wykrywka Posted May 22, 2013 Posted May 22, 2013 Faith35 mam nadzieje, że kolczatka Leona już niebawem zostanie powieszona na naszym "kolczatkowym", specjalnym drzewie w schronisku :mad:. Widziałaś napis - kolczatka nie uczy, kolczatka rani. Quote
motylek1007 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 faith35 napisał(a):Kiedy on rzadko w kolczatce chodzi :roll: i ostatnio zmieniliśmy kolczatkę na mniejszą. Zwykle wtedy, kiedy idziemy gdzieś dalej w teren, on wtedy naprawdę jest trudny do opanowania. Ostatnio próbuje sobie pozwalać na różne rzeczy i sprawdza moją cierpliwość :angryy:, jednym słowem MASAKRA. To się dla niego w końcu źle skończy :diabloti: co robi? w jakim jest wieku? moje idealnie może nie chodzą na smyczach, ale generalnie jest ok Quote
Aleks89 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 A co kolczatka dokładnie rani?Bo nie wiem za bardzo?:cool3:Uczucia pieska czy co? Quote
Vicky62 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 [quote name='motylek1007']co robi? w jakim jest wieku? moje idealnie może nie chodzą na smyczach, ale generalnie jest ok Leon z tego co mi wiadomo ma rok, no i chyba nie słucha się zbytnio pańci, tak zrozumiałam :p Tylko czyta kolczatka jego nauczy posłuszeństwa to nie wiem... zawsze byłam przeciwna takich obróżek (jeśli mogę nazwać to obróżką)i obojętnie na jakiejkolwiek rasy psie.:diabloti: faitch35 jedna rada, nie rób więcej zdjęć Leonkowi w kolczatce i nie będzie komentarzy na wątku ;) Quote
motylek1007 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Vicky62 napisał(a):Leon z tego co mi wiadomo ma rok, no i chyba nie słucha się zbytnio pańci, tak zrozumiałam :p to jeszcze psie dziecko, więc może pańcię doprowadzać do tzw masakry, wiosna jest, hormony może mu szaleją to chłopak wariuje. Ostatnio oglądałam program, gdzie polecali różne rasy dla róznych ludzi i cavaliery polecali dla emerytów, bo im wystarczy że człowiek jest i je rozpieszcza - jeśli chodzi o moje chłopaki to się zgadza Moje psy mają tylko normalne obroże i tak było od początku Quote
betty_labrador Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 czesc :D :loveu: jak sie miewacie? [quote name='Aleks89']Betty-po czym stwierdzasz na zdjęciu ,że piesek jest kochany?:cool3:Równie dobrze może być agresorem z rządzą mordu czyż nie?I co to znaczy ,że jest kochany? http://i44.tinypic.com/24earu1.jpg psyjaciele :) Fajny ten Twój Caviś widać ,że to ruchliwa ,sportowa dusza:cool3: Ale TY sie czepniesz zawsze czegoś :eviltong: Ma słodki pyszczek, widać że nie jest spięty, i wystraszony -w TYM MOMENCIE. A poza tym masz racje-może kogoś capnąć jak sie zmieni mu nastrój bo ktoś go wkurzy :evil_lol: A Ty skąd wiesz ze dusza sportowa z niego? :diabloti: czy po jego uśmiechu to widać? a to że skoczył do zabawki może oznaczać że po prostu sie na nia napalił jak pies na sukę :cool3: :evil_lol: Quote
Leokadia Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 A czemu ma niby nie dodawać zdjęć w kolcach, bo komuś się to nie podoba? Ktoś kto ma łeb na karku nie przejmie się histerią na temat psiego "cierpienia" i skoro Leon już nosi tą kolczatkę to widocznie jest taka potrzeba. Quote
faith35 Posted May 23, 2013 Author Posted May 23, 2013 Ależ dyskusja.. Od dzisiaj zdjęcia Leonowi będę robić BEZ kolczatki. Koniec tematu. Quote
Vicky62 Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 (edited) Dla mnie naprawdę jest obojętne w czym Leon ma robione zdjęcia, to była tylko moja taka sugestia, bo zauważyłam,że zamiast zachwycać się pięknymi zdjęciami cavisia to komentowali kolczatkę w której jest Leon. Ja już pisałam że to jest faith pies i to jej tylko sprawa w czym on jest. I teraz to już koniec tematu z mojej strony. Edited May 23, 2013 by Vicky62 Quote
faith35 Posted May 23, 2013 Author Posted May 23, 2013 Wszyscy wyrazili swoją opinię, więc jak dla mnie to temat zamknięty, a swoje spostrzeżenia proszę już zachować dla siebie. Dziękuję. Tak zmienię nieco temat, gdyby ktoś chciał pooglądać moje początki z Canonem EOS 500D to tutaj link do picasy: https://plus.google.com/photos/111134427843072997600/albums?banner=pwa Na zdjęciach są schroniskowe psy, jeśli na tym wątku jest osoba, która jest w tym bardziej obeznana ode mnie to będę wdzięczna za jakiekolwiek rady. Quote
BBeta Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 faith35 napisał(a):Zwykle wtedy, kiedy idziemy gdzieś dalej w teren, on wtedy naprawdę jest trudny do opanowania. Naprawdę tak trudno zapanować nad +/- 7kg cavalierem? :eviltong: :diabloti: Quote
faith35 Posted May 23, 2013 Author Posted May 23, 2013 10 kilowym :evil_lol: Ja już na ten temat się wypowiedziałam-jak komuś nie pasuje to niech daruje sobie zbędne komentarze, tyle. Quote
Oscar Patric Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 witamy się:) My temat kolczatki się nie wypowiadamy(u Nas też jest to samo) wyczochraj pięknisia od Nas,miłego wieczorku:) Quote
BBeta Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 faith35 napisał(a):10 kilowym :evil_lol: Ja już na ten temat się wypowiedziałam-jak komuś nie pasuje to niech daruje sobie zbędne komentarze, tyle. Nie nie pasuje, tylko dziwi ;) Quote
Leokadia Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 Nie chodzi chyba o samo opanowanie psa na smyczy, ale u mnie np. nie było mowy o wytrąceniu psa z ''morderczego'' stanu, gdzie rzucał sie na wszystko, bez użycia kolców. Quote
betty_labrador Posted May 23, 2013 Posted May 23, 2013 [quote name='faith35']Ależ dyskusja.. Od dzisiaj zdjęcia Leonowi będę robić BEZ kolczatki. Koniec tematu. proponuje wymazywać ją w PS :D ja sie nie wypowiadałam(chyba :eviltong: ) i nie bede bo mi sie nie chce :D Quote
motylek1007 Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 faith35 napisał(a):10 kilowym :evil_lol: wow, to on musi być duży, na fotkach nie widać. Mój większy ma 8,7kg, mniejszy 7kg lubi czesanie? Quote
faith35 Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 Nie tyle duży, co grubszy od reszty.. :evil_lol: Czesanie może nie tyle, co lubi, ale cierpliwie znosi :diabloti: Quote
Leokadia Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Dlatego czasem cieszę się, że mam psa którego wystarczy do wanny wsadzić i wypłukać, żeby większości kłaków się pozbyć:p Dużo przy takim cavisiu jest roboty z sierścią? Quote
faith35 Posted May 24, 2013 Author Posted May 24, 2013 Mama codziennie wrzeszczy, że jak chciałam psa z taką sierścią to mam za nim z miotłą łazić i te kłaki zbierać :evil_lol: Przyznam, roboty z jego sierścią sporo, czeszę go na dworze 2 razy dziennie, a to i tak mało daje. Zaczynam już nawet myśleć o obcięciu go, ale... Coś mnie jednak powstrzymuje :diabloti: Quote
Vicky62 Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Ja swoją starszą obcięłam, nie dlatego że duzo siersci,ale po sterylce zrobiła jej sie watowata okrywa, mało tego zbijała sie w kłaki i była matowa, a drugą jak sie da oczywiście wyczesuję furminatorem podszerstek, bo zazwyczaj to wypada. Proponuję wypróbować, jest naprawdę super efekt. Quote
motylek1007 Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 fakt, kłaków leci dużo, ale łatwo się je usuwa. Ja wiedziałam co znaczy pies z kłakami, także mąż nie ma pretensji o fruwające kłaki. Mam furmastera, dużo usuwa (kupiłam go w promocji w zooplus), ale na młodszym po jego użyciu pojawia sie łupież. Ja czeszę psy co kilka dni, kiedys to robiłam codziennie, ale kłakow jest tyle samo, także co kilka dni wystarczy w naszym przypadku (a małego łysolka nawet raz w tygodniu) Quote
Rozeda Posted May 24, 2013 Posted May 24, 2013 Witamy się w Galerii Leona:) Tylko co tu robi Słowian? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.