Leokadia Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 Hejka wszystkim, u nas jak to u nas, stara bida, spacerki trochę krótsze ze względu na temperaturę, leniuchowanie w domu, zabawy z Pańcią, czyli wszystko w kółko, zachwycałam sie zimą, ale już mi przechodzi, znudziło mi się. [quote name='Ty$ka']Hej ;) Czy bliźniak Kropecjawy też nienawidzi śniegu? :D[/QUOTE] Na początku był szał jak spadł pierwszy tej jesieni śnieg, czyli tarzanko, szajba itp itd, teraz szał na śnieg przeszedł Leonowi i jest obojętny co tam na ziemi leży, bo mu to za bardzo nie przeszkadza w norowaniu, wystarczy dodatkową warstwę rozkopać i zająć się tym co zawsze, tylko jak zwykle pełno piachu na chodniki wysypali, więc sie w łapki wbija, mały chodzi z podkulonymi i co chwilę sie zatrzymujemy by to dziadostwo wyciągać:angryy: Quote
Ty$ka Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 Ach, niech Leon przyjeżdża przekonywać Kropkę do śniegu ;) No tak, sól jest straszna... Dlatego bardzo przydatna jest wazelina i spłukiwanie ciepłą wodą łapska po spacerze ;) Quote
Leokadia Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 Jak załatwię kase na bilet to już chyba snieg stopnieje:evil_lol: Spłukiwanie swoja drogą, tylko chłopak się bardzo męczy jak na wieś wychodzimy i co chwilę musimy stawać, rozumiem normalne posypywanie, ale nie muszą od razu całej ciężarówki wywalać, bo mój pies i nie tylko mój, a prawie wszystkie z okolicy chodzą jak paralityki:shake: Quote
Victoria Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 sól to jakaś masakra... bezdomnym psom od tego podusie pękają o czym świadczą liczne krwiste ślady na śniegu... ;/ biedactwa Quote
Leokadia Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 No niestety, do tego jeszcze lata u nas wielu takich biadaków, nie dość że marzną niemiłosiernie to jeszcze wszędzie ta sól i piach:shake: Quote
Victoria Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 piach sie jeszcze jakoś da znieść, ale sól to nawet ludziom przeszkadza (białe ślady na butach xP) nie licząc tego że ogólnie nie jest zdrowa dla środowiska i nie mówię tu tylko o zwierzętach napiszmy petycję :evil_lol: Quote
Leokadia Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 O tak jestem za, tylko kto by wziął na serio ludzi, którzy chcą dobra swoich piesków:razz: Quote
Besti Posted December 9, 2012 Posted December 9, 2012 [quote name='Victoria']sól to jakaś masakra... bezdomnym psom od tego podusie pękają o czym świadczą liczne krwiste ślady na śniegu... ;/ biedactwa[/QUOTE] Cooooo?:crazyeye: O boże jak to starsznie brzmi, jak je to musi boleć, najgorsze nie można im pomóc nawet ehhh Quote
Leokadia Posted December 9, 2012 Author Posted December 9, 2012 Faktycznie sól czy piach są dość ostre, a jak na chodniku leży więcej piachu niż śniegu to tak bywa. Pal licho jak ja z Leonem idę do domu i go wyczyszczę, nie wszystrkie psiaki mają tyle szczęścia i odpowiedzialnych właścicieli, plączą się caly dzień, przy tym mrozie dodatkowo większe ryzyko, że zmarznięte poduszki popękają:shake: Quote
Guest wolfheart Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 ja smaruję Lunkowe łapeczki wazeliną/kremem przed spacerem.A po spacerku czyścimy łapeczki w ciepłej wodzie i znowu smarujemy. Quote
Sonka95 Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Ja mojej też smaruje łapki , ale sól i tak się wczepia :shake: Quote
lasoa Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 [quote name='marta.k9080']ja smaruję Lunkowe łapeczki wazeliną/kremem przed spacerem.A po spacerku czyścimy łapeczki w ciepłej wodzie i znowu smarujemy.[/QUOTE] A ja sie tak ostatnio zastanawiałam czy czasami nie jest im przez krem zimniej ? Już sama nie wiem co lepsze :( Quote
Ty$ka Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Ja naprawdę mówię Wam, że lepiej, by psu było zimno w łapy (w biegu się rozgrzeje) niż to, by miał popękane łapy. Raz Morusowi pękły, nawet nie zdajecie sobie sprawy jaki to ból... A opatrunek ciężko założyć, bo psy zdejmują, zszywanie też nie wchodzi w grę, bo poduszki się zazwyczaj nie zszywa... Dlatego wolę psa smarować przed spacerem, na spacery chodzić w miejsca niezasolone (lasy) i po spacerze spłukiwać ciepłą wodą świństwa z łap niż potem widzieć jak pies na śniegu zostawia za sobą krwawe plamy, a sam cierpi... Quote
Guest wolfheart Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 [quote name='Ty$ka']Ja naprawdę mówię Wam, że lepiej, by psu było zimno w łapy (w biegu się rozgrzeje) niż to, by miał popękane łapy. Raz Morusowi pękły, nawet nie zdajecie sobie sprawy jaki to ból... A opatrunek ciężko założyć, bo psy zdejmują, zszywanie też nie wchodzi w grę, bo poduszki się zazwyczaj nie zszywa... Dlatego wolę psa smarować przed spacerem, na spacery chodzić w miejsca niezasolone (lasy) i po spacerze spłukiwać ciepłą wodą świństwa z łap niż potem widzieć jak pies na śniegu zostawia za sobą krwawe plamy, a sam cierpi...[/QUOTE] ile nerwów było z zabandażowaną łapką Lunki latem(rozcięła szkłem)...opatrunek się obsuwał,skarpetka też eh. Nie zauważyłam żeby od kremu czy wazeliny było jej zimniej w łapeczki...smaruję,bo łazimy na dłuuugie spacery i nie chcę żeby potem bolały ją poranione łapki:-( Co prawda chodzimy do parków ,lasu... ale boję się ,że poobciera sobie boleśnie łapki np. jak ostro hamuje aportując zabawkę,zamarznięty ostry śnieg to nic przyjemnego...no i drogę do celu trzeba pokonać przez zasypane solą i piachem chodniki:angryy: Quote
Leokadia Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 Kurcze, aż sie wstyd przyznać, że jeszcze nie wpdłam na to by mu smarować łapki, chociaż w sumie nie łazimy dużo po zasolonej powierzchni, bo to kilka metrów i za osiedlem mamy las, ale z drugiej strony Leon ciągle kopie biega, przydałoby się trochę ochrony, choć jeszcze pękania nie zauważyłam. Quote
Sonka95 Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Ja mojej łapki smaruje takim czymś : Ma to zapach miodu i kosztuje ok. 17 zł Quote
Guest wolfheart Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 smarowałam tym na początku roku Styczeń/Luty :D teraz znowu kupimy,a na razie smarujemy właśnie kremem/wazeliną. Quote
Leokadia Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 O dziękuje bardzo, chciałam sie właśnie kogoś zapytać o taki specyfik;) Quote
mańka_ Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 A nie lepiej po prostu wazeliną? :> Nie uczuli, mocno tłusta - u nas się sprawdza, a przecież np. rok temu zimą w górach to i -20 bywało ;-) Quote
Leokadia Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 Też spróbuje, bo u nas może nie -20, ale w sobotę -16 było:razz: Quote
mańka_ Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 No ja w kwestii gór mówię o dziennych wedrówkach - a jednak jak pies kilka godzin na łapach w mrozie i śniegu, to zabezpieczyć trzeba. Fakt, między opuszkami kulki lodowe się po pewnym czasie zbierały, ale żadnych odmrożeń nie było, więc uważam, że metoda sie sprawdziła :-) Quote
Leokadia Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 Heh my to prawie w górach mieszkamy, może to nie Tatry, ale małą namiastkę mamy;) Quote
mańka_ Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Zazdroszczę Wam tego (iwszystkim mieszkającym blisko gór) strasznie. My mamy cały dzień drogi, żeby w góry dotrzeć..... :shake: Quote
Leokadia Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 W sumie wszystko się szybko nudzi, każda wycieczka szkolna w góry bo blisko:razz: Quote
Guest wolfheart Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 [quote name='leónowa']Heh my to prawie w górach mieszkamy, może to nie Tatry, ale małą namiastkę mamy;)[/QUOTE] też bym chciała:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.