Pysia Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 (edited) Przybłąkał sie pod brame moich znajomych najpierw w sobotę 3 tyg. temu. Mają malutki, kameralny hotelik dla psów. Był wychudzony i nie mogli zamknąć oczów i udawać ze tam nie stoi. Wzięli do siebie, odkarmili, odpchlili i odrobaczyli od razu. Podawali też gdzie sie dało ogłoszenia o nim. Niestety pies w nocy uciekł z placu. Najpierw poszedł na noc do kojca, ale tak szczekał że sąsiedzi wezwaliby straz. Wypuścili. Nigdy im żaden pies nie uciekł bo mają zabezpieczony teren. Wygląda na to ze Elton przeskoczył wielką siatke.... Szukaliśmy go- bez skutku. Ale w poniedziałek znowu przyszedł. Już nie w takiej formie. Poduszki łap pozdzierane do ran. Wymęczony, kulejący i bardzo głodny. Znowu wzięli. Smarowanko łapinek i doprowadzanie do porządku. Elton chyba wtedy juz się pogodzil z losem bo po godzinie przestał być poddenerwowany i skory do ucieczek. Zespokojniał. Zamknięty do kojca też już nie szczekał tylko poszedł spać. Chyba zrozumiał ze jego człowiek juz go nie chce :-( Jaki jest? 1. Elton chodzi pięknie na smyczy. 2. U weterynarza nie ma z nim najmniejszych problemów. 3. Daje sobie grzebać w misce a za jedzenie zrobi wszystko. 4. Bahiya ( niufka lat 5) po jego próbie wywąchania i jednorazowego skoczenia na nią ustawiła go sobie tak, ze teraz nawet do niej nie podchodzi. Biega z nią ale trzyma dystans i wyraźnie czuje respekt. Czyli dominacji w nim nie ma bo poradziłby sobie z nią bez problemów 5. Jak biega po placu to podchodzi do kojców hotelowych z psami. Są tam różne- w tym dwa samce o typowych dominacyjnych cechach. Berneńczyk i foksik. Oba w kojcach szczerzą na niego zęby i próbuja zjeść ogrodzenie a Elton tylko staje, podnosi ogon i najwyzej szczeknie na delikwenta ciepiącego sie po drugiej stronie. 6. Nie szczeka już w kojcu. Jest spokojny i bez problemów daje sie w nim zamknąć. 7. Potrafi stróżować, ale nie uporczywie Czyli jak ktoś obcy na plac wchodzi to jego bas się włącza mówiac o obcych 8. Na konia naszczekał przez płot a samochody i ludzie przechodzący obok nie robią na nim wrazenia dopóki nie chcą na plac wejść/wjechać. Przy czym jak wjadą to nie ma agresji tylko ostrzezenie ze ktoś jest a potem....witanie 9. Daje zrobić koło siebie wszystko. Był kapany bez problemów. Ma przemywane miejsca po egzemach- bezproblemowo. Łapki pokaleczone tułaniem sie też daje sobie opatrywać mimo ze na początku na pewno go to bolało. 10. Biega po placu z trzyletnim chłopcem. Antoś cuduje z nim i Elton nie wykazuje zniecierpliwienia. Nawet to chyba lubi bo lgnie do małego. 11. Jak charakterne psy podbiegaja do jego kojca chcac go zjeść to reaguje tak jak w odwrotnej sytuacji. Nie próbuje ich zjeść tylko postawa, podniesiony ogon i basowe " hau". 12. Przy większym spoufaleniu się człowieka zaczyna po nim skakać. Przy czym ochrzaniony odchodzi. Justyna ma podejscie do psów i spróbował tylko raz. Do Tomka- jej męża- jeszcze kilka dni próbował ale już mu przeszło. I to trzeba zniwelować. Tu kastracja ewidentnie by pomogła chociaż we wprawnych rękach spokojnie i bez niej ktos sobie poradzi. Ogólnie widać że zadomowił się już u nich. I Justyna twierdzi ze jest to bardzo mało kłopotliwy pies. A ma swoich 3 i ...no trochę przez hotelik ich sie przewineło Elton nie może tam długo być. W hoteliku jest tylko kilka miejsc. Wszystkie opłacone z góry. Do tego trzy własne wielkie spy ( dwa stare bouviery i niufka) . Do tego to nie jest bogata rodzina .... Elton potrzebuje dużo dobrego papu i zjada ich z butami. Staram sie pomagać i wspierać finansowo , ale nie stać mnie na opłacanie jego pobytu w hoteliku. Jak to bywa w zyciu otwierajac swe serca narobili sobie sporo broblemów.... Nie mogą odmówić przyjęcia opłaconych już psów :( Nie mogą sobie na to pozwolić.... Ale tak naprawde to nie hotelik Eltonowi potrzebny tylko własny człowiek który pokocha. I nie zostawi go już nigdy w życiu! Elton Elton nie miał chipa ani obroży. Został ostatnio też zaszczepiony i wykąpany. Chudy jest bardzo bo spory z niego pies a waży 50 kg. Chociaż teraz nie wiemy bo je końskie ilości ;) Apetyt mu dopisuje. Elton przebywa w Preczowie k/Będzina. Kontakt do Justyny: 606343055 i jakby coś to do mnie: 604404196 Edited August 29, 2012 by Pysia Quote
ania91sc Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 PIĘKNY pies!!! Oby szybko znalazł się dom... Jak można było go wyrzucić? :( Quote
Pysia Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Myślę że tak samo można było jak miliony innych psów/kotów .... Dobrze chociaż że na podmiejskie wsie a nie przy ruchliwej drodze ( chociaz dla psa każda droga jest ruchliwa...) . Problem z domem jest taki że to jest naprawdę spore psisko. Osoba która go do zdjęć trzyma ma 180 cm wzrostu. Staramy się wszyscy tutaj odkad jest u nas znaleźć mu dom. Dogo jest ostatnim miejscem gdzie ma na to szanse. Tutaj jest zbyt wiele nieszczęść..... Ale zaczyna nam brakować na papu dla niego. Quote
ania91sc Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ja nie rozumiem jak ludzie właśnie te MILIONY psów mogą wyrzucać :( :( :( Mam nadzieję, że uda się zebrać jakieś pieniążki na papu i będzie u Was mógł zostać i szukać wspaniałego DS. Quote
Pysia Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 On wyrzucony na pewno nie będzie. Tylko że... Ja jakoś poczuwam sie do tego aby im pomóc przy Eltonie. Trochę mam wprawy w szukaniu domów i gdy pierwszy raz się do nich przybłąkał to zadzwonili do mnie pytając co zrobić. Obiecałam pomóc.... Obiecałam, że ich nie zostawię samych z tym " problemem". Obietnicy dotrzymuję. Znam uczucie kiedy człowiek wylicza po wypłacie: to na 4 kg wołowiny dla psów, to na karme, potem to na rachunek za to, za to itd. To co zostanie jest dla mnie. Tak samo jest u nich. Doo tego doszedł Elton, który zjadł 15 kg karmy w 16 dni.... Czego nie zapłacić? Czego nie kupić? Myślę że wiele osób tutaj zna to uczucie. I mi jest głupio że byłam w stanie tylko opłacić Eltona szczepienie. Quote
ania91sc Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Jasne, rozumiem... Może warto zapytać w jakieś Fundacji dla Bernardynów? Akurat ktoś zobaczy Jego zdjęcie i się zakocha :) Quote
Pysia Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 Do fundacji został podany już na początku i nie ma odzewu. Quote
saphira18 Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 wkleiłam na wątek Bernardynów w potrzebie, może jakaś ciotka zajrzy:) Quote
ania91sc Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Może ktoś mógłby zrobić wydarzenie na fb? :cool3: Tam dużo osób zagląda i może jakaś karma się znajdzie dla pięknisia. Quote
Pysia Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 (edited) Dzięki :) Nie umiem robić wydarzenia na fb :oops: Ale poczekajmy do niedzieli bo chyba jest potencjalny domek. Tfu tfu aby nie zapeszyć ;) Edited August 30, 2012 by Pysia Quote
ania91sc Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Dobra, dobra to czekamy z zaciśniętymi kciukami :) Quote
ANETTTA Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Pysia napisał(a):Dzięki :) Nie umiem robić wydarzenia na fb :oops: Ale poczekajmy do niedzieli bo chyba jest potencjalny domek. Tfu tfu aby nie zapeszyć ;) porozsyłałam gdzie sie da lec mały do swojego domku dobrze wiedział gdzie pukac o pomoc Quote
ANETTTA Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 na jaką pomoc liczycie ??? czy na pomoc w szukaniu domu czy na utrzymanie psa tez ??? Quote
iwonamaj Posted August 31, 2012 Posted August 31, 2012 Ja mogę zrobić wydarzenie na FB, jeśli będzie trzeba, dajcie znać... Quote
Pysia Posted August 31, 2012 Author Posted August 31, 2012 Poczekajmy do niedzieli. Nie oddamy go byle komu. Ale może jednak? Tfu tfu! Quote
ANETTTA Posted September 2, 2012 Posted September 2, 2012 czekamy czekamy niedziele mamy kciuki trzymamy Quote
Pysia Posted September 3, 2012 Author Posted September 3, 2012 Elton chyba na bank będzie miał dom. W Ujejscu. Młodzi ludzie go chcą do siebie. Tylko na razie mają tylko część ogrodzenia na placu. Do końca wrzesnia, maksymalnie do poczatku października maja im zamontować reszte ogrodzenia i wtedy ma iść do niech. Już od wczoraj przyjeżdżają brać go codziennie na spacery. Karmią go tez z ręki aby przywykł do nich. Będą go tez zabierać do siebie na trochę co kilka dni zanim nie uporaja sie z tym ogrodzeniem. Ludzie fajni, młodzi i z miasta. Już od wczoraj Elton jest na karmie zakupionej przez nich. Zgadzają sie na kastracje itd. Do czasu zrobienia ogrodzenia Elton zostanie na hoteliku oczywiscie ;) Adaptacja też przebiegnie spokojniej w ten sposób. Nabiorą też doswiadczenia przy psie pod opieką doświadczonych ludzi - a to ważne bo to nbędzie ich pierwszy pies . Quote
ania91sc Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Super wieści fajnie, że Eltonowi się udało :) Mam nadzieję, że jakieś nowe zdjęcia będą :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.