334maja Posted April 1, 2013 Author Posted April 1, 2013 (edited) *********** Edited June 22, 2013 by 334maja Quote
Ty$ka Posted April 1, 2013 Posted April 1, 2013 Wróciłyście :loveu: I to w jakim stylu :D Suuuper :loveu: Quote
szalej Posted April 3, 2013 Posted April 3, 2013 http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/1488116972.jpg świetne ujęcie ! Naprawde genialne :D Quote
Sonka95 Posted April 4, 2013 Posted April 4, 2013 Ale nas tu dawno nie było :oops: Widzę , ze też lubi chodzić po drzewach :) http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/153685610.jpg Quote
334maja Posted June 22, 2013 Author Posted June 22, 2013 (edited) No i znowu nas nie było :oops: Ale mamy za to filmik! Można zobaczyć szczylka-Majkylka śmiesznie wykonującego swoje pierwsze komendy i dorosłego Majkelusa, który umie troszkę więcej :p [video=youtube;UPuPSk0nVac]http://www.youtube.com/watch?v=UPuPSk0nVac[/video] Edited June 22, 2013 by 334maja Quote
Sonka95 Posted June 23, 2013 Posted June 23, 2013 Świetny filmik :loveu: Maja jaka jest skoczna :cool3: Quote
334maja Posted August 7, 2013 Author Posted August 7, 2013 I znowu nas nie było :oops: No to tak w skrócie. Przez ponad pół lipca nic szczególnego nie robiłyśmy, chodziłyśmy trochę nad jezioro (dopóki nie ustawili nagle znaku z zakazem wprowadzania psów :angryy:) i trochę trenowałyśmy. Tutaj dwa zaległe filmiki, które mówią trochę jak spędziłyśmy ten czas: [video=youtube;oz9jqcKsWJY]http://www.youtube.com/watch?v=oz9jqcKsWJY[/video] [video=youtube;mi0dZVCgikg]http://www.youtube.com/watch?v=mi0dZVCgikg[/video] W środę 24 lipca pojechałam z Majkeliną do Wałcza na ok. 1,5 tygodnia, gdzie spotkałyśmy się m.in. z Alicją i jej borderką Weną. Miałyśmy też okazję poagilitować na czymś bardziej profesjonalnym ;) Niestety Maja nie bardzo polubiła Wenę i trochę ją obszczekała. Dostawała też głupawek, biegała w kółko, wskakiwała do wody, ale cud, że w ogóle chciała wykonać jakiekolwiek sztuczki - zwykle mnie olewała i nie miała na nic ochoty, więc za to ma plus. Przy okazji Ala porobiła Majkelince genialne zdjęcia ;) [IMG]http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/1600376555.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/2047113606.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/1417465830.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/390161353.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/1104862785.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/1600604966.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/754139229.jpg[/IMG] Z mniej przyjemnych wiadomości - od jakiegoś Milce (mój szczur) zaczęło ropieć lewe oczko i krwawić z noska. Ogólnie lewa strona pyszczka wyglądała na powiększoną, na dodatek szczur miał problemy z oddychaniem. W poniedziałek pojechałam z nią do pani weterynarz (która kilka lat temu uratowała cudem Majkelinkę). Okazało się, że Milunia ma zapalenie zatok i być może już zapalenie płuc z tego co zrozumiałam. Dostała dwa zastrzyki i zakropiono jej oczko. Pani ostrzegła nas, że szczur po nich może dostać wstrząsu i umrzeć, ale są one konieczne, bo w przeciwnym razie zdrowie szczurka zacznie się pogarszać z każdym dniem, a potem się udusi... Na koniec pani weterynarz wygłaskała Milunię i nie chciała żadnych pieniędzy (!), powiedziała tylko, że jeżeli szczurek przeżyje mamy przyjechać w czwartek. Uwielbiam tą weterynarz, ma świetne podejście do zwierząt i widać, że kocha to co robi. Jestem jej ogromnie wdzięczna za to, że kilka lat temu wyleczyła Maję, a teraz ratuje mojego drugiego zwierzaka! :) Na chwilę obecną z Milką jest dobrze, jest żywsza i wydaje mi się, że lepiej jej się oddycha. Oczko codziennie przemywamy herbatą, a jutro znów do weta. Quote
Sonka95 Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 Zdjęcia genialne :cool3: [url]http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/1417465830.jpg[/url] Trzymam mocno kciukasy za twojego szczurka i jego zdrówko ;) Quote
Oscar Patric Posted August 7, 2013 Posted August 7, 2013 zdrówka dla maleństwa,a focie extra:loveu: Quote
Ty$ka Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 Ależ Wy pracowite :) Fajnie spędzacie wakacje, podoba mi się :) [url]http://www.psy.pl/gfx/psy/pl/myspaceprofile/95/11703/1600604966.jpg[/url] genialne! :D Zdrówka dla Milki :) Quote
334maja Posted August 8, 2013 Author Posted August 8, 2013 [quote name='Ty$ka']Ależ Wy pracowite :) Fajnie spędzacie wakacje, podoba mi się :) [/QUOTE] To tylko pozory - filmiki z początku wakacji :eviltong: Teraz to tak gorąco, że strach z domu wychodzić. Tyle było planów, tyle miałyśmy poćwiczyć w te wakacji, a tu nic z tego. Psu w taką pogodę też się nic nie chce. No nic czekamy na jakieś ochłodzenie... Dzisiaj byłam z Milką i Mają przy okazji u weta. Ze szczurem lepiej, dziś już tylko jeden zastrzyk i mamy z głowy na kolejne 5 dni. Majkelina natomiast dostała zastrzyk antykoncepcyjny. Tyle razy powtarzam mamie, żeby zrobić sterylkę i będzie z głowy (i psu lepiej na zdrowie!) to nie, ciągle to przekładamy :roll: Quote
Ty$ka Posted August 8, 2013 Posted August 8, 2013 E, to mogłaś tych pozorów nie psuć 8) Ano, nie dziwię się, że się Wam nie chcę. Komu by się chciało? :PPP Mój dzisiaj miał dwie sesje szkoleniowe, ale ledwo myśleliśmy, więc dałam sobie spokój ;] Cieszę się, że ze szczurzycą lepiej. Jak do niej odnosi się Maja? A rodzice to inny przypadek... moi na szczęście wiedzą, że sterylka jest potrzebna, gorzej u mnie z babcią i dzisiaj się obraziła na mnie, że zrobię jutro kotce krzywdę, ale się z tym pogodziłam :lol: Tak czy inaczej myślę, że możesz jeszcze próbować z Mamą porozmawiać, może zaproś ją na wizytę do weta i poproś weta, by przy Twojej Mamie opowiedział jakie są komplikacje podawanie antykoncepcji i dlaczego warto wysterylizować? Może jak się Ciebie nie słucha, to posłucha weta? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.