Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ana :)']O na zdjęcia się załapałam :D
ja jeszcze nie ubrałam choinki :P ale w tamtym roku Otto przeleżał całe święta pod choinką :D


Mój się szykował do podlewania, wcześniej nie było tego problemu, bo mieliśmy sztuczne, ale w tym roku szał pał, bo prawdziwa.....trzeba było postawić na stołku:evil_lol:


[quote name='Bobryna']Leoś jako Mikołajowa super :loveu:
http://i1274.photobucket.com/albums/y421/leonowa95/IMG_5410_zps376cdbbc.jpg a to dzieło z makaronu prawda? Sama robiłaś? :)

Tak makaronowe, nie pamiętam za bardzo skąd, bo kupe lat już u nas jest, ale najprawdopodobniej od siostry z przedszkola albo na jakiś kiermaszach kupione:lol:


[quote name='Ty$ka']Jaki świetny janiołek z makaronu :)

Dzięki:eviltong:

Posted

Dokładniej jest to koleżanka, Rika. Mieszka w kojcu obok domku przy moim osiedlu, właściciele się nią nie interesują, nawet jeść nie dają. Zauważyła ją moja sąsiadka, zajęła się nią, karmi, leczy, wychodzi na spacery, nieoficjalnie to jej pies, opiekuje się nią i kocha jak swojego. No a ja wychodzę z nią na spacery czasem z panią G. czasem sama, zależy od możliwości.

Cóż, Leon i Sylwester, to niezbyt dobre połączenie, jest lepiej niż w zeszłym roku, aktualnie olewa mniejsze strzały, na razie śpi, na te mocniejsze się podrywa i nasłuchuje, ale bez paniki, jak kiedyś. Przy czym jak widzę, że się stresuje staram się go czymś zajmować, to zabawą, to jakimś węszeniem, szukaniem żarcia, itp. O wyjściu na dwór nie ma mowy, a ja mam osobiście chęć zadzwonić na miejską, żeby rozgonili towarzystwo, skoro 12 jeszcze nie ma.

Ale mimo wszystko....Szczęśliwego Nowego Roku!:BIG::drink1:

Posted

My też mieliśmy swego czasu takiego "adoptowanego" psiaka, wolę nie wiedzieć, co potem się z nim stało..

I jak Leon przeżył Sylwestra? Okropnie?

Posted

Witam się :) Już myślałam, że masz nowy nabytek :)
Sunia wygląda na zadbaną. Nie rozumiem po co brać psa skoro nie będzie się o niego dbało, karmiło itd :shake:

Posted

Szczęściara, no szczęściara, gdyby się jeszcze dobrym zachowaniem odpłacała to by było miodzio, ale pracujemy nad tym:diabloti:

Teraz dobrze wygląda, bo i ktoś w końcu o nią zadbał, ma dobre żarcie, witaminy, szczerze powiedziawszy nie wiem jak wyglądala wcześniej, bo sama psa jeszcze nie miałam, więc nie zapuszczałam się pod las, gdzie Rika ma kojec. Ponoć była coś na podobę Leona z pierwszych zdjęć jakie tu wrzucałam, wychudzona, brudna, do tego co cieczkę szczeniaki, brudne walające się miski, w kojcu ona + małe, a wkoło nasr**e. Na szczęście, że to już za nią. A dodatkowo Rika dostała ostatnio nową,wielką budę, gdzie może się po uszy zakopać w sianie:loveu::loveu::loveu:

A co do leonowego Sylewestra, bo zapomniałam napisać: było dobrze, brak paniki, siedzieliśmy sobie na dywanie, wszystko pozasłaniane i pozamykane, na początku strzelania zerwał się zaniepokojony ze spania, zawołałam go do siebie i było nawet ok. O niebo lepiej niż w zeszłym roku:p

Posted

Wlaściciele mają ją w glębokim poważaniu, nie interesuje ich nic co z nią związane. Oczywiście odpowiednie osoby zajmujące się ochroną zwierząt wiedzą co się tam dzieje, tak więc żadnego więcej psa nie dostaną, ale zrobienie im zadymy nie wchodzi w grę, z tego powodu, że mogliby sie mścić, nie pozwalając brać małej na spacery, a nawet mogłoby dojść do tego, że ktoś mógłby ją im zabrać, a my z sąsiadką traktujemy Rikę jak swojego zwierzaka, kocham ją sama prawie jak Leona, nie przeżyłabym jej straty.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...