Leokadia Posted July 7, 2013 Author Posted July 7, 2013 Fajnie, że znów jesteś:p Jutro się jakoś zmotywuję i wezmę aparat na spacer, aż żal nie korzystać z tak pięknej pogody:loveu: Quote
Majkowska Posted July 7, 2013 Posted July 7, 2013 o, fajnie. Nowe foty będą. już nie moge się doczekać. Quote
Buńka Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Dawaj fotki:) Uwielbiam paczeć na Leonarda:evil_lol: Quote
Leokadia Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 Porobiłam dzisiaj fotki, ale nie chce mi się ich wstawiać:eviltong: Dacie rade poczekać do jutra;) Quote
Buńka Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Co?! Ja do jutra nie wytrzymam . . .:D Idę się pochlastać:evil_lol: Quote
Leokadia Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 Płakać nie będę, krzyżyk na drogę:evil_lol: Serio, nie mam mocy na nic, cały dzień dzisiaj praktycznie na dworze spędziłam, rano opalanie w ogródku, potem łażenie po lasach, łąkach z psami, padam na ryj:p Quote
Buńka Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 No wiesz co!? Po kim jak po kim ale po mnie byś nie płakała!?:mad: :-( Jako że spędzałaś dzisiaj czas z Leonardem to zostaje ci to wszystko wybaczone . . . hmm ja się nawet opalać nie mogę bo Leokadia myśli że pańcia zemdlała czy cuś i stoi nademną i szczeka,:mad: A jak siądę na leżaku/krześle to mi zaraz na kolana wskakuje:roll: Quote
Leokadia Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 Na żartach się nie znasz:shake: Za tobą jedyną bym tu tylko tęskniła:loveu: Nie możesz jej zostawić w domu czy coś?:lol: Quote
natija Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 no ja bym nie dala,zeby psy mi zadzily i opalac nie pozwolily:mad: Quote
Kaaasia Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 leónowa napisał(a):Na żartach się nie znasz:shake: Za tobą jedyną bym tu tylko tęskniła:loveu: Nie możesz jej zostawić w domu czy coś?:lol: Focham się :evil_lol: Ona po prostu bardzo o ciebie dba. Opalanie nie jest zdrowe :cool3: Quote
Buńka Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Przecież wiem że żartujesz . . .:evil_lol: Lubię się droczyć:diabloti: Leokadia to przecie burek podwórkowy!!! Raz do domu wpadła zrobiła rozróbę, co stało na stole to potłukła i jeszcze łapę rozcięła... od tamtej pory drzwi od domu i sam dom to wróg. Jak drzwi są otwarte to nawet na schody nie wchodzi tylko stoi i szczeka:evil_lol: Ale źle nie ma;) I Murzynek ma towarzystwo . . . Ewentualnie mogła bym ją zamknąć w kojcu:diabloti: Ale nie mam takiego zwyczaju jak jestem w domu czy gdzieś na podwórzu i żeby moje kundle były zamknięte . . . Quote
Leokadia Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 Jak można mieszkać w ciepłym domku, a pieski trzymać na dworze, skreślam cię z listy osób za którymi bym tęskniła, barbarzyńco:mad: Quote
natija Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 biedne pieski w zime marzna,a w lato sie topia:mad: Quote
Leokadia Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 No gupia, no, nie widzi, że cierpią:-( A tak naprawdę sama bym mojego do jakiegoś kojca wsadziła, tylko nie ma gdzie:shake: Quote
Buńka Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Hej, to nie kojec 2 na 2:mad: Do dyspozycji maja 4 budy różnie ocieplone, do wyboru do koloru, budynek gospodarczy gdzie w zime maja materac, i kupe, kupe miejsca do biegania. Inny wyrodny właściciel który uważa że kojec to jest miejsce gdzie pies powinien spędzić całe życie by ich pewnie wogóle nie wypuszczał i dawał do jedzenia jakiś suchy chleb i resztki z obiadu . . . Zrobię zdjęcie i wam wstawię jaki mają kojec... (mój brat takiej wielkosci ma całe podwórko na osiedlu gdzie mieszka) 3 razy dziennie nie zależnie od pogody spacery, to nad rzeczkę, stawek, las czy łąke . . . Praktycznie cały czas są puszczone luzem po posesji a poza tym same sobie wybrały podwórko... nikt im drzwi przed nosem nie zamyka!!! Przepraszam ale dla mnie to drażliwy temat jak mi ktos pisze że krzywdzę psy kojcem... bo nie znam drugiej takiej osoby gdzie psy by miały tak duży kojec! Spacery itd. Albo w wiekszości 2 na 2 albo krowi łańcuch przy szyi... Takie psy maja krzywdę, a na pewno nie moje! Quote
natija Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 nie oburzaj sie tak:evil_lol:my tak zartem,a ty nie lapiesz:eviltong: Quote
Leokadia Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 Przecież widzisz, że my tu prawie cały czas żartujemy, nikt tu cie o męczenie psów nie podejrzewa, więc nie wiem po co się tak unosisz. Znam wiele psów kojcowych, i nie twierdzę, że im się krzywda dzieje. Quote
Buńka Posted July 8, 2013 Posted July 8, 2013 Przepraszam was moje kochane:loveu: Strasznie jestem wyczulona na ten temat i zawsze tak reaguję . . . ale to, przez pewne osoby . . .:-( Już czasami nie moge słuchać jak zaczną na mnie nadawać jak to psy krzywdzę i że najlepiej jak by mi je zabrano. . . Nie dociera do niektórych że są psy które lepiej się czują na zewnątrz i czemu mam je zmuszać do przebywania w domu . . .:shake: Ale to osoby z mojego otoczenia których lekko mówiąc nie nawidzę:diabloti: Uczłowieczają swoje zwierzęta i myślą że trzymając je na czerwonej podusi cały dzień są najszczęśliwsze na świecie...:roll: żal mi ich i szkoda tych zwierząt... A ja dostaję po głowie jaka to ze mnie zła właścicielka:-( I ja nie mam prawa do głosu... Także przepraszam was moje złociutkie za ten wybuch:roll::oops: Quote
Leokadia Posted July 8, 2013 Author Posted July 8, 2013 Relaks, ja zwykle na takie komentarze kiwam głową, uśmiecham się najfałszywiej jak mogę, przytakuję i proponuję, że mogę podać numer do schroniska, co by ludzie mniej roboty mieli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.