Yoda i Tos Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Nie rozumiem...a jeśli boksów nie widać z biura to Dyrekcja nie ma obowiązku wiedzieć jaki jest stan tych psów w boksach?! :crazyeye:. Jeżeli moje dziecko jest na podwórku a ja nie widzę go z okna domu znaczy to że zwolniona jestem od odpowiedzialnośći za dziecko???? To jakies nowatorskie podejście jest - "nie widzę, nie muszę pilnować" Quote
lavinia Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 nie sugerowałam, że widzieli/nie widzieli, napisałam, ze to miejsce było widoczne tu natomiast już na pewno stwierdzam fakty; Pobiegłyśmy natychmiast do biura i do gabinetu weta błagając o pomoc...i wiesz co, droga Kajtus, nikt nie miał czasu dla nas ani dla tej suni...po może 15 minutach udało nam się znależć wolontariuszai dla mnie ten fragment jest istotniejszy niż robienie sensacji z widzieli/nie widzieli bo ten drugi fragment mówi o tym, że wiedzieli i nic nie zrobili Dorota Smith Quote
anelka87 Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Koniecznie trzeba wystosować petycję, może zorganizować jakieś marsze - nie tylko przeciw paluchowi, ale wsyztskim "organizacjom pomagajacym psom"! dzisiaj poruszę temat na spotkaniu o\Polskiego Towarzystwa Racjonalistów, od jutra codziennie będę dzwonić do Gazety Stołecznej i pisać maile do TVN - wydaje mi się że na TVP nie ma co liczyć. Zacznijmy od stworzenia strony internetowej, z krótej będzie można pobrać petycję - ja niestety na tym się nie znam. Powinno się przede wszystkim uporządkować kwestie organizacyjne. Quote
xxxx52 Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 kto napisze ,jak mozna pomoc psom????,a nie ciagle blalbala! komu podlega miejskie schronisko? adres numery telefonow kto oplaca miejskie schronisko na Paluchu? urzad finansowy-telefony kto jest hyclem miejskiego schroniska? nazwa firmy czy dyrektorka i inne osoby sa zatrudnione , dostana po wypracowaniu lat renete? czy sa wybory zarzadu idyrekcji? czy wet.woj .wykonuje kontrole psow schroniskowych ii stanu schroniskaß czy schronisko odpowiada normom unijnym? Prosze o odpowiedz ,na te pytania ,ktore umozliwia dalsze konstruktywne dzialania ,a nie ciagle lanie wody,co psom nie pomoze ,beda trzymane jak psy w Chinach .HANBA dla stolecznej warszawy!!!!!!!! Ps a tak na marginesie ,kto z tych dyskutujacych osob jest naprawde z dziada pradziada warszwiakiem? Quote
zenobiusz flores Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Paluch wymaga duzych nakladaow finansowych, inwestycji i r e m o n t u. Prosimy - pomzcie. Tyle macie zapalu i checi ....... Quote
wroobelterrorystka Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 na pewno mniej niż Paluch, bo jest to schronisko w małym mieście, a kierownik zmienił się około 4 lata temu. od tego jest wolontariusz, żeby zajmować się swoim psem a nie tak jak ktoś napisał "ciągnąć go na sznurku" idąc twoim tokiem myślenia, jak ktoś ma doświadczenie w "obchodzeniu się" z psami agresywnymi, to może wejść w każdym schronisku do boksu z agresywnym psem i po prostu zabrać go na spacer? co innego pies z ulicy, którego ratuję na własną odpowiedzialność a co innego kiedy taka sytuacja ma miejsce w schronisku, gdzie każdy kto tam pracuje, czy pracownik czy wolontariusz ma dbać o dobro zwierzęcia. nie ma znaczenia tu rasa psa, nie wypisuj tutaj jakichś stereotypów szczerze mówiąć, moja kundelka nie sięga nawet kolan, a zrobiłaby ci większą krzywdę niż amstaff sąsiada. Aleksandra Wróbel. Quote
lavinia Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 ponieważ Leni jest dziś nieobecna, w jej imieniu, jako założycielki wątku bardzo proszę o zachowanie spokoju i ignorowanie postów mających na celu odwrocenie uwagi od problemu Palucha a jeśli chodzi o konkretne propozycje pomocy, o które tak prosi Paluch, to bardzo proszę, w sprawie adopcji chociażby; [FONT=Arial]2.[/FONT] [FONT="]Adopcje – usprawnienie procesów adopcyjnych.[/FONT] [FONT="]Adopcja psa w schronisku Na Paluchu to czasami bardzo trudne przedsięwzięcie. Począwszy od wyboru zwierzaka, gdy są one rozlokowane na dużej przestrzeni, bez logicznego podziału, pomieszane młode, stare, duże, małe… , poprzez samą adopcję, kiedy z różnych powodów lekarz lub dyrektor może odmówić wydania psa.[/FONT] [FONT="]Na klatkach nie ma kart informacyjnych psów, chociaż na przykład w pawilonach projektant przewidział specjalne ramki, która nie są wykorzystywane. [/FONT] [FONT="]Bardzo trudno zasięgnąć informacji o psie zarówno u opiekuna jak i w biurze adopcji. Opiekunowie są często przenoszeni pomiędzy różnymi rejonami i nie mogą poznać zwierząt.[/FONT] [FONT="]Biuro adopcji wymaga uzyskania numeru psa aby udzielić informacji. Zdobycie numeru jest trudne gdyż jest on napisany na obróżce i aby odczytać trzeba wyjąć psa z klatki. Często nie ma obróżki lub napis jest niewyraźny. Czasochłonność uzyskiwania informacji, szukania osób, które mogłyby pomóc zniechęca i powoduje zaniechanie adopcji.[/FONT] [FONT=Arial] Często adopcja jest utrudnianie bądź uniemożliwiana przez pracowników schroniska.[/FONT] [FONT=Arial] Goście schroniska rzadko mogą liczyć na pomoc ze strony pracowników schroniska przy wyborze psa, a pracownicy proszeni o pomoc często zachowują się w sposób nieuprzejmy w stosunku do gości, co również może zniechęcać do adopcji.[/FONT] [FONT="]Propozycje usprawnienia i ułatwienia procesów adopcyjnych:[/FONT] [FONT="] Umieszczenie aktualnej bazy wszystkich schroniskowych psów w Internecie służącej do wstępnego wyboru zwierzaka.[/FONT] [FONT="] Każdy psiak powinien mieć swój paszport, który „wędrowałby” z nim po schronisku. Na paszporcie powinno być zdjęcie, numer, płeć, wiek i podstawowe cechy psa.[/FONT] [FONT="] Dyżury osób w schronisku pomagających i doradzających klientom przy wyborze zwierzaka – szczególnie w czasie weekendów gdy jest więcej odwiedzających ale nie tylko. Mogą być do tego wykorzystani wolontariusze.[/FONT] [FONT="] Aktualne listy najczęściej poszukiwanych zwierząt różnych kategorii w biurze adopcji: szczeniaki, młode, suki, psy, duże, małe, rasowe…[/FONT] [FONT="] Skrócenie pobytu psów rasowych w schronisku przez zapobieganie chorobom schroniskowym i przyspieszenie oraz wykonywanie na czas zabiegów.[/FONT] [FONT="] Rozwiązanie problemu depozytów oraz psów, [/FONT] [FONT="]które mają właścicieli. Powinien obowiązywać jak dla wszystkich zwierząt okres 2 tygodniowej kwarantanny, po którym zwierzęta przechodzą na własność schroniska i mogą być oddane do adopcji. W tym czasie powinna być wysłana stosowna korespondencja[/FONT][FONT="].[/FONT] [FONT="] Częstsze stosowanie umów warunkowych[/FONT][FONT="] w przypadku psów, dla których zachodzi konieczność wypełnienia zobowiązań, jak np. wyleczenia psa, wysterylizowanie…[/FONT] [FONT="] Umowy specjalne[/FONT][FONT="] przy adopcji psów chorych lub starych na dożycie – w wyjątkowych przypadkach udostępnienie możliwości kontynuacji leczenia w schronisku.[/FONT] [FONT="] Większe zaangażowanie opiekunów w adopcje – włączanie ich do obsługi klienta i nagradzanie za wyniki w tym zakresie[/FONT] [FONT="] Rozmieszczenie psów w sektorach/rejonach schroniska według kategorii.[/FONT] [FONT="] Wyróżnienie psów bardzo młodych poniżej roku, które są najczęściej poszukiwane aby szybko szły do adopcji, nie starzały się w schronisku oraz zwalniały miejsca następnym.[/FONT] [FONT="] Szkolenie pracowników biura adopcji oraz opiekunów w zakresie obsługi klienta.[/FONT] [FONT="] Uruchomienie sprawnej informacji telefonicznej.[/FONT] [FONT="]Dodatkowe pomysły służące zwiększeniu adopcji: [/FONT] [FONT=Arial]Punkty adopcyjne w mieście – dotyczące głównie małych piesków.[/FONT] [FONT=Arial]Kąciki w prasie.[/FONT] [FONT=Arial]Imprezy na Paluchu z udziałem artystów.[/FONT] [FONT=Arial]Promocje w schronisku, w czasie weekendu – prezentacje wybranych czworonogów przez opiekunów. [/FONT] [FONT=Arial]Promocje świąteczne, w okresie gdy ludziom otwierają się serca.[/FONT] [FONT=Arial]Zwiększenie liczby wolontariuszy stałych i wolontariuszy nieregularnych.[/FONT] [FONT=Arial]Stworzenie dyżurów wolontariuszy pomagających gościom w wyborze psa.[/FONT] [FONT=Arial]Umieszczenia w biurze adopcji komputera z bazą wszystkich zwierząt i wyszukiwarką po różnych kategoriach, dla gości schroniska.[/FONT] [FONT="] Adopcje wirtualne[/FONT][FONT="] są idealnym źródłem pozyskiwania środków na ich utrzymanie a dla osób, które nie mogą sobie pozwolić na prawdziwa adopcję dają szansę pomocy i satysfakcji. [/FONT] [FONT="]Szkoły, zakłady pracy można również zainteresować takimi sposobami wirtualnej pomocy zwierzakom. W tym przypadku wirtualni opiekunowie mogliby nie tylko sponsorować utrzymanie zwierzaka ale obserwować jego los. W szczególności powinno to dotyczyć psów „trudnych” do adopcji a więc starych, kalekich.[/FONT] [FONT=Arial,sans-serif]Stworzenie instytucji domów tymczasowych - dla psów wymagających szczególnej opieki, której w schronisku otrzymać nie mogą lub na wypadek innych okoliczności - np. duże mrozy.[/FONT] [FONT="]Ważnym zagadnieniem jest pomoc w adopcjach dla osób z zagranicy. Różne kraje mają różne wymogi odnośnie szczepień. Potencjalny właściciel mógłby wpłacić środki na konto schroniska aby schronisko przygotowało zwierzę do adopcji pod względem stosownych wymagań. [/FONT] [FONT="]Biuro adopcji w tym przypadku odmawia wszelkiej pomocy.[/FONT] [FONT="]to jest część raportu o Paluchu, z zeszłego roku. Raportu sporządzonego przez wolontariuszy - czyli tych osób, które bywają tam każdego dnia i widzą najwięcej. To jest raport z zeszłego rok, dostępny na stronie wolontariuszy Strona o bezdomych zwierzakach...[/FONT] [FONT="] [/FONT] [FONT="]mam cytować dalej ?? uważacie, że te postulaty i propozycje sa niepoważne ?? godzące w osobę p dyrektor ?? czy może tym ludziom rzeczywiście zależy na ty, by poprawić byt zwierząt na Paluchu ???. Dorota Smith [/FONT] Quote
lavinia Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 i dalsze, konkretne propozycje pomocy, z raportu [FONT=Arial]7.[/FONT] [FONT="]Opieka nad psami w schronisku[/FONT] [FONT="]Opiekun ma pod swoją opieką ok. 100 psów. Do jego obowiązków należy jedynie sprzątanie a nie socjalizacja i innego typu kontakt ze zwierzętami.[/FONT] [FONT="] Psy boją się osób w zielonych kombinezonach[/FONT][FONT="].. Pracownicy schroniska często zachowują się w stosunku do zwierząt w sposób agresywny, gwałtowny i nieopanowany, co prowadzi do pogorszenia stanu psychicznego zwierząt – psy boją się ludzi, stają się agresywne. [/FONT] [FONT="] Higiena psów w schronisku pozostawia wiele do życzenia[/FONT][FONT="]. Psy są brudne i robią złe wrażenie na odwiedzających. Trudno zdecydować się na psa, który ma skołtunioną sierść, zaropiałe oczy i szczeka groźnie przez kraty stojąc po kolana we własnych odchodach.[/FONT] [FONT="] Dużo psów jest chorych[/FONT][FONT="] i opiekunowie nie są w stanie tego stwierdzić. Wolontariusze często znajdują chore psy a także suki ciężarne.[/FONT] [FONT="] Niektóre psy są terroryzowane[/FONT][FONT="] i niedopuszczane do miski przez współtowarzyszy. Czasami w ogóle nie wychodzą z bud. [/FONT] [FONT="]Powyższe przypadki a także identyfikowanie chorych psów powinny być przedmiotem obchodów, wykonywanych zarówno przez pracowników biura adopcji jak i lekarzy. [/FONT] [FONT="]Propozycje poprawy opieki nad zwierzętami w schronisku:[/FONT] [FONT="] Schronisko powinno zatrudnić behaviorzystę[/FONT] [FONT="] Psy, których sierść tego wymaga, powinny być kąpane i czesane - w schronisku powinien funkcjonować psi fryzjer.[/FONT] [FONT="]Studenci z SGGW[/FONT][FONT="] mogliby odbywać praktyki w schronisku i częściowo wypełniać powyższe zadania.[/FONT] [FONT="] Wolontariusze również mogą pomagać przy pielęgnacji zwierząt – jednak musi być ich więcej. [/FONT] [FONT="] Wszystkie psy, a w szczególności te przebywające na bardzo małej powierzchni, powinny wychodzić na spacery co jest możliwe przy dobrej organizacji pracy wolontariatu.[/FONT] [FONT="] Opiekunowie powinni nie tylko karmić i sprzątać ale wyprowadzać swoje psy i socjalizować.. Być może powinni być pracownicy do sprzątania i ciężkich prac (wywożenie taczek) a także opiekunowie do opieki nad psami,[/FONT] [FONT="] Powinno być stałe przypisanie opiekunów do danych rejonów aby psy miały w nich namiastkę właściciela i mogły się przyzwyczaić. Z kolei opiekun stale opiekując się nimi zdobywa o nich lepszą wiedzę co jest niezwykle ważne przy promowaniu do adopcji.[/FONT] [FONT="] Pracownicy schroniska (oraz wolontariusze) powinni odbywać szkolenia z zakresu zachowania i psychiki zwierząt oraz sposobów ich socjalizacji.[/FONT] [FONT="] Dorota Smith [/FONT] Quote
lavinia Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 i dalsze, nadal konkretne propozycje rozwiązania wielu problemów; [FONT=Arial]8.[/FONT] [FONT="]Wolontariat[/FONT] [FONT="]Organizacja wolontariatu powinna być taka aby jak największą liczbę zwierząt otoczyć opieką i zapewnić spacery.[/FONT] [FONT="]Jest to możliwe w sytuacji gdy będzie prawidłowe zarządzanie tymi zasobami ludzkimi, nastąpi przypisanie wolontariuszy do rejonów przy bardzo ścisłej współpracy z opiekunami. Opiekunowie powinni być motywowaniu do współpracy z wolontariuszami w zakresie opieki nad podlegającymi im zwierzętami. Obecnie wielu opiekunów odnosi się w stosunku do wolontariuszy w sposób niegrzeczny i utrudnia im pracę.[/FONT] [FONT="] Powinien być wolontariat regularny, złożony z osób po szkoleniu i rekrutacji oraz wolontariat nieregularny w postaci ochotników nie związanych umową lecz rejestrujących[/FONT][FONT="] się każdorazowo w biurze adopcji i pracujących pod opieką zarejestrowanych wolontariuszy.[/FONT] [FONT="]Wolontariusze powinni być podzieleni na grupy i w każdej grupie powinna być osoba koordynująca – koordynator grupy. Każda grupa powinna być przypisana do danego rejonu. [/FONT] [FONT="]Obecnie wielu kandydatów jest zniechęcanych przez pracowników schroniska do przystąpienia do wolontariatu – słyszą w schronisku, że nie ma możliwości przystąpienia do wolontariatu. [/FONT] [FONT="] Na jednego wolontariusza powinno przypadać nie więcej niż 10 psów a więc powinno być około 250 wolontariuszy Na Paluchu. Bardzo ważne jest sprawne zarządzanie taką grupą przez osobę kompetentną i komunikatywną. Obecny koordynator wolontariatu nie jest w stanie zarządzać ludźmi.[/FONT] [FONT="]Schronisko powinno kontaktować się z wolontariuszami drogą mailową.[/FONT] [FONT="]Szkolenia powinny być prowadzone przez osoby kompetentne i powinny zawierać tematy z zakresu tresury i psychologii psów.[/FONT] [FONT="]Powinien zostać rozwinięty wolontariat dla kotów.[/FONT] Dorota Smith Quote
lavinia Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 ze Statutu schroniska, podkreślenia moje [FONT=Times New Roman] Przedmiotem działalności Schroniska jest:[/FONT] [FONT=Times New Roman] 1) podejmowanie działań zmierzających do zapewnienia opieki bezdomnym zwierzętom z terenu m. st. Warszawy;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 2) prowadzenie wśród mieszkańców Warszawy, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci i młodzieży, edukacji w zakresie humanitarnego traktowania zwierząt;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 3) współpraca z dzielnicami warszawskimi w zakresie ograniczania bezdomności zwierząt;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 4) współpraca z dzielnicami warszawskimi w zakresie wyłapywania bezdomnych zwierząt;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 5) podejmowanie działań interwencyjnych w przypadkach okrucieństwa wobec zwierząt;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 6) inicjowanie działalności w celu pozyskania dodatkowych środków finansowych i rzeczowych dla Schroniska;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 7) przeprowadzanie w miarę możliwości zabiegów sterylizacji/kastracji w celu ograniczenia populacji bezdomnych zwierząt w Warszawie;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 8 realizowanie programu poszukiwania nowych właścicieli dla zwierząt w celu zapobiegania ich bezdomności;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 9) współpraca ze Stacjami Sanitarno - Epidemiologicznymi i Powiatowym Lekarzem Weterynarii, w zakresie zwalczania chorób zakaźnych (odzwierzęcych), a w szczególności wścieklizny;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 10) współpraca z lecznicami dla zwierząt, w tym niesienie im pomocy, m.in. w zakresie sterylizacji/kastracji bezdomnych zwierząt;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 11) współpraca ze służbami porządkowymi i technicznymi m. st. Warszawy obejmująca zapobieganie bezdomności zwierząt oraz niesienie pomocy bezdomnym zwierzętom lub poszkodowanym zwierzętom domowym;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 12) współpraca z organizacjami i instytucjami zajmującymi się ochroną zwierząt;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 13) współpraca ze zorganizowanymi grupami wolontariuszy i nadzorowanie ich zajęć w Schronisku;[/FONT] [FONT=Times New Roman] 14) usypianie zwierząt w przypadku zaistnienia przyczyn określonych wart. 33 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ochronie zwierząt (Dz. U. Nr 111, ppz. 724 ze zm.).[/FONT] Dorota Smith [FONT=Times New Roman] [/FONT] Quote
Weronia Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] Piesek ma widać zapewnioną swobodę ruchu (skręcony łańcuch) Karma sucha, wody nie ma: [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] Myślicie, że te pieski zmieszczą się w jednej budzie?? [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] [FONT=Comic Sans MS] [/FONT] Quote
Weronia Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Schronisko w stolicy <brawo> : Zdaniem niektórych pobity. Sam w kojcu, od dawna w schronisku, wcześniej nie miał tych ran. Quote
Pianka Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Wątek został oczyszczony. Zostały usunięte wszystkie posty kajtus, ponieważ takie konto istnieć nie powinno także i posty nie powiny istnieć. W związku z tym zostały też usunięte wszystkie odpowiedzi na takie posty. Od tego jest forum, żeby dyskutować mimo, że ma się inne zdanie, jednak trzeba robić to kulturalnie. Prosze również aby wszyscy wyrażajacy swoje opienie na tym wątku podpisali sie z imienia i nazwiska, prosze również zedytować wcześniejsze posty i się pod nimi podpisać. Jeśli nie zostanie to uczynione wątek będzie musiał zostać zamknięty. Od tej pory również wszystkie osoby piszące posty chocby w najmniejszym stopniu nieregulaminowe, będa karane. I jeszcze jedna wiadomość, wątek moderuje Saint, ale wyjechał na pare dni i na ten okres poprosił o zastępstwo. Jak wróci to się sam zajmie watkiem. Quote
andzia69 Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 a ja zachęcam wrażliwe dusze do zapoznania sie ze stroną wolontariuszy z Palucha - to jakby dziennik pisany prawie kazdego dnia....widać tam wszystko...i radość - np. z udanej adopcji...i ból..po utracie nie numeru ...ale żywego, czującego stworzenia... chcieć to móc - w wielu schroniskach jest wolontariat współpracujący z dyrekcją...nieważne czy to schron na 200 czy na 2000 psów...ale trzeba umiec i chcieć...a to niestety nie kazdy potrafi:shake: Quote
epe Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Zenobiusz! Masz rację pisząc,że najwięcej zależy od władz miasta! Oczywiście,że tak,bo to miejskie schronisko! I pani dyrektor jest poprostu na etacie. Czyli jest zależna od władz,a co za tym idzie jej posada również! No i tu jest "pies pogrzebany"!;) Zacznie coś wymagać,to zawsze można wymienić! Lepszym wyjściem byłoby prowadzenie schronu przez org.lub fundację- tak jak w Krakowie- schron należy do TOZ-u,miasto częściowo finansuje utrzymanie.Ale rządzi się samo i miasto nie ma wpływu na obsadę stanowisk. Dziewczyny jednak też mają rację i to nawet 200% racji - to co napisała Lavinia,gdyby wcielić w życie- poprawa niemal natychmiastowa!;) W każdej firmie wszystko zależy od zarządzającego! Dlaczego jedne szpitale mają długi,a inne nie? Jeśli zarządzanie nie wychodzi,to całość kuleje i upada. Więc nie broń dyrekcji,jak niepodległości,bo skoro sobie nie radzi,to ma 2 wyjścia: -znaleźć mądrych doradców i działać wedle ich wskazówek - podać się do dymisji Quote
mariee Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 epe napisał(a):Lepszym wyjściem byłoby prowadzenie schronu przez org.lub fundację- tak jak w Krakowie- schron należy do TOZ :cool3: Krzyczkowskie schronisko tez prowadzila fundacja. Paluch juz był, z tego co czytałam kiedys, prowadzony przez fundacje Animals, nie bylo to różowe.:shake: Duzy procent zwierząt a wrecz przewazający był poprostu poddawany eutanazji:shake: A skad wiesz jak podchodzic bedzie naprawde jakas organizacja do problemu przepelnienia schroniska, jak to bedzie starała sie rozwiazac? W dokumenty o eutanazji wszystko mozna wpisać o psie. On sam sie nie obroni,ze byl mlody i zdrowy ale tylko miejsca dla niego nie bylo. Wpisać mogą , ze stary, nieuleczalnie chory czy tez agresywny.:shake: Quote
Bertanika Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 cyt. Weronia Poniżej tytuły zdjęć 1/Piesek ma widać zapewnioną swobodę ruchu (skręcony łańcuch) 2/ Karma sucha, wody nie ma 3/ Myślicie, że te pieski zmieszczą się w jednej budzie? 4/Schronisko w stolicy <brawo> : 5/ Zdaniem niektórych pobity. Sam w kojcu, od dawna w schronisku, wcześniej nie miał tych ran. ----------------------------------------------------------------------------------- Bywam w schronisku bardzo często i specyfika tego miejsca jest mi dobrze znana. Nie będę zaśmiecać forum wstawiając ponownie zdjęcia , przecież Państwo je skrzętnie przeglądacie. Zatem pozwolę sobie tylko na krótkie komentarze Fota 1/ jak widać piesek przywiązany jest do słupka - zatem nie jest to jego miejsce docelowe , tylko chwilowy postój. Takie praktyki czynione sa wówczas, kiedy zwierzę prowadzi się - czy to do lekarza, czy zamierza mu się zmienić miejsce pobytu - z jednego boksu do innego. Niektóre sytuacje stwarzają konieczność pozostawienia zwierzęcia na chwilę - a na łańcuchu przypina się na ogół pieski które mają tendencje do przegryzania smyczy. No cóż takie praktyki muszą czynić czasami także właściciele zwierząt - pozostawiajac swych pupili choćby gdzieś pod sklepem . Nie odczuwam w tym zdjęciu szczególnej dramaturgii - pachnie to raczej dość powierzchownym spojrzeniem autora na specyfikę licznej zbiorowości.schroniska W zasadzie jeśli ta Pani zrobiła zdjęcie z taką emmpatią , to mam nadzieję, że odplątała pieska -Nie słyszałam nic o przypadku uduszenia,,,,,, fota 2/ To zależy jak kto widzi, ja widzę wodę - proszę tu nie stosować metod autosugestii. Jeśli ja widzę taki przypadek, to mnie to nie dziwi i po prosu uzupełniam niedobór- bo w schronisku nie ma sytuacji constans - była woda i została wypita albo rozlana - co jakiś czas są obchody opiekunów czy wolontariuszy i się ją uzupełnia. Podobnie z jedzeniem , jak zwierze skonsumuje posiłek to miska zostaje pusta. - chyba to oczywistość nad oczywistościami Cóż to za skomplikowana fotograficzna publicystyka - świadczy jedynie o nieznajomości zwierzęcych zachowań fota 3/ Może zaprzyjaźnine pieski dobrze czułyby sie w przytulnym splocie - ale ten wybieg to tzw. spacerownik - gdzie zwierzęta przekładane są tutaj wymiennie z boksów - aby mogły się przez kilka godzin przewietrzyć i doświadczyć nieco innych bodźców fota 4/ Warto składać reklamacje do Boga za taki kataklizm, no cóż obfite ulewy wyglądaja malowniczo -nawet w centrum miasta...... Ten nie skanalizowany teren odwadniany jest przez szambiary , w razie konieczności - nawet kilka razy dziennie Była woda , ale już jej nie ma... fota 5/ Pan Bulcio to niezły "potwór" - uwielbia ludzi ale nie znosi zwierzat. Podobno podczas spaceru z wolontariuszkami wyrwał sie ze smyczy i zaatakował innego psa. Co prawsa nie było widać żadnych śladów pogryzień - ale zrobił się ropień. Ta czerwona plama to tradycyjny odkażający lek. Bulik ma się świetnie ,a leczenie zakończył już w kwietniu itd - bravo, bravo , że Pani tak dba o porządki i nadzór , pochwalam taką troskę, ale z własnej strony też przydałoby sie trochę zaangażowania - skoro jest Pani wolontariuszem Bertanika - Olga Boltryk Quote
lavinia Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 ja naiwna naprawdę myślałam, że juz sie skończyło...... z przykrościa zauważam, że nadal, tym razem juz w cywilizowany sposób, usiłuje się sprowadzić ten wątek na inne tory i odwrócić uwagę od nieprawidłowości wewnątrzschroniskowych, skupiając się na nieprawidłowościach urzędowo/logistyczno/prawnych, które oczywiście istnieją jednak nieprawidłowości w samym schronisku sa w takim samym stopniu, jeśli nie bardziej nawet istotne i wpływają na los zwierząt w schronisku na Paluchu ja więc po raz kolejny zadam pytania, które mnie nurtują; dlaczego na Paluchu utrudnia się adopcje ??? dlaczego na Paluchu odmawia się współpracy z organizacjami pro - zwierzęcymi ??? dlaczego ignoruje się postulaty i propozycje , które w prosty sposób doprowadziłyby do poprawy życia zwierząt w schronisku ( np świetny pomysł z praktykami SGGW ) ??? to sa moje pytania, wiem, że wielu innych osób również. Ale w tym momencie, zadaję je jako ja - osoba, która wielokrotnie spotkała się na Paluchu z problemami o które pytam powyżej - szczególnie z utrudnianiem adopcji i brakiem współpracy. Mam na to dowody, które jeśli będzie potrzeba przedstawię. zenobiusz - proszę o odpowiedż Bertanika - skoro bywasz w schronisku bardzo często to również do ciebie te pytania kieruję i oczekuję odpowiedzi - z twoich postów wynika, że doskonale znasz realia schroniskowe. Proszę również o odpowiedż każdą osobę, która będzie wypowiadała się w tym wątku twierdząc, ze zna realia schroniska i zasady w nim panujące. lavinia Dorota Smith Quote
Yoda i Tos Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Drodzy obrońcy Palucha, przestańcie naprawdę przepychać się jak dzieci. Nie o to chodzi w tym wątku. Lavinia zadała Wam konkretne pytania i ja jako uczestnik dyskusji żywo oczekuję na nie odpowiedzi. Pytania (nota bene te same) były zadawane już wielokrotnie i pomijane przez was głuchym milczeniem. Czy naprawdę tak ma to się odbywać? Na zasadzie wycieczek personalnych z Waszej strony? Nie odnajduję w sobie szacunku dla takich wypowiedzi a wydaje mi się, że powinno Wam zależeć na poważnym Was traktowaniu... Yoda i Toś Monika Rozpara Quote
fru-fru Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Uważam że pytania powyższe należy zadać Dyrekcji Schroniska na dostępny e -mail dyrektor@paluch.org.pl a ew.odpowiedź będzie Pani mogła zamieścić na stronie forum. Quote
Yana Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 [quote name='Bertanika']-------------------------------------------------------------------------- Szkoda że wszyscy wiedzą ale tak niewiele robią żeby egzekwować odpowiedzialność od posiadaczy zwierząt i nareszcie usankcjonować ich prawa i obowiązki Ostatnio w kilku gminach w ramach rozporządzenia wdrożono obowiązek oznaczania zwierząt i ewidencji właścicieli /np. Słupsk/. Strażnicy sprawdzają na ulicach a nawet w domach - czy zwierzęta są oznakowane - i walą ostre kary jeśli ktoś się uchyla od tego obowiązku Szkoda tylko, że owe gminy przy sporym nakładzie pracy i dobrych intencjach, będą narażone na napływ zwierząt z innych terenów gdzie nie funkcjonują takie systemy. Tak więc wysiłki jednych, będą niszczone niefrasobliwością innych - no cóż widocznie jesteśmy bogatym krajem i wolimy trwonić kasę, zamiast wprowadzić jednolity i spójny system Widocznie lepiej budować nieskończoną ilość schronisk i ze stosownym heroizmem wykształcać empatię oraz epatować się nadmiarem zwierząt i ich nieszczęściem.... Oj , katolicka hipokryzjo kwitniesz nam coraz bardziej....... Mnie osobiście przeszkadza to, że tacy działacze jak Pani nie są odpowiednio wykształceni, skoro nie chcą wpływać na przeciwdziałanie przyczyn zjawiska bezdomności i nie rozumieją takiej potrzeby Dla Pani to bzdura, a dla mnie podstwa etycznej działalności. W Warszawie w ciągu miesiąca gubią się tysiące zwierząt co zarejestrowane jest w internetowych ogłoszeniach - wyczytałam, że Na Paluch dociera ich od 300 do 400 Można byłoby przecież powstrzymac ten proceder i znacznie go zmminimalizować- ale po co lepiej utrzymywać nadmiar dobrostanu w schronisku ....i mówić że jest syf. Zapewne w innych tych biedniejszych i mniejszych schroniskach o których Pani wspomina- zwierzęta odzidziczyły po swych właścicielach dobre maniery, bo korzystaja z toalet, pewnie dlatego jest tak czysto, Nawet się nie gryzą, choc już dzisiątki lat temu w większości cywilizowanego świata odkryto, że w dużych skupiskach zwierząt - krwawe animozje są typowymi incydentami. No cóz, ale my jeszcze jesteśmy w innej epoce - trochę trzeba się jeszcze nauczyć , jednak mentalność można zmienić tylko drogą ewolucji Bertanika zmiana mentalności ludzi, szczególnie w naszym społeczeństwie to praca ta długie lata, a może nawet pokolenia o wiele szybciej i łatwiej można zreorganozować działalność schroniska czy schronisko na Paluchu ma jakieś plany na najbliższe lata ? czy planowane są remonty kolejnych boksów ? czy są gdzieś dostępne sprawozdania finansowe za poprzednie lata ? Quote
xxxx52 Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Powtorze pytanie do dyrektorki i calego zarzadu: dlaczego utrudnia sie adopcje zwierzat? dlaczego schronisko na Paluchu odmawia wspolpracy z organizacjami prozwierzecymi? Ps.moje uwagi : czy maja cos do ukrycia? moze nalezaloby przeprowadzic inwentaryzacje zwierzat i dokladne rozliczenie na co ida duze pieniadze dane od miasta,co z tego maja psy i koty? Bilans zwierzecy i finansowy to koniecznosc!!!!! Roma Vogt Quote
Madallena Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 [quote name='lavinia']dlaczego na Paluchu utrudnia się adopcje ??? dlaczego na Paluchu odmawia się współpracy z organizacjami pro - zwierzęcymi ??? Do schroniska przychodzi dużo ludzi. To schronisko jest mega oblężone. Kolejki, zła organizacja pracy - to fakt, ale utrudnianie adopcji spowodowane jest: - ocenianiem osób po sposobie ich wyglądu czy zachowaniu (czasami pracownik źle oceni czasami dobrze) stąd odmowy. - stanem zdrowia zwierzaka. jeżeli psiak wymaga kosztownego leczenia a potencjalni zainteresowani (ocenieni przez pracowników) nie nadają się, wtedy jest odmowa. Miałam takie przypadki. Ludzie często słysząc słowa weterynarza (o kosztach leczenia) sami rezygnowali i brali innego psiaka. Nie umiem odpowiedzieć na pytanie dlaczego utrudniane są adopcje w momencie gdy ludzie pisemnie zobowiążą się do pokrycia kosztów leczenia. Dlaczego odmawia się współpracy - nie wiem. Myślę, że te pytania nie powinny być skierowane do wolnotariuszy czy innych dogomaniaków lecz do osób zarządzających schroniskiem. No bo skąd my mamy o tym wiedzieć? Dlatego skierujcie swoje watpliwości i pytania bezpośrednio do schroniska, bo zaraz i tak zacznie się atak na moją osobe.... Pokazujecie zdjęcia, że padał deszcz, że wszystko zalane. A dlaczego nie pokażecie zdjęć z ostatniej niedzieli, gdzie wszyscy obecni na Paluchu (łącznie z Dyrektor. POkażcie mi osobę, dyrektora, który zamiast siedzieć w biurze lata po schronisku przemoczony i usuwa skutki ulewy!) latali po schronisku przemoczeni i pomagali psiakom?? Pokazujecie zdjęcie spa skręconego na łańcuchu. To mój podopieczny. Wiem co robi przy budzie, jak się wierci. Skręcony łańcuch czasem się zdarza, ale jest odkręcany. Rozumiem, że atakujecie bo nie podoba Wam się to co dzieje sie na Paluchu. Mi tez sie wiele nie podoba ale wydaje mi się, że atakiem nic nie zdziałamy. Ucierpia na tym wyłącznie zwierzeta... Dlaczego nie mozna spotkac się i spokojnie porozmawiać? Pomóc i pomagać długotrwale... Może to ja czegos nie rozumiem. Cóz, opiekuję się tylko swoimi podopiecznymi. Apeluję do Was o nie atakowanie. Rozmową też da się wszystko załatwić, przynajmniej tak mi się wydaje... A tu, jakby ktoś nie widział jeszcze kilka zdjęć: http://psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/akt20090531niedziela/walka2.jpg http://psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci2009/akt20090531niedziela/walka3.jpg Tak własnie wygląda schronisko, gdy jest zalane. Pracy jest bardzo dużo (swoja drogą zamiast kłócić się na dogo moglibyście przyjechać i pomóc...) I prosze nie atakować mojej osoby. Nie stoję po żadnej stronie. To przede wszystkim kieruję do P. Henryka (zastępcy Dyrektora), który jako dogomaniacki detektyw (wyjaśniam post pisany przeze mnie na czerwono) zadzwonił do mnie i oskarzył o całe to zamieszanie przedstawiając się jako zenobiusz.flores. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.