ubasia Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 jestem starszą panią, która w swym życiu miała wiele psów; w tym nawet 3 rottweilery, jeden ze schroniska. W lutym odeszła moja ostatnia rottka i wzięłam ze schroniska ,tym razem mieszańca, sunię po sterylizacji w wieku ok. roku.Sunia jest przemiła pod warunkiem,że jestem w domu.Gdy tylko wyjdę niszczy straszliwie.Jej ostatnie osiągnięcie, to w dwie godziny: obgryzienie 2 drzwi , zgryzienie 2 cokolików oraz nadgryzienie ramy przy lustrze.Ludzie ,błagam pomóżcie mi, bo naprawdę, skończę zawałem.Ja już psychicznie nie wytrzymuję, a nie chcę suni zrobić krzywdy.Po ostatnim jej wyskoku, kompletnie ją ignoruję ale nie wiem czy to pomoże - MOŻE KTOŚ MI COŚ DORADZI !!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
karolina_karolowska Posted September 12, 2012 Posted September 12, 2012 ubasia napisał(a):jestem starszą panią, która w swym życiu miała wiele psów; w tym nawet 3 rottweilery, jeden ze schroniska. W lutym odeszła moja ostatnia rottka i wzięłam ze schroniska ,tym razem mieszańca, sunię po sterylizacji w wieku ok. roku.Sunia jest przemiła pod warunkiem,że jestem w domu.Gdy tylko wyjdę niszczy straszliwie.Jej ostatnie osiągnięcie, to w dwie godziny: obgryzienie 2 drzwi , zgryzienie 2 cokolików oraz nadgryzienie ramy przy lustrze.Ludzie ,błagam pomóżcie mi, bo naprawdę, skończę zawałem.Ja już psychicznie nie wytrzymuję, a nie chcę suni zrobić krzywdy.Po ostatnim jej wyskoku, kompletnie ją ignoruję ale nie wiem czy to pomoże - MOŻE KTOŚ MI COŚ DORADZI !!!!!!!!!!!!!!!!! Lęk separacyjny. Częsta przypadłość psów schroniskowych. Różne są metody postępowania, jeśli pies niszczy to najlepiej zacząć od klatki i stopniowego przyzwyczajania psa do niej. Na forum powinna Pani znaleźc informacje jak przyzwyczaić psa do klatki, proszę postępować zgodnie z nimi i za nic nie zamykać w niej psa dopóki nie pokaże jej pani, że klatka to schronienie. Nie można doprowadzić do sytuacji, w której pies zaczyna odbierać klatkę jako zagrożenie. Przyzwyczajanie psa do klatki i budzenie w nim pozytywnych skojarzen z nią, a także sprawienie, ze odbiera on ją jako swoje bezpieczne schronienie zajmuje różną ilość czasu. U mnie trwało to zaledwie 5 dni, natomiast moja znajoma, która miała właśnie podobny przypadek do opisanego przez Panią, swojego psa przyzwyczajała do klatki ok 2-3 tygodni, ale on był dość specyficznym przypadkiem i trzeba było bardzo powoli z nim postępować. Na chwilę obecną (zanim przyzwyczai Pani ją do klatki) lepiej zamykać psa w mniejszym pomieszczeniu bądź uwiązywać go w odpowiednim miejscu, bo nie dość że szkody wyrządzi to jeszcze sobie krzywdę może zrobić. Można też dodatkowo pomyślec o przegłodzeniu psa i podrzuceniu mu różnych gryzaków, zabawek typu kong itp. na czas wyjścia. Nie witać sie z psem, ani nie żegnać. Dodatkowo w trakcie dnia izolować od niego- żadnego ciuciania, ciągłego wołania, zabierania ze sobą z pokoju do pokoju. Pies musi zrozumieć, że to, że nie może z Tobą przez jakis czas przebywać nie oznacza dramatu. Ona po prostu jest w pewien sposób od Pani uzależniona, trzeba jej pokazać, że chwila samotności nie oznacza nic złego. Jeśli problem dalej będzie występował radzę skontaktowac się z dobrym behawiorystą, on pomoże. I jeszcze jedno- suka tlyko niszczy czy może też szczeka/wyje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.