Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witam ;-) Nazywam się Sandra, mam 13 lat - jestem właścicielką rocznej suni w typie ONka Saby :cool: Nie bardzo wiem, co pisać, więc wrzucę fotki ;-)

tu malutka:





trochę większa, uszka już jej się podnosiły :



I teraźniejsze z naszej wycieczki na osiedle, na którym kiedyś mieszkałam :
Ćwiczyłyśmy komendy, na murkach, na schodkach





Mamy też owczarkowych kolegów :





Frisbujemy - od niedawna. Niestety, nie ma nam kto fotek porobić, więc mam tylko te dwa :-( Bo ciężko się rzuca i pstryka :roftl:



Pozdrawiamy, i mamy nadzieję, że będziecie tu zaglądać ;-)
Sandra&Saba.

  • Replies 83
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nasz furkidzowy zestaw dziś przyszedł :loveu:
W weekend postaram się o lepsze - dziś w domu byłam dopiero o 18 i miałyśmy tylko godzinkę na spacerek :shake:








A co do futerka Saby - zwłaszcza za uszami :roll:
Nie martwcie się, w weekend czesanie :multi:

Posted

Jak tak patrzę na Sabę to włos ma taki jak Sonia :lol:

oo wreszcie szeleczki przyszły :multi:
super na niej leżą i ten kolorek :loveu: :loveu:
aaaaa jak ja Wam zazdroszczę...


Princeska :loveu:

Posted

Suczka śliczna, kiedyś miałam owczarki tylko krótkowłose ale wybacz, jedyny kolor, na który mam uczulenie to różowy i nigdy bym dużemu psu takiego nie założyła. Ale jak ktoś lubi to trudno.

Posted (edited)

Relacja z dzisiaj. Byłyśmy na spacerku - nie za długim, ale ile rzeczy się działo Uwiesiłam aporcik na drzewie.. nie umiałam znaleźć patyczka, żeby go zrzucić. Na drzewo się wspięłam, ale aporcik za daleko.. I wtedy Saba znalazła w krzakach KLAPEK od.. pijaka zapewne Na początek jej mówię FE, no bo co mi przynosi ? Ona puściła.. patrzy się na mnie, ja na nią. I zajarzyłam, że mogę tym klapkiem rzucać. I ja celowałam, Saba klapek aportowała i aporcik uratowany, po..20 rzutach spadł Później Sabina nie chciała zawarować na odległość.. taka byłam zdesperowana, że to ja zademonstrowałam jej WARUJ.. i zajarzyła

Po spacerku pełnym przygód pojechałyśmy do weta na szczepienie. Pani weterynarz obejrzała łapkę, pytała się, jak Sabinka po kontuzji. W poczekalni Saba poznała kilka piesków, KOTECKA i.. nawet miała zapoznanie z króliczkiem. Teraz leży sobie i odpoczywa po dzisiejszych wędrówkach i wrażeniach




Pozdrawiamy

Edited by sandrula811
poprawa tekstu :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...