iwop Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Cały czas pamietam jej zrezygnowane oczy gdy wsiadała do samochodu... Quote
patch75 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 3mam kciuki, bo dzis wazny dlaniej dzien... Quote
boksiedwa Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 ?????????????????????????????????????????? Quote
Donvitow Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Cioteczki bardzo mi przykro ale stan Belli zły. Nie trzyma temperatury ciała, organizm nie walczy, spada morfologia, pojawiło się wodobrzusze/ raczydło i niewydolność krążenia/. " jedzie" tylko na lekach i kroplówkach. Jeśli nie zdarzy się nagła katastrofa to może jeszcze by pożyła. Ale nie ma szans na samodzielne życie bez kliniki ,leków i stałej całodobowej opieki Lekarzy. Od rana dzisiaj znowu gorąca linia. Decyzję podjęliśmy. Sunia odejdzie za TM. Kajetan Quote
Aganiok Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 To bardzo przykre.......ale wiem, że dezycja jest słuszna i zostało zrobione wszystko. Czasami jednak wszystko, to ciągle za mało........:-( Quote
AgaiTheta Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Jeszcze nie wiemy, na pożegnanie przyjdzie czas. Cholernie źle się czuję! Kajetan, mariee dziękuję! Quote
iwop Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Zegnam cie Bella. Nie zrobiłam dla ciebie zbyt wiele. Quote
Alpina Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-( ...Strasznie mi przykro....:-(:-(:-(:-(:-(:-( Chcę bardzo podziękować wszystkim którzy chcięli ją uratować... :-(:-(:-(:-(:-(:-( Quote
haker11 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Tak strasznie mi przykro!:-( Wiem że zrobiliści dla Belli wszystko co było tylko możliwe jednak wiadomo z chorobą nie zawsze się wygrywa! Pocieszające jest to że Bella już za TM nie cierpi... [*] [*] Quote
mOn4 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 haker11 napisał(a):Pocieszające jest to że Bella już za TM nie cierpi... NIby tak, ale żal w sercu zostaje do końca... Quote
KasiaM Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Jest mi strasznie smutno............. Już drugiego boksera żegnam....................:(:(:(:(:(:(:( BELLA KOCHAMY CIĘ I TAK JUZ POZOSTANIE!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
joaaa Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Bardzo mi przykro, do końca miałam nadzieję! :shake: Mariee, trzymaj się i dziękuję! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.