Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pit trafił do schroniska w styczniu 2007 roku, po tym jak błąkał się przez kilka dni po jednym z olsztyńskich osiedli.
Pit nie może pogodzić się z życiem w klatce. Początkowo całymi dniami leżał w budzie, nie reagował na nic. Później zaczął odmawiać jedzenia i samemu okaleczać się. Pogryzł sobie łapę i ogon.
Pit wygląda strasznie jest przeraźliwie chudy, ma rany na łapie i ogonie:placz: . Obecnie mieszka na dyżurce, dostaje leki i kilka małych posiłków w ciągu dnia. Wystarczyły 4 dni spędzone z dala od klatki, żeby Pit zmienił się nie do poznania. Wszystko zjada z apetytem, jest bardzo radosny i ożywiony. Jedyne co mu zostało z „klatkowych” nawyków to ganianie i gryzienie ogona, ale zaczyna robić to coraz rzadziej.
Pit jest cudownym psem, kochającym ludzi. Na widok każdego człowieka cieszy się jak szczeniak, wywija swoim chudziutkim kuperkiem i merda ogonem jak szalony. Gdy się do niego podchodzi od razu kładzie głowę na kolanie i domaga się głaskania. Pit jest bardzo posłuszny, ładnie chodzi na smyczy i siada na komendę. Nie toleruje innych samców, a w szczególności terierów typu bull. Z suczkami dogaduje się świetnie.
Pit bardzo pilnie potrzebuje domu chociaż tymczasowego, on nie może wrócić do klatki.

A oto chudzinka Pit








  • Replies 71
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pi taki kochaniutki jest....
NIe wyglada na silnego ale pzreciwnie na spacerku cały zcas sakal i chciał się bawic poprostu kochaniutki psiak co widac po zdjęciach

Posted

włąśnie wyczytałam ze sebagosia jednaak wezmie go na tymczas a na noc bedize zamyakc ze nie bylo kltni z kotem...
tzreb atylko poszuakc transportu do Rumi

zapytal jej sie rowneiz czy dalej chce Beti bo jesli tak to mozna ich razem przewiezc .... mysle ze dogadali by sie.... trzeba by to anjpierw sprawdzic w sobote

Posted

Słuchajcie dziewczyna z Giżycka chce przygarnąc pita albo tora,ze wzgledu na stan Pita lepiej zeby to on pojechał do niej, Zgodziła sie na wizyte przedadopcyjną Wiec apel do osób z Gizycka o sparwdzenie domku. Ze wzgledu na to ze Pit jest za chudy na kastracje tearz, zgodziła sie wykonać to w jak bedzie na to gotowy we własnym zakresie,
Wszystko jest na amstafowym forum
http://amstaff-pitbull.cyberdusk.pl/viewtopic.php?p=244249#244249

Posted

Jak narazie nie ma osoby do sprawdzenia domku,a dziewczyna jest chętna nadal i chce jak najszybciej Pita. Moze sama po niego przyjechac wiec najwyzej w ostatecznosci w schronie wybadamy sprawe i ustali sie moze wizyte poadopcyjna. Co wy na to ?? No chyba ze do piątku ktos sie zgłosi

Posted

Można wybadać wcześniej rozmową. Ze mną tak zrobiono. Gdy brałam Pako to nikt u mnie nie był. Uwierzyła mi dziewczyna, że będzie mial psiak super!!! A teraz zdaje relacje na dogo i każdy wie że jednak ma super!

Posted

No własnie najlepiej bedzie jak se pogadamy w schronie no i wątek Pita bedzie kontynuowany na ,,juz w nowym domku" a przy okazji jakos moznaby tą poadopcyjna kiedys przeprowadzic jakby cos nie grało.Ale mam nadzieje ze bedzie dobrze.Czyli myslicie ze mozna spokojnie wydac??

Posted

oj wszytsko mi sie pomieszalo... o dmek do sprawdzenia chyba prosila mnie sebbagosia hehe
a co do dowozu moja siostra sie zgodzial wiec 30.03 popoludniu Pit moze jechac ze mna prosto do Gizycka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...