Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

wszystko zaczęło się od ogłoszenia z 17.08.2012 ...
[FONT=arial]
[/FONT][FONT=arial]"Poszukuję dobrego domu i wrażliwych jego mieszkańców, którzy kochają zwierzęta - dla trzech suczek długowłosych:

MAJA UR. 2004 r.
ROXIE UR. 2006 R.
BAJKA UR. 2007R.

Suczki są zdrowe, bardzo miłe, zdolne przyzwyczaić się i pokochać nową Panią lub Pana a może dziewczynkę lub chłopaka....Zastrzegam sobie prawo wyboru nowego właściciela."
[/FONT]

Po wielu rozmowach zamieszkała z nami Bajka, przecudna sunia, chichuachua długowłosa, niezwykle słodka, delikatna i nieśmiała.

Bajeczka jest rodowodowa, brała udział w wystawach, dostawała medale ... stopniowo wszystko opiszę.

pierwsze chwile na naszaj posesji...




Edited by Ewanka
  • Replies 326
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo nam miło maryg22 - zapraszamy :)


Wczorajszy dzień był pełen steresów, więc apetyt Bajeczce nie dopisywał, gorzej, bo nawet wody nie chciała się napić. Dzisiaj pokroiłam wołowinkę i zanim wzięłam do ręki aparat, by uwiecznić tę wiekopomną chwilę, już połowy nie było ...... :p

Bajeczka zjadła pierwszy posiłek i jest bardzo z siebie dumna, a ja z niej :)




kilka razy sprawdzała, czy napewno nic nie zostało ... ;)))


mniaaaammmm .... mniaaammm .... :p



Posted

[quote name='maryg22']Pierwszy posiłek-pierwszy sukces :)
http://images35.fotosik.pl/1594/acd52e158217312emed.jpg
'Nie będzie dokładki? :-( ' :evil_lol:

niestety, dokładki nie było :p

[quote name='Chiquita&DeeDee']Heheh, wołowinka mówisz?;)
Tylko, żebyś po tej wołowince do weta nie pognała:D heheh, nowe rzeczy wprowadza się powoli;)
A to ugotowana wołowinka?

oj, nie strasz, ja i tak wystraszona jestem ... Pani mówiła, że daje im czasem kurczaka na surowo, więc zapytałam o wołowinkę, bo ma więcej wartości i nie ma ryzyka salmonelli ... pozwoliła, więc dałam :cool3:

Posted

Ja tam już nie wiem, wszyscy straszą żeby powoli wprowadzać nowe rzeczy, a u nas nigdy komlikacji nie było...Nie raz musiałyśmy z powodu nagłej ostrej alergi kupić nową karmę i nie bawić się zbytnio w mieszanie a jej nic nie było... Chociaż i tak doradzam ostrożne wprowadzanie nowych artykułów ;)

Posted

maryg22 napisał(a):
Ja tam już nie wiem, wszyscy straszą żeby powoli wprowadzać nowe rzeczy, a u nas nigdy komlikacji nie było...Nie raz musiałyśmy z powodu nagłej ostrej alergi kupić nową karmę i nie bawić się zbytnio w mieszanie a jej nic nie było... Chociaż i tak doradzam ostrożne wprowadzanie nowych artykułów ;)


To prawda, jeśli chodzi o chrupki, to kupiłam taką karmę, jaka była stosowana w hodowli - Josera - ale Bajeczka nawet na nią nie spojrzy :( a ostatni posiłek jadła przedwczoraj w domu, a to taka kruszynka, chciałam, żeby coś zjadła, teraz śpi zadowolona :)
trzymajcie kciuki, żeby poszło jej to na zdrowie !!!

Posted

Aha, jak jadała w hodowli mięsko to lepiej ;)
U mnie różnie, czasami dam im rybę czy golonko (jak na wakacjach) i nic, a jak im za szybko karmę zmieniłam to mieliśmy rewolucję... różnie to bywa, ale lepie być gotowym na wszystko ;)

Posted

Mam nadzieję, że obędzie się bez problemów żołądkowych :roll:

Po jedzeniu pospała, teraz była na dlugim spacerze, zwiedza ogród, byłam z nią we wszystkich zakamarkach, chodzi śmiało na bardzo długiej cienkiej lince, 2 ringówki + jej smycz ;) trzyma się blisko nogi - aniołek :loveu:

Posted

Takiego, jak planowałam, nie było :roll:

... jeszcze jest za bardzo wystraszona, uspokaja się, gdy jesteśmy tylko we dwie, jak ktokolwiek się pojawia na horyzoncie to przywiera do podłoża i chce zniknąć ... widocznie potrzebuje więcej czasu.

Moje psy widzi z daleka i to na razie musi wystarczyć, może jutro ... ?

Posted

Witaj zozolinko :)
Bajeczka jest naprawdę cudowna, budzi uczucie tkliwości i opiekuńczości, miałam różne psy, ale nigdy takiej kruszynki :loveu:

Poranny spcerek odbył się w deszczu, a miałyśmy takie ambitne plany ... :mad:

Bajeczka pospacerowała, potem usiadła ...


ziewnęła i biegiem do domku ... ;)

Posted (edited)

Witaj Natalio :)

... mam nadzieję, że Bajeczka troszkę się ośmieli, na razie unika obiektywu.

Robi nadspodziewanie szybkie postępy ...
wspaniale się rozluźniła, ja ją delikatnie szczotkowałam, a ona leżała na pleckach rozanielona :loveu:

Edited by Ewanka
Posted

Witam i ja u kremowego cudeńka:lol:

[quote name='Ewanka']
kilka razy sprawdzała, czy napewno nic nie zostało ... ;)))


mniaaaammmm .... mniaaammm .... :p




Słodka jest.
Miałam też kiedyś psa o imieniu Bajka ale to była nowofunlandka.

[quote name='Ewanka']
Bajeczka jest naprawdę cudowna, budzi uczucie tkliwości i opiekuńczości, miałam różne psy, ale nigdy takiej kruszynki :loveu:

Tak tak:lol: Budzi uczucia macierzyńskie,wiem coś o tym:loveu:

[quote name='Ewanka']Witaj Natalio :)

... mam nadzieję, że Bajeczka troszkę się ośmieli, na razie unika obiektywu.

Robi nadspodziewanie szybkie postępy ...
wspaniale się rozluźniła, ja ją delikatnie szczotkowałam, a ona leżała na pleckach rozanielona :loveu:
Na pewno szybko się do Ciebie przywiąże.Na razie wszystko jest dla niej nowe.
Czekam na relacje jak poszło zapoznanie z resztą sfory i trzymam kciuki aby wszystko poszło dobrze.
No i na fotki ;)

Posted (edited)

Hurrrrrraaaaa !!!! :multi:

dzisiaj jest trzeci dzień pobytu u nas i ... na porannym spacerze Bajeczka podniosła, po raz pierwszy, ogonek do góry i nieśmiało nim pomachała :loveu:

... ale niestety kilka ptaków nagle zerwało się z drzewa i błogi nastrój prysnął, gdyby nie długa smycz to szukałabym Bajeczki w najciemniejszym kącie posesji.

Cały czas jest bardzo czujna, wszystkie odgłosy są nowe i przerażające. Wieczorem nie zrobiła siku, bo nie dość, że ciemno, to jeszcze groźne odgłosy z sąsiedniej posesji, zamykanie bramy itp .... :crazyeye:

Edited by Ewanka
literówka
Posted

Heheh :D
Skąd ja to znam, Wiki była jeszcze gorsza na początku, trzy dni jej zajęło podejście do mnie w ogóle.
Spokojnie, już niedługo zacznie się otwierać :)
A jak zapoznanie? Coś w tym temacie się wydarzyło?:cool3:

Posted

aż się prosi powiedzieć za Pawlakiem z "Samych Swoich":
[SIZE=3]
nadejszła wiekopomna chwiła ............ :diabloti:



wszystko było starannie obmyślone ...
dziewczynki idą z dwóch stron po łuku, na luźnych smyczach, jak na ringu, gdy odległość niebezpiecznie malała Bajeczka postanowiła ofuknąć grzyweczkę, doskoczyła do niej i nawarczała jej w ucho ... :mad:


potem już obie zachowywały należny dystans, Orinka stała na środku trawnika, a ja z Bajeczką chodziłam w kółko zataczając coraz mniejsze kręgi ... udało się już bez warkotu zbliżyć i dziewczynki udawały , że się nie widzą, ale widać było,że obserwują się spod oka ;)

pierwszy raz w jednym kadrze ............




w nagrodę Bajeczka odnalazła ukryte w trawie perfumy i postanowiła się nimi namaścić ...:evil_lol:




Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...