Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dog_master napisał(a):
Noo a wynajem terenu? Poza tym, utrzymanie psa kosztuje i to sporo, wiec to imho nie jest duza kwota jak za tyle fajnej zabawy :]


Ja jednak mam lekki uraz do wszystkich szkoleń jakie organizuje ZKwP. Jakoś tak ..:shake:

Posted

Axusia, nie zrozum mnie zle, ale przeciez nikt Cie nie zmusza zebys do nas przychodzila :P my chetnych na skakanie mamy, serio ;) poza tym wiesz.. Zwiazek nam kupuje tor (ok, to jednorazowy wydatek, ale wiesz jak duzy?!), wynajmuje nam teren na Hipodromie, to tez kosztuje.

CrystalDream, przychodzisz do nas jutro? :) Z jakim psem? :)

No coz, czekamy na decyzje Uli. Wiatr tak jakby troche ustaje, ale nadal jest na tyle mocny, ze przeszkody nie ustoją..

Posted

Axusia napisał(a):
Ja nadal ubolewam, ze za taką przyjemność trzeba płacić. :-(
Tak bardzo chciałabym aby powstał klub, w miare darmowy ..
Co prawda zrobienie toru itp kosztuje ale to wydatek jednorazowy.


Acha. Zatem proponujesz, aby ktoś wydał (jednorazowo!) te 5-10 tysięcy złotych polskich na tor. Ponadto wydawał jakieś 500-1000zł miesięcznie na wynajem terenu. Uzupełniał braki (a bo tyczka się złamie, albo tunel przedrze, strefówki trzeba odmalować, bo przecież się niszczą etc). Do tego spędzał, przykładowo, 5-7 godzin tygodniowo na szkoleniu ludzi i psów - i wszystko to "w miarę darmowo"... :razz:

Posted

wix napisał(a):
Axusia, nie zrozum mnie zle, ale przeciez nikt Cie nie zmusza zebys do nas przychodzila :P my chetnych na skakanie mamy, serio ;) poza tym wiesz.. Zwiazek nam kupuje tor (ok, to jednorazowy wydatek, ale wiesz jak duzy?!), wynajmuje nam teren na Hipodromie, to tez kosztuje.


Nie nikt mnie nie zmusza. Chciałabym jednak aby moja kluska poskakała ( jak ie wyleczymy :-( ) a ciezko z torem agility.

Spokojnie umiem liczyc. Patrzac na tory i na sprzet ktory mozna zrobic samemu jakby sie 40 osob złozyło nie widze problemu.
Ja poprostu wole, ze tak powiem " po swojemu" ..
Mam pewne złe wspomnienia związane ze szkoleniem ZK dlatego tak myslę.
No ale wpasc zobaczyc pewnie wpadne - jesli Axa wyzdrowieje :-(

Posted

Hey jeśli jutro będzie spotkanie to będe z seterkiem irlandzkim adoptowanym ze schroniska w Ciapkowie.
Mam takie małe ostrzeżenie znam bardzo dobrze sopocki Hipodrom i organizowanie ćwiczeń na hali jest ryzykiem na panujący ogromny syf w tych pseudo trocinach, czy to nie obiąża stawów, bo końskie tak w tych głębokich piachach i trocinach (kiedy jest ich jeszcze sporo po dosypaniu). Ps. to jest od lat niewymieniane, ewentualnie dosypują jakieś resztki za grosze (kiedy konie wyniosą za dużo z hali). Wiem, że konie z trudem wytrzymują sopockie warunki (chodzi mi głównie o ciągłe, duże ryzyko) i jeśli chodzi o utrzymanie tam konia pasze, siano, słome, dbanie o padoki itd. to jest to jeden wielki koszmar. A szkoda bo mógłby być to cudowny ośrodek :( Wiem, że wasze psiaki są zadbane i szczepione ale chciałam tylko tak wspomnieć o tym.
Pozdrawiam :)

Posted

Zajęcia są odwołane nie tylko z powodu pogody (wiatr zmalał, ale jeszcze godzinkę temu u mnie padało), ale tak jak pisałam na naszym agilitowym forum (tu dopiero teraz się zalogowałam, a i net mnie co chwilę wywala) Ula także nie tryska zdrowiem ... Jak rozmawiałam z nią przez telefon głos miała całkiem nie swój :shake: Ja niestety też ze względów zdrowotnych nie planowałam podróży do Sopotu ... Na przyszłość można zaplanować kto i czym się zajmie w sytuacji 'awaryjnej' - tak jak do tej pory bywało, ale dzisiaj proszę o trochę więcej wyrozumiałości ;) Zajęcia na pewno nie przepadną. Tak na margnesie, to bywało, że na zajęcia przychodziły tylko 1-2 osoby z całej grupy i było ok :razz:
Zajęcia we wtorek będą.

Edit: Asiu, Alu - pleaaassseeee zmieńcie napis nagłówka na naszej stronie. Asia wie o co chodzi.

Posted

Ja rozumiem Monika, ale no właśnie jak napisałaś. nawet pod nieobecnośc naszych największych trenerów zajęcia się odbywały ;p

A szkoda, bo właśnie byłam z psem i całkiem przyjemnie ;)

No nic, czekamy na halę we wtorek, jeśli ja przeżyję moją zniecierpliwioną mordkę ;]

Posted

wix napisał(a):
a ja do konca cieczki rasty :P cholerajasna, znowu zaczyna wiac ;| a juz bylo calkiem przyzwoicie..


Witamy w klubie! cieczkowych

Axusia - na tor się mozna złożyć - tylko przecież ma on służyć jeszcze tym co po nas, i co będą nam zwracać za korzystanie?
zresztą nie sądzę, zebysmy (patrząc na liczbę skaczących w Sopocie) uzbierali taką kwotę na solidny i profesjonalny tor), w grupach skaczących jest po kilka osób, aby każdy był dopieszczony i doskaknany
skakanie dla skakania bez fachowego oka, to nie ma takiej frajdy i korzyści dla tandemu ludź i pies, a trudno, aby "fachowe oko" poświęcało się calkiem charytatywnie w każdy weekend!
obliczjąc koszt 200 zł za 20 spotkań jest to prawie za darmo - wszelkie szkolenia są dużo, dużo droższe


i co skakaliście dzisiaj??????????

Posted

sheltia12 - mam nadzieję, że przeżyjesz ;)

Mogę napisać tylko za siebie, że przeszkód dziś bym ani nie przywiozła ani nie odwiozła. Wiem - inni też wozili, ale decyzja o odwołaniu zajęć zapadła rano i uszanujmy ją. Jak sprzęt będzie na miejscu, to będzie łatwiej :p

Edit:

Itske napisał(a):
obliczjąc koszt 200 zł za 20 spotkań jest to prawie za darmo - wszelkie szkolenia są dużo, dużo droższe

Dokładnie.

Posted

[quote name='MonikaSz'] bywało, że na zajęcia przychodziły tylko 1-2 osoby z całej grupy i było ok :razz:
.

i wtedy wszystko było tylko dla nas:diabloti::evil_lol:

Posted

Trudno, zajec nie bylo, to nie koniec swiata [mimo, ze blisko ;)] - przez tyle czasu nie bylo zadnej mozliwosci skakania...

Jakby cos kiedys trzeba bylo, to ja moge cala sobote na placu spedzic :D

Posted

[quote name='dog_master']Trudno, zajec nie bylo, to nie koniec swiata [mimo, ze blisko ;)] - przez tyle czasu nie bylo zadnej mozliwosci skakania...

Jakby cos kiedys trzeba bylo, to ja moge cala sobote na placu spedzic :D

Apetyt rośnie w miarę jedzenia:diabloti:
a koniec świata to ja mam - wyprowadzajac cieczkową sucz na spacer - wyprowadzam pół wsi - teraz uciekam przed nimi samochodem nad jezioro - sa chętni do biegania po lesie? (tam nie wieje)

Informuję - żurawie już przyleciały!

Posted

Ala, czy Ty mieszkasz gdzieś blisko Żabianki? Pytam, bo tez mam niedosyt w skakaniu i możliwe, że wybrałabym się na wtorkowy trening. Ja mieszkam w Oliwie ( niektórzy mówią, że to juz prawie Przymorze) i wolałabym wracać o tej 22 z kimś ( nie sama...),bo jak wiadomo Żabianka szczególnie koło skm jest niebezpieczna...:( a może jeszcze ktoś z tych stron co ja? :)

Posted

Agata ja wracam z wtrokowych zajęć samochodem przez oliwe/przymorze no zawsze przez któreś muszę przejechać :) a też bym wolała nocą po ciemnych parkingach przy hipodromie sama się nie wlóczyć...z Froda to kiepski odstraszacz jest :) wiec jak chcesz to mogę cię podwozić do domu :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...