Majkowska Posted July 21, 2013 Posted July 21, 2013 yyyy... Mnie się wydaje że to nie zjawisko tylko że ona naprawdę jest wypukla. Wiesz jak to się zwie? Tę dziurę już wiem - diastema ;) Quote
Leokadia Posted July 21, 2013 Author Posted July 21, 2013 Ja po mamie odziedziczyłam prawie, że idealnie proste zęby, ale po krewnych od strony ojca mam nieco przydługie jedynki, strasznie mnie to wkurza, choć są idealnie proste, to jak tylko otworzę usta, bez żadnego uśmiechu to je od razu widać. Przysięgam sobie, że jak tylko będę miała trochę kasy to je sobie przypiłuję, nie wyglądam jak królik, tak długie nie są, ale denerwują mnie. Quote
Leokadia Posted July 21, 2013 Author Posted July 21, 2013 [quote name='Majkowska']yyyy... Mnie się wydaje że to nie zjawisko tylko że ona naprawdę jest wypukla. Wiesz jak to się zwie? Tę dziurę już wiem - diastema ;)[/QUOTE] Menisk wypukły, albo wklęsły, to chyba zależy od tego jaka to ciecz, jakieś to zakrzywienie, albo się widzi wypukłość, albo wklęsłość. Nie wiem czy to o to chodzi, ale tylko to mi wpadło do głowy. Quote
Buńka Posted July 21, 2013 Posted July 21, 2013 To zazdroszczę.... wolała bym mieć za długie niż w znacznych odstępach:-( Da się żyć ale jednak wygląd estetyczny pozostawia wiele do życzenia:shake: Ty chociaż przypiłujesz a ja co...? ano nic:shake: Quote
Leokadia Posted July 21, 2013 Author Posted July 21, 2013 A no aparacik na zęby, póki młoda jesteś i da się to jakoś naprawić. Quote
Majkowska Posted July 21, 2013 Posted July 21, 2013 [quote name='leónowa']Menisk wypukły, albo wklęsły, to chyba zależy od tego jaka to ciecz, jakieś to zakrzywienie, albo się widzi wypukłość, albo wklęsłość. Nie wiem czy to o to chodzi, ale tylko to mi wpadło do głowy.[/QUOTE] Nie wiem,zapytam mamy ;D Ale menisk też dobre słowo. Muszę sobie zapisać, przyda mi się do literaków ;P Quote
Flea_mbb Posted July 21, 2013 Posted July 21, 2013 WItam się w galerii:) Też kiedyś miałam dziurę między zębami, ale sama się zrosła:) Dentystka coś tam mówiła, że jeśli nie podetnę wędzidełka, to mi się kidyś zęby rozlecą:lol: A menisk, to nie iluzja. Quote
Paulina_mickey Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Nawiązując jeszcze do rozmowy o zębach to ostatnio miałam ściągany kamień, pierwszy raz w życiu i myślałam że mi mózg eksploduje :evil_lol: Ten pisk urządzenia na zębach to jakaś masakra :shake: Quote
Buńka Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Ano ja się konsultowałam już i aparat mi nie pomoże bo mam zbyt wąskie zęby....:shake: Nie umiem tego fachowo wytłumaczyć.... ale niezbyt wiele da się zrobić. Dziękuję ci mamusiu za takie "Cudne" ząbki:mad: Quote
Leokadia Posted July 22, 2013 Author Posted July 22, 2013 Oj to niefajnie, ja na szczęście dostałam ząbki mamusi, jak bym miała ojca to nie dość, że jedynki długie to wszędzie szpary, jedne zęby bardziej drugie mnie wygięte. Głupi ma zawsze szczęście:evil_lol: Quote
Buńka Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Ano ja o hollywoodzkim uśmiechu mogę tylko pomarzyć:shake: Ale od tego się na szczęście nie umiera:d Bozia mnie za to pięknym włosami obdarzyła:cool3: Co pójdę do fryzjera to się nadziwić nie mogą:roll: Mam tak gęste i mocne włosy że masakra! jak jeszcze miałam zapuszczone za tyłek i szłam w rozpuszczonych to tylko się każdy oglądał:razz: Teraz ścięłam za ramiona i się jeszcze gęstsze zrobiły:shake: pływanie na plecach odpada bo mnie do dna ciągnie:evil_lol: Quote
Leokadia Posted July 22, 2013 Author Posted July 22, 2013 Wlosy też miałam zawsze gęste i długie, ale zaczęłam ścinać, cieniować i ogólnie eksperymentować, że pod koniec 2011 r. ścięłam za ucho, żeby z grzywką wyrównać i o dawnej świetności mogę tylko pomarzyć. Aktualnie mam ponad łopatki i zapuszczam ile się da. Quote
Buńka Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Ja w sumie to idąc do fryzjera cieniuję i ... i tyle:p Mają luzy moje włosy ze mną:cool3: No a prostowanie to już uważam za znęcanie się nad włosami ze szczególnym okrucieństwem:evil_lol: Moje kol prostują codziennie jak i 2 czy 3 razy dziennie (na prawde nie wiem po co:roll:) i mają włosy w fatalnym stanie:shake: Ja od czasu do czasu jak idę na imprezę to lokówka w dłoń i lekko kręcę bo kręcone włosy mi się o wiele bardziej podobają niż proste (idę na przekór modzie:evil_lol:) i to tyle z zabiegów na moich włosinach;) Na nie nie mogę narzekać:multi: I też teraz zapuszczam bo długie włosy to piękne włosy:loveu: (również na przekór modzie) no a u mnie to nie długo bo rosną mi w zastraszającym tępie... Quote
Majkowska Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 A ja odnoszę wrażenie że moje włosy wcale nie rosną od kilku ostatnich lat... Quote
Buńka Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Może przez rozdwojone końcówki? Ja jak trzoszkę podetnę i się pozbędę zniszczonych końcówek to moje włoski dostają kopa i rosną jak oszalałe:evil_lol: Quote
Leokadia Posted July 22, 2013 Author Posted July 22, 2013 Dostają kopa jak podetniesz końcówki, przecież to nie ma żadnego związku. Bardziej bym liczyła na jakieś odżywki, olejki, maseczki, itp. Ja prostuję naprawdę rzadko, i to głównie dlatego, że się mniej plączą po wyprostowaniu. Naturalnie mam proste szprychy, więc i ten kłopot z głowy. Quote
Flea_mbb Posted July 22, 2013 Posted July 22, 2013 Zniszczone końcówki pewnie są winowajcą. Ułamią się tyle, ile urosną i przyrost wychodzi na zero:) Powinnaś Majkowska ściąć kilka cm. i zabezpieczać końcówki serum silikonowym albo olejem. Oczywiście jeżeli zależy Ci na dłuższych włosach. Ja mam po mamusi cienkie, mysie włosy:) Quote
Franca81 Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 A ja mam szopowate i puszące się. Niby kręcone ale każdy w swoją stronę... Więc od lat chodzę w kucyku.... Bo prostować to mi się nie chce codziennie przez ponad godzinę.... Quote
Kaaasia Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 Ja też mam kręcone i przy nie odpowiedniej pogodzie mam pudla na glowie :evil_lol:. Ostatnio mnie wkurzyły i je opitoliłam ale szybko odrastają. Niestety lata bawienia się kolorami osłabiły mi włosy. Quote
Buńka Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 Mnie też coś się ostatnio farbowanie uwidziało:roll: Ale mój naturalny kolor mi się nie podobał bo taki nijaki był... A jeśli chodzi o fryzurkę to wcześniej sobie warkocza na bok plotłam i było OK. Teraz włosy za krótkie to cały czas kucyk wysoko związany bo przy tak gęstych włosach rozpuszczone nie wchodzą w grę bo miała bym je wszędzie no i gorąco przez takie kłaki:evil_lol: Quote
Leokadia Posted July 23, 2013 Author Posted July 23, 2013 Ja też nie znoszę rozpuszczonych, wiecznie mi włażą do oczu, gęste są to mi gorąco, rzadko kiedy się mnie zobaczy w rozpuszczonych, najczęściej to właśnie wysoko podciągnięty kucyk, tak mi najwygodniej . A tak szczerze to nigdy nie farbowałam jeszcze włosów, jestem naturalną blondynką, nie narzekam na swój kolor, więc mam na ogół mało zniszczone włosy, bo oni nie prostuję, ani nie farbuję, czasem suszarką przelecę i to wszystko. Quote
Majkowska Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 W te włosy wsmarowywuję tony odżywek, psikanek, maseczek...i doooopa. Już się przyzwyczaiłam że mają piękny kolor, kręcą się jak szalone i mają dziadowską konsystencję ( że szopa właśnie ;P). A cioteeeczki, u nas jest coś ciekawego. Znaczy zaraz będzie... Quote
Oscar Patric Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 Ja to mam fale na włosach,nie narzekam,obecnie nosze je podpięte,ale myśle o ścięciu,tak jakoś mnie denerwują,a co do zębów nie modę na nie narzekać,są i proste i białe nawet się nie psują:eviltong: Quote
Majkowska Posted July 23, 2013 Posted July 23, 2013 Patrzcie jak dogomania dobrze działa na samoocenę ;P A przed lustrem to się nieraz tragizuje ;) Nie wiem jak wy, ale ja mam taką skłonność ;) Zawsze nie tak jak ma być ;) Włosy nie takie, oczy nie takie, figura nie taka... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.