magenka1 Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Toyota masz pełną skrzynkę nie można do Ciebie wysłać wiadomości, mogłabyś mi napisać w jakim mieście jest jamniś? Quote
toyota Posted September 5, 2012 Author Posted September 5, 2012 (edited) Celina12 napisał(a)::mad:....Sopelek bidak nie był miły????...jaki spokojny,na ostatnim tchu prawie.....:cool3: ;) Sopelek był bardzo zabiedzony i zestresowany, nie okazywał już radości. To u Ciebie odzyskał chęć do życia i radość. Fuksik pomimo, że też miał podłe życie, jeszcze potrafi się cieszyć i to bardzo. Może dlatego, że jest młodziutki. Ale to nie znaczy przecież, że mamy go oddać byle komu. Tak trudno było go złapać, tak smutno patrzył, ale nie pozwolił się zbliżyć do siebie... Pędził do auta jak mój TZ się zatrzymał - pewnie pomyślał, że to jego ludzie, ale jak był już blisko i się zorientował, że to nie oni, to nagle ominął go łukiem :(. Edited September 5, 2012 by toyota Quote
Celina12 Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 :-( Bidulek MAlusi....co takie serduszko przeżywa....ludzie to bestie-najgorszy gatunek....:shake:.... Quote
Isadora7 Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 Serce się zwija z żalu nad tymi biedami Quote
toyota Posted September 8, 2012 Author Posted September 8, 2012 Jutro Fuks jedzie do DT do Warszawy :multi::multi::multi:. Dziękuję Ci Isadora :loveu::loveu::loveu: ! Quote
Isadora7 Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 toyota napisał(a):Jutro Fuks jedzie do DT do Warszawy :multi::multi::multi:. Dziękuję Ci Isadora :loveu::loveu::loveu: ! Ja mam dzisiaj wariatkowo, akcja Gustaw (trudna ze względu na aktualną sytuacje na paluchu po filmikową). Akcja Fuks i .... własnie wrócilam z akcji jamniczki z cyckami do ziemii - klimaty slumsowe, miejsce gdzie psy doopami szczekają a diabeł mówi dobranoc, nogi wlazły nam w tyłek, telefon gubił zasięg, a człowiek patrzył na boki aby w łeb nie dostać. Zrzucam zdjęcia, odpowczywam. Quote
phase Posted September 8, 2012 Posted September 8, 2012 Fuksiku powodzenia w DT ! :) NO i trzymam kciuki za szybki DS ! Quote
toyota Posted September 9, 2012 Author Posted September 9, 2012 (edited) Fuksik już w drodze do Warszawy. Ta paskudna obroża, która ma na sobie jest jego prywatna, miał ją na sobie jak wyrzucili go z auta. Edited September 9, 2012 by toyota Quote
Isadora7 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 toyota napisał(a):Fuksik już w drodze do Warszawy. Ta paskudna obroża, która ma na sobie jest jego prywatna, miał ją na sobie jak wyrzucili go z auta. Będzie miał ładniejszą. Śliczne aksamitne legowisko i kanapy :) już czekają Quote
anica Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 ... tak... Jasia też miała... taką... bardzo zniszczoną... w niej była przywiązana do schroniska.... ehhh... nie chcę pamiętać!... ale wyrzuciliśmy ją.... i teraz... ma ładniejszą i śliczne legowisko i kanapy :) Fuksiku , Szczęśliwego , Nowego :) :) :) Quote
Isadora7 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Wiadomość z godziny 20.11 od Kasi Korek już znami w samochodzie :0 podekscytowany ale i poddenerowawny. Siedzi wtulony. Jak widać wczorajsza "burza mózgów" sprawiła ze Fuks został Korkiem. Quote
kolejna kobietka Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 jaki sliczny ♥ jak dobrze, ze wyszedl z tego paskudnego miejsca! :multi: Quote
kokardka Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Isadora7 napisał(a):Wiadomość z godziny 20.11 od Kasi Jak widać wczorajsza "burza mózgów" sprawiła ze Fuks został Korkiem. Fuks był Korkiem tylko dopóki nie dojechał do domu, bo w domu został przechrzczony na Pepe. Tak więc Pepe poznał się z rezydentką Tunią (Pepe podekscytowany Tunia obrażona i oburzona ale bez większych ekscesów). Jutro idziemy do weta pozbyć się pcheł i pobciąć pazurki. a teraz Pepe już poszedł spać. (bym wrzuciła zdjęcia, ale jeszcze nie wiem jak... ale podesłałam Isadorze, więc może ona coś wrzuci ;) ) Quote
kolejna kobietka Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 a ja juz widzialam na fb!!! ale slodkie lulu zrobil!!! :loveu: Quote
kolejna kobietka Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 to ja wrzuce nie bede taka :eviltong: Quote
Isadora7 Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 kokardka napisał(a):Fuks był Korkiem tylko dopóki nie dojechał do domu, bo w domu został przechrzczony na Pepe. Tak więc Pepe poznał się z rezydentką Tunią (Pepe podekscytowany Tunia obrażona i oburzona ale bez większych ekscesów). Jutro idziemy do weta pozbyć się pcheł i pobciąć pazurki. a teraz Pepe już poszedł spać. (bym wrzuciła zdjęcia, ale jeszcze nie wiem jak... ale podesłałam Isadorze, więc może ona coś wrzuci ;) ) A oto nasz przystojniaczek Quote
kolejna kobietka Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 sliczne kochane malenstwo, nic tylko przytulac! :) Quote
yunona Posted September 9, 2012 Posted September 9, 2012 Śliczny Pepe (od księcia Poniatoszczaka ;) ? ). Fajnie, że w domeczku swoim i w należnych mu luksusach :p. I gratulacje kolejne dla Isadory. :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: Spod ziemi wyrywa domki dla jamników :evil_lol: Quote
kolejna kobietka Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 ale slicznie spimy :loveu: jaka bezpieczna kruszynka :) Quote
Isadora7 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 uwaga, uwaga mini reportażyk odsypiamy schron, jesteśmy na luziku, w czerwonej obroży i krawaciku jestem taaaaaaaki dłuuuuuuuuugi i mam tyyyyyle miejsca do sapcerów Quote
kokardka Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 yunona napisał(a):Śliczny Pepe (od księcia Poniatoszczaka ;) ? ). od Pepe Pana Dziobaka :) Quote
Celina12 Posted September 10, 2012 Posted September 10, 2012 Ale Ci dobrze...Miałeś naprawdę...fuksa...:diabloti:....no ale Pepe-cudnie-ja tak nazywam mojego dorosłego syna Piotra-jak był mały tak na siebie mówił i zostało do dziś... Wielkie całusy ślemy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.