Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 294
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Ja niestety nie mogę tego potwierdzić, bo nie mam wglądu w konto Zwierzęcej Polany...

Jesteś może na fb?

Napisz do Aleksandra Grynczewska - ona rozlicza konto ZP.

Najlepiej, żeby się tutaj zalogowała, albo chociaż potwierdziła na fb, to się linka wklei..

Edited by _Aga_
Posted

[quote name='_Aga_']Ja niestety nie mogę tego potwierdzić, bo nie mam wglądu w konto Zwierzęcej Polany...

Jesteś może na fb?

Napisz do Aleksandra Grynczewska - ona rozlicza konto ZP.

Najlepiej, żeby się tutaj zalogowała, albo chociaż potwierdziła na fb, to się linka wklei..[/QUOTE]

Napisałam na FB, najwyżej printscreena się zrobi :oops:

Posted

111 zł doszło i zaksięgowano , na koncie ZP na zorkę wpłynęło w sumie 671 zł
część jest wpisana w wątku , rozpiszę też resztę .przepraszam za opóźnienie ale trochę mnie nie bylo
poproszę Olkę o dokładne wypisanie wszystkich wpłat

Posted

[quote name='orpha']111 zł doszło i zaksięgowano , na koncie ZP na zorkę wpłynęło w sumie 671 zł
część jest wpisana w wątku , rozpiszę też resztę .przepraszam za opóźnienie ale trochę mnie nie bylo
poproszę Olkę o dokładne wypisanie wszystkich wpłat[/QUOTE]

Dziękuję za informację :)

Posted

Dowiem się od Oli co z wynikami , nie męczyłam jej teraz bo jej suka wywinęła się z obroży przed wejściem do lecznicy i uciekła , znależli ją ,ale została potrącna przez samochód , miała jedną operację a być może w poniedziałek będzie miała drugą :/. Stan jest ciężki o Ola zapewne nie ma głwy do wyników ,a ponieważ ona zlecała sekcję więc tylko ona może się dowiedzieć co i jak ....jeszcze chwila cierpliwości... :/

Posted

[quote name='b-b']Czy już coś wiadomo?
W mojej okolicy tez miało miejsce makabryczne potraktowanie psa :(
Skatowano go ,wydłubano mu oczy i pozostawiono błąkającego się w lesie. http://elka.pl/content/view/60333/82/ i http://panorama.media.pl/content/view/443607/


Wyć mi sie chce jak to czytam, strasznie biedny psiak, tak go potraktowano jak rzecz..............

W takich sytuacjach jestem jak najbardziej za tym, by wprowadozno karę "oko za oko....", i chyba nie można byłoby być temu przeciwnym.......

Posted

krakowianka.fr napisał(a):
trzymamy kciuki za sunie Oli...

... nawet nie mam odwagi ,żeby czytać o tym bestialstwie...
...i chyba miałabym... żeby to samo zrobić sprawcy!!! taak masz rację! " oko za oko" ...skoro sprawiłeś cierpienie też zobacz jak to boli!!! ... nawet nie mogę ...spokojnie o tym pisać :-(!...

Posted

Przyczyną śmierci Zorki była parwowiroza :( , jej byłe DT jest na granicy depresji , Magda rozpamiętuje każdą minutę , szuka co przeoczyła :( , ma do siebie wielki żal ,że nie przejęła się tym ,że sunia wieczorem zwymiotowała.
Też cały czas nad tym wszystkim myślę :(( , nie zaszczepiliśmy jej po przyjeżdzie do Wawy bo oko ropiało i z drugim też było nie wesoło , trzeba było podać antybiotyki , szczepienia miała mieć na 26 września :/. Co za okrutna ironia losu :(

Posted

orpha napisał(a):
Przyczyną śmierci Zorki była parwowiroza :( , jej byłe DT jest na granicy depresji , Magda rozpamiętuje każdą minutę , szuka co przeoczyła :( , ma do siebie wielki żal ,że nie przejęła się tym ,że sunia wieczorem zwymiotowała.
Też cały czas nad tym wszystkim myślę :(( , nie zaszczepiliśmy jej po przyjeżdzie do Wawy bo oko ropiało i z drugim też było nie wesoło , trzeba było podać antybiotyki , szczepienia miała mieć na 26 września :/. Co za okrutna ironia losu :(

Nie obwiniajcie się. Na tyle, na ile mogłyście to jej pomogłyście. Nie dało się przewidzieć wszystkiego.
nie mogłyście jej wtedy zaszczepić - najpierw ratowałyście jej życie, a w takich przypadkach szczepienie zapobiegawcze jest "mało ważne".
Pies może mieć sto różnych powodów aby wymiotować.
Na prawdę nie macie sobie nic do zarzucenia - bez Was, Zorka nie przeżyła by nawet tych dni, które przeżyła i cieszyła się miłością i opieką.

Posted

Maciek777 napisał(a):
Nie obwiniajcie się. Na tyle, na ile mogłyście to jej pomogłyście. Nie dało się przewidzieć wszystkiego.
nie mogłyście jej wtedy zaszczepić - najpierw ratowałyście jej życie, a w takich przypadkach szczepienie zapobiegawcze jest "mało ważne".
Pies może mieć sto różnych powodów aby wymiotować.
Na prawdę nie macie sobie nic do zarzucenia - bez Was, Zorka nie przeżyła by nawet tych dni, które przeżyła i cieszyła się miłością i opieką.

Zgadzam się z tym w 100%! Nkt nie mógł przewidzieć, że tak się stanie. Dzięki Wam jej ostatnie dni były takimi jakich może nigdy w swoim życiu nie zaznała.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...