Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

loozerka obawiam się, że w tym wypadku 1,5 godzinne bieganie nie wystarczy. Ja też myślałam, że mam nadpobudliwego psa ;) ale teraz go doceniłam :eviltong: Mała jest naprawdę szalona i ma przewielkie pokłady energii. Na samy, początku mnie podcięła, tak że upadłam na plecy, na szczęście miałam plecak, ale fajnie to musiało wyglądać. Potem z rozbiegu rąbnęła w metalowy słup, aż jej krew poleciała, zachwiała się, położyła na sekundę, i dalej biegała. Przychodzi jednak na zawołanie. Na mężczyzn szczeka. Na zdjęciach to właśnie ten słup;) rozpadało się na dobre i pobyliśmy w terenie z godzinę.















  • Replies 307
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no to teraz wiadomo czemu ludzie sie jej pozbyli.....moze ona ma psie ADHD?


może być też kwestia niewybiegania, może była zamykana, nie miała ruchu, potem przywiązana do śmietnika, a teraz od paru dni przecież też tylko krótkie spacery. Może się uspokoi. Chociaż na dziś to wulkan energii. Naprawdę wieeelki.

Posted

pidzej, ale to dopiero pierwsze bieganie, troche musi potrwac, az wyrówna sie jej poziom energii..
moj pies wazy 8 kg- ja...hmmm pominę to milczeniem, ale naprawde duzo, spora ze mnie kobieta, w dodatku naprawde silna- co potwierdza wiekszosc facetów- a moj ADHD-owiec mnie juz ze 3 razy polozył na łopatki, wystraczy troche sliskiej nawierzchi i jego zryw- bo cos i leze..:D
Mowie Ci, da sie to wyrównać :)

dziewczyny...nie ma co wątpić, aj juz dawno watek mojego psa nazwalam własnie tak- mały , wielki pies z ADHD...:D

Posted

Trafiłam zupełnie przypadkiem na ten wątek, zobaczyłąm zdjęcia suni i... aż mi serce stanęło :crazyeye: Toż to wypisz wymaluj moja Sonia!!! Po prostu identyczna :crazyeye: Przyznam szczerze, że nie przeczytałam całego wątku (jakoś net mi dziś wolno chodzi), nie wiem więc, czy sunia już znalazła dom (na razie ma tymczasowy, tak?) Chciałam spytać, czy mogłabym jej zdjęcia zamieścić we Wszystko o psach w wątku o psich sobowtórach - przy okazji podałabym link do tego wątku, by zwiększyć szanse na znalezienie domu....

Posted

Trafiłam zupełnie przypadkiem na ten wątek, zobaczyłąm zdjęcia suni i... aż mi serce stanęło :crazyeye: Toż to wypisz wymaluj moja Sonia!!! Po prostu identyczna :crazyeye:

Behemot, ja dziś jak tylko ją zobaczyłam, pomyślałam o Twojej Soni i nawet wołałam do niej Sonia ;)

Posted

pidzej napisał(a):
Behemot, ja dziś jak tylko ją zobaczyłam, pomyślałam o Twojej Soni i nawet wołałam do niej Sonia ;)


:loveu::loveu::loveu: Wzruszyłam się :oops:
Mogę wykorzystać te zdjęcia w wątku, o którym wspomniałam wyżej? :oops:

Posted

pidzej napisał(a):
spoko. dodaj, że pies szuka domu. a może Ty chcesz miec bliźniaczki?:eviltong:


Dzięki :) Oczywiście podam tam link do tego wątku.
Niestety nie mogę przygarnąć drugiej Soni :-( choć aż serce mi się ściska na jej widok :-(

Posted

Kochani sunieńka już zabrana do hotelu :-( Boje sie jakoś o nią:-( Nie można jej dać zwariować bo inaczej będzie bardzo cięzko z adopcją.Ona musi być codziennie cwiczon,tresowana inaczej nabierze jeszcze gorszych nawyków.To młody psiak,niewybiegany!Ona jest kochan i trzym się nogi!!!Nie ucieka!!!
Boże nie wiem ale serce mi się ściskla dzisiaj ze pozwoliłam ją zabrać:placz: A jeśłi warunki będą złe??

Pidzej dziekuje za to że wziełaś małą dzisiaj!!!Kochan jesteś!Sunia od chwili przyjścia do domu nie położyła się spać tylko ciągle szukała,zaczepiła...Raz tak podlazła między stołek a ściane że niemało sobie nogi niezwichnęła jak uciekała przed Dianką.Nieswtety ale nie miaąłbym prosto z nią jednak bardzo mi jej żal!Żałuje że wogóle się zgodziałam na te 3 dni!!!Tak nie maiąłbym do siebie żdnych pretensji ,żali a teraz zostal wielki smutek i to że może bym podołała jednak sie poddałam!!!:placz:

Posted

a co powiedziała treserka?
Nie martw się. Spróbowałaś, gdyby to był spokojny pies z pewnościa dałabyś radę, ale tak... nie ma szans. Może w tym hotelu można wychodzić z psami? moze ktoś z Bródna mógłby do małej zaglądać.

Posted

Uważam tak samo jak Pidzej... Nie można było przewidzieć, że z Miśki taki diabełek mały jest... A ty Romenko chciałaś tylko (albo raczej aż) pomóc psince i przynajmniej próbowałaś :calus: a że było ciężko i nie mogłaś już dłużej tego ciągnąć to nie ma sie co dziwić. Tak jest lepiej przede wszystkim dla Ciebie i dla Dianki. A Misia przynajmniej miała swoją szanse i przynajmniej te trzy dni mogła zaznać pieszczot i miłości z Twojej strony.
Teraz nie pozostaje nic jak tylko szukać domku dla suni - takiego gdzie będzie osoba, która w odpowiedni sposób zapanuje nad Misia i odpowiednio ją ułoży...
Ja dalej trzymam kciuki, żeby wreszcie sie udało :kciuki:

Posted

Behemot napisał(a):
Trafiłam zupełnie przypadkiem na ten wątek, zobaczyłąm zdjęcia suni i... aż mi serce stanęło :crazyeye: Toż to wypisz wymaluj moja Sonia!!! Po prostu identyczna :crazyeye:
.


A ja sie zastanawialam, skad ją znam....tak od razu mi sie skojarzylo, ze gdzies widzialam. I choc Twoją Sonie znam tylko z fotek, to podobieństwo jest uderzające..:)

Posted

pidzej napisał(a):
a co powiedziała treserka?


Treserka powiedziała prawie to samo co my.Mówi że pies jet niewyganiany,młody spragniony zabawy.
Bardzo pojętny!!!
Zaczepny!!!
Kochany!!!
Dałoby się po jakimś czasie pogodzić Diane z Sunią jednak z niej to prawdziwa zadziora.Próbuje dominować!!!

Kochani ja musze się położyć bo ledwo widzę na oczy:-( Diana dostala rozwolnienia i to takiego że leje sie z niej a ja co chwilę chodze i sprzątam :-(
Musze odpoczać bo niewytrzymam tego dłużej już!Po mnie nie widac ale psychicznie zaczynam czuć się coraz gorzej.

Nigdy więcej trzeciego psa w domu i takich sytuacji bym potem musiała sie o coś obwiniać!!!NIGDY!!!

Posted

Dziewczyno, zrobiłas co mogłaś, nie było innego wyjścia. Przez tę parę dni, psinka była u Ciebie tak jakby na wakacjach, a teraz na pewno znajdzie kochający, a co najważniejsze rozumiejący domek. Bo przecież nie dosyć że to szczęściara, bo zajęłyście się nią wszystkie, to jeszcze to tego, jak się okazało jest sobowtórem i następna osoba już o niej pisze.
Pozdrawiam :iloveyou:

Posted

Własnie wróciłysmy z Chrupkiem z hotelu....

Co tu duzo mówić.....jakbysmy miały jaies wyjście nigdy byśmy jej tam nie zostawiły....:shake:

Sunia się bała....trzęsła....

To takie małe schronisko, róznica polega na tymże każdy pies ma swój boks...

W dwoch pomieszczeniach sa boksy, jest około 10 psów, wszystkie piszczą i szczekaja.... światło jest zgaszone, ciemno...


na rzie zapłaciłam do poniedziałku, bo desperacko bedziemy szukac jej innego miejsca...

tam nikt jej nie wychowa, zgłupieje jescze bardziej..


Chrupek zaraz wklei zdjęcia.

Wrażenia Chrupka są takie ze sunia jest znacznie mniejsza niż na zdjęciach, bo tak jest ona naparwde nie jest duża...

Posted

jest shantara, izoldas (z tego co pamiętam ona mi kiedyś ten hotelik proponowała, jest z nim jakoś związana) i iza_g. Tyle że żadnej z nich ostatnio nie widuję na dogo. gdzieś mam do nich numery, poszukam.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...