toyota Posted November 19, 2012 Author Posted November 19, 2012 [quote name='Anula']Toyota masz zapchaną skrzyneczkę a więc piszę tu. Poszukiwany klon takiego psiaka.Domek w Lubinie w woj.dolnośląskim. Co powiesz na takiego psiaka : Drugi kandydat, nieco większy : Mój telefon : 605060617, suzuki@autograf.pl Quote
Anula Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Zaraz podeślę fotki tylko bym prosiła a kontakt to rozumiem,że do Ciebie. Quote
toyota Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 Tak, kontakt do mnie - 605060617, suzuki@autograf.pl Chłopaki są przyjaźni, nawet nie szczekają jak większość psów w boksach, ale w razie czego przyjrzę się im jeszcze bliżej. Quote
Anula Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Toyota masz zapchaną skrzynkę.W każdym razie wysłałam mari23 fotki i kontakt bo ja byłam tylko pośrednikiem. Quote
toyota Posted November 20, 2012 Author Posted November 20, 2012 Chciałabym zawieźć kolejnego "dreda"do fryzjera: http://www.dogomania.pl/forum/threads/236040-Zdredziały-pies-z-odparzeniami-potrzebne-wsparcie-na-fryzjera-! Quote
edyseja Posted November 20, 2012 Posted November 20, 2012 Frędzelku, dużo szczęścia na nowej drodze życia. :loveu: Ciocie obecne na wątku odetchnęły z ulgą, że grzejesz już dupinę w domu. A jak boksowi towarzysze, nadal są w schronisku? Quote
Kasia77 Posted November 25, 2012 Posted November 25, 2012 [quote name='toyota'] toyota, czy dałabyś rade zrobić jakieś zdjęcia temu pręgowanemu/anej? - zamówiłabym jej/jemu ogłoszenia, co Ty na to?, delikatna ta psinka :( One dalej w tej "budzie" mieszkają, mają szanse na lepszą? W sprawie kubraka dla Ludwika pisałam sms - odpisz proszę. Quote
toyota Posted November 25, 2012 Author Posted November 25, 2012 Pręgowany został adoptowany ok. miesiąc temu przez totalnych wieśniaków. Zamknęli go na moich oczach do bagażnika auta. Bardzo się wyrywał. Próbowałam interweniować, ale nic nie wskurałam. Kiero stwierdził, że nic nie może zrobić, a wet był niewzruszony. Wsioki szukali psa "co by szczekał, bo mają już jednego co nie szczeka, to na co im taki pies". Próbuję na razie bezskutecznie zdobyć namiary na tych ludzi. Co do kubraczka, to nie da rady , rozmawiałam z pracowniczką i boi się, że mogły by go zaatakowac psy z boksu. On ma tam niezbyt ciekawe towarzystwo, ale nie mogę uchwycić na zdjęciu, bo jest zimno i psom nie chce się wychodzić na zewnątrz bunkra. Quote
Kasia77 Posted November 27, 2012 Posted November 27, 2012 toyota napisał(a):Pręgowany został adoptowany ok. miesiąc temu przez totalnych wieśniaków. Zamknęli go na moich oczach do bagażnika auta. Bardzo się wyrywał. Próbowałam interweniować, ale nic nie wskurałam. Kiero stwierdził, że nic nie może zrobić, a wet był niewzruszony. Wsioki szukali psa "co by szczekał, bo mają już jednego co nie szczeka, to na co im taki pies". Próbuję na razie bezskutecznie zdobyć namiary na tych ludzi. Co do kubraczka, to nie da rady , rozmawiałam z pracowniczką i boi się, że mogły by go zaatakowac psy z boksu. On ma tam niezbyt ciekawe towarzystwo, ale nie mogę uchwycić na zdjęciu, bo jest zimno i psom nie chce się wychodzić na zewnątrz bunkra. boże, straszne :( , to taki delikatny pies, za skarby świata nie nadaje sie do budy , jeszcze po tym jak pisałaś, że on w cłózku spał z dzieciakiem, w domu ciepłym.... tragedia... Oby udało Ci się wydobyć adres, kto wie przy jakiej budzie i na jakim łańcuchu marznie głodny.... Co do kubraków, jeśli małego dałoby się przerzucić do jakiegoś kojca z maluchami albo staruszkami , tak żeby cały kojec mógł chodzic ubrany , to pisz.... może i 24 na dobe w schronisku kubraki nie zdadzą egzaminu, bo pies przemoczy kubrak na deszczu to potem w mokrym by chodził, ale jak przyjda mrozy, to moze na noc- po zakończeniu pracy opiekunka chciałaby zakładać powiedzmy tym kilku psiakom, sama nie wiem....chciałoby sie pomóc, ale nie wiadomo jak, bo straszny ten schron... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.