Anula Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 A nie można jakoś skontaktować się z tym właścicielem i uzyskać informacje czy sunia jest do adopcji czy też nie.Przecież ten psiak jeżeli nie będzie zrzeczenia do końca swoich dni będzie tkwił w tym przybytku. Quote
sambo_os1 Posted October 29, 2012 Posted October 29, 2012 Zajrzyjcie proszę na wątek Bursztynka,który niespodziewanie znalazł się tam gdzie sunia,łapki odmówiły mu posłuszeństwa a ma dopiero 6 lat :-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/234447-BURSZTYN-ujawnila-się-chroba-MUSI-OPUŚCIĆ-SCHRONISKO-BĘDZIE-POTRZEBNA-WASZA-POMOC%21 Quote
Beat2010 Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 [quote name='sambo_os1']Zajrzyjcie proszę na wątek Bursztynka,który niespodziewanie znalazł się tam gdzie sunia,łapki odmówiły mu posłuszeństwa a ma dopiero 6 lat :-( http://www.dogomania.pl/forum/threads/234447-BURSZTYN-ujawnila-się-chroba-MUSI-OPUŚCIĆ-SCHRONISKO-BĘDZIE-POTRZEBNA-WASZA-POMOC! Bursztynek jest cudownym psiakiem , w oczach mam ciągle jego radosć jak na wiosnę plywał w rowie przydrożnym podczas spaceru, tez zapraszam Quote
Beat2010 Posted October 30, 2012 Posted October 30, 2012 Anula napisał(a):A nie można jakoś skontaktować się z tym właścicielem i uzyskać informacje czy sunia jest do adopcji czy też nie.Przecież ten psiak jeżeli nie będzie zrzeczenia do końca swoich dni będzie tkwił w tym przybytku. aby przyspieszyc sprawę można dzwonić do schroniska jako osoba zainteresowana i prosic o informacje kiedy bedzie do adopcji Quote
Beat2010 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 mam strasznie smutną informację : malutka nie zyje w piątek widziałam ją na kroplówce, była bardzo słaba, w zasadzie już odchodziła za TM żałuje, że nie mogłam jej pogłaskać i być przy niej... teraz to była mocznica Quote
malagos Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Cholerka! ale czemu mnie ta wiadomość nie dziwi?.............. Quote
lika1771 Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 [quote name='Beat2010']mam strasznie smutną informację : malutka nie zyjew piątek widziałam ją na kroplówce, była bardzo słaba, w zasadzie już odchodziła za TMżałuje, że nie mogłam jej pogłaskać i być przy niej...teraz to była mocznica[/QUOTE]............................................................... Quote
Nadziejka Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 :-(:-(o matenko ziemio nasza ..malutka:-(:-(:-(.....zegnaj kochana i wybacz .wybacz nam wszystkim:-(:-(:-(.. Quote
bea100 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 (edited) [quote name='Beat2010']mam strasznie smutną informację : malutka nie zyje ... teraz to była mocznica[/QUOTE] # #####...................... Edited November 5, 2012 by bea100 Quote
malawaszka Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 ........................ ['] nic nie napiszę nic... Quote
Guest Elżbieta481 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Dlaczego w tytule wątku jest,,zdechła,,?Naprawdę-nie można delikatniej?taktowniej?z szacunkiem dla tej psiny?Nie można??????? Elżbieta Quote
Anula Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Jestem też przygnębiona tytułem wątku.Umarła brzmi sensownie nawet ze względu na jej cierpienie i samotną śmierć.Biedna kruszynka,nie dostała szybkiej pomocy.Mój psiak z mocznicą jeszcze żył ponad dwa lata,był leczony a był też staruszkiem. Żegnaj maleństwo tak chciałam Tobie pomóc.Jest mi bardzo przykro! Quote
sambo_os1 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Miała szansę na dom ale paragrafy wygrały walkę,co za kraj.....:-( Quote
lika1771 Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 Dziewczyny, chciałam po prostu podkreslic tragizm calej sytuacji, zdechła opuszczona w schronisku,a umrzec mogla w domu... dla mnie byla kochana sunia, ktorej chcialam dac dom,a w schronisku depozytem....nic zlego nie mialam na mysli Quote
margoth137 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Kochana kruszynko, byłaś samiuteńka......:( Quote
mari23 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 [quote name='lika1771']Dziewczyny, chciałam po prostu podkreslic tragizm calej sytuacji, zdechła opuszczona w schronisku,a umrzec mogla w domu... dla mnie byla kochana sunia, ktorej chcialam dac dom,a w schronisku depozytem....nic zlego nie mialam na mysli[/QUOTE] i tak to właśnie zrozumiałam..... żal i gorycz.... strasznie mi smutno! strasznie żal psineczki!!! jak widać, u nas idiotyczny paragraf ważniejszy, niż życie :( :( :( Quote
bea100 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 [quote name='lika1771']Dziewczyny, chciałam po prostu podkreslic tragizm calej sytuacji, zdechła opuszczona w schronisku,a umrzec mogla w domu... dla mnie byla kochana sunia, ktorej chcialam dac dom,a w schronisku depozytem....nic zlego nie mialam na mysli[/QUOTE] Ja zrozumiałam o co Ci chodziło...mam dokładnie takie same odczucia! Quote
maarit Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 [quote name='lika1771']Dziewczyny, chciałam po prostu podkreslic tragizm calej sytuacji, zdechła opuszczona w schronisku,a umrzec mogla w domu... dla mnie byla kochana sunia, ktorej chcialam dac dom,a w schronisku depozytem....nic zlego nie mialam na mysli[/QUOTE] Tak myślałam, że tytuł nie jest przypadkowy.... bidulka :( Quote
Lobaria Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Biedna maleńka, nawet nie wiedziała, że została przez nas pokochana... Samotnie odeszła... straszne... Quote
maarit Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/825/news813086fh5.gif[/IMG] :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.