Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 Wiesz jak nie pomagają zwykłe smarowidła, to może preparaty na pobudzenie cebulek, nie wiem co dokładnie, ale kiedyś coś takiego mi się obiło o uszy. Quote
Sonka95 Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 Ja też nie lubie rozpuszczonych włosów ... zawsze wiąże w kucyk i mam spokój ;) Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 Bo rozpuszczone włosy to tylko dobrze w reklamach wyglądają, jak bym miała biegać w rozwianych włosach jak te wszystkie panienki, to bym afro nosiła, miała połamane nogi i ręce, no cała nieciekawie bym się prezentowała. Quote
Buńka Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 [quote name='leónowa']Ja też nie znoszę rozpuszczonych, wiecznie mi włażą do oczu, gęste są to mi gorąco, rzadko kiedy się mnie zobaczy w rozpuszczonych, najczęściej to właśnie wysoko podciągnięty kucyk, tak mi najwygodniej . A tak szczerze to nigdy nie farbowałam jeszcze włosów, jestem naturalną blondynką, nie narzekam na swój kolor, więc mam na ogół mało zniszczone włosy, bo oni nie prostuję, ani nie farbuję, czasem suszarką przelecę i to wszystko. My to chyba naprawdę spokrewnione jesteśmy:D:diabloti: Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 Wstawiamy swoje foty? Może się okaże, że jednak jesteśmy tymi bliźniaczkami (tylko urodzonymi w innych miesiącach, ważne, że rok się zgadza):evil_lol: Quote
Buńka Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 Dobra:D Ale muszę sobie coś cyknąć (może z piechami) i wstawię:D;)Tylko żebyście od komputerów nie pouciekały:D:D:D Quote
Majkowska Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 [quote name='leónowa']Bo rozpuszczone włosy to tylko dobrze w reklamach wyglądają, jak bym miała biegać w rozwianych włosach jak te wszystkie panienki, to bym afro nosiła, miała połamane nogi i ręce, no cała nieciekawie bym się prezentowała.[/QUOTE] Ja też mało kiedy rozpuszczam. No chyba że mam taką konieczność. Kiedyś to nawet byłam zmuszona sobie robić taką właśnie gwiazdorską fryzurkę z grzywą na jedno oko... A to wszystko dzięki Nunusi bo mi zrobiła szramę na skos twarzy, od czoła przez oko, nos, policzek aż do brody. Do tego jeszcze okulary. Patrzyli na mnie jak na wariatkę. Choć swoejgo czasu coś mi się z włosami stalo że miałam IDEALNE. I to same z siebie. Nie wiem co mi się wtedy stało ale wszyscy byli mną zachwyceni i pytali co z włosami robię i u jakiego fryzjera. Nikt nie wierzył że nic. Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 Tak sobie przeglądam właśnie fotki na płytkach. Leon szczypior: Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 Pańcia z koffanych pieseczkiem:loveu: Quote
Buńka Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 Ja pamiętam miałam przez ok. rok czasu miałam jedno pasemko, totalnie spuszone, zniszczone i całkowicie blond, taki 100% ... nie mogłam sobie dać rady i mnie naprawdę denerwowało bo te włosy aż latały:evil_lol: I samo z siebie gdzieś zanikło jak by je ktoś uciął... Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 Ja kiedyś zaszalałam i sobie szamponetką, przy okazji jak koleżanka farbowała, maznęłam wszystkie końcówki na kolor malinowy, wyglądałam tragicznie, na szczęście po trzech dniach zeszło:eviltong: Quote
Buńka Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 http://i1274.photobucket.com/albums/y421/leonowa95/7_zps18b05f2e.jpg-no wiesz co chciałaś psa udusić:shake::diabloti: Czyli to twój naturalny blond? Bo bardzo ładny kolorek;) Moje to takie nijakie były dlategoż farbnęłam:roll: Jutro może się doczekacie mojej fotki:eviltong: Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 Naturalny, nigdy nie farbowany blondzik, bardzo mi się podoba, więc raczej nie zdecyduje się na zmianę:eviltong: Teraz twoja kolej, czekamy na fotkę:loveu: Quote
Kaaasia Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 http://i1274.photobucket.com/albums/y421/leonowa95/1_zps6c135e5d.jpg Taki malusi, biedniusi pieseczek a w kolcach chodzi. Zła dogociotka z ciebie, zła :diabloti: Mój natruralny kolor włosów to takie mysi, niewiadomo jaki (przez psy siwy :evil_lol:) dlatego przerobiłam różne kolory. Najwięcej było odcieni czerwieni i bronzu, Ale najfajniejszy był fiolet. Szkoda, że już tej farby nie robią :roll: Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 Mi się zawsze podobały wszelkie odcienie brązu, orzecha, jasnej czekolady, tylko nie wiem czy by mi pasowało, nie chcem sobie blondziku popsuć:eviltong: A piesek sobie na kolce zasłużył, bo niedobry z niego burek:evil_lol: Quote
Majkowska Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 Jezu jaka kolczata. To nawet Waldek takiej nie ma. hoho, ciotka faktycznie o pieseczka dba że taką ma obróżkę ładniutką :evil_lol: Co to utrzymać pieseczka nie możesz? :P Co do kolorów to za szczenięcych lat też lubiałam zmieniać barwy i odcienie. Z naturalnego miedzianego farbowałam się i na czarno, i na czerwono i na brązowo, rubin, kasztan, fiolet... a raz to złapałam nożyczki, zrobiłam sobie grzywkę i pół włosów walnęłam na... NIEBIESKO. Na szczęście wyrosłam z takich ekstrawagancji:evil_lol: Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 To zdjęcie z 2011 albo 2012 roku, teraz tych kolców już nawet nie mam. Nie chodziło o utrzymanie psa, ale nic nie pomagało w oduczaniu agresji, kolce to był jedyny bodziec, który wytrącał go z morderczego amoku. Quote
Majkowska Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 [quote name='leónowa']To zdjęcie z 2011 albo 2012 roku, teraz tych kolców już nawet nie mam. Nie chodziło o utrzymanie psa, ale nic nie pomagało w oduczaniu agresji, kolce to był jedyny bodziec, który wytrącał go z morderczego amoku.[/QUOTE] Ty to się mnie chyba boisz :evil_lol:Zawsze mi się tak grzecznie tłumaczysz :diabloti: I dobrze, bój się bój, bo ciotka Majkowska jest na kolce cięta. ( ja to przynajmniej Wartkuni dzisiaj zdjęłam do zdjęcia :eviltong:) Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 Bać się nie boję, gdyby problem znów sie pojawił nawet bym się nie wahała i znów je psu założyła, wiele im zawdzięczam. Przy tak sfiksowanym psie to prawdziwe zbawienie. Quote
Majkowska Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 [quote name='leónowa']Bać się nie boję, gdyby problem znów sie pojawił nawet bym się nie wahała i znów je psu założyła, wiele im zawdzięczam. Przy tak sfiksowanym psie to prawdziwe zbawienie.[/QUOTE] Nie udawaj, wiem że czujesz przede mną refleks :diabloti: Quote
Kaaasia Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 I od włosów przeszły do gróźb :diabloti:. Szybko się tematy zmieniają :eviltong: Najgorsze co miałam na głowie to jak sobie wymyśliłam blond pasemka i pani fryzjerka zrobiła mi je tak, że układały sie w jedno szerokie pasmo. Miałam skunksa na głowie :evil_lol: Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 [quote name='Majkowska']Nie udawaj, wiem że czujesz przede mną refleks :diabloti:[/QUOTE] Chyba respekt?:evil_lol: Quote
Majkowska Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 [quote name='leónowa']Chyba respekt?:evil_lol:[/QUOTE] O kurde... Chyba czas już się udać do spania. Tak to jest jak się śpi 5-6h i jeszcze się w tym czasie kilka razy wstaje w nocy. Ale przynajmniej wprowadziłam wesołą atmosferę :evil_lol: Quote
Paulina_mickey Posted July 24, 2013 Posted July 24, 2013 Ja mam włosy do pasa, proste ale też nie znoszę ich rozpuszczonych. Zaraz mi w nich gorąco i plątają mi się :roll: Zwykle związuje w kucyka albo warkocz i mam z głowy. Ale marzy mi się zrobienie niebieskich pasemek :evil_lol: Quote
Leokadia Posted July 24, 2013 Author Posted July 24, 2013 Wow, do pasa? Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tak zapuścić, dla mnie im dziewczyna ma dłuższe włosy, tym lepiej wygląda. A jaki masz kolor włosów, ja niebieski widzę tylko do blondu, jak ktoś ma ciemniejsze to bardzo podoba mi sę połączenie tego z odcieniami czerwieni czy fioletu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.