asiuniab Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 nie mogę uwierzyć, szczęście miało być tak blisko:( Quote
_Aga_ Posted September 24, 2012 Author Posted September 24, 2012 [TABLE="width: 458"] [TR] [TD]Renata Bajszczak[/TD] [TD="align: right"]24 września 12:03[/TD] [/TR] [/TABLE] [FONT=lucida grande]Zorka okolo 18 raz zwymiotowała , nie bylo to nic niepokojącego psom się zdarza jak np.trawy się najedzą. Zwymiotowała i bylo ok.wesoła , zadowolona , około 3 w nocy Zorka znowu zaczęła wymiotować i lekkie rozwolnienie , Magda uznała że nic tylko coś jej zaszkodziła , nawodniła ją i poszły spać , tym bardziej że Zorka nie wyglądała na taką żeby działo się coś strasznego , ot zwykła niestrawność , moim psom raz na jakiś czas też się coś takiego przytrafia :/. Teraz mamy do siebie pretensję ,że zostalo to zlekceważone ,ale zachowanie Zory nie wskazywało na to żeby dzialo się w jej organiźmie coś złego.Dramat zaczął się rano , spod ogona Zorki chlusnęło krwią , telefon do lekarza , lekarz przyszedł do domu , walczył o nią łacznie z reanimacją. Wszystko działo się błyskawicznie , od momentu krwotoku raptem tylko okolo 2h. Zastanawiamy sie nad przyczynami ,...moze jakis stary uraz , moze byla skopana po brzuchu przez tego co ja przywiązał do drzewa , moze coś zjadła , moze parwowiroza , moze , moze , moze ....:((( Dzisiaj Zorka została zawieziona na sekcję zwłok na sggw.....[/FONT] Quote
Nutusia Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Nie wolno Wam się obwiniać, choć wiem, że to trudne... Żadna z nas by nie zlekceważyła poważnych symptomów, ale też nie spanikowała z powodu niestrawności. Ściskam mocno. To dzięki Wam poznała dobre życie, bez bólu i głodu - i to jest absolutnie nie do przecenienia. Niedawno została uratowana sunia, którą właściciel postanowił podtruć, żeby nie urodziła szczeniąt. 3 doby walczyliśmy o jej życie. Przeżyła, szybko dochodziła do siebie. Pojechała do cudownego, dogomaniackiego domu i kilka dni później udało jej się obluzować klamkę w oknie... Wyleciała z VI piętra... Nie ma winnych - taki los był zapisany w górze po prostu. Ale obie psiny poczuły, co to dobry człowiek. Tak czy inaczej, warto było... Quote
wojtuś Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Tak Kochani postanowił Psi Los, żegnaj Zorko.. Quote
MALWA Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Strasznie żal mi Zorki, i ludzi, którzy z nią byli do końca....... Cholerny jest ten świat............. Quote
krakowianka.fr Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Przykre :( Malenka, idz pobiegaj z moja Aza i Ada, nasza Tara, Neri, Poli........ [*] Quote
Ewa Gałązka Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 (edited) Nie tak miało być- już był domek :-(:-(:-( Napiszcie potem jaki był wynik sekcji Edited September 24, 2012 by Ewa Gałązka Quote
b-b Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 (edited) Los lubi płatać figle...bądź maleńka szczęśliwa za TM [*] Edited September 24, 2012 by b-b Quote
abra43 Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 Tak mi przykro nie tak miało być,Zorka bądz szczęśliwa za Tęczowym Mostem [*]:placz::placz::placz: Quote
orpha Posted September 24, 2012 Posted September 24, 2012 wyniki sekcji będą za trzy tygodnie , przepraszam ostatnio rzadko zaglądam na dogo i dopiero teraz natknęłam się na wątek Zorki . Bylismy tak blisko , był chętny dom - już umawiałam wizytę przedadopcyjną ...... Dziękuje wszystkim za zainteresowanie Zorką , za wspracie finansowe i po prostu za to że byliście .... Quote
piescofajnyjest Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 az mi sie slabo zrobilo.......Zorusiu....... [*] Quote
Nadziejka Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 (edited) Zorenko :-(:-(...niechaj tobie tam bedzie cudnie ... Edited September 25, 2012 by ewa gonzales Quote
margoth137 Posted September 25, 2012 Posted September 25, 2012 Boże parę dni mnie nie było, a tu już drugi psiak za Tm...:( żegnaj maleńka... do zobaczenia....(*) Quote
Maciek777 Posted September 27, 2012 Posted September 27, 2012 Nie spodziewałem się czegoś takiego:( Nie obwiniajcie się bo to nie Wasza wina. Quote
anica Posted September 28, 2012 Posted September 28, 2012 (edited) Zorka biegaj szczęśliwa za TM... łzy same płyną... ale wiem... tego jestem pewna ,że Zorka kochała Was za te chwile miłości ...szczęścia... dobrego.. normalnego życia jakie jej daliście...sunia na pewno by nie chciała ,żebyście teraz się obwiniały... Na pewno NIE!... zresztą wszystkie... które mają psa ,spotkały się z takimi objawami... tak widocznie miało być!...z żalu ,nie wiem co jeszcze napisać... żal.... ,że była tak blisko!... Edited September 28, 2012 by anica Quote
pikola Posted September 29, 2012 Posted September 29, 2012 To nie tak mialo byc..:-(:-(:-( Wciaz nie moge uwierzyc..Z zapartym tchem chlonelam wiesci z zycia Zorki.Wszystko sie tak pieknie ukladalo.Jestem tak strasznie dobita.. Tyle zycia jeszcze bylo przed Toba..Ciezko bardzo pogodzic sie z Twoim odejsciem.:placz::placz::placz:Dlaczego tak sie stalo?:-( Zorko [*] Śpij piesku, śpij... już odpocząć trzeba Może będziesz miał swój kawałek nieba Może będzie tam piękniej niż tu teraz Może spotkasz tych, których tu już nie ma... Śnij, piesku śnij... w snach jest zawsze pięknie Ciepły dom, miejsca dość na twe wierne serce Przyjdzie czas spotkać się potarmosić uszy lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć Lecz dziś sobie śnij a czas łzy osuszy.. Selengo bardzo dziekuje za pomoc. Quote
arabiansaneta Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Pewnie dlatego, że ten .....syn, który ją przywiązał, dodatkowo jeszcze jej dowalił bardziej niż się na początku wydawało. Quote
b-b Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 [quote name='arabiansaneta']Pewnie dlatego, że ten .....syn, który ją przywiązał, dodatkowo jeszcze jej dowalił bardziej niż się na początku wydawało.[/QUOTE] Wszystko możliwe, że dostała kopniaka...Mam nadzieję, ze poniosą za to karę!!! Quote
pikola Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 A ja nie wierze..Juz w nic nie wierze. Wczoraj we wiadomosciach mowili o Psie ktorego wbito na ruszt i zywcem spalono:placz:i o powieszonym:placz: Dlaczego takie cos,zdolne do takich potwornosci przychodzi na swiat?Czemu dobrzy i wraziliwi ludzie odchodza a takie cos chodzi po tym swiecie? Quote
_Aga_ Posted September 30, 2012 Author Posted September 30, 2012 Ja też nie wierzę... nie ma i nie będzie sprawiedliwości na tym świecie.. Quote
MALWA Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 Powinna obowiązywać zasada:" oko za oko", w tym przypadku brzmi dosłownie, ale wiecie o co mi chodzi ? Zło za zło, a ból za ból, oddac takiemu bydlakowi, co sam słabsze stworzenie poniewiera i upadla.......... Quote
krakowianka.fr Posted September 30, 2012 Posted September 30, 2012 [quote name='pikola']A ja nie wierze..Juz w nic nie wierze. Wczoraj we wiadomosciach mowili o Psie ktorego wbito na ruszt i zywcem spalono:placz:i o powieszonym:placz: Dlaczego takie cos,zdolne do takich potwornosci przychodzi na swiat?Czemu dobrzy i wraziliwi ludzie odchodza a takie cos chodzi po tym swiecie? oto art o tym zdarzeniu: http://trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,90289,11475845,Upiekli_psa_zywcem__Trwa_poszukiwanie_zwyrodnialcow.html kto jest na FB niech rozglosi, tylko tak bedzi emzona sprawce zlapac - przez rozgloszenie we wszelkich mediach... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.