Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Przepraszam za brak odzewu i że nie odwiedzam galerii, eh brak czasu:shake:






[quote name='darunia-puma']miejmy nadzieje że będzie dobrze najważniejsze jest dobro Lucjano wszyscy wiemy że młody ma charakterek i to on rozdaje karty ale jeśli szepniesz mu na uszko że ma być grzeczny i nikogo nie wziąć na pierwszy posiłek ani na deser ( czytaj kota) to jako że jest mądry da sobie radę i tyle
mój ast na początku grał idiotę i kochał wszystko i wszystkich a jak się stał już pewny siebie stwierdził że on rządzi i dał popis....
gotując coś w kuchni strasznie mi przeszkadzał więc poprosiłam żeby przyniósł mi swojego przyjaciela ( czytaj maskotkę) przyniósł kota za kark ( nic mu się nie stało darł się a potem dał mu po gębie) ale widok ..... BEZCENNY!!! ;-)

Hahahaha Padłam!!!:loveu: Ale prawda- kto się czubi ten się lubi.

[quote name='Bobryna']http://img545.imageshack.us/img545/9283/dsc09258s.jpg jakie kochane :loveu:
Trzymam kciuki za nowy domek :)

Dzięki!

[quote name='marta.k9080']http://img838.imageshack.us/img838/7384/dsc09199kopia.jpg

jakie słodkie:loveu::diabloti:

oj to już wizyta przedadopcyjna...

Już już, szybko chociaż mi to się wydaje jakbym miała go od zawsze i miała teraz komuś oddac:-(

[quote name='unikatowydiament']super:loveu:
trzymamy kciukaski:)

Dzięki!







Ten pan który wtedy dzwonił i pytał się o Luca nie odezwał się, trudno- to jemu powinno zależeć.
Ale zadzowniła dzisiaj do mnie pani, od razu chciała umówić się na spotkanie aby zobaczyć Lucka. Od początku się przytulali:loveu:
Oczywiście Lucyfer musiał pokazać się z najgorszej strony jeśli chodzi o czworonożnych przyjaciół i leżałam na glebie- no wstyd taki że nie pytajcie........
Ale Pani Asi to nie odrzuciło. Jeszcze formalności, umowy i jedzie do nowego domku, całkiem blisko nas- 3km dalej:)
Już oczywiście musiałam ryczeć za nim, bo starałam się nie przywiązywać do niego ale jak pies się rozwijał na moich oczach, nauczył COKOLWIEK bo przecież nic nie potrafił to ukradł kawałek mojego serca:placz:

Guest wolfheart
Posted

Wygląda na to ,że Lucek ma szansę na super domek i jest w tym Twoja zasługa,ale rozumiem że żal się rozstać.Nie smuć się ,przyczyniłaś się do tego dobrego co go teraz spotka:calus:

...albo se go zostaw:diabloti:jakoś upchniesz dwa Rottki w mieszkanku i kondycja Ci się poprawi od spacerów:diabloti:

Posted

marta.k9080 napisał(a):
Wygląda na to ,że Lucek ma szansę na super domek i jest w tym Twoja zasługa,ale rozumiem że żal się rozstać.Nie smuć się ,przyczyniłaś się do tego dobrego co go teraz spotka:calus:

...albo se go zostaw:diabloti:jakoś upchniesz dwa Rottki w mieszkanku i kondycja Ci się poprawi od spacerów:diabloti:


Będę pilnować jak on się miewa bo mi sumienie inaczej nie pozwala, przecież to jak dziecko:eviltong:
Nie mów że go zostawię bo jeszcze się namyśle... A kondycha lepsza, biorę już dwa na spacer, Besti bez smyczy lata a ten dziad na smyczy majta mną na prawo i lewo w poszukiwaniu myszy dzików czy innych potworów

zaba14 napisał(a):
Ciesze się waszym szczęściem!! :) będziecie mieć blisko na wspólne spacery :)


To dobra myśl:)

Będę tesknić za nim, wiem to okropnie samolubne ale polubiłam tego psiaka z jego wszystkimi wadami i zaletami....

Posted

omry napisał(a):
Super, że tak szybko poszło :) Trzymam kciuki za niego :)

Żeby Bobika ktoś tak chciał.. :evil_lol:


Bobcio też znajdzie domek. Pani Asia znalazłą Luca na facebooku więc Bobika trzeba porozsyłać, udostępniać, odezwać się do schronu, będzie dobrze:)

Angi napisał(a):
no to super :)

Będziesz chciała jeszcze raz zostać DT? :D


Heee dobre pytanie, mój Maciek chce jakiego szczeniora ale nie wiem...



Trzeci raz piszę tego posta, Bestia chciała wtrącić tu swoje 3 grosze:eviltong:

Posted

Nic tylko się cieszyć :loveu:
Ale wcale Ci się nie dziwię, że Ci 'szkoda". Dlatego ja nie wiem, czy chciałabym prowadzić DT - bo skoro mogę psa potrzymać chwilę to i zawsze też moge, nie?

Posted

Angi napisał(a):
wesoło by było ze szczeniorem :D


Noooooooo to fakt:evil_lol: Trezba przemyśleć

darunia-puma napisał(a):
kochana daj nam znać czy Lucjano trafi do tego domku a co do nowego tymczasowicza pomyśl bo widać masz dobrą rękę i szybko Ci idzie ze znalezieniem nowych domków ;-)


Wizyta u Pani Asi jest w środę z rana. Starałam się to fakt ale zobaczymy, może niedługo zabraknie mi drugiego gnojka;)

Ana :) napisał(a):
Super, że Lucek znalazł swojego ludzia :D i, że dalej będzie blisko :)


Zaproponuję wspólne spacery, będę tesknić za nim i jego rannymi przytulasami:-( Lucek to przeciwieństwo Besti.

unikatowydiament napisał(a):
Ja nie biorę żadnego psa na DT raz przez mojego patafiana:angryy:a dwa Ja za mocno się przywiązuję,u mnie pies by został na stałe


Też tak myślałam że zostanie na stałe z początku ale ciężko jest z dwoma. Nie wyzywaj Księciunia od Patafianków:loveu:

rashelek napisał(a):
Nic tylko się cieszyć :loveu:
Ale wcale Ci się nie dziwię, że Ci 'szkoda". Dlatego ja nie wiem, czy chciałabym prowadzić DT - bo skoro mogę psa potrzymać chwilę to i zawsze też moge, nie?


Haha ale rozwiązanie:razz: W przypadku Luca to go tak naprawdę uratowałam przed zagryzieniem. W schronie jest przepełnienie więc w jednym boksie jest kilka psów, panuje hierarchia, on jako nowicjusz by pewnie wpadł i zaczął wprowadzać zębami swoje zasady to by się rzuciły wszytkie na niego i by przeszedł na tamten świat- tak naprawdę to codziennie dzieje się w tych kojcach ale nikt tego nie upublicznia........



Dzisiaj Lucor znów odwalił kolejny numer- zwiał:p W krzaczory gdzie chodzą dziki, później w trzciny i straciłam go z oczu. MASAKRA! Biegałam po jakiś krzakach, trzcinach, trawie po pachy, kałużach do kolan, jeszcze z Bestią- dobrze że ona jest ogarnięta i pilnowała się w tych zaroślach:roll: Darłam jape a jego ani śladu. Na szczęście go znalazłam, bo wrócił w to samo miejsce ale podejść nie chciał do mnie, nawet nie miałam siły nic mówić, byłam szczęśliwa że się po prostu znalazł......... Aj Lucor Lucor Dziadu ty......

Guest wolfheart
Posted

Besti napisał(a):
Dzisiaj Lucor znów odwalił kolejny numer- zwiał:p W krzaczory gdzie chodzą dziki, później w trzciny i straciłam go z oczu. MASAKRA! Biegałam po jakiś krzakach, trzcinach, trawie po pachy, kałużach do kolan, jeszcze z Bestią- dobrze że ona jest ogarnięta i pilnowała się w tych zaroślach:roll: Darłam jape a jego ani śladu. Na szczęście go znalazłam, bo wrócił w to samo miejsce ale podejść nie chciał do mnie, nawet nie miałam siły nic mówić, byłam szczęśliwa że się po prostu znalazł......... Aj Lucor Lucor Dziadu ty......


Lucyfer jeden no:diabloti:

Posted

marta.k9080 napisał(a):
Lucyfer jeden no:diabloti:


To fakt że Lucyfer z niego, imię trafiłam:evil_lol:

Bobryna napisał(a):
To niedobry Lucek :nono: Ale sam zwiał, w sensie uwolnił się z obroży, czy po prostu latał i go wcięło na dłużej?


On chodzi na halterze i dławiku- zapięte razem. Chciałam go przepiąc jedynie na dławik żeby było trochę swobodniej a ten sruuuuu!

Posted

kochani wakacje spędzaliśmy z naszą świętą trójcą u andzi69 w grzybowie, była impreza i Seth jaki jest wie każdy kto nas zna ;-) więc założyłam mu trzy obroże aby z nami był a nie siedział w pokoju ( shilla już spała shiro tez) - zaciskową, normalną i typu halter i co ? gnojek wyszedł ze wszystkich jak zobaczył że miziam pitka mojej znajomej ;-) jak już na nas leciał mój mąż rzucił się na niego aby złapać i Seh go porządnie użarł .... i w takich chwilach ręce opadają .... no dziad jeden
acha Besti mam nadzieję że Ci nie zaśmiecam wątku kochana...? buziaki

Posted

darunia-puma napisał(a):
kochani wakacje spędzaliśmy z naszą świętą trójcą u andzi69 w grzybowie, była impreza i Seth jaki jest wie każdy kto nas zna ;-) więc założyłam mu trzy obroże aby z nami był a nie siedział w pokoju ( shilla już spała shiro tez) - zaciskową, normalną i typu halter i co ? gnojek wyszedł ze wszystkich jak zobaczył że miziam pitka mojej znajomej ;-) jak już na nas leciał mój mąż rzucił się na niego aby złapać i Seh go porządnie użarł .... i w takich chwilach ręce opadają .... no dziad jeden
acha Besti mam nadzieję że Ci nie zaśmiecam wątku kochana...? buziaki


Nie coś Ty Kochana, ja lubię takie historie:evil_lol: Szczególnie jak ktoś opowiada to z humorem a śmiać się nie ma z czego:evil_lol:
Nie mam pojęcia jak on mógł się z takiej uprzęży uwolnić. Moja kiedyś z szelek wylazła:roll:




Lucjano pojechał do nowego domku... Był niecały miesiąc ze mną ale pustka po nim została, nikt mnie teraz nosem w łokcia nie trąca i nie zrzuca z ławy wszystkiego ogonem...

Akurat dzisiaj mija rocznica od kiedy Bestia jest ze mną, najlepszy okres w moim życiu:multi: Dziękuję Ci Moje Maleństwo że tyle szczęścia wprowadzasz w życie każdego dnia:buzi::buzi::buzi::buzi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...