Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jutro jade do kliniki wieczorem , o 19:15 Bella bedzie miala robione RTG i USG. Ma dusznosc! utrzymuje sie tez goraczka. Nie mam informacji bezposredio od lekarza prowadzacego! dowiedzialam sie tylko co pw.
Mam pytanie....czy jak poznaliscie Belle, zauwazyl ktos tego typy objawy? jak ona sie zachowywala?

  • Replies 534
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W czasie podróży też wszystko było w normie - normie Belli - była spokojna - bardzo spokojna, najpierw nie chciała usiąść, potem położyła się na moich kolanach i tak całą drogę wygłądała tylko przez okno. Oddech miała normalny. Nawet pod koniec podróży jak chyba już przyzwyczaiła się do nas to zainteresowała się trochę synem, obniuchała go i położyła łepek u niego. I już pod Lublinem zaczęła trochę ziajać (oddech nie najświeższy, ale to zrozumiałe), no ale po prawie dwóch godzinach w aucie...z krótką przerwą na si.. którego zresztą nie zrobiła...

Posted

U Belli stwierdzono zmiany nowotworowe na śledzionie, to powoduje jakieś krwiaki na wątrobie i one pękają. Jedyną opcją leczenia jest operacja, ale ta nie może być wykonana z uwagi na ogólny zły stan :(
Później Maria opisze to dokładnie, ja słyszałam co mówi lekarz, bo Maria trzymała telefon, ale były zakłócenia. Jutro badanie zobaczy lekarz prowadzący i powie co dalej, czy jest jakieś dalej....

Posted

Jestem dopiero wrocilam. Nie umiem opisac tego fachowo, mysle,ze wystarczy to co napisala Aga. Musimy poczekac do jutra, bedzie poranny obchod, na pewno bedzie wiadomo cos wiecej. Sunia bardzo slabiutka, lezala tak sobie na stole bez ruchu. Przy RTG bylam sama, nie byla potrzebna zadna pomoc, tak samo przy USG.

Posted

Bokserki to bardzo delikatne pieski też miałam bokserkę Bellę [TM]
Tak bardzo pragnę żeby Belusi się udało , walcz kochanie dla siebie i dla nas !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

iwop napisał(a):
Nie mozna jej więcej dręczyc. Trzeba pozwolic jej odejść.

Iwop Z tego co tu napisane nie wynika jasno, że sunia nie ma szans na (w końcu) dobre życie! Nie myśl tak! Oczywiście kiedy sytuacja byłaby przesądzona, ale wciąż nie jest ...

Posted

Majaa napisał(a):
Iwop Z tego co tu napisane nie wynika jasno, że sunia nie ma szans na (w końcu) dobre życie! Nie myśl tak! Oczywiście kiedy sytuacja byłaby przesądzona, ale wciąż nie jest ...


Tak czy tak ma Ludzi przy sobie i ona o tym wie. Mariee trzymam kciuki i za Bellę i za Ciebie.!

Posted

:-( Przykro bardzo, ale jeśli leczenie ma być długie i uciążliwe dla suni, a szanse na wyleczenie minimalne, to czy nie lepiej pozwolić jej odejść tam gdzie nic jej już nie będzie boleć?:-( Nie złośćcie się, ale nie mogę znieść myśli, że Bella będzie krojona, pakowana lekami niewiadomo jak długo, będzie cierpieć...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...