Jump to content
Dogomania

Piękny,wyszkolony ON...Marko pojecha do swojego domu!!! :)


Recommended Posts

Posted

Wpłaty na Marko można robić na konto z pierwszego postu, ja mam konto tylko firmowe i nie mogę mieć wpłat innych, niż za wystawione rachunki (skarbówka :roll:).

No to teraz trochę prywaty :P
Tak, ja, Emiś, pod koniec sierpnia adoptowałam łowcarecka :crazyeye: nie pytajcie, jak się to stało, bo ja sama nie wiem... jakby mi ktoś rok temu powiedział, że będę mieć drugiego psa i to na dodatek owczarka, to bym się obśmiała jak norka. Ta rasa nigdy nie była na "liście" psów, które chciałabym mieć. Dogi? Pewnie. TTB? Oczywiście! Afgan? O matulu, już się ślinię :D Że o kundliszonach nie wspomnę.

A tu trafił do mnie Cezarek



27kg wypłosz, łysy, ta sierść co została, to w dotyku jak u szanucera, tam gdzie miało być czarne, było brązowe. Mimo, że do emerytury jeszcze trochę mu zostało, to miał zostać "wybrakowany" przez swój wygląd :(

A tu wystarczyła kastracja, zmiana diety na BARF i po kilku miesiącach mamy takie cudeńko :)



Niestety po drodze okazało się, że ma dwa guzy na gałce ocznej - czerniak złośliwy :( Oko usunięte. Na drugim oku na dodatek degeneracji ulega siatkówka, docelowo będzie niewidomy :( Do tego zaczynają się u niego problemy zwyrodnieniowe kręgosłupa, płuca ma bardzo kiepskie, jeszcze we wrześniu muszę powtórzyć mu RTG, żeby zobaczyć jak szybko postępują zmiany :/ No i teraz chore uszy doszły :mdleje:

Psychicznie zniszczony koszmarnie. Tu widzę duże podobieństwo do Marco. Na początku tak samo mnie ignorował, po jakimś czasie zaakceptował jako opiekunkę. Najpierw siedział w kojcu, ale wiórował budy na trociny. Dosłownie. Zeżarł w ten sposób 3 budy. W końcu nie miałam gdzie go dać (zima, łysy pies i wszystkie wolne budy zeżarte) i zaryzykowałam wzięcie o domu. A tu - Pies Anioł. Nic nie ruszy, nic nie zniszczy, na żadnego psa nawet nie warknie. Gdy staną na drodze ślepemu Maciusiowi i ten zareagował jak zwykle na psią przeszkodę - naszczekał na niego i próbował kłapać zębami, to Cezar uciekł ze skowytem :roll: I tak reaguje często - upadło mi coś metalowego na podłogę - zerwał się i ze skowytem wbiegł w ścianę... Zatarasował przejście, klepnęłam go w zadek mówiąc "idź dalej" - pisk i ucieczka. Komendy wykonuje wszystkie, a jakże, ale przez baardzo długi czas po zrobieniu komendy oczekiwał na wpierdziel. Teraz dopiero, gdy widzi, że nie jest lany, to trochę się otwiera, ale nie wiem, czy kiedykolwiek będzie całkiem spokojny i będzie czuł się na prawdę bezpiecznie :(
Strasznie mnie urzekł ten przerażony olbrzymek, jest typowym "moim psem". Mojego Męża toleruje, ale przez długi czas nie chciał nawet wrócić z ogrodu do domu, gdy on go wołał. Jak ja bym mogła go komuś oddać? :)





A wracając do Marco. Na razie czuje się on bardzo niepewnie. Puszczam go już bez linki po terenie, ale muszę zamykać mu kojec po wypuszczeniu, bo co chwilę do niego wraca. Po kilku próbach okazało się, że najchętniej za nagrodę je zwykłą karmę, ciastka w ogóle go nie interesują. Po wykonaniu komendy pochyla łeb i patrzy tak z byka, że masakra... Jak podetknęłam mu w nagrodę chrupkę, to autentycznie się zdziwił. Trochę zachodu jest z myciem i zapsikiwaniem ogona, muszę go krótko przypinać do płotu, bo nie za bardzo chce pozwolić sobie przy nim grzebać. Myślę, że musi dostać kołnierz, ale muszę pokombinować jak zrobić, żeby mógł się z nim schować do budy. Mam z darów kalm-aid, zacznę mu podawać, zobaczymy czy będzie jakiś efekt jak nie, to kołnierz.
Dziś będą nowe fotki :)

Po weekendzie ma być cieplej, to go wykąpię, bo cuchnie niemiłosiernie.

  • Replies 445
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Emilko :crazyeye::crazyeye::crazyeye: i ja poznaję chłopaka ze zdjęcia powyżej .......pamiętam tą biedną ale niesamowicie bystrą i czujną sierotę ;) boże jak się cieszę :multi::multi::multi: To się chłopakowi poszczęściło !!!!!! :multi::sweetCyb: teraz tylko zdrówka Wam życzę :*

Posted

[quote name='Emiś']No, Raszka się dorobiła. Braciszka śleputka. Ślepa Raszka, ślepa Emiś, ślepy Cezar. Hotel Pod Cyklopem ;) (że o Maciusiu, Kreciku i Nerusiu nie wspomnę :D)

A dla miłośników owczarków
http://www.youtube.com/watch?v=aoeEiuaobkkHahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha!!
Tobie tam trzba jakiegoś psa przewodnika :P
Apeluję!!
NIE DAWAJCIE EMILCE JUŻ ŚLEPYCH PSÓW :p hahahahahaaa

Posted

Został oceniony na 7lat.

Wyników zeskrobin jeszcze nie mam, może dziś będą, ale raczej nie będzie to przyczyna wyglądu ogonka :/ Wczoraj kilka razy widziałam go, jak warczał na swój ogon a potem go atakował :( Mieliśmy w schronisku takiego owczarka, który reagował koszmarną agresją na swój ogon, nie reagował na nic jak się nakręcił. Pojechał do hoteliku, wiem, że dostawał tam m.in. psychotropy. Psa udało się wyprowadzić, niedawno pojechał do adopcji. Zadzwonię do dziewczyn i dopytam, jak udało im się wyprowadzić psiaka z takiego stanu. U Marco jest o tyle dobrze, że jak każę mu zostawić ogon, to odpuszcza. Zaczęłam podawać mu kalm-aid, zobaczymy jaki będzie efekt.

Posted

[quote name='Emiś']Został oceniony na 7lat.

Wyników zeskrobin jeszcze nie mam, może dziś będą, ale raczej nie będzie to przyczyna wyglądu ogonka :/ Wczoraj kilka razy widziałam go, jak warczał na swój ogon a potem go atakował :( Mieliśmy w schronisku takiego owczarka, który reagował koszmarną agresją na swój ogon, nie reagował na nic jak się nakręcił. Pojechał do hoteliku, wiem, że dostawał tam m.in. psychotropy. Psa udało się wyprowadzić, niedawno pojechał do adopcji. Zadzwonię do dziewczyn i dopytam, jak udało im się wyprowadzić psiaka z takiego stanu. U Marco jest o tyle dobrze, że jak każę mu zostawić ogon, to odpuszcza. Zaczęłam podawać mu kalm-aid, zobaczymy jaki będzie efekt.[/QUOTE]

O kurde;/ Lata temu jak pomagałam w Azylu pod Psim Aniołem mieliśmy takiego psiaka,z autoagresją.Wygryzał sobie całą tylnią część ciała: ogon,łapy,zadek,wszystko.Minęło mu całkowicie jak został adoptowany.Też ONek.

Ile wyszła Cię ta wizyta u weta?

Posted

[quote name='Emiś']32zł - tylko koszt zrobienia zeskrobin, za co baardzo dziękuję mojej kochanej Wetce.[/QUOTE]

Ok.
I my dziękujemy!

Ale coś tu puściutko u Marko się zrobiło...

Posted

Cantadorra ma oko.Tylna prawa i ogólnie to co u owczarków -doopka siada ale na to tylko wspomagacze(arthro itd) ,rehabilitacja(jak są warunki,czas,kasa),leki gdy trzeba ale to wszystko lekarz.Według mnie "norma" ale warto by było zasięgnąc porady i ocenić(rtg?) stan kośćca,kręgosłupa,stawów .Co prawda nie jestem owczaromaniaczką ale skoro forum,to się odezwałem;)

Posted

Marco, jak się cieszę, że już jesteś w hoteliku; a 7 lat to fajny wiek, taki dorosły i rozsądny, większość ludzi powinna się zastanowić nad adopcją takich psów, bo są łatwiejsze do ogarnięcia i takie wdzięczne;

Posted

Piękny jest, trzeba go wyprowadzić na prostą i szukać domku, na pewno go znajdzie!
Co do postury się nie wypowiadam, bo ja od zawsze mam wrażenie, że ON-ki mają taki zniżony tył.
Mam nadzieję, że to z ogonkiem to sprawa na tle nerwowym, która jak zazna trochę stabilizacji psychicznej, ewentualnie włączyć w to jakieś leki, minie.

Posted

Avilia, Klaudus_, co z tym skarbnikiem ???
Ciotki z owczarka dopytują o numer konta (4 stałe deklaracje) :roll:
Mam podać to fundacyjne ???

Marko pięknie się prezentuje :loveu:
Faktycznie ma pięknie wybarwioną szatę :)
Jak tam jego biedny ogon ???
Czy będzie dostawał jakieś antydepresanty ???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...