dariaopole Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Bardzo sie cieszę że Jarkan taki grzeczniusi :loveu: Quote
modliszka84 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 uwaga uwaga Jarkan pogromca kotów nadchodzi :evil_lol: Quote
andzia69 Posted May 17, 2007 Posted May 17, 2007 nie - to fotomontaż, na pewno!!!:evil_lol::evil_lol::evil_lol: żeby tak Zgredziu polubił jednak te moje królisie jak Jarkanek kotki....:shake: Quote
modliszka84 Posted May 18, 2007 Posted May 18, 2007 na szczęscie udało sie z tymi kotami... chyba ta początkowa agresji jego to stresem była spowodowana. Ale wiedziałam, że to mądry chłopak jest ;) Jarkan i Bolek u Tengusi to moje dwa ulubione astowate psiaki ze schronu, które jakos najbardziej mi zapadły w serce :loveu: Quote
Tengusia Posted May 28, 2007 Author Posted May 28, 2007 modliszka84 napisał(a): Jarkan i Bolek u Tengusi to moje dwa ulubione astowate psiaki ze schronu, które jakos najbardziej mi zapadły w serce :loveu: Moje tez :loveu: :loveu: :loveu: a Fazula zakochala sie w Boleslawie po koniuszki swoich kłapciatych ucholi :loveu: :loveu: :loveu: Quote
dariaopole Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 modliszka : a moja ruda małpka nie zapadł Ci w sercu ???:mad: Quote
modliszka84 Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 Rudzielec też :loveu: Ale Twój Rudzielec był stosunkowo krótko w schronie, to jeszcze sie nie zdązyłam przyzwyczaić ( i w sumie na całe szczęście)... No i musze sie pochwalić, że z tych wszystkich astów, bullków i innych to tylko z Rudzielcem byłam na spacerze :evil_lol: (bo tylko ją utrzymałam jeszcze na smyczy :oops: :evil_lol: ) i kiedys dawno dawno temu z takim pitkiem pręgowanym (ale on był po kastracji to AŻ tak bardzo nie ciągnął - chociaz nastepnego dnia miałam rękę chyba o 5 cm dłuższą) Quote
dariaopole Posted June 3, 2007 Posted June 3, 2007 no to się cieszę :loveu: a Chili rzeczywiście nie ciągnie no i leciutka z niej kruszynka co na rączkach lubi być noszona !!! Jarkanek i Boluś też pewnie myślą że maleństwa z nich i z chęcią wskakują na kolanka co ??:cool3: Quote
Tengusia Posted June 3, 2007 Author Posted June 3, 2007 dariaopole napisał(a):no to się cieszę :loveu: a Chili rzeczywiście nie ciągnie no i leciutka z niej kruszynka co na rączkach lubi być noszona !!! Jarkanek i Boluś też pewnie myślą że maleństwa z nich i z chęcią wskakują na kolanka co ??:cool3: Bolus na szczescie na kolana sie nie pcha :p ale jak w nocy polozy mi sie na nogach to poprostu masakra musze dobre 5 minut go spychac :mad: on chyba sadzi ze to wierzganie pod koudra to masaz :evil_lol: Quote
modliszka84 Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Jarkan działkowicz ;) Dziewczyny, powiedzcie no czy jak pies jest wykastrowany to nadal czuje cieczkę u suczek itp....? Jarkan był w schronisku kastrowany, a boksia dostała teraz pierwszą cieczkę, Jarkan ponoc cały czas za nią chodził, wskakiwał na nia... Czy to jest normalne? Quote
Tengusia Posted June 6, 2007 Author Posted June 6, 2007 Ja kiedys spotkalam znajoma i jej suczka miala cieczke. Powiem tak ze Bolus byl zainteresowany sunia i krecil sie obok jej tyleczka ale wystarczy ze lekko szarpnelam smycz i dal sobie spokoj. A gdyby byl nie wykastrowany to sadze ze musialabym mocno szarpnac a i to pewnie by nie pomoglo hihihihi :D Quote
modliszka84 Posted June 21, 2007 Posted June 21, 2007 nowe foteczki przystojniaka... :loveu: Cioteczki pomóżcie znowu. Agnieszka znów ma z Jarkanem problem. Od niedawna znowu zaczął warczeć. Warczy na boksię, warczy na Agnieszkę. Gdy chce go ukarać za złe zachowanie każąc mu iśc do siebie, na posłanie - on sie sprzeciwia i pokazuje zęby. Zaczeło mu znów wiele rzeczy przeszkadzać, a to pies czy kot... Agnieszka ma isc z nim jutro do weta, bo być może jest to spowodowane tym, że go coś boli :roll: Bo jeśli nie, to nie wiem co mu odbiło znów. Ostatnio jak pisała, to nie było z nim żadnych problemów. Słuchał sie ładnie, z boksią wariował, reszte zwierzyńca tolerował... A teraz znowu Jarkan pokazuje rogi... Quote
dariaopole Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 hmmm nie wiem co o tym myśleć ale wiecie mojej Happy też czasem cos odbija, co prawda na nas nie warczy ale na CHilke i Johnego to nie raz, czasem nawet do pokoju nie pozwoli im wejść, basiakg też ma problemy ze swoja Abrą, nie wiem może to ta pogoda te psy tak wykańcza.......!!! Quote
modliszka84 Posted June 22, 2007 Posted June 22, 2007 ale powiedzcie.... czy on nie jest pięęęęękny :loveu: Quote
Tengusia Posted June 23, 2007 Author Posted June 23, 2007 modliszka84 napisał(a):ale powiedzcie.... czy on nie jest pięęęęękny :loveu: Jak najbardziej zgadzam sie z toba :loveu: :loveu: :loveu: jego kolezanka boksia tez sliczniutka jest :loveu: :loveu: :loveu: Quote
dariaopole Posted June 25, 2007 Posted June 25, 2007 modliszka84 napisał(a):ale powiedzcie.... czy on nie jest pięęęęękny :loveu: no pewnie że piękny !!!!!!! Quote
doddy Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Aga co u Was? Ja pewnie niebawem sie z Wami skontaktuje poniewaz chcialabym juz odebrac klatke. Potrzebna mi bedzie na inne psiaki. Quote
mini zoo Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 u jarkana jest oki,jest zdrowy,przytyło sie jarkankowi,toleruje wszystkie zwierzeta,owszem czasem warknie kiedy cos mu przeszkadza,ale wtedy posyłam go namiejsce i on wie ze zle zrobił,oczywiscie zboksia szaleje i sa nie rozłaczni,musze znimi razem wychodzic na spacer,bo kiedy robie to osobno to jest wielki pisk boksi lub jarkana,wiec trzeba był nauczyc ich chodzic razem,reze mi odpadały,ale teraz pieknie chodza,jarkan spi zemna zreszta jak wszystkie,ale on jest wyjatkowy w spaniu gdyz moge na nim lezec a jemu to nie przeszkadza lubi spac na poduszcze,i przykryty kołdra,czesto sie kłuci zemna o miejsce hahaha,jest tak cudownym psem kocham całym sercem.teraz były jarkan pierwsze swieta,chyba nigdy nie widział choinki bo gdy weszłam zchoinka to warczał i zucał sie na nia,z czasem sie woswoił i zrozumiał ze to nic złego,wigilia była dla niego szokiem,gdyz tyle jedzenia,na stole a on krazył wokoł stołu,ale nic nie ukradł,oczywiscie były prezenty a jarkanek dostał piekne serce przyczepiane do obrozy,reszcie psiaka dziwnie przeszkadzały te serca ale jarkan chodzi z gracja i duma.lubi bardzo jazde samochodem i potrafi sie usadowic na przodzie,i cała droge podziwiac krajobraz,nauczył sie siadac,prosic ,dawac łape to juz cos.jest wyjatkowym psiakiem.pozdrawiam wszystkich. mam problem ze wstawieniem zdjec,ale nie długo sie pojawia:loveu: Quote
doddy Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Agnieszko przepraszam za zamieszanie z klatką. W obu przypadkach okazała się zbędna bo psy znalazly migiem nowe domy u sąsiadów :evil_lol: Quote
mini zoo Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 nie ma problemu,nic sie nie stało,fajnie ktos pamieta o jarkanku.pozatym jest tyle tych bidulek astóf i pitków,ze zastanawiam sie nad sunia ze schronu,bo moze :razz:jak dobrze pujdzie zmienie mieszkanie na wieksze,oczywiscie zmysla dla zwierzat,hahahha.bo serce mi sie kroi jak tyle bidul sie meczy.tylko czy znajde taka ktura zakceptuje taki zwierzeniec ale jarkan zakceptował wiec moze i znajde taka sunie.pozdrawiam ciepło wszystkich.:loveu: Quote
mini zoo Posted December 31, 2007 Posted December 31, 2007 wszystkiego najlepszego wnowym roku,dla wszystkich,od mini zoo i jarkana Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.