Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

czoko123 napisał(a):
Moim zdaniem,to szukanie Mieszkowi domku,to bylo od poczatku tzw.pic na wode.Bo najpierw tego psiaka miala niby wziasc jakas ciocia,ktora potem sie rozmyslila,potem nie bylo zadnych nowych wiadomosci przez miesiac,a tu nagle okazuje sie,ze Mieszko zostaje.Dziewczyno-zdecyduj sie,czy chcesz go oddac czy nie! A jesli nie,to po co zawracasz glowe innym osobom,ktore chcialy go wziasc i nie tlumacz,ze zaden domek nie byl odpowiedni.:razz: :razz: :razz:

Wiem, że jesteś osobą, której dom odrzuciłam. Jak widać miałam powód. DZIEWCZYNO, jesli nie masz nic do powiedzenia to się nie wtrącaj w ten wątek. Nikt nie angażował Cię do szukania małemu domu, nie poświęcałaś swojego czasu ani pieniędzy, więc się nie odzywaj. Jak to określiłaś - "nie było nowych wiadomości przez miesiąc", bo cały czas szukałam intensywnie domu na własną ręke i w przeciwieństwie do tego co mówisz nie zawracałam tu nikomu głowy. Przynajmniej ciebie jakos tutaj wcześniej nie widziałam, więc jakie masz prawo do wypowiadania takich opinii? Nikogo zresztą Twoje zdanie nie interesuje. Darowałabyś sobie takie występy. Wiem kim jesteś i wiem, dlaczego nie oddałam Ci psa.
Miałam prawo odrzucić Twoją propozycję jeśli mi coś nie pasowało, bo mały zasługuje na kochających właścicieli i nie oddam go BYLE KOMU!!!!

  • Replies 182
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kasia25']Asiu, w końcu to znaleźne, prawda;)
Ale się cieszę, Mieszko, szczęśliwiec!

Znaleźne i po przejściach...
Nie wysłałabym go nigdy na drugi koniec Polski osobie, która nie potrafiła odpowiedzieć na podstawowe pytania (patrz 3 posty wyżej ;) )
Jak będą nowe fotki wysępimy od Kasi kolejną Walentynkę :lol: :evil_lol:

Posted

OJ, będą walentynki, będą, tylko fotki prosimy, dużoooooooo!

A, gdzież by to miało lepiej, niż u takiej MAMCI!
A faktycznie droga nie wskazana no i te "nieścisłości":roll:

Posted

czoko123 napisał(a):
Moim zdaniem,to szukanie Mieszkowi domku,to bylo od poczatku tzw.pic na wode.Bo najpierw tego psiaka miala niby wziasc jakas ciocia,ktora potem sie rozmyslila,potem nie bylo zadnych nowych wiadomosci przez miesiac,a tu nagle okazuje sie,ze Mieszko zostaje.Dziewczyno-zdecyduj sie,czy chcesz go oddac czy nie! A jesli nie,to po co zawracasz glowe innym osobom,ktore chcialy go wziasc i nie tlumacz,ze zaden domek nie byl odpowiedni.:razz: :razz: :razz:


Twoje miejsce jest chyba na czarnej liście :mad:

A co ostatnio zrobiłaś dla beszdomnych psów????

Posted

carolinascotties napisał(a):
Twoje miejsce jest chyba na czarnej liście :mad:

A co ostatnio zrobiłaś dla beszdomnych psów????

Mam jeszcze w telefonie chore smsy od tej osoby. Ja na szczęscie nie oddaje psów osobom niezrównoważonym.

Posted

Asia_M napisał(a):
Mam jeszcze w telefonie chore smsy od tej osoby. Ja na szczęscie nie oddaje psów osobom niezrównoważonym.


Jak zawsze Ciocia Asia ma racje :cool3: Domek musi być sprawdzony od góru do dołu.

Posted

Szanowna jasnowidzko.Zapomnialas dopisac,ze nie raczylas odpisac na sms-y,a chyba kultura tego wymaga.Wystarczyloby odpisac,ze to jest nie aktualne,a nie zwodzic kilka osob! moze zanim kogos zaczniesz oceniac,to zacznij najpierw od siebie.:cool3: :cool3: :cool3: :cool3: :cool3: :cool3:

Posted

Cos slabo szukalas tego niby domku dla piesia! Zapomnialas jeszcze dodac,ze nie odbieralas rowniez telefonow.:p :p :p .Moze nie wchodzilam na watek Mieszka,ale caly czas obserwowalam co sie tu wyrabia.:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: .Nawet zaczynam miec watpliwosci,czy Ty faktycznie szukalas tego domku dla szczeniorka:shake: :shake: :shake: ,bo jakos nie ma wypowiedzi od tych osob.Co bylo powodem,ze nie oddalas psiaka nikomu chetnemu?????????:razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz:

Posted

Na pewno,nie bede polecala Cie znajomym,ktorzy beda chcieli adoptowac psa.Mam nadzieje,ze wiecej nie bedziesz zawracala glowy innym osobom-odnosnie Twoich innych ogloszen.Mieszkowi zycze duzo szczescia i zdrowia.:roll: :roll: :roll: .

Posted

czoko123 napisał(a):
Cos slabo szukalas tego niby domku dla piesia! Zapomnialas jeszcze dodac,ze nie odbieralas rowniez telefonow.:p :p :p .Moze nie wchodzilam na watek Mieszka,ale caly czas obserwowalam co sie tu wyrabia.:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: .Nawet zaczynam miec watpliwosci,czy Ty faktycznie szukalas tego domku dla szczeniorka:shake: :shake: :shake: ,bo jakos nie ma wypowiedzi od tych osob.Co bylo powodem,ze nie oddalas psiaka nikomu chetnemu?????????:razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz:


Czoko wyobraś sobie, że nie wszyscy muszą być zarejestrowanii na dogomani. I nie wszyscy muszą tu wchodzić i pisać jakieś bzdury tak jak Ty. Więc przepraszam, ale nie musisz tu się udzielać :) Wyobraś sobie, że ja z Asia brdzo intensywnie szukaliśmy fdomku dla Mieszka. Mieszko nie może jeździć w długą trasę. Więc wiesz staraliśmy się znaleźć mu domek niedaleko Częstrochowy. ALe nikt nie odpowiedni sie nie znaazł. Ludzie albo nie chceli podać imienia i nazwiska, albo adresu. Tylko umawiali się gdzies po za domem. A wiadomo, że my zawsze przychodzimy do domku i sprawdzamy :) Więc wybacz, ale nie masz czego tu szukać. A Ty CIociu Asi nie przejmuj się takimi bzdurami :)

Posted

Czoko123, może zanim zaczniesz zaśmiecać wątki swoimi wypowiedziami poczytasz regulamin Dogo? Nie ucz mnie kultury, bo to Ty masz z nią problem. NAPISAŁAM CI SMSA, ŻE PSA NIE DOSTANIESZ, bo weterynarz kategorycznie odradził daleką podróż ze względu na stan psychiczny psiaka podczas jazdy samochodem. Ale dla Ciebie to nie ma znaczenia, bo pies to dla Ciebie zabawka. Nie raczyłaś się nawet przedstawić ani odpowiedzieć na proste pytania które zadałam, a ja psiaka anonimowi nie wyślę. A przez telefon zrobiłaś na mnie delikatnie mówiąc "dziwne" wrażenie.
Nie potrzebuje, żebyś polecała mnie swoim znajomym - zwłaszcza jeśli są podobni do Ciebie.
Widzę, że jednak ktoś dał Ci szczeniaka i do tego biedaczka choruje - moze więc zajmij się nią, zamiast wylewać swój jad na Dogo. Chyba, że chcesz stąd szybko wylecieć za łamanie regulaminu. Zresztą nie pierwszy raz obrażasz kogoś na Dogomanii.
ŻYCZĘ DUŻO ZDROWIA TWOJEMU PSU.

P.S. Nie czuję się zobowiązana, ale napiszę dlaczego żaden dom do tej pory nie okazał się odpowiedni. Z zalecenia weta odpadły domy położone daleko, podziękowałam babciom po 70tce - smutne to i przykre ale mamy już dosyć wątków "Pan/Pani umarła a piesek został sam", podziękowałam pseudohodowcy, podziękowałam ludziom, którzy chcieli malucha trzymać w budzie, podziękowałam rodzince która poszukiwała "pieska do zabawy z małymi dziećmi" - pies to nie zabawka, podziękowałam pani, która planowała trzymać psiaka w sklepie w centrum miasta, podziękowałam osobom które nie chciały podać swoich danych osobowych i adresowych a psa zamierzały odbierać w miejscach neutralnych (tak aby nie można było sprawdzic warunków w jakich będzie przebywał), podziękowałam dzieciakom, które pragnęły wziąć pieska za plecami rodziców. Jedna rodzina w ostatniej chwili zrezygnowała, bo spodobał się im inny pies. Ciotka zrezygnowała niestety z powodów zdrowotnych.
Mam już dosyć psich tragedii, nieodpowiedzialnych ludzi, ludzkiej głupoty, dlatego każdy potencjalny dom sprawdzam dokładnie i na 100%. Ludzie, którzy zajmują się adopcjami na co dzień wiedzą, że tak powinno być.

"Co bylo powodem,ze nie oddalas psiaka nikomu chetnemu?????????:razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz: :razz:"
NIE WYSTARCZY BYĆ CHĘTNYM ŻEBY DOSTAĆ PSA!!!

Posted

chwile mnie tu nie było a tu taka dobra wiadomośc :multi:

trudno sie rozstać z psiakiem nie ;) Asiu :loveu:
i dobrze ze zostaje u Ciebie bo tam go kochaja i tak ma byc :multi:

a jakies zdjęcia tego małego szczęścia to kiedy :eviltong: ?

a teraz z innej " beczki " byłaś na tym wątku http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=60666

zajrzyj proszę bo tam wpisujemy psiaki które i gdzie wystawiamy

pozdrawiam Ewa:p

Posted

Aniu M-nie unos sie tak swoim jadem,bo to wlasnie Ty pokazujesz jaka jestes.Moze jednak dopisalabys,ze to ja przy pierwszym telefonicznym kontakcie zasugerowalam wizyte u weterynarza i to wtedy okazalo sie,ze pies ma przepuchline,a wczesniej nie bylo wiadomo.Poczytaj sobie inne watki na Dogomani na temat adopcji psow,jak to sie odbywa,zanim to Ty wypowiesz swoje sugestie na moj temat i mnie obrazajac,bo jezeli ktos wysyla sms-y lub dzwoni,a ta osoba nie odpisuje lub nie odbiera telefonow,to jaka ONA JEST??? Moze zapomnialas,ze chcialam adoptowac psiaka zaszczepionego,zeby w trakcie transportu czegos nie zalapal??? Wiec moze nie wymyslaj na forum,ze nie chcialam podac swoich danych i temu podobnych bzdur.

Posted

[quote name='czoko123']Aniu M-nie unos sie tak swoim jadem,bo to wlasnie Ty pokazujesz jaka jestes.Moze jednak dopisalabys,ze to ja przy pierwszym telefonicznym kontakcie zasugerowalam wizyte u weterynarza i to wtedy okazalo sie,ze pies ma przepuchline,a wczesniej nie bylo wiadomo.Poczytaj sobie inne watki na Dogomani na temat adopcji psow,jak to sie odbywa,zanim to Ty wypowiesz swoje sugestie na moj temat i mnie obrazajac,bo jezeli ktos wysyla sms-y lub dzwoni,a ta osoba nie odpisuje lub nie odbiera telefonow,to jaka ONA JEST??? Moze zapomnialas,ze chcialam adoptowac psiaka zaszczepionego,zeby w trakcie transportu czegos nie zalapal??? Wiec moze nie wymyslaj na forum,ze nie chcialam podac swoich danych i temu podobnych bzdur.

Czoko123 - wydaje mi się, że kto inny się tu unosi i napada! Jakbyś czytała ze zrozumieniem, tak jak inni ludzie, to wiedziałabyś z tego wątku (co tajemnicą nie było, a twierdzisz, że wątek śledziłaś), że pies ma przepuklinę. Telefon nie zawsze można odebrać. A na smsy też bym na miejscu Asi nie odpisała, bo jeśli jakaś osoba chętna do adopcji zwierzaka nie pokwapi się, żeby zadzwonić i porozmawiać, to ja nie szukałabym z takową osobą kontaktu. Co może załapać szczeniak w trakcie transportu? Gdzie ty go i jak chciałaś transportować? A poza tym jakoś dziwnie nie wspominasz ani słowa o tym czy zaprosiłaś Asię na wizytę przed adopcyjną do swojego miejsca zamieszkania. Nie podajesz jakichś konkretnych argumentów udowadniających fakt, że jesteś osobą posiadającą idealny dom dla Mieszka, więc proszę Cię, ale nie napadaj na Asię. Ona jako osoba, u której psiak przebywa na tymczasie ma prawo go zatrzymać. I całe szczęście, że go chce zatrzymać!

Asiu - nie przejmuj się! Głaski dla Mieszka!

Posted

Dodaj jeszcze,ze bylam gotowa przyjechac po psiaka osobiscie,a wtedy zaczely sie z Twojej strony jakies dziwne uniki.Dlatego wypowiedzialam sie na Dogomani w taki sposob i regulaminu tym nie zlamalam!!!!!!!Odnosnie suczki,ktora adoptowalam-Sunia juz jest prawie zdrowa i zaszczepiona,choc kosztowalo mnie to troche stresu i nieprzespanych kilku nocy,ale juz jest ok.Sunieczka jest przekochana:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: .Moze pomysle,za jakis czas,o adopcji jakiegos drugiego malego psiaka. BARDZO DZIEKUJE DORCI ZA POMOC:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: .

Posted

[quote name='czoko123']Dodaj jeszcze,ze bylam gotowa przyjechac po psiaka osobiscie,a wtedy zaczely sie z Twojej strony jakies dziwne uniki.Dlatego wypowiedzialam sie na Dogomani w taki sposob i regulaminu tym nie zlamalam!!!!!!!Odnosnie suczki,ktora adoptowalam-Sunia juz jest prawie zdrowa i zaszczepiona,choc kosztowalo mnie to troche stresu i nieprzespanych kilku nocy,ale juz jest ok.Sunieczka jest przekochana:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: .Moze pomysle,za jakis czas,o adopcji jakiegos drugiego malego psiaka. BARDZO DZIEKUJE DORCI ZA POMOC:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: .

Czoko123 - fajnie, przyjazd osobisty. Ale dalej nie odpowiadasz, czy pozwoliłaś Asi zobaczyć twój dom/mieszkanie, by sprawdzić ewentualne warunki w jakich pies by przebywał?

Posted

Już mi się nie chce kontynuować tej rozmowy, bo prowadzi ona do nikąd. Niepotrzebnie dałam się wciągnąć w niezdrową dyskusję, ale nie zniosę zarzucania mi złej woli. Mały zaraz po znalezieniu zawieziony został do weta, więc proszę nie pisz mi, że to dzięki Twojej sugestii weterynarz obejrzał psa. Wtedy jeszcze nie było wiadomo, że jest przepuklina. Odkryliśmy to po pewnym czasie, bo była ukryta pod siorstką.
Miesio ma lokomocyjne dolegliwości, w ciągu 10 minut jazdy samochodem dwa razy zwymiotował, bardzo się trząsł i piszczał. Nie muszę być weterynarzem, żeby stwierdzić że taka podróż mogłaby mu bardzo zaszkodzić. Weterynarz to potwierdził.
Przy drugiej wizycie chłopaszek został zaszczepiony i nie zamierzałam z tym czekać aż ktoś go adoptuje - kolejny Twój wymysł. Dostał też leki na przepuklinkę.
Moja mama odmówiła Ci przez telefon przedstawiając sytuacje, że mały nie może jeździć, a mimo to wysyłałaś smsy, że przyjedziesz pociągiem lub przylecisz po psa samolotem (szkoda, że nie odrzutowcem:cool1: ). Dla mnie nie jest ważne czyjeś widzimisie, ale zdrowie i szczęście maluszka. Szkoda, że tego nie rozumiesz.
Cieszę się, że Twoja sunia zdrowieje.

P.S. Mały nadal ma ogłoszenia. Niestety nie ma szczęścia do dobrych domków. Mam wrażenie, że odprawia jakieś czary żeby u nas zostać ;)

Posted

Asia M- bylo zupelnie inaczej niz to teraz piszesz,ale nie bede tego drazyc,bo faktycznie rozmowa z toba nie ma sensu! Powiedz mi tylko,czy to jest cos zlego,ze komus tak zalezalo na tym piesku,ze nawet gotow byl przyjechac osobiscie? A mamy XXI wiek i sa rozne srodki transportu na Slask,rowniez samolot na liniach krajowych!!!! A poza tym to Cie podziwiam,bo masz kilka pieskow w domu i wzielas jeszcze jednego.Ja,mimo to,ze jestem milosniczka zwierzat,to staram sie mierzyc SILY NA ZAMIARY,bo wiem ile czasu i pieniedzy trzeba poswiecic jednemu psu,a co dopiero,gdy ma sie ich wiecej.

Posted

cioteczko Asiu nie przejmuj sie tymi glupimi, zbedymi i nikomu nie potrzebnymi komentarzami !! :):)

najważniejsze jest to , że Mieszko zostaje u Ciebie :):loveu::loveu: a u Ciebie będzie miał jak w raju:diabloti:

Posted

Ehh wiecie co? Tak czytam te wypowiedzi i powiem Wam tak: nie warto sie kłócić!!

[SIZE=2]Asiu skoro pokochaliście Mieszka to niech u was zostanie (jeśli tego chcecie), tym bardziej skoro mówisz, że maluszek nie ma szczęścia w kwestii szukania domku... :razz: Jeśli chodzi o Twoje wnikliwe sprawdzanie domku to wcale Ci sie nie dziwię bo sama na Twoim miejscu robiła bym dokładnie to samo (i podejrzewam, że każdy prawdziwy Dogomaniak też by tak postępował), w końcu chodzi tu o dobro psiaka...


Czoko jeśli chodzi o Twoje zachowanie to hmm... Po 1. skoro tak wnikliwie śledziłaś wątek to czemu nie zauważyłaś, że nawet w temacie było zaznaczone, że szukamy Mieszkowi domku tylko na śląsku?! A ty sie upierałaś, że weźmiesz go do siebie, chcąc tym samym narazić go na wielki stres i bardzo złe samopoczucie (psychiczne i fizyczne). I teraz na dodatek zarzucasz tym, którzy chcieli po prostu dobrze dla psiaka, że są źli i im nie zależy na psiaku bo go Tobie nie oddali?! :shake:
Po 2. skoro tak wnikliwie śledziłaś wątek to pewnie zauważyłaś, że ja też miałam żal do Asi, że sie nie odzywa, nie powiedziała nam co sie dzieje z Mieszkiem itd, martwiło mnie to ale wystarczyło po prostu parę słów wyjaśnienia o braku internetu itd i znowu wszystko między nami "gra i buczy" ;) A Ty nadal jej zarzucasz, że "zachowywała sie dziwnie" bo sie nie odzywała... :shake:

Ehh po prostu brak mi słów na to wszystko...Co raz częściej zdarza sie na Dogo tak, że niepotrzebnie zupełnie kłócimy sie o "pierdoły" a to wcale nie pomaga psiakom :(

To wszystko co mam w tej kwestii do powiedzenia... :eviltong:

Asiu czekam z niecierpliwością na nowe foteczki Mieszka no i ostateczną decyzję czy Miesio zostaje u Ciebie?! :cool3:

Aha i jeszcze jedno...tak swoją drogą to na miejscu Asi (i w ogóle jakiegokolwiek Dogomaniaka w takiej sytuacji)
też nie odpowiadałabym na smsy!! Bo tutaj akurat w 100% popieram Akitę, że ktoś komu naprawdę zależałoby na adopcji psiaka pofatygowałby sie i zadzwonił a nie pisał smsy...:shake:
I jeśli o tym mowa to tak sie zastanawiam czy nie warto by było robić w ogłoszeniach dopisek "na smsy nie odpowiadamy" ??!! Co wy na to?! :razz:

Posted

Czoko123, Było dokładnie tak jak piszę.
Jak ktoś chce wozić psa kawał drogi mimo wyraźnych przeciwskazań, to raczej nie zależy mu na zwierzaku ale na tym, aby postawić na swoim. Udowadniasz to zresztą na tym wątku.
U mnie psy mają się świetnie, więc nie musisz się martwić.

Posted

[quote name='czoko123']Asia M- bylo zupelnie inaczej niz to teraz piszesz,ale nie bede tego drazyc,bo faktycznie rozmowa z toba nie ma sensu! Powiedz mi tylko,czy to jest cos zlego,ze komus tak zalezalo na tym piesku,ze nawet gotow byl przyjechac osobiscie? A mamy XXI wiek i sa rozne srodki transportu na Slask,rowniez samolot na liniach krajowych!!!! A poza tym to Cie podziwiam,bo masz kilka pieskow w domu i wzielas jeszcze jednego.Ja,mimo to,ze jestem milosniczka zwierzat,to staram sie mierzyc SILY NA ZAMIARY,bo wiem ile czasu i pieniedzy trzeba poswiecic jednemu psu,a co dopiero,gdy ma sie ich wiecej.

Ehh jak już czytam te niektóre wypowiedzi to mi sie krew w żyłach gotuje i po prostu nie mogę ich zostawić bez komentarza!!!! :angryy::angryy::angryy:
Czoko a pomyślałaś o tym, że skoro Mieszko tak panicznie boi sie zwykłego samochodu, z którym w pewnym sensie ma do czynienia na codzień, to jak bardzo może wystraszyć sie samolotu i jak bardzo może przeżyć podróż nim?! :shake::shake::shake: Nie mówię już o tym jak bardzo komiczny a w ręcz groteskowy i nierealny wydaje mi sie ten pomysł... :roll:
A druga sprawa, skoro Asia chce zostawić Mieszka u siebie, mimo iż ma już swoje inne psiaki to widocznie uważa, że sobie z tym wszystkim poradzi... Skąd ty tak od razu wiesz, że ją to przerośnie??!! Chyba ona sama wie lepiej na ile może sobie pozwolić prawda?! Na pewno może też liczyć na wsparcie rodziny, skoro już raz o tym wspomniała (przypomnę, że jej ciotka miała wziąć Mieszka ale niestety siły wyższe zwyciężyły... :( ) i podejrzewam, że w razie jakiegoś strasznego "W" to będzie mogła znów na nią (i nie tylko na nią) liczyć... A w razie czego w ostateczności ma też nas, Dogomaniaków, którzy na pewno jej pomogą - wystarczy jedno słowo :)

Posted

Bosiu, początkowo wchodziły w grę dalekie domki (oczywiście ktoś musiałby je sprawdzić), ale po tym jak okazało się że mały nie toleruje jazdy samochodem, a wet poczęstował mnie niewesołymi historiami, takie adopcje przestały wchodzić w grę.
Malutki nadal ma ogłoszenia i może jeszcze ktoś się zgłosi. Każdy dom dobrze sprawdzam i tak ma być - przeprowadziłam już kilka adopcji i na szczęście wszystkie udane. Jeśli dom się nie znajdzie to Miesio może liczyć na ciepłe łożeczko u nas :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...