Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jambi, ta niejaka Dorota to ja "Kora" tylko Zofia.Sasza jakos zapomina o nicku i zwraca sie po imieniu.
I jeszcze wazna rzecz Zofio.Saszo dlaczego miedzy innymi zabieram tu glos, bo ta ja wprowadzilam autorke blogu psy.warszawa do wolontariatu Na Paluchu dlatego kazde jej zle szczekniecie bede komentowac.

  • Replies 1.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak troche OT

Kora napisał(a):
jambi, ta niejaka Dorota to ja "Kora" tylko Zofia.Sasza jakos zapomina o nicku i zwraca sie po imieniu.
I jeszcze wazna rzecz Zofio.Saszo dlaczego miedzy innymi zabieram tu glos, bo ta ja wprowadzilam autorke blogu psy.warszawa do wolontariatu Na Paluchu dlatego kazde jej zle szczekniecie bede komentowac.


skoro Ty, "wprowadziłaś" tamtą osobę, to znaczy, że musiałaś być na Paluchu już wtedy kiedy i ja tam jeździłam ... to było kawał czasu temu!

Posted

Kora napisał(a):
jambi, ta niejaka Dorota to ja "Kora" tylko Zofia.Sasza jakos zapomina o nicku i zwraca sie po imieniu.
I jeszcze wazna rzecz Zofio.Saszo dlaczego miedzy innymi zabieram tu glos, bo ta ja wprowadzilam autorke blogu psy.warszawa do wolontariatu Na Paluchu dlatego kazde jej zle szczekniecie bede komentowac.

Mimo że to jest OT? Cóż, Twoja wola... Tyle że tym samym pracujesz na jej popularność...

Posted

Jeszcze raz OT, Jambi ja tam jestem od maja 1997 roku wolontariackie szlaki przecieralam ;).
Zofia, raczej przyblizam jej brak wiarygodnosci i msciwy charakter.

Posted

Kora napisał(a):
Jeszcze raz OT, Jambi ja tam jestem od maja 1997 roku wolontariackie szlaki przecieralam ;).
Zofia, raczej przyblizam jej brak wiarygodnosci i msciwy charakter.

Teraz ja mam napisać, że zapomniałaś nicku? ;)

Posted

Przepraszam, że piszę nie na temat ale mam ogromną prośbę do osób ,które obecnie są wolontariuszami na Paluchu. W piątek na Paluch został zawieziony pies w którego łapaniu brałam udział . Ze względu na ilość własnych zwierząt nie mogłam go przygarnąć . Jednak psiak cały czas chodzi mi po głowie. Niestety dzwoniąc do schroniska nie udało mi się dowiedzieć o nim niczego więcej poza tym ,że jest na kwarantannie. Czy mogłabym prosić o kontakt na priv kogoś z obecnych wolontariuszy ? Chciałabym psiakowi pomóc i mam parę pytań na które nie znalazłam odpowiedzi na stronie Palucha ani Pani odbierająca tel. nie była skora odpowiedzieć. Będę wdzięczna za pomoc.

  • 4 weeks later...
Posted

I znowu "pinczerek" sie odezwal na swoim blogu, to jakas obsesja chyba podpada pod specjaliste tyle nienawisci do jednej osoby, a w glebi duszy do wielu. Mysle ze sobotnia wolontariuszka "szpieg szoguna" powinna panowac nad jezykiem kiedy wielu ja slyszy wydzierajaca sie na pracownika.Jest wielu wolontariuszy ktorzy pomagaja pracownikom i korona im z glowy nie spada, a wrecz przeciwnie zyskuja szacunek wielu dzieli sie swoimi spostrzezeniami i uwagami. To fajni ludzie moglam sie przekonac na akcji w sobote.
Opisywany nieszczesny piasek teraz nagle przeszkadza, a byla taka zchwycona pomyslem na swoje szczescie wykasowala ze swojego blogu te slowa zachwytu.
Na Paluchu dzieje sie, nikt nie siedzi z zalozonymi rekami.
Tak na marginesie to juz 2011 rok, a sprawozdania finansowego z dzialalnosci Fundacji nie widac.

  • 2 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Dziewczyny specjalnie traktuja koty mocno udomowione dlatego szukaly innego domu niz Schronisko, wiec organizacja nie wyrecza Schroniska tylko pomaga :-) analogiczny sposob to adopcje przez Was kotow z Palucha do DT.

  • 4 weeks later...
Posted

No i nastepna wpadka, brak wiarygodnosci strony, Ciborka co znaczy ten wpis? To ze jakis lekarz uspil te sunie Na Paluchu?

13 maja 2011Sunia z Halinowa - smutne zakończenie..."Kilka dni temu pojawiła się informacja na FB, ze sunia nie żyje, Pani, która jej szukała byla kilka razy na Paluchu, niestety nie udało się i sunia została uśpiona przez jakiegoś lekarza..."

Posted

Uznałam, że nie będę komentować wypowiedzi Kory. Nie sądzę abym ją przekonała do czegokolwiek, a szczególnie do autorki strony której tak zaciekle nienawidzi. Po co komu więc taka dyskusja przepełniona jadem płynącym szczególnie z jednej ze stron...?

Kora pisze, że będzie komentować każde "szczeknięcie" autorki w.w. strony, ja nie mam potrzeby komentowania szczekania Kory i nie mam na to czasu. Ponadto już nie jestem od ponad roku wolontariuszką na Paluchu, więc proszę mnie nie pytać o sytuacje które tam obecnie mają miejsce, ponieważ nie mam aktualnej wiedzy pozwalającej mi na takie pytania odpowiadać. Zrezygnowałam z wolontariatu aby mieć więcej czasu na działalność na innych polach i na niej się skupiam.

Napiszę jedynie, że autorka w.w. strony Elżbieta L. swoje wpisy opiera na bieżących kontaktach z aktualnie działającymi na Paluchu wolontariuszami, którzy z wiadomych przyczyn nie chcą podawać swoich danych na stronie (dla niepoinformowanych - nie chcą wylecieć z wolontariatu, tak jak Ela, za pokazywanie prawdy). Tekst który zacytowała Kora w swoim poście jest przekopiowanym tekstem pochodzącym z emaila od jednego z wolontariuszy.

Posted

Ciborka tylko ze ta sunia nawet palucha nie widziala wiec zamieszczanie tego w takiej formie to obrzydliwa manipulacja...owszem Scully uspil weterynarz ale w gorze kalwarii....a po przeczytaniu tego co zacytowala Kora jasno wynika ze uspil ja wet paluchowy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...