bela51 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 W sumie najwazniejsze, ze wszystko dobrze sie skonczyło. Suzi po podwójnej sterylce czuje sie dobrze.:lol: Quote
wilczy zew Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 blizna może być w ogóle nie widoczna tak jak u mojej psicy w tygodniu będę u weta to zapytam czy jest jakaś metoda poza usg Quote
wolf122 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Oooo fajnie by było wilczy zew,bo ciekawe czy w 21 wieku wet musi rozcinać psa by to stwierdzić?Z czystej ciekawości,bo tak jak piszesz Bela najważniejsze,że sunia ma się dobrze:cool3: Quote
toyota Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 Znam takie przypadki z dogo. Z tego co się orientuję macica w stanie spoczynku jest trudna do wykrycia na USG, a blizna pooperacyjna, jeśli było małe cięcie może być w ogóle niewidoczna. DS bardzo sensowny, że podjął się sterylizacji. Niestety niepotrzebny ból i także koszty, ale nie ma tu niczyjej winy, chyba, że tego człowieka który ją porzucił. W Grudziądzu sterylki są bardzo drogie jak na takie biedne miasto. Taka duża suka kosztuje 450 zł. Dziwne, że ktoś był na tyle świadomy, żeby ją wysterylizować, a porzucił na stare lata. Quote
wolf122 Posted October 7, 2012 Posted October 7, 2012 To rzuca światło na sprawę :roll:czyli nie jest takie proste stwierdzić ,że sunia jest wysterylizowana....Dzięki,bo to wiele wyjaśnia a człowiek może mieć bez tego skrzywioną opinię o bogu ducha winnym wecie.Może w jakimś schronie kiedyś ją poddano sterylizacji?Może być wiele możliwości,przeszłośc może sunia miała dobrą,póki była młoda... Quote
wolf122 Posted October 8, 2012 Posted October 8, 2012 Dokładnie:roll:Tego się już nie dowiemy ... Quote
szuwar Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Wczoraj w nocy Suzi odeszła niespodziewanie. Właściciele byli poza domem i znaleźli ją po powrocie na jej posłaniu. Podobno wcześniej nic się nie działo i nie było żadnych sygnałów, że coś jej dolega. Wiecej spała ostatnio i nie miała ochoty wychodzić. Sunia raczej odeszła spokojnie, chyba we śnie. Ciągle brakowało mi czasu, zeby ją odwiedzić, ale mam nadzieję, ze ostatnie pół roku spędziła spokojnie i szczęśliwie... Quote
Martika&Aischa Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Suzi :( biegaj szczęśliwa za TM [*] strasznie smutno :( Quote
DONnka Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Też mam taką nadzieję :roll: Śpij spokojnie Suzi :candle: Quote
sylwija Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 [*] przykre, ale dobrze, że nie cierpiała, że w swoim domku była.. Quote
bela51 Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Tak mi przykro.:-( Dobrze, ze chociaz ostatnie miesiace spędziła szczesliwa. :-( Quote
Cantadorra Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Suzi :(, odeszłaś w swoim domku, na swoim posłaniu, miałaś dom, opiekę i ludzi. Żegnaj Suzi:( [*TM] Quote
anett Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 jak zwykle ogromnie żal, że nie zdążyła dłużej nacieszyć się życiem u boku dobrych ludzi:-( Żegnaj sunieczko:-( Szuwar jeszcze raz dziękuję za wszystko co zrobiłaś dla Suzi!!! i ogromny szacunek! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.