Hanna R. Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Będzie anons w piątkowym Dzienniku Polskim. Właśnie wysłałam . Może sie uda. Na pewno sie uda... Jest śliczny. Młody. Powinno być ok Quote
karusiap Posted November 7, 2007 Posted November 7, 2007 Pani Haniu bardzo serdecznie dziekuje:loveu::loveu: i Tobie AgaG:loveu::loveu: oby czlowiek Paco kupil piatkowy Dziennik.... Quote
_bubu_ Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Pacuś, dzisiaj ciotki z Bielska przyjeżdżają w odwiedziny :) Quote
aisaK Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Ale Paco ma fajnie-nawet go cioteczki odwiedzają!;) Tylko jemu domek tak bardzo potrzebny! Quote
Hund Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Domek potrzebny a go nie mamy :( zmartwił nas wczoraj Pacuś :( jak on przeżyje zimę ?? Pan Tomek mówił że chudnie mimo że dużo je :( zaczyna się to co w schronisku :( nie ma się gdzie schować przed zimnem :( może można z zewnątrz styropianem obłorzyć ?? z zewnątrz nie zniszczy a przynajmniej nie będzie mu tak wiało. Quote
karusiap Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Olu nie martw sie,dla Paco planowana jest taka buda jak ma Maxiu (choc mam nadzeje,ze znajdzie domek szybciej)...bo te normalnie obrobil juz dwie...nie toleruje zadnych ocieplen,kocy,nic....jesli do budy nie nauczy sie wchodzic na pewno bede kombinowala jakies zaslonki czy cosik choc na sciany kojca.... ale nie ma co ukrywac,ze Paco jest teraz w najwiekszej potrzebie:( Quote
Klementynkaa Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 dziweczyny buda ocieplana styropianem dwuwarstwowa, z odpwiednio małym wejściem i słoma w środku to podstawa! tylko one drogie są :( a i zasłonka na wejściu żeby nie wiało! Quote
Hund Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 Ale pacuś zjadł już 2 bduy :( wczoraj widziałyśmy resztki jednej :( Quote
karusiap Posted November 9, 2007 Posted November 9, 2007 powiedzcie jeszcze Paco,zeby wszedl do budy.... Quote
karusiap Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 dzis rano byl poznac Pacusia pewien Pan z dziecmi...poogladali i pojechali....bo "chcieli zobaczyc" i bedzie dzwonil.taaaa....teraz miala byc inna Pani na poznaniu...mam nadzieje,ze jest w hotelu albo dojedzie.... powiem szczerze,ze jestem zalamana:placz::placz::placz: Paco kreci sie w kolko....jest przerazliwie chudy!!!!wszystko na wierzchu,kosci.....a dostaje dwa razy wiecej jedzenia niz inne psy:(:( pocieszajace jest to,ze ma nowa piekna bude i wchodzi do niej....ale to nic przy tym jak chudnie w oczach:(:( co robic??? aha Paco okropnie boi sie obcych ludzi,nie chcial isc na spacer:(przy tym Panu:( Quote
Hund Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 skrzywdzony kolejny raz boi się zaufać :(:(:( ja też jestem tym załamana :( chudy jest okropnie :( Quote
Gemini666 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 biedulek ze stresu chudnie ;/ przydałby się szybko domek dla niego ;/ może mu jakieś witaminki kupić do jedzenia? wtedy jakoś ciałka nabierze Quote
Hund Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 witaminki na niego nie działają :( sters robi swoje :( Quote
karusiap Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 ja mu zrobie jezscze raz badania krwi.....wiem ,ze mial dobre wyniki i ze to stres ale chyba je zrobie... Quote
paulus Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Zdjęcia Pacusia z dzisiejszego spacerku Quote
Gemini666 Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 hmmm taki zamyślony - Ramzesowi też sterczą jeszcze żeberka :/ A je jak wariat (Wczoraj porwał naleśnika przepadliste zwierzę i go zwrócił potem :/) Biedny ten Pacuś - trzeba czekać - może ktoś go jednak weźmie do siebie Quote
Hund Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 Znowu widać żeberka :( biedny , historia ze schronu się powtarza :( tyle że tu go przynajmniej psy nie gryzą . Quote
Klementynkaa Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 ciotki a gdyby tak dać mu troszeczkę uspokajacza ziołowego? mam na mysli Stresnal, to takie kropelki dla zwierzaków, ziołowe, delikatne a troszke tonują... uspokoiłby się ciut chłopak :( Quote
karusiap Posted November 11, 2007 Posted November 11, 2007 moznaby pomyslec o tym...wezme go do weta i dopytam co tu robic:( Quote
Jagienka Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 karusiap napisał(a):moznaby pomyslec o tym...wezme go do weta i dopytam co tu robic:( nie odezwała sie ta Pani z wczoraj? Quote
Gemini666 Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Klementynkaa napisał(a):ciotki a gdyby tak dać mu troszeczkę uspokajacza ziołowego? mam na mysli Stresnal, to takie kropelki dla zwierzaków, ziołowe, delikatne a troszke tonują... uspokoiłby się ciut chłopak :( właśnie też o tym pomyślałam, aby mu coś dać raz na jakiś czas Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.