_bubu_ Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 Hund załatwiła kocyk więc Paco przyjedzie ze swoim :) Quote
Aga-ta Posted April 11, 2007 Posted April 11, 2007 [quote name='Hund'] jestem po rozmowie :) Jutro przyjeżdżamy po Paco ok 18.30-19.00 i wyjeżdżamy do Krakowa . czy ktoś będzie na nas czekał w hoteliku?? Możecie to uzgodnić z kierownictwem?? wszystko zalatwione, kierownictwo tez wie;) CZEKAMY Quote
Dea Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 :multi: Paco dzisiaj jedzie do hoteliku - cudnie, teraz już będzie bezpieczny:p bubu przesłałam 50 złotych. Quote
Hund Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 okazało się że Paco nie jest kastratem więc na szybko dzisiaj wet robi zabieg, zabieramy go po zabiegu :) Quote
_bubu_ Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Dea napisał(a)::multi: Paco dzisiaj jedzie do hoteliku - cudnie, teraz już będzie bezpieczny:p bubu przesłałam 50 złotych. Dziękujemy Dea :loveu: Quote
_bubu_ Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 [quote name='Hund'] okazało się że Paco nie jest kastratem więc na szybko dzisiaj wet robi zabieg, zabieramy go po zabiegu :) A to niespodzianka ! :crazyeye: Quote
_bubu_ Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Paco ma do wyboru niebieską obróżke albo szeleczki :p Jak myślicie, co będzie wolał? Ja go osobiście widzę w tej obróżce bo te szelki takie strasznie niebieskie :oops: Quote
Hund Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ja mam szeleczki dla Ciapka w takim kolorze ....że.....obaj będą wyglądali dziwnie hahahahahaha Quote
_bubu_ Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 ups :oops: to sie dziewczyny ucieszą jak zobaczą naszych chłopców :cool3: Quote
Hund Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 na pewno hahahahaha :) Martwie się o Paco, mogli mu dać śniadanie a przed zabiegiem nie powinien jeść, oby nie było komplikacji !! Quote
Agnieszka Co. Posted April 12, 2007 Author Posted April 12, 2007 Spotkałam się z bubu i Hund przed schroniskiem, Paco był już po zabiegu. Po załatwieniu formalności i zabraniu jeszcze jednego pasażera cała czwórka wyruszyła do Krakowa. Nie wiem o której one dziś wrócą bo to ok 100 km w jedną stronę, więc chyba dziś nie doczekamy się na wiadomości. Gdy do nich dzwoniłam Paco lizał swojego towarzysza podróży. Miejmy nadzieję, że szczęśliwie dojechali. Quote
_bubu_ Posted April 12, 2007 Posted April 12, 2007 Podróż była ekscytująca, tymbardziej że Paco sikał w samochodzie ok 5 minut a ja nie miałam sie gdzie zatrzymac na autostradzie. Oglądał sobie świat przez okno i od czasu do czasu podejmował próbę wejścia na kolanka Hund. Oczywiście całuski dla Ciapka były obowiązkowe :cool3: Teraz pewnie śpi w hoteliku a jutro czeka go spacerek :multi: Paco został wykastrowany przed samą podróżą i wieczorem z rany sączyła się krew.Martwi nas to ale mam nadzieję że do rano będzie lepiej. Teraz jest pod troskliwą opieką krakowskich ciotek, za co bardzo dziękujemy! Quote
Hund Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 odebrałyśmy go po 18tej jak tylko się przebudził. Był taki kochany, spokojny i tak bardzo chciał się przytulać. Jest chudszy jeszcze bardziej, same kosteczki :( rany trochę zagojone, ale biedny Paco był brudny z błota i trochę z koop schroniskowych :( Podróż znosił dzielnie. Lizał Ciapka po główce, merdał do niego ogonkiem i tak jak napisała bubu nie rozumiał dlaczego Cipoek może siedzieć mi na kolanach a on nie :). Paco nie chciał zostać w Hoteliku, tam było bardzo dużo psow (myślałąm że to jest mniejsze) wszystkie szczekały i on się wytraszył pewnie że będą go gryzły :( nie chciał zostać w boksie od razu wyszedłi chciał do boksu Cipka , który jest na przeciwko. Chłopaki będą się widzieć. Popłakałam się , dobrze że było ciemno. On był taki kochany. Dostał kocyk od mojej koleżanki, zabawkę i miseczkę z wodą. Mam nadzieję że tam mu będzie lepiej niż w schronie. Quote
aisaK Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Moje słoneczko!!! Teraz będzie już tylko lepiej! A domek jak sie tylko znajdzie to bedzie tym jedynym , wymarzonym!!! Czekam na zdjęcia słoneczka! Quote
Aga-ta Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 dziewczyny nie martwcie sie. Wszystko jest w porzadku, krew sie juz nie saczy. Paco byl juz na spacerze i pieknie sie zalatwil. Popoludniu zrobimy mu zdjecia:) Quote
karusiap Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Hund masz jakies watpliwosci ze bedzie mu lepiej niz w schronie??:mad::evil_lol: Quote
Hund Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 po prostu się popłakałam , tak szybko się do siebie przyzwyczailiśmy... Quote
karusiap Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 wiec zapraszamy jak najczesciej w odwiedziny..psiaki sie uciesza...:) Quote
Hund Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 mam nadzieję że dane mi bedzie tam pojechać i zobaczyć ich szczęśliwe pyszczki :) Quote
_bubu_ Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 Eh, Paco na pewno był bardzo szczęśliwy na spacerku :) Na początku był zdenerwowany , no ale każdy pies w nowym miejscu czuje sie poczatkowo niepewnie. Nie martw sie Hund, Ciapuś na pewno go uspokoił a jak psiaki przestaly na nas szczekac to pewnie szybko zasnął. Teraz bedzie juz tylko lepiej. Musimy kiedyś zoorganizować odwiedziny całej piątki :) Quote
Hund Posted April 13, 2007 Posted April 13, 2007 koniecznie :) bubu Agnieszka CO dzięki za wsparcie finansowe i pomoc w schronie wieczorem !! Pozdrów synka ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.