:: FiGa :: Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Jest watek, na razie bez odzewu. Quote
iwonamaj Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Piszcie szybko do cioci Incia http://www.dogomania.pl/forum/members/121053-Incia Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Cos wymysle :) bedzie dobrze, stanę na głowie by sunie zawiesc, jutro koncze prace o 12 :) Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Ciocia Incia nie jedzie w tamtym kierunku. Jesli nikt sie nie znajdzie kto by wyjechał około 120 km (moze byc i mniej ) w naszym kierunku ani nie bedzie jej jak podac, to postaramy sie dowiesc sunke sami... :) Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Istar napisz mi na pw adres na który trzeba by dowieźc jutro sunię ... I napisz do ktorej masz czynnego weterynarza... Quote
Istar19 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 eh a miało być pięknie :( ale dobrze że nie poddajecie się cioteczki ! gdybym miała transport to bym trochę po sunie wyjechała, ale niestety nie udało mi się załatwić :( ja dopiero co wróciłam do domu. wet jest czynny do 19 - jeden, ale muszę do niego podejść i spytać czy paszporty też ma (rano zapytam), jak nie znam jeszcze drugiego fajnego weta - też czynnego do 19 a jak nie da rady jutro to jeszcze mogę z nią w środę albo czwartek rano pójść do weta:) adres za moment wyślę :) Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 szkoda kurcze ze nikt nie moze wyjechac w moim kierunku nawet te 50-70 km, moze uda nam sie pozyczyc od kogos auto na rope albo gaz, bo nasz benzyniak nas zje z kopytami na te 500 cos km... zobaczymy cos na pewno wymysle, nie mozna zmarnowac takiej szansy. słuchaj mam jeszcze jedno pytanie, sunia ma cieczkę, czy mam kupic jej jakies majteczki jak bedziemy jechac? Błagam Cię powiedz że cieczka nie jest problemem... Druga sprawa , dzis małą kapałam drugi raz , znalazłam sporego kleszcza w uchu, wyrywac czy zostawic zeby wet sie tym zajął? Quote
Istar19 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 kleszcza bym wyrwała :) kurcze szkoda że nie mamy jeszcze własnego samochodu - planujemy kupić, ale jeszcze nie mamy.. jedyne co mi do głowy przychodzi to podjechać gdzieś bliżej was pociągiem - koszty mniejsze, ale większy stres dla suni :( Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 nie to bez sensu sie pociagami wloczyc... cos wymyslimy w kazdym razie, tak czy siak po mojej pracy jutro bedziemy działac, boje sie go troche wyrwac zebym nie zostawila jego czesci w uchu... moze jutro nad tym pomysle jak bedzie dzien. Nasza ksiezniczka teraz słodko spi, oj będzie cięzko mi się z nią rozstawac, na samą mysl zbiera mnie na płacze... ;) Quote
Istar19 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 jak nie masz wprawy to w sumie dzień już chyba różnicy nie zrobi - i wet wyrwie paskudę. nie dziwie się że się przywiązałaś ..skoro ona taka kochana i grzeczna :D eh - a co do paliwa ...jak coś dorzucę się do niego - wiele nie mogę dać, ale trochę ...kurcze nie wiem jakie to są koszty - kompletnie nie znam się na motoryzacji ^^' Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Spokojnie myslę że damy sobie radę, a Ty trzymaj kasiorę, moze cos bedzie trzeba u weterynarza doplacic, niech ja zbada porzadnie, bo sie martwię czy aby sie nie przeziębila od tego spania na dworze, jak sobie tak pomyslę że by miała tam cały czas byc pod chmurką taka niczyja bida to az mnie skręca... jak ludzie mogą byc tacy okrutni? nawet mojej babci sie spodobała i mówi ze fajny z niej psiak... :) Quote
:: FiGa :: Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Jestescie Kochane :) Miska tak wiele robisz dla malej! Cieczka to zadna straszna sprawa, ubierzcie jej moze jakies majty zeby nie zapaskudzila wam auta. Marzenko, dobrze ze Twoi rodzice maja sunie! :) Quote
:: FiGa :: Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 miska29 napisał(a): jak sobie tak pomyslę że by miała tam cały czas byc pod chmurką taka niczyja bida to az mnie skręca... jak ludzie mogą byc tacy okrutni? nawet mojej babci sie spodobała i mówi ze fajny z niej psiak... :)I jeszcze teraz ta cieczka... sunia bylaby nekana przez pobliskie psy, a pozniej rodzila w chlodzie... Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Nie paskudzi bardzo, tylko tyci tyci :) Moze jakies majciochy kupimy w supermarkecie po drodze w zoologicznym :) Jesli nie znajdzie sie nikt kto by do nas wyjechal to zawieziemy małą, moze uda nam się pozyczyc jakies malolitrazowe auto :) Wiem ze moj sasiad bedzie jechal w kierunku Katowic, ale nie wiem dokladnie kiedy, jutro moj maz ma sie dopytac, takze na 1000% cos wymyslimy :))) sunka dotrze na bank :) a jak nowa rodzinka suni, cieszą się dzieciaki??? :) Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 :: FiGa :: napisał(a):I jeszcze teraz ta cieczka... sunia bylaby nekana przez pobliskie psy, a pozniej rodzila w chlodzie... Własnie biedna by musiała znosic ich zaloty, pod chmurą, dobrze ze przed ostatnie dni deszcz nie padał, bo nie wiem gdzie by sie schowała... Trzeba jej pilnowac, dobrze ze szybko za nia pojechalam jak mi wtedy zwiała, bo by byla jeszcze jakas niechciana ciąża i ani okresu ani adresu, gdzie ja bym ojca szukała ? :D Quote
:: FiGa :: Posted September 10, 2012 Author Posted September 10, 2012 Nie moga sie doczekac, naprawde dlugo namawialy mame na psa ;) Bede miec na wszystko oko wiec nie musicie sie martwic :evil_lol: Quote
KAT2707 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Żałuję, że nie mogę pomóc w transporcie, ale widzę, że kruszynka trafiła na wspaniałych ludzi. Co do majtek, wystarczą zwykłe, zrobić dziurę na ogon i przykleić wkładkę. Dziękuję za to, co dla niej robicie Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 I mama się w niej zakocha, ona się wlasciwie nie leni, nie wychodza jej wlosy, musiała spozywac pokrzywę i skrzyp polny , haha:) i wilk będzie cały i owca syta :D a sunia bedzie po prostu szczesliwa :), mama nie będzie miała zasierscionego domu a dziewczyny będa wniebowzięte ... :) po kapieli w wannie nie znalazłam ani jednego włoska, gdzie po moim latrerze jest ich cała masa... Takze mama nie ma sie czym martwic bo sunia jest naprawde nieklopotliwa :) ale to pewnie bardziej chodzi i obowiazki typu wyprowadzanie itd ... :D Quote
ewu Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Witam wieczorowo:) Jak dobrze,że mała bezpieczna. Cudo z niej, ona jest yorkowata i dlatego nie gubi sierści bo ma pewnie włosy. Ja ma trzy psiaki, codziennie muszę odkurzać a właściwie to powinnam non stop:) Quote
Istar19 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Fakt dobrze że mają sunie :D co prawda w bliskim sąsiedztwie (ten sam dom) mieszkają dwa psy, ale jeden to staruszek a drugi młody, ale kastrat :) od staruszka sunia będzie izolowana - nie będzie dzielenia podwórka w tym samym czasie :D a ja mam sunie też, więc nie będzie kłopotów :) nic, ja ide spać, ale rano tu zajrzę, a potem będę pod telefonem cały dzień :) Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 wiem wiem wlasnie ze to wloski , pisalam od poczatku ze to sunia w typie yorka :)))) moj piesek mały tez strasznie gubi siersc,a bigelka to jak zasiersci nie da sie doczyscic :/ normalnie wszedzie jej pelno... z sunią nie będzie tego problemu :) zawsze pięknie i czysto a piesek w domku :) Quote
miska29 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Okej w takim razie jestesmy umowione :) a powiedz mi jeszcze , ten adres kktory mi podalas to jest adres Twojej mamy, czyli tam gdzie ma sunia byc... tak? W takim razie dobranoc :) Kolorowych snów i pewnie do zobaczenia :) Quote
Istar19 Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 tak Miska to adres mamy :) ja mieszkam w sumie teraz na Ochojcu - 4 km dalej ale ja tam dziś pewnie będę od wczesnego popołudnia - i tak miałam ich dziś zamiar odwiedzić :) Quote
iwonamaj Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Trzymam kciuki...Co do majtek, to zwykłe dziecięce, dziurka na ogonek i wkładka higieniczna (taka jaką my używamy), na podróż wystarczy, sunia jest mała. Quote
Ptysiak Posted September 11, 2012 Posted September 11, 2012 Ale ze mnie gapa... dopiero teraz znalazłam wątek małej... Nie wiem czy nie doczytałam :oops:, ale co z transportem w końcu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.