Ollga Posted March 6, 2014 Posted March 6, 2014 Cudowny psiak :) na pewno znajdzie w końcu swój domek, tylko dlaczego to tak długo trwa.. trudno zrozumieć. Quote
paros Posted March 8, 2014 Posted March 8, 2014 Ollga napisał(a):Cudowny psiak :) na pewno znajdzie w końcu swój domek, tylko dlaczego to tak długo trwa.. trudno zrozumieć. Dropi czeka .... Quote
Kejciu Posted March 16, 2014 Author Posted March 16, 2014 Z bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/251296-KONIEC-rozliczamy%21-Bazarek-OG%C5%81OSZENIOWY-do-09-03-2014 zakupiłam na spółkę 15 kg karmy dla Neptuna i Dropiego Quote
UlaFeta Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 [quote name='kejciu']Z bazarku http://www.dogomania.pl/forum/threads/251296-KONIEC-rozliczamy!-Bazarek-OGŁOSZENIOWY-do-09-03-2014 zakupiłam na spółkę 15 kg karmy dla Neptuna i Dropiego Dziekujemy:iloveyou: Quote
zoja. Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 Dotarła do ciebie moja PRV? :) Na wszelki powtórzę: Karma doszła! BARDZO, BARDZO DZIĘKUJEMY!!! :) Quote
bajk21. Posted March 26, 2014 Posted March 26, 2014 Kejciu, bardzo dziękujemy za karmę, ale to tylko dla Dropiego i innych, bo Neptun je tylko Royal Canin Lou fat, a teraz jeszcze próbuję dawać mu Bozitę puszki i kartoniki i jak na razie jest wszystko dobrze. Neptun znowu zaczął chudnąc, schudł 3kg. i zrobiłam mu kolonoskopię i gastroskopię a wycinki poszły na histopatologię i czekamy na wyniki. Quote
Kejciu Posted March 26, 2014 Author Posted March 26, 2014 (edited) bajk21. napisał(a):Kejciu, bardzo dziękujemy za karmę, ale to tylko dla Dropiego i innych, bo Neptun je tylko Royal Canin Lou fat, a teraz jeszcze próbuję dawać mu Bozitę puszki i kartoniki i jak na razie jest wszystko dobrze. Neptun znowu zaczął chudnąc, schudł 3kg. i zrobiłam mu kolonoskopię i gastroskopię a wycinki poszły na histopatologię i czekamy na wyniki. Pani Jolu niestety tylko tyle uzbierało się na bazarku - mało tego - nawet na tą karmę nie starczyło - zrezygnowałam z zysku jaki był przeznaczony dla Wierki i razem z Wierką oddałyśmy cały jej dochód na ten worek karmy:( Edited March 26, 2014 by kejciu Quote
marcinoos Posted July 7, 2014 Posted July 7, 2014 Podbijam temat. Piesek nadal czeka na swój dom, a jest przecudny. https://www.facebook.com/znajdki?hc_location=timeline Quote
Erin32 Posted July 8, 2014 Posted July 8, 2014 Ja również zachęcam do adopcji Dropiego, to wspaniały pies :) Quote
Kejciu Posted July 19, 2014 Author Posted July 19, 2014 Kopiuję z FB ZNAJDKOWEGO: " Takie wiadomości uwielbiamy przekazywać dalej Dropi pojechał do nowego domku! Zamieszkał w Słupnie i ma tam koleżankę labradorkę Dużo cudownych chwil życzymy nowej Rodzince Dropiego. " powodzenia chłopaku! Quote
Kejciu Posted July 20, 2014 Author Posted July 20, 2014 [quote name='UlaFeta']No i gitara.może trzeba zmienić tytul[/QUOTE] ze zmianą tytułu bym się wstrzymała bo statystyki mówią ze ostatnio mnóstwo psów z adopcji wróciło jednak i to nie tylko do Znajdek. Minął jeden dzień poczekajmy kilka dni i zmienimy tytuł :) Quote
UlaFeta Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 [quote name='kejciu']ze zmianą tytułu bym się wstrzymała bo statystyki mówią ze ostatnio mnóstwo psów z adopcji wróciło jednak i to nie tylko do Znajdek. Minął jeden dzień poczekajmy kilka dni i zmienimy tytuł :)[/QUOTE] Nie jeden,:lol:czekalysmy z wiesciami coby dogadal się z sunia;) Quote
marcinoos Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 To my, przyznajemy się :) Psiak jest u nas od ponad tygodnia, tak więc jest już integralną częścią naszego życia :) Aż dziw bierze, że nikt go wcześniej nie przygarnął...ale zostawmy przeszłość. Początki były dla niego bardzo stresujące, ale powoli zaczyna się czuć jak u siebie. Ma teren posesji cały dla siebie, ma gdzie kopać dołki i gryźć nasze buty, ale to nie pierwszy nasz pies więc nie stanowi to dla nas większego problemu :) Po prostu, zostawiamy mu te gorsze buty na ganku :) Jest bardzo żywiołowy, całe dnie spędzają z suką na zabawach. Ona jest niestety, takim natrętem i jej w głowie tylko to, ale on jest za to bardzo szybki i zwrotny, tak więc jak nie ma ochoty, to niczym hart rzuca się do ucieczki...taktyka jest sprytna, bo sunia nie ma tej wytrzymałości i po 3 okrążeniach na około domu, ma od niej na jakiś czas spokój :) Natomiast z jej strony, to wygląda tak, że cały czas chodzą wszędzie razem. Jedno bez drugiego nie wytrzymuje zbyt długo (śpią również razem, nie dalej niż 50 centymetrów od siebie). Wczoraj była taka sytuacja, że Milka(sunia) była chwilę w domu, a Dropi na dworze. Po chwili wybiegła na dwór zobaczyć gdzie on jest, ale Dropi akurat zwiedzał zakamarki działki z drugiej strony. Autentycznie w jej zachowaniu widziałem stres, który skutkował natychmiastowym poszukiwaniem 'zguby'. Po śladach węsząc, szybko odnalazła swojego nowego 'kumpla'. Stres zniknął, pojawiła się radość. Jedyne warunki jakie mieliśmy przy adopcji to ucieczki i dogadanie się z Milką. Ogrodzenia ma wysokość 150 cm, wiec dla tak skocznego psa (widzieliśmy jego możliwości w Znajdach) nie stanowi to żadnego problemu. Na szczęście póki co, nie wygląda żeby uciekanie było mu w głowie. Drobny mankament,z którym musimy powalczyć to jego skakanie na człowieka. O ile dla nas domowników, to nie stanowi problemu to wiadomo że dla obcych ludzi, może już takim nie być. Znacie jakieś dobre metody ? (Dajemy mu lekko do zrozumienia, że nam się to nie podoba, ale bardzo delikatnie - póki co nadal jest w trakcie adaptacji w nowym otoczeniu i nie chcemy go stresować) Być może powinniśmy skorzystamy z usług behawiorysty ? Jeszcze na zakończenie tego długiego postu od nas: Drugi pies spowodował, że Milka dopiero chyba zaczęła żyć prawdziwym psim życiem...wcześniej była też radosna i chętna do zabawy, ale czegoś jej brakowało. Czasami potrafiła wieczorami spacerować na około posesji, jak gdyby szukając czegoś... teraz wiemy już czego (a raczej kogo) szukała :-) To dla wszystkich tych, którzy zastanawiają się nad wzięciem drugiego czworonoga do domu. Quote
zoja. Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 Nawet nie wiesz jaka wielka jest nasza radość, że ten cudny pies znalazł w końcu swoje miejsce na ziemi. Jak sama pisałaś -czekał bardzo długo i był dla nas jedną z większych zagadek adopcyjnych :) Standardową metodą na oduczanie skakania jest ignorancja -gdy skacze, bez słowa należy się odwrócić (na początku będzie latał za obracającym się człowiekiem jak po orbicie, więc wyglądać to będzie śmiesznie, a i cierpliwość trzeba mieć tęgą..). Nie wolno mówić do niego (NIC! -Nawet nie upominać) ani patrzeć na niego, trzeba traktować go jak powietrze. Problem w tym, że WSZYSCY mający z nim kontakt muszą zachowywać się tak samo, konsekwentnie i bez "odpuszczania". Gdy w końcu pies "załapie", że coś Wam nie pasuje i np.usiądzie (zakłopotany), wówczas dopiero może usłyszeć dobre słowo. Trwa to trochę, myślę, że z tydzień -jeśli nikt z domowników nie odpuści (jeden odpuszczony raz staje się nagrodą dla wcześniejszych ignorowanych razów i motywuje do dalszych prób, zatem skutek odwrotny od zamierzonego..). :) Quote
UlaFeta Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 Ja bedac w przytulisku podnosilam do gory zgieta noge w kolanie.Po kilku probach odpuszczal.Sprobujcie. Bardzo dziekujemy za zalogowanie i prosimy o wiesci.Mile widziane zdjatka:lol: Powodzenia zyczymy:loveu: Quote
bric-a-brac Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 Ale dobre wieści! Dropi taki fajny i piękny, dziwiłam się, że tak długo szukał domu. Fantastycznie! Quote
Kejciu Posted July 20, 2014 Author Posted July 20, 2014 Marcinoos :) bardzo dziękuję za zalogowanie :) super że mamy wieści z pierwszej ręki :) powodzenia dla Was i Dropiego - odezwijcie się czasem :) Jeśli mogę to poproszę o jakieś fotki na maila kejciu@tlen.pl wstawię tu na wątek :) Ależ się cieszę!!! :-) Quote
marcinoos Posted July 20, 2014 Posted July 20, 2014 Dziękujemy za dobre rady. Spróbujemy :-) My też się cieszymy, chociaż nie ukrywam że wybór był ciężki - był jeszcze jeden kandydat, ale tamten był o wiele młodszy, więc zdecydowaliśmy się na Dropka. Trochę nas to jeszcze gryzie, ale liczymy, że i jemu szybko ktoś znajdzie dobry dom. Właśnie odwiedziła nas Pani Jola, która cyknęła kilka fotek. O ile Dropek jej na to pozwalał oczywiście :) My nie mieliśmy jeszcze czasu złapać za aparat. Na pewno będę się co jakiś czas meldował :-) Pozdrowienia. Quote
Aldrumka Posted July 28, 2014 Posted July 28, 2014 bardzo się cieszę jako cicha wielbicielka Dropka, no i trzymam kciuki Quote
UlaFeta Posted July 28, 2014 Posted July 28, 2014 Super foty,dziekuje Kasiu za wklejenie. :lol: Quote
Kejciu Posted January 4, 2015 Author Posted January 4, 2015 Mamy kolejne pozdrowienia od Dropiego :) Cudny chłopak z niego!!! i widać jaki pysio zadowolony :):):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.