Zofia.Sasza Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Kora napisał(a):Irytuje mnie te Twoje jasnowidztwa, samozwancza guru. A mnie irytuje, że doprawdy w miarę rozsądna osoba patrzy jak w obraz w "dyrkę" ;) Chora, stara kobietę z inklinacjami zbierackimi, która topi w bagnie miliony z naszych podatków i toleruje krzywdę zwierząt. Quote
lika1771 Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Zofia.Sasza napisał(a):A mnie irytuje, że doprawdy w miarę rozsądna osoba patrzy jak w obraz w "dyrkę" ;) Chora, stara kobietę z inklinacjami zbierackimi, która topi w bagnie miliony z naszych podatków i toleruje krzywdę zwierząt.Dokladnie probuje wyciagnac umierajaca sunie nie jest leczona..Ma wlasciciela, schronisko nie spieszy sie z procedurami,wedlug swiadkow sunia moze nie dozyc do konca miesiaca... Quote
Kora Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Mysl troche sadzisz ze Schronisko zwlaszcza dyrka wyciszylaby taki fakt w jakim celu, w tym przypadku ma prawo stracic zaufanie do wolontariuszy i napewno tak jest, a byla dobra wspolpraca. Co do obrazu to mam lepsze, co do chorej i starej to tak naprawde nie jest wiele starsza od Ciebie i w przeciwienstwie do Ciebie zwierzaki nie sa jej sposobem na zycie i egzystencje. Quote
Zofia.Sasza Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Kora napisał(a):Mysl troche sadzisz ze Schronisko zwlaszcza dyrka wyciszylaby taki fakt w jakim celu, w tym przypadku ma prawo stracic zaufanie do wolontariuszy i napewno tak jest, a byla dobra wspolpraca. Co do obrazu to mam lepsze, co do chorej i starej to tak naprawde nie jest wiele starsza od Ciebie i w przeciwienstwie do Ciebie zwierzaki nie sa jej sposobem na zycie i egzystencje. Post zgłaszam. Quote
inga.mm Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Jak dla mnie, osoba publikująca takie nagranie bez powiadomienia schronu jest rozmyślnym lub bezmyślnym działaniem na szkodę i schroniska i wolontariatu. Zofia.Sasza - skąd znasz finansowe sprawy Palucha? O ile wiem, nie jestes pracownikiem, a gdybyś była i napisała takie informacje - wyleciałabyś na zbitą twarz z pracy. Jako nie-pracownik raczej chyba nie wiesz jak obraca się pieniędzmi w schronisku. Jak zawsze zlatują się sępy i rozdziobują nie tę ofiarę co powinny, a do tego lepiej wiedzą co kto by zrobił, zanim ten ktoś będzie miał możliwość podjęcia jakichkolwiek działań. Na równoległym wątku xxx52 wypowiada się na temat Palucha, nie mając o nim pojęcia. Super!!! Niech żyje bicie piany przez mniemanologów, którzy mniemają, że wiedzą. Quote
Zofia.Sasza Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 (edited) [quote name='inga.mm']Jak dla mnie, osoba publikująca takie nagranie bez powiadomienia schronu jest rozmyślnym lub bezmyślnym działaniem na szkodę i schroniska i wolontariatu. Zofia.Sasza - skąd znasz finansowe sprawy Palucha? O ile wiem, nie jestes pracownikiem, a gdybyś była i napisała takie informacje - wyleciałabyś na zbitą twarz z pracy. Jako nie-pracownik raczej chyba nie wiesz jak obraca się pieniędzmi w schronisku. Jak zawsze zlatują się sępy i rozdziobują nie tę ofiarę co powinny, a do tego lepiej wiedzą co kto by zrobił, zanim ten ktoś będzie miał możliwość podjęcia jakichkolwiek działań. Na równoległym wątku xxx52 wypowiada się na temat Palucha, nie mając o nim pojęcia. Super!!! Niech żyje bicie piany przez mniemanologów, którzy mniemają, że wiedzą. Owszem. Pracowałam na Paluchu. Dostatecznie długo, aby zobaczyć na własne oczy jak się tam gospodaruje naszymi pieniędzmi. Nie rozumiem skąd twoja histeryczna reakcja? Uważasz, że schronisko dobrze funkcjonuje? Że kierownictwo jest kompetentne? twoja sprawa. Mnie wolno być odmiennego zdania. EDIT: Odnośnie zaś tego kto i jakie informacje o jednostkach podległych samorządowi terytorialnemu ma prawo posiadać, polecam zapoznanie się z poniższym aktem prawnym: http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-6-wrzesnia-2001-r-o-dostepie-do-informacji-publicznej/ Edited September 3, 2012 by Zofia.Sasza dopisek Quote
Kora Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Zofia.Sasza napisał(a):A mnie irytuje, że doprawdy w miarę rozsądna osoba patrzy jak w obraz w "dyrkę" ;) Chora, stara kobietę z inklinacjami zbierackimi, która topi w bagnie miliony z naszych podatków i toleruje krzywdę zwierząt. A ja juz sie boje .....zacytuje zeby nie zginelo bo moze ktos bedzie chcial to wykorzystac. Quote
Kora Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 [quote name='Zofia.Sasza']Owszem. Pracowałam na Paluchu. Dostatecznie długo, aby zobaczyć na własne oczy jak się tam gospodaruje naszymi pieniędzmi. Nie rozumiem skąd twoja histeryczna reakcja? Uważasz, że schronisko dobrze funkcjonuje? Że kierownictwo jest kompetentne? twoja sprawa. Mnie wolno być odmiennego zdania. EDIT: Odnośnie zaś tego kto i jakie informacje o jednostkach podległych samorządowi terytorialnemu ma prawo posiadać, polecam zapoznanie się z poniższym aktem prawnym: http://prawo.legeo.pl/prawo/ustawa-z-dnia-6-wrzesnia-2001-r-o-dostepie-do-informacji-publicznej/ Pracowalas i to ja Cie rekomendowalam, prosilam bo potrzebowalas pracy kiepsko Ci szlo, wiec nie wyszlo. Quote
inga.mm Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Zosiu, jak niesie wieść gminna, nie po drodze było Ci z tą pracą na Paluchu i ten mezalians trwał krótko. Zdaje się, że jakieś 3 miesiące czy coś koło tego. Kora Cię rekomendowała, jak napisała wcześniej, ale sądząc z mało entuzjastycznej reakcji na Twoje wpisy, chyba żałuje... O ile wiem, pośledni pracownik nie ma dostępu do finansów i jeśli opierasz swoje przedziwne insynuacje na raporcie publicznym, to chyba masz zdolność do czytania między wierszami. Wolontariuszka, która wprowadziła tych psycholi z pewnością wolontariatem długo nie będzie się cieszyła i w tym momencie popieram wszelkie działania dyscyplinarne wobec niej, jeśli takie zostaną podjęte. Co do pytania o zgodę na wprowadzenie behawiorystów poza MasterDogiem, to z pewnością podyktowana była nadzieją na pomoc jeszcze jednemu psu lub może większej ilości zwierząt. Faktem jest, że powinni zażądać certyfikatów, ale nikogo z nas nie było przy tej rozmowie i nikt nie wie jak przebiegała. To tyle jeśli chodzi o mój udział w tym bezsensownym biciu piany. Quote
Ewa i flatki Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Jak ktoś pisze o zażądaniu certyfikatów, to widać, że mało się orientuje w polskim świecie szkoleniowym. Certyfikaty od kogo są Twoim zdaniem wystarczającą legitymacją do pracy z psami pokrzywdzonymi ? Wielu naszych szkoleniowców z certyfikatami od ZKwP i innych organizacji nie powinno się do psów zbliżać :( Można było zapytać o rekomendację MasterDoga - ludzie z filmiku są "znani" na forach szkoleniowych i raczej nie zostaliby poleceni... Quote
Zofia.Sasza Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 inga.mm napisał(a):Zosiu, jak niesie wieść gminna, nie po drodze było Ci z tą pracą na Paluchu i ten mezalians trwał krótko. Zdaje się, że jakieś 3 miesiące czy coś koło tego. Kora Cię rekomendowała, jak napisała wcześniej, ale sądząc z mało entuzjastycznej reakcji na Twoje wpisy, chyba żałuje... O ile wiem, pośledni pracownik nie ma dostępu do finansów i jeśli opierasz swoje przedziwne insynuacje na raporcie publicznym, to chyba masz zdolność do czytania między wierszami. Wolontariuszka, która wprowadziła tych psycholi z pewnością wolontariatem długo nie będzie się cieszyła i w tym momencie popieram wszelkie działania dyscyplinarne wobec niej, jeśli takie zostaną podjęte. Co do pytania o zgodę na wprowadzenie behawiorystów poza MasterDogiem, to z pewnością podyktowana była nadzieją na pomoc jeszcze jednemu psu lub może większej ilości zwierząt. Faktem jest, że powinni zażądać certyfikatów, ale nikogo z nas nie było przy tej rozmowie i nikt nie wie jak przebiegała. To tyle jeśli chodzi o mój udział w tym bezsensownym biciu piany. Przepraszam - wiesz że dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele. ;) Pracowałam dwa tygodnie. I tak, nie było mi z ta praca po drodze. Po pierwsze z powodu skandalicznego traktowania psów przez niektórych kolegów i przełożonych, pod drugie z powodu warunków pracy urągających wszelkim przepisom w tej dziedzinie. Co do "rekomendacji"... Nie rozśmieszajcie mnie, proszę, bo przepona boli. Tam przyjmują dokładnie każdego o ile nie jest w sztok pijany. Przez te dwa tygodnie pojawiło się i znikło chyba ze trzech pracowników. Kto ich rekomendował? Nie wiem. Sądząc z wyglądu - monopol spirytusowy ;) Co do reszty wypowiedzi ingi.mn. Kobieto, proszę, doczytaj chociaż dokładnie o co chodzi, zanim się wypowiesz! Dyrekcja twierdzi, że NIE WYDAŁA zgody na żadne szkolenia poza tymi które prowadzi DogMaster (a nie MasterDog tak dla porządku). Właśnie ze względu na brak rekomendacji. Ci ludzie mili jakoby tylko zgodę na spacery z psami. Quote
Kora Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Zoska to Ty mnie nie rozsmieszaj, bo nikogo wtedy nie potrzebowali do pracy sama mi mowilas ze chcialas sie zglosic, ale nie przyjmuja masz cos z pamiecia? Chcesz prawdy to masz nie dawalas sobie rady i to bylo widac moze na kotach cos bys mogla zdzialac, ale na psach ech... Na tym samym rejonie dziewczyny daja sobie rade, ale skoro Ty prowadzilas obserwacje to nie ma sie co dziwic. Co do Ingi pewnie pomyslala ze choc trzy miesiace wytrzymalas, mysle ze tak naprawde nie wiadomo po co tam przyszlas. Bo pracuja dziewczyny ktore byly wolontariuszkami z mocnym wyksztalceniem i sprawia im ta ciezka praca satysfakcje. Dwa tygodnie....,a juz o doswiadczeniu piszesz. Quote
Zofia.Sasza Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Kora napisał(a):Zoska to Ty mnie nie rozsmieszaj, bo nikogo wtedy nie potrzebowali do pracy sama mi mowilas ze chcialas sie zglosic, ale nie przyjmuja masz cos z pamiecia? Chcesz prawdy to masz nie dawalas sobie rady i to bylo widac moze na kotach cos bys mogla zdzialac, ale na psach ech... Na tym samym rejonie dziewczyny daja sobie rade, ale skoro Ty prowadzilas obserwacje to nie ma sie co dziwic. Co do Ingi pewnie pomyslala ze choc trzy miesiace wytrzymalas, mysle ze tak naprawde nie wiadomo po co tam przyszlas. Bo pracuja dziewczyny ktore byly wolontariuszkami z mocnym wyksztalceniem i sprawia im ta ciezka praca satysfakcje. Dwa tygodnie....,a juz o doswiadczeniu piszesz. Przykre to twoje zaślepienie :( Quote
Kora Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Mnie nie jest przykro, lubie wiedziec kogo rekomenduje, choc czasem mi potem wstyd. Quote
motyleqq Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 Ewa i flatki napisał(a):Jak ktoś pisze o zażądaniu certyfikatów, to widać, że mało się orientuje w polskim świecie szkoleniowym. Certyfikaty od kogo są Twoim zdaniem wystarczającą legitymacją do pracy z psami pokrzywdzonymi ? Wielu naszych szkoleniowców z certyfikatami od ZKwP i innych organizacji nie powinno się do psów zbliżać :( Można było zapytać o rekomendację MasterDoga - ludzie z filmiku są "znani" na forach szkoleniowych i raczej nie zostaliby poleceni... osoba z tego filmiku jest nawet na dogo i nie mogę się z Tobą zgodzić, że ma złą opinię. wszyscy, którzy ją znają, są w szoku. Quote
beataczl Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 motyleqq napisał(a):osoba z tego filmiku jest nawet na dogo i nie mogę się z Tobą zgodzić, że ma złą opinię. wszyscy, którzy ją znają, są w szoku. tzn. pani szkoleniowiec? moge poprosic o nicka na pw jesli mozna oczywiscie Quote
koosiek Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 beataczl napisał(a):tzn. pani szkoleniowiec? moge poprosic o nicka na pw jesli mozna oczywiscie Ja też bym prosiła na pw, chciałabym wiedzieć, kogo unikać. Chociaż generalnie jej nick powinien zostać upubliczniony na CK. Quote
Zofia.Sasza Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 koosiek napisał(a):Ja też bym prosiła na pw, chciałabym wiedzieć, kogo unikać. Chociaż generalnie jej nick powinien zostać upubliczniony na CK. Właśnie, ja nie bardzo rozumiem, czemu na pw? Nick to nie są dane osobowe. Quote
motyleqq Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 dane osobowe to też żadna tajemnica, na fb pełno tego nazwiska :) nie chcę jednak, by na dogo zaczęła się taka nagonka, jak na fb, bo niektórzy zachowywali się tam poniżej poziomu Quote
Zofia.Sasza Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 motyleqq napisał(a):dane osobowe to też żadna tajemnica, na fb pełno tego nazwiska :) nie chcę jednak, by na dogo zaczęła się taka nagonka, jak na fb, bo niektórzy zachowywali się tam poniżej poziomu Wyszukiwarka daje radę. Pewnie nie będzie bana, bo tu się psich oprawców raczej nie banuje... Quote
orpha Posted September 4, 2012 Posted September 4, 2012 proszę o rozsyłanie , zaginęła moja Niyeczka :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/231723-W-wa-groch%C3%B3w-zagin%C4%99%C5%82a-bia%C5%82o-czarna-sunia-husky-%282012-09-04%29-ludzie-pom%C3%B3%C5%BCcie-szuka%C4%87!!! Quote
Ewa i flatki Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 (edited) [quote name='orpha']proszę o rozsyłanie , zaginęła moja Niyeczka :( http://www.dogomania.pl/forum/threads/231723-W-wa-grochów-zaginęła-biało-czarna-sunia-husky-(2012-09-04)-ludzie-pomóżcie-szukać!!! Już się znalazła :) Edited September 5, 2012 by Ewa i flatki Quote
beataczl Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 dzis w TVP 2 w Panoramie pokazali reportaz i filmik ten co krazy w internecie z ,,tresury" Gufiego na Paluchu... Quote
sleepingbyday Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 i co było dalej, byla o tym rozmowa na antenie? Quote
beataczl Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 byl apel Panoramy z prosba o dom dla Gufiego bo czeka 5 lat w malym boksie, wzieli Go na spacer ladnie szedl...jakies rany ma stare na pyszczku , tylne lapki dziwnie stawial..chudziutki wspominali ze Paluch ,,slynie " z niejednej afery -np. usmiercanie zdrowych psow i jeszcze cos wypowiedzieli sie ,,treser" Patryk, byla wolontariuszka ktora Ich wprowadzila i dyrektorka-wszystko jest aja-cacy nic sie nie stalo zlego oczywiscie dla Nich... osoba ktora nagrala nie chciala sie wypowiedziec przed kamera.. Dyrektorka mowila ze Ci ,,treserzy " sa od 3 mcy na Paluchu !! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.