AnkaG Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 Bianka1 - w sytuacjach awaryjnych można przerwac cieczkę u suki - ale do 3 dnia jest bezpiecznie. Ja to raz zrobiłam gdy jechałam na urlop i wszytkie (wtedy jeszcze miałam trzy) na raz dostały cieczkę. ŻEBY MNIE CIOTKI NIE ZJADŁY - ZROBIŁAM TO JEDEN RAZ. Jechałam nad morze - w planach długie spacerki - i nie miałam wyjścia. :oops: Przerywa się tabletkami, które się podaje w ilościach zależnych od wagi psa. Jest kilka rodzajów i kurcze nie pamiętam jak one sie nazywały - tylko, ze była to nazwa na literę s. Quote
AnkaG Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 A mnie się na tym zdjątku Pyzulka podoba. :loveu: Weszka pamiętasz ja też mówiłam, ze to sznupek. :lol: Quote
AMIGA Posted April 17, 2007 Posted April 17, 2007 AniuG - każdy kto ma sznupki wiedział, że Pyziula to sznupek :lol: Quote
monita Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Pierwszy spacer odbębniony :p Wszystko załatwione na trawce ;) AMIGA Zulka, to w końcu zdrobniale od Pyzulki ;) ale jakoś tak lepiej, teraz do niej pasuje :p Oj wogóle już nie sapie w domu ;) Tylko na spacerze, jak się już zmęczy, bieganiem i skakaniem na smyczy :eviltong: Quote
BIANKA1 Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Super że PyZulka robi postępy :loveu: W nocy było sucho? Quote
monita Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 PyZulka w nocy smacznie śpi ( na fotelu lub pcha się do łóżka ) :diabloti: Tylko z rana są problemy z sikaniem - no ale dzisiaj pokazała co potrafi :loveu: Quote
monita Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 AMIGA napisał(a):Monito, a był już ktoś ją oglądać???:-( Nie :diabloti: Ja już szykuję plan, żeby ja zabrać na 3 miesiące nad morze ;) Quote
monita Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 kaLOlina napisał(a):jak tam nasza Pyzulka sliczna?? Grzeczna :diabloti: Dzisiaj ładnie się załatwiła na porannym spacerze, później niestety siku w domku, ale to moja wina :p Bawi się z psami - szczeka !!!! Idę z nią na spacer :p Quote
AMIGA Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Twoja wina? Dusiłaś jej pecherz??? Ej - co Ty z nią tam robisz, że ona przez Ciebie siusia?? :evil_lol: Quote
monita Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Była już ubrana w szelki i zadzwonił telefon ( domowy ) więc odebrałam i zaczęłam rozmawiać, a ona w tym czasie sobie sikła :diabloti: Quote
kaLOlina Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 hahah no ladnie ladnie;) :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: koachana Pyza...nie oddawaj jej...to taki skarb...i do tego jest sliczna:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: nie mow ze ludzie ci tego na spacerach nie mowia:cool3: :cool3: :cool3: Quote
AMIGA Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Jasne, to rzeczywiście Twoja wina :evil_lol: Jak już była ubrana do wyjścia, to trudno! Ja chceeeeeeeeeee Pyzeeee - kto zaadoptuje moją zołzeczkę Amigę ?? ;) Quote
AnkaG Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 AMIGA napisał(a):Jasne, to rzeczywiście Twoja wina :evil_lol: Jak już była ubrana do wyjścia, to trudno! Ja chceeeeeeeeeee Pyzeeee - kto zaadoptuje moją zołzeczkę Amigę ?? ;) Ja naprawde nie mogę - mam już cztery. :shake: :evil_lol: Quote
AMIGA Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Aniu - 4, czy 5 to już nie ma żadnej różnicy :evil_lol: Quote
AnkaG Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Myślałam, że między 3 i 4 zbytniej nie będzie - ale jest - bardziej się rozłażą na spacerach. Każda w inną stronę. :evil_lol: Quote
AniaB Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 a jak z domkiem dla pyzy? czy juz cos postanowione? monita - ty miałaś chyba jakis domek z dzieciakami dla niej a ona raczej chyba w porządku do dzieci - albo ona je zmeczy albo one ją - jak by nie patzrec - każdy aspekt jest pozytywny:evil_lol: no chyba ze mała zostaje u ciebie?:loveu: Quote
kaLOlina Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 no wlasnie to jak????? szukamy domu czy u ciebie zostaje???? Quote
weszka Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 monita jutro o godz. 19 przyjedzie ta rodzinka oglądać Pyzkę. Umówiłam ich u Ciebie, ja też będę. Pasuje ci taka godzina? No chyba że Pyza zostaje u Ciebie, to mów i odpuszczam szukanie domu ;) Quote
AMIGA Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 weszka też miała jakąś chetną panią, nawet od razu ta pani miała Pyze zobaczyć, ale weszka chciała najpierw, żeby Pyzę zonbaczył wet. A teraz weszka była dość solidnie rozłożona przez wstrętne wirusiska i sprawa na chwilkę się odłożyła. Quote
weszka Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 Ta wizyta o której napisałam powyżej to właśnie jest ta pani, o której pisze Amiga. Tylko że dziś pani coś powiedziała że może by woleli olbrzymkę, że może Pyza za mała. No zobaczymy. Quote
AniaB Posted April 18, 2007 Posted April 18, 2007 nasza pyza za mała???:mad: :crazyeye: a cóż to za grymasy.. pies jest do kochania a nie do wybierania.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.