Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hejka,
wpadam z rewizytką:)
Leoś jest przesłodki, to szok jaka przeszedł metamorfoze. Widać jaki jest teraz szczęśliwy.
Fajne ma te uszka do przodu takie trójkąciki...jak czegoś nasłuchuje...:loveu:
pozdrawiam

Posted

[quote name='leónowa']Na szczęście nie jest jeszcze tak dobry, bo miałabym naprawdę niezły problem:lol:[/QUOTE]
Eh, pożyczę ci młodego to się uodpornisz... On strzela takie oczy momentami, że aż mi go żal, ale jestem uparta i nie rozczulam się nad nim. Wiem, okropna jestem :evil_lol:

Posted

[quote name='Kaaasia']http://desmond.imageshack.us/Himg198/scaled.php?server=198&filename=16592825.jpg&res=landing Jaka minka :smile:

Mój aniołecek:evil_lol:

[quote name='majusa']Hejka,
wpadam z rewizytką:)
Leoś jest przesłodki, to szok jaka przeszedł metamorfoze. Widać jaki jest teraz szczęśliwy.
Fajne ma te uszka do przodu takie trójkąciki...jak czegoś nasłuchuje...:loveu:
pozdrawiam

Witamy witamy, te uszy mnie tez zawsze rozwalaja, np. gdy mówię ,,kot, szukaj kotka,, haha:lol:

Posted

[quote name='Gezowa']Eh, pożyczę ci młodego to się uodpornisz... On strzela takie oczy momentami, że aż mi go żal, ale jestem uparta i nie rozczulam się nad nim. Wiem, okropna jestem :evil_lol:

Dawaj go, będę miała na kim poćwiczyc zanim Leoś będzie mistrzem w sępieniu;)

[quote name='PannaAnna']Bry wieczór :)

http://desmond.imageshack.us/Himg267/scaled.php?server=267&filename=90090484.jpg&res=landing opalanko być musi, ta piękna karnacja sama się nie zrobi! :cool1: :lol:


Minki totalnie przesłodkie :loveu::D

No przecież on jest top model, musi byc idealny:grin:

Posted

[quote name='leónowa']Dawaj go, będę miała na kim poćwiczyc zanim Leoś będzie mistrzem w sępieniu;)[/QUOTE]
Widzę, że takie "sępy" to powszechny problem... :lol: U mnie to było straszne, bo młody potrafił nawet bezczelnie wskoczyć na krzesło czy kanapę i pchać mordę do moich ust. Tutaj musiałam dać mu do zrozumienia, że mi się to nie podoba... teraz mamy w 50% spokój, bo popatrzy, wskoczy i usiądzie obok, ale najczęściej zasypia po prostu. Już tej mordy nie pcha :D

Posted

[quote name='leónowa']
Witamy witamy, te uszy mnie tez zawsze rozwalaja, np. gdy mówię ,,kot, szukaj kotka,, haha:lol:[/QUOTE]
Ja po takim tekście to pewnie nie zdążyła bym sprawdzić jakie Oli ma uszy :evil_lol:

Posted

jak juz widzi to umnie żadnie nie wolno nie pomaga, ale tak samo jak go nauczyłam kopać, jak usłyszy tylko komendę ,,szukaj myszy,, to leci norować, teraz sama jestem sobie winna, że tak fantastycznie rozinęłam jego talenty;)

Posted

To prawda, dlatego jak uczyłam młodego kopać poza ogrodem to pomyślałam chwilę... I doszłam do wniosku, że później będzie wszędzie kopał, to mu się zdarza nawet teraz, kiedy mamy krótką przerwę w treningu coby móżdżek maleństwa odpoczął. Szybko to koryguję.

Z kotami u nas jest tak, że młody przez moją kotkę chce się bawić z dzikimi kotami, które gnieżdżą się niedaleko... Raz wypuściłam niechcący smycz z ręki i mi poleciał za jednym kotem. Całe szczęście szybko wrócił. Trochę tragiczne jest to, że u kota jest tak samo... to znaczy - nie boi się już psów. Śmiało podchodzi do jamników sąsiadów, które zeżarły już kilka małych kotków (:angryy:), ale potem orientuje się, że nie mają przyjaznych zamiarów i zwiewa... Znaczy raz była taka sytuacja, że mama wnosiła zakupy do domu i kot wyleciał do psów. Strasznie odważna amazonka się z tej kici zrobiła odkąd jest pies, no mówię wam... ;)

Posted

U nas jest tak, że młody od razu kota nie pogoni, robi przyczajkę nadskakuje szczeka, a jak kot go po prostu oleje to znudzony odchodzi, ale jak kot zacznie uciekać to juz inna bajka, nie odwołam go, wróci kiedy kot będzie juz na drzewie bo wtedy nie może go dorwać, bo tego co mu po ziemi ucieknie może znaleźc po węchu, kiedys szukałam go 2 h po rozległym lesie jak za takim koteckiem zwiał:angryy:

Posted

Instynkt łowcy.. trzeba na to uważać, bo czasami pieski potrafią polecieć ale niekoniecznie wrócić :roll: Mój Sanhez kiedyś narobił mi strachu, byliśmy w lesie na spacerze.. głupol dojrzał sarny i ruszył za nimi. Dobrze że ma dużo białego to go widziałam nawet z daleka, darłam się, darłam a on miał mnie w nosie. Na szczęście nie jest jakimś zaciekłym myśliwym i wrócił szybko. Ale gdy go z daleka zobaczyłam byłam przerażona.. myślałam że sarna go kopnęła w oko.. z daleka wyglądało to jakby nie miał oka.. kiedy podbiegł okazało się że poranił sobie nos o jeżyny i krew pochlapała mu oczy:evil_lol: strachu się najadłam jak nigdy.

Posted (edited)

Jakie urocze fałdki na szyi :loveu:
http://desmond.imageshack.us/Himg844/scaled.php?server=844&filename=50089977.jpg&res=landing

[quote name='leónowa']U nas jest tak, że młody od razu kota nie pogoni, robi przyczajkę nadskakuje szczeka, a jak kot go po prostu oleje to znudzony odchodzi, ale jak kot zacznie uciekać to juz inna bajka, nie odwołam go, wróci kiedy kot będzie juz na drzewie bo wtedy nie może go dorwać, bo tego co mu po ziemi ucieknie może znaleźc po węchu, kiedys szukałam go 2 h po rozległym lesie jak za takim koteckiem zwiał
Rany, jakby Czesio lub Blusia mi kiedykolwiek zwiało, to chyba wyzionęłabym ducha :smhair2:

Edited by Bobryna

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...