kaLOlina Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 pyza skacze na wszystkich bardz wysoko bardzo sie cieszy zjadla juz polowa jej jedzenia na koltunach zostala sporo pije jest jej goraco Quote
AniaB Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 no nareszcie jakieś dobre wiadomości!!:multi: to juz połowa sukcesu teraz tylko jutrzejszy dzień.. Quote
AMIGA Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 KaLOlino - KoFFFAMY Cię. Wyściskaj od nas Pyziulkę!!!! Quote
AniaB Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 piszcie w takim razie co teraz mrówa - odezwij sie prosze, bo my tu na jutro musimy sie umówic na wyjazd!!! jeszcze kiwi trzeba powiadomić no i dziube, zeby psiaki nam szykowała... Quote
AMIGA Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 AniuB my i tak chyba musimy jak najwcześniej rano wyjechać, skoro mamy jeszcze odwiedzić Dosię! Ja mogę się już wcale nie kłaść spac! A musimy jeszcze ustalić punkt zborny - my się z kiwi zawsze umawiamy przed lodowiskiem przy M-1. Czy to pasuje tez i Tobie? Quote
kaLOlina Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 idze teraz z mala wariatka na spacerek-ona jest taka szczesliwa wszystkich obsakakuje;) Misiek troszke sam posiedzi-trudno;) Quote
AniaB Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 amiga - ja moge dojechać do M1 nie ma problemu - dojade tramwajem 22 no chyba, ze bedziecie jechać potem jakos w kierunku centrum (ja mieszkam na podwawelskim - koło byłego hotelu forum).. któredy bedziecie jechać na autostrade? nie wiem czy bedziemy odweidzać dosie w koncu bo na wątku dosi han&dom napisał, zę oni pracują i jesli bysmy chciały ich odwiedzic to musimy dać dziś do 16.00 znać, zeby oni mogli wziać urlop.. ponieważ ja nie jestem decyzyjna w zadnym wypadku i w sumie nie wiem jak ta podróz zaplanować, trudno mi potwierdzac cokolwiek. nie wiemy nawet o której mamy odebrać pyze od mrówy we wrocławiu - wiec trudno coś planowac... o której pod M1? Quote
AMIGA Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 AniuB - dzwonilam do kiwi. Jeteśmy wstępnie z kiwi umówione na 7,30 - ja ją zabieram spod jej domu, a przecież w kierunku autostrady i tak musimy jechać gdzieś koło Ciebie. Odbierzemy Cię z tego parkingu który jest przed blokami zaraz prawie za tym okragłym bankiem. Bądź w pogotowiu - jak będziemy dojeżdżać, to damy sygnał telefoniczny. A zresztą konkretnie, to i tak jeszcze się umówimy wieczorkiem, bo nie wiadomo, czy nie bedziemy musiały jeszcze jechać do Zabrza! Rozmawiałam z kiwi na temat odwiedzin u Han&Dom. Ona planowała bardzo krótkie odwiedzinki u nich - na zasadzie krótkiego spaceru z psiakami. Ale co do godziny to nawet "pi razy drzwi" trudno jest cośkolwiek powiedzieć Quote
AMIGA Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 KaLOlino - ajka Pyza jest duża? Czy taka jak Misiek? Czy trochę mniejsza? I naprawdę tak się cieszy z tego że jest poza kratami??? Aż się nie chce wierzyć, że zrezygnowana mordka tak szybko potrafi się cieszyć. A wiadomo, jak długo ona była w schronisku?? Quote
AniaB Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 dzieki amiga! ja właśnie sie zastanawiałam któredy pojedziemy na autostrade.. no i własnie mi wyszło, ze na pewno bedziecie sie przesuwać gdzies w kierunku centrum a skoro mozecie przejechać koło mnie to super - w takim razie ja bede czekać na sygnał od was jutro rano.. amiga - tylko nie tankuj za wiele - koło mnie jest BP - tam byśmy moze jutro zatankowały i ja wezme fakture, ok? Quote
monita Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 OOO Pyza już o Karolci :sweetCyb: Zwariowałam :sweetCyb: Quote
AMIGA Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 AniuB - mam niestety ponad pół baku benzyny! Trudno mi będzie ją do wieczora wyjeździć :evil_lol: Monita i ja już jestem cała w skowronkach! Quote
AniaB Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 hmm ja musze raczej zatankowac w krakowie,.. no nie dam rady inaczej.. potem nie mam mozliwosci rozliczyc.. ale to pomyslimy w drodze.. to nic - dotankuje to pół (ile ma twój zbiotrnik?) a reszte sie pomyśli.. albo jakoś w drodze powrotnej na przykład Quote
Hala Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Dziewczyny, ja nie mogę się do paliwa dołożyć...no nie moge... Dałam na wykup Kropki 20 i 20 na szelko-obrożę. Do tego mam wirtulanie zaadoptowanego psa za 30 i w grupie z innymi koniarzami konia,,,za 20... No więcej nie mogę!! :placz: A Kropeczka u mych stóp sobie spi. :loveu: Quote
monita Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 kaLOlina jak wrócisz ze spaceru, to zdaj nam relację :razz: Quote
AMIGA Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 AniuB - mnie wchodzi do baku benzyna tak za ok 130 zl (dobra jesteś z matematyki?) - chyba tak ok. 30 l Nie martw się, najwyżej zatankujesz po powrocie do Krakowa. Jakoś to będzie. Czy Mrówa już sę może do którejś z Was odezwała i opowiedziała, jak jest poumawiana jutro na odbiór psiurków?? Bo od tego, jak będziemy z nią umówione zalezy cały nasz dalszy "gryplan" Quote
Hala Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 czy Mrówa nie rozmysliła się?? Czy ma kasę? Quote
AniaB Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 kurcze, hala nawet tak nie pisz.. mrówa powinna miec kase - ok. 100 zł w sumie (20 ania, 30 reszta z wykupu od weszki, 50 amiga) Poker z watku kropki dołoży na miejscu we wrocławiu 20 zł - czyli cała kwota jest.. Quote
kaLOlina Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 uff po spacerku...Pyza jest kochana juz mnie slucha!!!:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: jest tylko problemik-naskakuje mi na noge i wykonuje ruchy kopulacyjne:cool3: i jeszcze siusia tez w domu-zasikala biuro w schronie, pokoj a teraz tez kawalerke...kupe ladnie x2 na dworze tam tez troche siusiu... ksiazeczka ma prowadzona od lutego...ma szczepienie odrobaczenie sterylizacje:cool3: podobno byla od grudnia ale dzis ta pani mowila wielu osobom ze niby psy sa pd grudnia... bylam z Pyza na spacerku-ona jest sliczna ale smierdzi troszke...i te koltuny liczne przy buzi-z reszta ciala nie jest zle... pozniej zjawili sie znajomi do pomocy-i wzielismy Pyze Miska i Colli na spacer!!! Pyza b.dobrze reaguje-chciala sie bawic Colli ja zaczepial zebami a ona nic-troszke jej goraco bylo ale ogolnie to kochana jest i szla z psami(wszystkie na smyczach)jak zgrana grupa znajomych od lat;) super kumple normalnie:) i ten jej kikutek zamiast ogonka-slicznie nim merda:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Hala Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 po prostu bajka...a pod moimi nogami chrapie starsza pani... :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.