malawaszka Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Gosiapk napisał(a):Też mnie zastanawia to darmowe 'hotelowanie' w schronie. Trzeba by o tym media powiadomić. Marnowanie publicznych pieniędzy. Albo ma właściciela i płaci za 'hotel' od pierwszego dnia po kwarantannie, albo jeśli właściciel nie odbiera w czasie kwarantanny, to pies jest bezdomny i właściciela nie ma. "depozytami" są też psy odebrane właścicelom za złe traktowanie do czasu aż sąd rozstrzygnie sprawę, albo jak właściciel trafi do pierdla albo do szpitala, pewnie jeszcze milion innych sytuacji - niestety tutaj wszystko zależy od chęci "Palucha" a raczej od ich braku... bo gdyby się schronisko poruszało dla dobra psa szybciej to podejrzewam, że wszystko się da załatwić - np zrzeczenie więc tu potrzebny byłby ktoś, kto ma coś do powiedzenia w schronisku - a czy jest ktoś taki w ogóle? :niewiem: Quote
sambo_os1 Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Gosiapk napisał(a):Też mnie zastanawia to darmowe 'hotelowanie' w schronie. Trzeba by o tym media powiadomić. Marnowanie publicznych pieniędzy. Albo ma właściciela i płaci za 'hotel' od pierwszego dnia po kwarantannie, albo jeśli właściciel nie odbiera w czasie kwarantanny, to pies jest bezdomny i właściciela nie ma. Własnie tak powinno być,ale niestety nie jest tak, w tym wypadku za grzechy właściciela cierpi pies. Jeśli dobrze rozumiem to ona już była kiedyś na Paluchu skoro ma dwa nr w kartotece. Quote
Anula Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 Przecież można obejść przepisy,nawet ze względu na stan zdrowia psa,a przecież będzie wiadomo gdzie pies będzie przebywał nawet jako depozyt.Zastanawia mnie jak psiak nieleczony umrze to kto za to będzie odpowiadał.Wchodzę na ten wątek ale jestem załamana przez bezsilność-to jakaś matnia. Quote
lika1771 Posted September 3, 2012 Author Posted September 3, 2012 Nie moge patrzec na Jej zdjecie, zakladajac watek myslalam,ze Jej pomoge,ze problem to tylko transport.Takich schodow sie nie spodziewalam.....Dalam suni imie Lola i pewnie tyle bedzie miala nie wiedzac o tym.... Quote
malawaszka Posted September 3, 2012 Posted September 3, 2012 jezu.... czegoś takiego jeszcze nie widziałam i ... mam nadzieję, że nie zobaczę!!! Quote
malagos Posted September 5, 2012 Posted September 5, 2012 A może jakby porozmawiać z dyrektorką? Moze jakoś można obejść prawo? ..... Quote
margoth137 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 musi być jakieś wyjście, cały czas mam nadzieję...:) Quote
Nadziejka Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 :modla:i ja zagladam do malenstwa .... Quote
bea100 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 sambo_os1 napisał(a):Własnie tak powinno być,ale niestety nie jest tak, w tym wypadku za grzechy właściciela cierpi pies. Jeśli dobrze rozumiem to ona już była kiedyś na Paluchu skoro ma dwa nr w kartotece. Absolutnie- powinno być natychmiastowe odebranie psa i praw do psa! Rodzaj hmm recydywy powinien zadziałać w takim przypadku. Co tu pisać qrcze, piszemy sobie a Lola tam nadal tkwi :-( Quote
margoth137 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 bea100 napisał(a):Absolutnie- powinno być natychmiastowe odebranie psa i praw do psa! Rodzaj hmm recydywy powinien zadziałać w takim przypadku. Co tu pisać qrcze, piszemy sobie a Lola tam nadal tkwi :-( no właśnie, tak jak w SPCA, no ale w Polsce.... chory kraj:( Quote
bea100 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 lika1771 napisał(a):Probuje, dzialam..... Wspieram, duchowo, inaczej nie mogę niestety... Quote
Gosiapk Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 czy wiadomo kto jest właścicielem, ma ktoś kontakt? Dajcie, zadzwonimy, pogadamy, może się zrzekną. Quote
Kasia77 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 lika1771 napisał(a):Probuje, dzialam..... a ja podczytuje... i trzymam kciuki za kudłaczka.... Quote
malawaszka Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 nie mam słów :( cała oblepiona odchodami :( sierść zażółcona jak u mojego Dżordżyka od leżenia we własnych sikach i gównach :( Quote
lika1771 Posted September 6, 2012 Author Posted September 6, 2012 Jak mozna patrzec na takie cierpienie.....Nie ma sily sie podniesc siedze i placze... Quote
Kasia77 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 boże, jaka bieda:( albo niech mu los da szanse na ratunek, albo niech pozwoli żeby odszedł/nie cierpiał dłużej ... :( Quote
Anula Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Przyglądnęłam się zdjęciom.To jest koszmar,jak można tak traktować psa.Co tam się dzieje w tym przybytku.Może poprosić kogoś o opiekę nad sunią nawet odpłatnie,jeżeli nie można jej wyrwać.Mieszkańcy chlewu mają lepiej bo chociaż suchą słomę podściełaną. Quote
AlfaLS Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 (edited) Matko jedyna - ona taka malutka :-(. I jaka biedna... Trzymam kciuki za Ciebie kruszynko... Edited September 7, 2012 by AlfaLS Quote
romenka Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Matuniu!!!Jak ją zobaczyłam aż mnie serce ścisnęło!!!! Biedna!!! Sunieńko kochana trzymaj się!!! Quote
sambo_os1 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Do poczytania jak to właściwie jest z tymi staruszkami http://forum.owczarkopedia.pl/sunia-owczarka-niemieckiego-ze-schroniska-na-paluchu-t2511.html Quote
farmerka63 Posted September 6, 2012 Posted September 6, 2012 Chryste... Ta "derekcja" ma chyba zimny paragraf zamiast serca... AlfaLS ma dobrą koncepcję. Quote
bea100 Posted September 7, 2012 Posted September 7, 2012 (edited) ...............................................:( Edited September 7, 2012 by bea100 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.