natija Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 tak ale za to nie martwie sie skretem jelit:eviltong: Quote
Leokadia Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 Majkowska napisał(a):No ja sądzę że mistrzostwo. Wcale nie powiedzialabym zeby cokolwiek ci tu nie wyszło. Piękne kolory, ładnie rozlokowane wszystko. Zmieniaj czym prędzej :) To my z kolei hołdujemy zasadzie żeby pies nie był przyzwyczajony mieć cały czas w misce. I sprawdza się u nas, bo jak w misce nie ma na stałe to jak dajemy to zjada od razu. Bo toto gardziło jedzeniem jak miało go pod dostatkiem- a nam się zdawało że im więcej będzie mieć tym go to bardziej zmotywuje do jedzenie. Teraz wsuwa szybko bo wie ze jak nie zje to mu zabierzemy. Ostatnio na wystawie wygrał worek karmy fitmin - powiem że świetnie go zjada i co ważniejsze nie ma takiego przemiału tej karmy tylko większość strawia. Dziś chyba zjadł ze 3 takie miski ( nie ma dużych misek dodam). A tak ogólnie się zawsze zastanawiałam, jak Waldek je suche, wiadomo wymierzone ilośći to nic więcej nie dostaje? Czy on się suchymi bobkami w ogóle nasyci, ja przyzwyczajona jestem do tego, że chociaż pies sobie pochrupie to i tak musi michę mokrego dostać.` Quote
Buńka Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Nie no żeby nie było że jestem zła i niedobra to powiem że ja bym lepszych banerków nie zrobiła;) A w jakim to programie wgl się robi? Bo nawet nie wiem . . . Ja tam zawsze ide na łatwiznę [do Mani] i sobie zamawiam:p Quote
Sonka95 Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 Robie to samo z Frolikiem :evil_lol: dziele to na 4 i ma tego więcej :diabloti: Quote
Leokadia Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 Ja robie photoshopem, jak na możliwości tego programu to bardzo słabiutko mi to wychodzi:shake: Sonka95 napisał(a):Robie to samo z Frolikiem :evil_lol: dziele to na 4 i ma tego więcej :diabloti: Ja też! Drogie to, a psu tam bez różnicy, ile dostanie:p Quote
natija Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 moje frolika jedza w misce czasem;)a potem kupka jest pomaranczowa miekawa:roll: Quote
Leokadia Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 O nie frolic to tylko na specjalne okazje, za dużo mnie to kosztuje, żeby się pasło w misce:lol: Quote
Majkowska Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 leónowa napisał(a):A tak ogólnie się zawsze zastanawiałam, jak Waldek je suche, wiadomo wymierzone ilośći to nic więcej nie dostaje? Czy on się suchymi bobkami w ogóle nasyci, ja przyzwyczajona jestem do tego, że chociaż pies sobie pochrupie to i tak musi michę mokrego dostać.` Waldek je różnie tak naprawdę. Dawniej bawiłam się w gotowanie i to zjadał, potem przestał, gotowałam gary, kupowałam za 30 zł mięcho, a on to olewał, kisło, wywalałam... Bardzo chętnie zjadał barfowe posiłki, ale tak jak pisałam -czerwienił się i przestałam dawać. Po ludzkim jedzeniu niestety też miewa różne rewolucje, ale nie powiem , mimo wszystko dostaje różne poczęstunki. Z takich ludzkich rzeczy nieraz dostaje na śniadanie suchawą bułkę do pochrupania, sera, kefirku, czasem omastę z masła do chrupek itp. Z wymierzonymi porcjami suchej karmy dawno przestaliśmy się bawić. Sypiemy według tego ile ma ochotę zjadać. Mieszamy karmy żeby mu to urozmaicić, żeby chętnie zjadał. Czasem kupuję mu puszkę. Ale też nie każdą zje - najbardziej lubi Animondę carny, albo pedigree wołowinową. Innymi gardzi. To nie jest łatwy delikwent przy misce... Wybredne toto jak chorera... Quote
Leokadia Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 Ładnie cię ten Waldek urządził:lol: U mojej rodziny by już dawno dostał nakaz eksmisji za takie grymasy:evil_lol: Quote
Majkowska Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 ano. Jakby mi kto dawniej powiedział że pies nie chce jesć bo nie lubi, to bym się w głowę popukała, stwierdziła że albo niedobre jedzenie dostaje, albo jest chory. Amor nigdy nie wybrzydzał, nie było mowy zeby zostawił w misce jedno ziarenko ryżu. A tu się pitolimy, polewamy mu karmę, próbujemy wszystkiego, zmieniamy, czasem nawet przyłapię pana jak siedzi z psem przy misce i mu z ręki daje ;) Ja jestem cierpliwa, nie chce jeść to nie, kij mu w oko. Zjada tyle ile chce. Gorzej że mnie potem ludzie komentują że psa głodzę. Dziś spotkałam charcicę na osiedlu, to w żebrach była o wiele grubsza niż Waldek...Taka mi się opasła wręcz wydała.... Quote
Leokadia Posted July 5, 2013 Author Posted July 5, 2013 I tu właśnie problem, nie chce jeść, a musi dostać, bo kości mu idzie wszystkie policzyć. Tylko skąd on bierze tyle energii, skoro z niego taki niejadek?;) Quote
natija Posted July 5, 2013 Posted July 5, 2013 bo za duzo nie wolno,nie chcialby jesc u mnie to by chodzil glodny:evil_lol: Quote
Obama Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 U nas był i BARF,potem był okres gotowanego i okres karmy. Przyznam,że mnie najwygodniej jest dawać mu karmę. Dla siebie rzadko gotuję z braku czasu więc jest mi wygodniej mieć zawsze pod ręką karmę. Czasem dorzucam mu jakieś nabiały,warzywa na parze czy inne "mokre" pyszności. Podstawą jest jednak sucha karma.Dla mnie jest optymalnie i wygodnie. Quote
Leokadia Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 Mi najwygoniej jest dawać psu gotowane, bo to nie ja gotuję:evil_lol: Nie wiem jak to będzie wyglądało jak pójdziemy na swoje, wtedy na pewno zainwestuję w jakąś lepszą karmę, mniej z tym roboty;) Quote
Majkowska Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 Siema z rana proszę pana ;) Ale banner cudny macie :) Karma jest mega wygodna. długoterminowa przede wszystkim. Jak nie zje to można schować. Można spakować i zabrać wszędzie. A pary to on ma duuuużo. Jak widać to poprostu sportowiec. Wszystko co zjada przekłada na energię. Quote
Sonka95 Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 Ja jak Sonki kupie karmę 500g to zjada w kilka dni a jak kupiłam 3 kg to tak sobie stoi od ponad 2 tygodni i jakoś strasznie wolno to jej idzie :diabloti: musi to zjeść , bo na pewno tego nie wywale :evil_lol: Quote
Majkowska Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 Karmy zauważam się przejadają. Na początku paczki się rzuca, a potem coraz mniej chętnie. Może wietrzeją coś? Dlatego my mieszamy. Apropos to mamy znów srakę... Walduś był na obiadku u mojej mamy i dostał gulaszyk z kaszą i pewnie coś jeszcze. Cudownie... Quote
Leokadia Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 :crazyeye:Matko, po gulaszu też go pogoniło? Strasznie słaby ma ten żołądek, mój ma rewolucje jedynie po kościach albo jak czegoś się obrzydliwego na dworzu najje, oj Waldek:roll: Quote
Majkowska Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 o kurcze żebyś ty widziała jak fukło... I akurat się obrończyni trawników wtedy znalazła:mad: i do nas z gębą dlaczego to po piesku się nie zbiera, jak my możemy , przecież tam dzieci wchodzą, niech ja pomyślę w imieniu mojego dziecka... Mówię elegancko pańci że to była woda, ze się zebrać nie da,a ona mi że trzeba coś podkładać... Mój Tomaszek tylko pod nosem powiedział że trzeba było pomocną ręką posłużyć :diabloti: Tak to jest, sto razy zbiorę i nikt nie widzi, a jak pies dostanie sraki i jeszcze w niedogodnym miejscu robi to zaraz jest sprawa dla reportera...:roll: Quote
Buńka Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 ehh zawsze się jakiś nawiedzony człek musi trafić w nieodpowiednim momencie...:roll: Quote
natija Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 bo oni zawsze pojawiaja sie w najmniej odpowiednim momecie:diabloti: Quote
Leokadia Posted July 6, 2013 Author Posted July 6, 2013 Ja nie mam z tym problemu, bo za blokiem od razu mam pola i łąki,a srake pies dostaje najczęściej w nocy, to po prostu go wywalam na balkon, żeby nikogo nie pobudzić;) Quote
natija Posted July 6, 2013 Posted July 6, 2013 no to moj TZ chyba by mnie .......a zawsze ma takie szczescie,ze w to gowno wejdzie,a powiem,ze chodzi na bosso:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.