Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 312
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A tutaj my razem :D Kupiłam jej nową obróżkę, ma motyw kwiatka więc może Riki poczuje się bardziej dziewczęco i mniej broić będzie ;P


Posted

Ty$ka napisał(a):
Rośnie w oczach ślicznotka, oj rośnie :)


Ma rozkaz rośnięcia! :) Mam nadzieję, że go ładnie i posłusznie wypełni :)

Posted

http://img641.imageshack.us/img641/9872/p9112148.jpg - zaspana słodycz :loveu:
I fotka śmierdzącej łapki :lol:
Życzę Ci żeby tylko z wyglądu Hexę przypominała, takiego paskudnego charakteru nie życzę :evil_lol:
A na brojenie najlepsze zmęczenie - Hexolina miała codziennie minimum 2 godzinny spacer plus jakieś tam po godzinie czy pół na fizjologię (w zależności od czasu) i była w domu grzeczna. Zjadanie kup ludzkich i czasem kocich też przerobiłyśmy, czasem miałam ochotę utłuc łajzę-śmierdziucha ale z wiekiem jej przeszło po wielu tłumaczeniach i tych miłych i tych bardziej drastycznych. Już nawet nie pamiętam o wielu problemach które minęły bezpowrotnie ;)

Posted

[quote name='*Monia*']http://img641.imageshack.us/img641/9872/p9112148.jpg - zaspana słodycz :loveu:
I fotka śmierdzącej łapki :lol:
Życzę Ci żeby tylko z wyglądu Hexę przypominała, takiego paskudnego charakteru nie życzę :evil_lol:
A na brojenie najlepsze zmęczenie - Hexolina miała codziennie minimum 2 godzinny spacer plus jakieś tam po godzinie czy pół na fizjologię (w zależności od czasu) i była w domu grzeczna. Zjadanie kup ludzkich i czasem kocich też przerobiłyśmy, czasem miałam ochotę utłuc łajzę-śmierdziucha ale z wiekiem jej przeszło po wielu tłumaczeniach i tych miłych i tych bardziej drastycznych. Już nawet nie pamiętam o wielu problemach które minęły bezpowrotnie ;)

Uff, to myślę, że za rok już będzie wwiększym aniołkiem :) Staram się również z nią długo przesiadywać. Choć na początku było trudno, bo jak tylko się oddaliła od miejsca gdzie zawsze siśka było siadanie na chodniku zapieranie się i 'ona dalej nie pójdzie'. Teraz już tak nie robi, ale jak jest na smyczy choć by w parku i idziemy coraz dalej i dalej skomli od czasu do czasu. Więc zazwyczaj pozostaje nam klapnięcie na jakiejś ławce, a ona albo aportuje, albo szaleju się nabawi i biega w kółko sama jak opętana :D

Mam z nią jeszcze taki problem, że idąc chodnikiem przy ulicy, muszę ją mieć dosłownie przy nodze i na napiętej smyczy, bo jak przejeżdża auto lub nawet jakiś TIR to ona rzuca się na to i chce biec za byle jakim pojazdem... trochę to dziwne, bo jak już to wydaje mi się, że powinna się tego bać... no ale najwyraźniej nie. Może mogę ją jakoś teraz podszkolić, że tak nie wolno?



[quote name=':FiGa::']
[h=2][/h] Ale wygodna z niej sunia :evil_lol:

Oj strasznie wygodnisia z niej. Nawet spanie na łóżku jej nie wystarcza i musi się rozłożyć jeszcze na poduszce, bo przecież tak jest miękcej :)

Posted

Witam, dzisiaj kolejne fotki ze spaceru. Pogoda jest paskudna i leje nie miłosiernie od wczoraj. Jest jeden wielki plus tego - mianowicie w parku prawie w ogóle nie ma ludzi. Chociaż i tak stwierdziłam, że po co mamy chodzić wyznaczonymi ścieżkami jak można wejść w mokry gąszcz. Riki była grzeczna, nawet zdarzało jej się podskomleć i potrzepać łapkami. Ale bywały momenty kiedy ni w pięć ni w dziesięć odpalała swoje turbo i pędziła gdzie ją łapki poniosą.
Bardzo zaciekawiła się słupem, od starej kolejki linowej. Wywąchała go całego, po czym siadła sobie obok niego, dumna i wyprostowana. Żałuję, że nie dogrzebałam się do aparatu wtedy, bo wyglądała uroczo i zabawnie.




Nie ma to jak sterta liściiii!

Pobiegła od razu by siąść na ławkę...

Posted

leónowa napisał(a):
Ona jest piękna, czemu tak daleko mieszkacie, Leoś miałby śliczną kumpelkę do zabaw:loveu:


Jeszcze by się zakochał. No chyba, że już ma jakąś na oku ;p Nie wiem dlaczego tak daleko mieszkamy :( Sama szukam przyjaciół dla niej ;)

Posted

Ceris - bardzo Wam dziękujemy z Riką! :multi:

Niby pełno, ale jak ich wyhaczyć na jakiś spacer itd. itp. Widziałam, że są wątki pozakładane ze spotkaniami, ale to już dość dawno się odbyło i pewno mało kto tam zagląda.

Dzisiaj postanowiłam nauczyć mojego szkraba 'leżeć' i... jestem pod ogromnym wrażeniem. W ciągu niecałego jednego dnia, a de facto w ciągu godzinki nauczyła się leżeć. Oczywiście, hola hola, nie że ja stoję i mówię 'leżeć' a ta się kładzie. Ale wystarczy, że przykucnę i położę dłoń na podłodze, a ona pięknie mi się kładzie. Sądzę, że przy dobrych wiatrach za tydzień nauczymy się pięknie kłaść, bez konieczności wcinania smakołyków :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...