Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

eve66 napisał(a):
Pasta dla dzieci to żadna tragedia - wiele dzieci też jej nie wypluwa- ba - ja pamiętam ,ze jak byłam mała to się jakąś zażerałam bo taką dobrą mamusia z NRD przywiozła :cool3:


tak ale o ile pamietam chodzi o COS jeszcze oprocz tego jedzenia...

  • Replies 210
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

eve66 napisał(a):
"COŚ ???"

tzn.?


gdybym wiedziala to bym napisala;)

nie pamietam ale czytalam tu na dogo...jak znajde to wkleje

edit:
poki co znalazlam wypowiedz Flaire

"Tebusa, mój wet-stomatolog odradza używania ludzkich past dla psów. Problem w tym, że ludzka pasta, nawet dla dzieci, nie jest przewidziana do spożycia - ją się wypluwa, bo ma składniki, których spożywać nie należy, przynajmniej w takich ilościach. Nie wiem, na ile to prawda, a na ile marketing, ale ponieważ wiem konkretnie o jednym takim składniku, to dla psa używam tylko psiej pasty."

  • 1 month later...
Posted

mam pytanie mój psiak mniej więcej za miesiąc będzie miał usuwany kamień nazębny i czy po jego usunięciu należało by myc mu zęby? co lepsze mycie pasta czy psikanie sprayem?
co polecacie??
z góry dziękuję za odpowiedz:)

Posted

Myć i to koniecznie- po ściągnięciu kamienia jest większa tendencja do odkładania kamienia.
Możesz nawet samym gazikiem nawiniętym na palec ściągać osady.
Ze sprayami do zębów nie mam doświadczenia- ale ogólnie zwierzęta nie lobią psikaczy.

Posted

Nawet jak samą szczoteczką, czy gazikiem przetrzesz zęby to i tak pościągasz osady i będzie super :)

Co do past - najlepiej typowo psie stosować.
Parę postów wcześniej ktoś próbował wyjaśnić mi czemu nie można używać dziecięcych - ale się nie udało dojść do żadnych konkretów.
Wg mojej wiedzy dziecięce pasty mogą być.
Wybór należy do Ciebie!

Posted

eve66 dziecięca pasta nie może być ponieważ nie jest ona jadalna dla pieska, no chyba że psiak potrafi po myciu ząbków wypłukać je wodą to jest ok :)
psie pasty nie wymagają wypłukania po zakończeniu higieny.

Posted

D&J napisał(a):
no chyba że psiak potrafi po myciu ząbków wypłukać je wodą to jest ok :)
psie pasty nie wymagają wypłukania po zakończeniu higieny.


Dziecięce niby wymagają płukania, ale właśnie tym się różnią od past dla dorosłych ,że właśnie ich użytkownicy jednak czasem je zjadają - nawet całymi tubkami ;) dlatego często polecane są i dla zwierząt. Ktoś pisał o jakimś konkretnym związku który ma szkodzić w tych pastach- jeżeli w końcu dojdziemy do konsensusu co to za związek i w jaki sposób szkodzi będzie na 100% wiadomo,że dziecięce pasty dla psów się nie nadają.
Póki co jest to tylko gdybanie.

Posted

xxSweetGirl93xx - Jeśli masz yorka to polecam szczoteczke dla niemowląt, ale niekoniecznie z miekkim wlosiem. Uzywam takiej do mycia zebów naszej yorczki i dobrze sie spisuje. Jest na tyle mala ze docieramy nia nawet do najdalszych zebow. Dorosłą szczoteczką byłoby to niemożliwe.

  • 3 months later...
Posted

Witam. Chcialabym sie zapytac jak rozpoczac proby mycia zębów-moja suczka ma prawie 5 miesiecy przydaloby sie nauczyc ja spokojnego mycia zębow.Tylko jaką pastą co ile i czy jakies kostki by sie przydaly czy sa one zbedne. Prosilabym o pomoc ;)

Posted

Nera- napisał(a):
Witam. Chcialabym sie zapytac jak rozpoczac proby mycia zębów-moja suczka ma prawie 5 miesiecy przydaloby sie nauczyc ja spokojnego mycia zębow.Tylko jaką pastą co ile i czy jakies kostki by sie przydaly czy sa one zbedne. Prosilabym o pomoc ;)


Ja gdzieś czytałam, że najpierw przyzwyczajamy psa do grzebania przy pysku, otwierania go itd. Później palcem można jeździć po zębach, dziąsłach, ale to wszystko stopniowo, a na sam koniec próbujemy ze szczoteczką.
Ja mam dwie szczoteczki nakładane na palec (jedna jest do zębów, a druga niby do masażu dziąseł, do tośkowego pyska wkładam tylko tę pierwszą), moim zdaniem to bardzo wygodne rozwiązanie, a pasta jaką stosuję u swojego futra to stoma żel.

Posted

RCookie napisał(a):
Ja gdzieś czytałam, że najpierw przyzwyczajamy psa do grzebania przy pysku, otwierania go itd. Później palcem można jeździć po zębach, dziąsłach, ale to wszystko stopniowo, a na sam koniec próbujemy ze szczoteczką.
Ja mam dwie szczoteczki nakładane na palec (jedna jest do zębów, a druga niby do masażu dziąseł, do tośkowego pyska wkładam tylko tę pierwszą), moim zdaniem to bardzo wygodne rozwiązanie, a pasta jaką stosuję u swojego futra to stoma żel.


Czyzbys miala ten zestaw z Triexie? No my probojemy palcem grzebac ale to wychodzi na to ze pancia ma obgryzionego palca :evil_lol: Ale stopniowo nauczymy sie grzebac sobie w ryjku ;)

Posted

[quote name='Nera-']A co sadzisz o poprawieniu mycia patyczkami Royala do ząbkow ;)

mysle, ze mycie bedzie bardziej skuteczne
ja mojej myje odkad do mnie trafila - czyli od jakiegos 6 m-ca. Wczesniej bylo to nieregularnie, bo i potrzeby jako takiej nie bylo. Teraz sucz ma 5 lat i spokojnie daje sobie myc, najgorzej jest od wew ale dajemy rade - bo nie myjemy psom tylko z zew zebow;)
Te szczoteczki z Trixie sa kiepskie - sa przede wszystkim dosc twarde.
Wygodne sa tego typu szczoteczki


podwojne - myjac z zew myjemy tez w srodku - a pies "gryzie" szczoteczke nie nasz palec;) w sensie zaciska - bo moja nie siedzi z otwarta paszcza az skoncze myc, az tak dobrze nie ma
Pasta - calkiem niezla jest z Beaphara (Dog a dent), ale lepsza chyba Stoma zel. Jednak na poczatek taka Beaphara mysle, ze bedzie ok - podobno smaki ma smieszne;)

Posted

Nie wiem zbytnio jak jest z małymi pieskami, jak dotąd z mniejszych to miałam tylko jamniczkę.
Jamniczka NIGDY nie miała mytych zębów, a wiecie dlaczego? Bo dostawała suche jedzenie i kości cielęce (ewentualnie wołowe). Kiedy byliśmy, przed jej śmiercią, u weterynarza, pani doktor powiedziała, że Kropka, która miała wtedy 13 lat ma zęby jak u rocznego psa, serducho tak samo i żeby nie przerzuty do wątroby dobiłaby do 15 swobodnie. I ten pies nie miał NIGDY mytych zębów.
To samo tyczy się kundelka Cezara, ma osiem lat, a zębiska jak u rocznego (tzn. ładne, białe, silne) psiaka i.. nie miał nigdy mytych zębów.
Mam jeszcze 7 miesięcznego doga niemieckiego. Gdy zapytałam się hodowcy, jak to jest z tymi zębiskami, myć szczoteczką, czy nie? Odpowiedział, że to jest niepotrzebne. Bo jeśli pies regularnie ma co pogryźć, porzuć, to nie ma sensu załatwiać sprawy ząbków w nienaturalny dla psa sposób. Dajesz suchą karmę, kości (ja daję cielęce - jak dla moich psów są najlepsze).
Tak jak mówiłam - naprawdę nie znam się na yorkach, może one mają jakąś mniejszą tolerancję na kości, czy coś, pojęcia nie mam, ale jedno wiem na pewno. Lepsze od pasty jest naturalne pożywienie.
A co do pasty dla dzieci, to przytoczę znane powiedzenie - co się nadaje dla ludzi, nie znaczy, że nadaje się dla zwierząt. Takie mycie pastą dla dzieci, według mnie skończy się biegunką.
Ale to tylko moje zdanie.

Posted

L'or;11464468 napisał(a):
Mam jeszcze 7 miesięcznego doga niemieckiego. Gdy zapytałam się hodowcy, jak to jest z tymi zębiskami, myć szczoteczką, czy nie? Odpowiedział, że to jest niepotrzebne. Bo jeśli pies regularnie ma co pogryźć, porzuć, to nie ma sensu załatwiać sprawy ząbków w nienaturalny dla psa sposób. Dajesz suchą karmę, kości (ja daję cielęce - jak dla moich psów są najlepsze).


nigdy jednak nie wiemy, czy pies nie bedzie mial tendencji do odkladania sie kamienia - i co wtedy? pojdziemy z psem do weta na zdjecie, ale po zabiegu psu trzeba myc zeby i wtedy nagle trzeba uczyc doroslego juz psa, ze pasta i szczoteczka nie sa takie zle - to ja wole nauczyc sucz od malego i myc raz w tygodniu, niz potem sie meczyc. To nie szkodzi, a moze pomoc jak faktycznie bedzie taka potrzeba. Gryzienie kosci zgadzam sie, jednak nie kazdy pies toleruje kosci. Jednak gryzienie karmy - w moim przypadku to zbyt kiepskie gryzienie, zeby wystarczylo w dbaniu o uzebienie;)
Poprzednia suka nie musiala miec mytych zebow - miala piekne zeby do ostatanich dni (czyli do ok 6 roku zycia). Obecna - juz miala lekki nalot, dlatego zaczelam myc troche czesciej - wg mnie pomaga
Do tego dochodza rozne przypadki - pies zje cos niefajnego na spacerze i co wtedy? najlatwiej umyc psu zeby, niz sie meczyc z dziwnymi zapachami w domu;)

Posted

Ja mam zestaw z trixie i jestem zadowolona, natomiast szczoteczki jakie pokazała Agnes się nie sprawdzają, bo mam małego psa i trudno mu zmieścić w psyku taką szczoteczkę, po za tym pies się bardziej denerwuje jak ma taką w pysku niż jak ma zwykłą pojedyncza

Posted

Moon Light, Wader z Amigo Perro. Jestem na molosach pod nickiem 'Nivea', więc być może już ktoś mnie pozna ;)
Niedługo założę (przynajmniej się postaram) galerię, najpierw jednak muszę zrobić aktualne zdjęcia, a zrobić temu robakowi nierozmazane zdjęcie to cud :razz:
Ja właśnie dlatego co jakiś czas sprawdzam u Waderka zęby, żeby zobaczyć czy kamień się tworzy, czy jest wszystko ok. Ale pewnie zdarzają się i psy, które poprostu mają tendencję do powstawania kamienia ;) U moich na szczęście nie ma takiego problemu, więc jeśli ktoś ma również takiego tolerującego kości, gryzącego suchą karmę psiaka i ma zęby ok to zwyczajnie nie ma sensu myć zębów, chyba, że tak jak ktoś wcześniej powiedział - pieskowi 'wali' z buzi ;D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...