Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

O, chłopaki nawet sie sobą nie brzydzą :D

 

Taaak, można by i tak powiedzieć :siara:

 

 

Leoś ma ochronę ? ;) ładne te Twoje "nowości" ;)

 

Co, ochraniać brytana? Pfff :megagrin: Dzięki :loveu:

 

 

Gops - dzięki! Ano widać wiek, zarówno w wyglądzie, ale i zachowaniu...dodatkowo przez kątowanie tylnych łap można zauważyć, że się męczy, bo chciałby pobiegać, a nie może :look3: Chociaż widać mały postęp, bo przez codzienne spacery rusza się nieco żwawiej.

 

Adoptowany jest od osoby prywatnej, pani z okolic Jeleniej Góry chciała go oddać, bo nie miała czasu by w się nim zajmować.

Posted

Mnie to Owczary przyciągają jak magnes :evil_lol:

 

Także się witamy u Was ;)

 

Piękne poczwarzystko i Leoncio też :loveu: Piękny uczynek zrobiliście.

 

ps. dostaje Poczwar jakieś suplementy na stawy? bo w takim wieku i jak ma problemy z poruszaniem to taka lampka mi się zapala. Takie wiesz, zboczenie :evil_lol:

Posted

Mnie tez już owczary zaczynaja powoli przyciągać, chociaz nie lubię :megagrin:

 

Dziękujemy za odwiedziny :loveu:

 

 

 

Co do suplementów, planujemy, bo wiemy z czym to się wiąże, tym bardziej jesli pies mieszka w budzie. Zostaje tylko poszukać czegoś niedrogiego i dobrego.

Posted

Weź się lecz :look3:

 

 

A tak serio, to chociaż nasz owczar nie ma bardzo niskiego tego kątowania, i jest to nawet do przyjęcia, to czasami mam problem z odróżnieniem tego czy on po prostu idzie czy zbiera się do wypróżnienia :D :D :D Nie wiem kto to wymyślił, ale jest idiotą :klacz:

Posted

To zawsze powtarzam, jak mnie najdzie chęć na ONka to wezmę z pseudo... Jedyny przypadek, gdzie mogę dostać zdrowszego i często bardziej zrównoważonego psa ^_^

Powodzenia w szukaniu :laugh2_2: :laugh2_2:

 

ja już mam na oku co najmniej 2 typy psa, także w Owczary konkretnie wsiąkłam :D

 

Preparatów na stawy jest ogrom, decyzja czy wolicie tabletki czy płyny i za ile ;)

Posted

Ja ci dam Poczwara !!! Pamiętaj, że zamówiłaś pseudo boksia po moim psie  :siara: Za cztery lata miot  :loveu: 
I wgl jak możesz nas zdradzać z jakimiś owczarami  :nonono2: xD Pamiętaj, że moloski to jedyne słuszne psy !!!  :megagrin: [czyt. Boksery i wszelkie dogi xD ]

Posted

Chcesz ONka z pseudo, oddam Ci swojego  Wyglądowo faktycznie jest super, dupa prosta, włos elegancki, wymiary odpowiednie. Ale umysł psychopaty trochę ciąży

 

Aj tam gorszy charakterem niz rasowy nie może być. Na wystawy wprawdzie nie jeżdżę, bo wszędzie daleko, ale jak czytam co się dzieje na ringach ONków to wymiękam :klacz:  Stąd między innymi ta awersja..

 

 

Powodzenia w szukaniu

 

ja już mam na oku co najmniej 2 typy psa, także w Owczary konkretnie wsiąkłam

 

Preparatów na stawy jest ogrom, decyzja czy wolicie tabletki czy płyny i za ile

 

Ja raczej świadomie owczarka nigdy nie wezmę, tzn. tak z planowaniem, ogromnym wyczekiwaniem itd., raczej jak mi się zachce to pojadę, wybiorę i tyle. Ale na to też małe szanse...na co innego choruję i mam nadzieję wytrwać w czekaniu :jumpie:

 

 

 

Ja ci dam Poczwara !!! Pamiętaj, że zamówiłaś pseudo boksia po moim psie  Za cztery lata miot 
I wgl jak możesz nas zdradzać z jakimiś owczarami   xD Pamiętaj, że moloski to jedyne słuszne psy !!!  [czyt. Boksery i wszelkie dogi xD ]

 

 

Aj tam zdradzać :siara:  Przyjdzie co do czego to i tak jedyna słuszna grupa wygra z poczwarami, także spokojna głowa :loveu:

 

 

 

 

A poza tym Leon mnie ostatnio wykańcza. Znowu rozwalona łapa. Tylna, prawa, naderwał sobie pazura, nie bezpośrednio przy palcu (uff), ale tego nieco wyżej. Nie kuleje, ale na spacery nie chodzi, bo wszystko teraz zmarznięte, a że gnida nie potrafi jak cywilizowany pies chodzić z pańcią po ścieżce, to zawsze zalicza największe krzaki. Chcąc niechcąc siedzi w domu i sie goi -_- A i wczoraj po wieczornym siku zauważyłam, że naderwany pazur zniknął :wacko: Nie wiem jak to zrobił, ale teraz pozostał mu tylko w jego miejscy mały mięsny kikut :mellow: Tak więc, absencja spacerowa potrwa nieco dłużej...

Posted

Ja wiem już jedno: nigdy więcej ONka, nawet z rodowodem za 10 koła :P

A nie możesz mu zrobić opatrunku na tą łapę? Super się sprawdza bandaż samonośny, nie spada opatrunek i normalnie można iść na spacer ;) A jak pazur odpadł to nawet lepiej, bo już nie będzie czego zrywać :P Byle się teraz nie paprało.

Posted

Tylko on od razu zdziera wszystko co mu zakładam na łapę. Albo stoi jak potłuczony i nie chce sie ruszyć. A jest tak grzeczny, że nie liże tego, więc nie powinno się babrać zbytnio i w miare szybko zagoić. Szkoda mi go tylko, bo widzę, że ciężko mu już wytrzymać bez biegania, a jak gdzieś wlezie w trawsko, to znowu może się pociąć i lecieć krew. Zmęczenie psychiczne to jednak nie to samo.

Posted

Biedny Leonek :lookarou:  ale fajnie,żesię z owczaremdogadują

I super,że wzięliście tak "starego" psa.Chyba mało osób się na to decyduje a zapewnienie starości takiemu psu zasługuje na wielki szacunek :modla:

Posted

Ja nie wiem, czemu tak tych Owczarów nie lubicie, toż to takie fajne psy :laugh2_2:

 

 

Psychiczne nie fajne :megagrin: 

 

 

 

Co do starego psa. Nam nie był potrzebny pies młody, wymiatacz sportowy itd. a taki, który by po prostu był, towarzyszył każdego dnia, no i nadawał się do budy, więc też nie widzę, żeby to był jakiś wielki wyczyn, czy godny chwały odruch serca, bo tak naprawdę było bez różnicy ;). Nasz Dragon pełni rolę bardziej odstraszacza niz psa obrońcy. I to działa, bo wielu ludzi się go boi.

Posted

Oo to widzę, że nie tylko moja sierota łamie pazury,,  Hunter ostatnio sobie naderwał przy samiusieńkiej górze, że nawet nie było widać miejsca naderwania. Na początku nawet nie rozumiałam dlaczego kuleje i nie chce biegać na spacerze.. oglądałam łapki od spodu i nic nie widziałam, dopiero wieczorem zauważyłam, że cały pazur wykrzywiony. Przestraszyłam się że może palec złamany czy coś.. łaził tak dwa dni, pojechałam do weta, dostał przeciwbólowy zastrzyk i syrop do domu. Wetka nie chciała wyrywać pazura, bo stwierdziła, że mocno się trzyma i będzie krwotok i trauma totalna (Hunter już jest przestraszony wchodząc do gabinetu - wspomnienia po bolesnych zastrzykach). Umówiłyśmy się, że jakby coś się działo to przyjadę. Los chciał, że Hunter wychodząc od wetki uderzył łapą w drzwi i pazurek wykręcił się o 180 stopni. W domu zauważyłam że trzyma się już na skrawku i powolutku, spokojnie okręciłam kilka razy dookoła pazurka i wyszarpnęłam :P Pies nie poczuł a ulga ogromna  :) Teraz tylko śmiesznie wygląda łapka bez jednego pazurka :P

 

BTW dlaczego ja sądziłam że masz 2 koty? 

Posted

Oo to widzę, że nie tylko moja sierota łamie pazury,,  Hunter ostatnio sobie naderwał przy samiusieńkiej górze, że nawet nie było widać miejsca naderwania. Na początku nawet nie rozumiałam dlaczego kuleje i nie chce biegać na spacerze.. oglądałam łapki od spodu i nic nie widziałam, dopiero wieczorem zauważyłam, że cały pazur wykrzywiony. Przestraszyłam się że może palec złamany czy coś.. łaził tak dwa dni, pojechałam do weta, dostał przeciwbólowy zastrzyk i syrop do domu. Wetka nie chciała wyrywać pazura, bo stwierdziła, że mocno się trzyma i będzie krwotok i trauma totalna (Hunter już jest przestraszony wchodząc do gabinetu - wspomnienia po bolesnych zastrzykach). Umówiłyśmy się, że jakby coś się działo to przyjadę. Los chciał, że Hunter wychodząc od wetki uderzył łapą w drzwi i pazurek wykręcił się o 180 stopni. W domu zauważyłam że trzyma się już na skrawku i powolutku, spokojnie okręciłam kilka razy dookoła pazurka i wyszarpnęłam :P Pies nie poczuł a ulga ogromna   :) Teraz tylko śmiesznie wygląda łapka bez jednego pazurka :P

 

 

 

 

U nas to się odbyło raczej bez większych sensacji. Pazur na szczęście był naderwany tak, gdzie łapa nie dotyka ziemi, więc mały chodzi normalnie, ale spacery trzeba ograniczyć, bo zawsze gdzies może zahaczyć. No i pazur sam zniknął niewiadomo jak, bez żadnego pisku, podkulania łapy itd. haha. I cieszę się, że to nic poważniejszego, bo po wetach sie ostatnio dość nalataliśmy i zostawiłam pieniędzy za wszystkie 4 lata, które mam Leona ;)

 

 

 

Co do kotów, został nam tylko jeden. Ciągłe walki miedzy dziewczynami były nie do zniesienia, więc mniejsza musiała znaleźć inny dom :(

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...