Jump to content
Dogomania

Dziadek BONO - owczarek niemiecki W NOWYM DOMKU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Recommended Posts

Posted

Wiecie co, ciagle wracam do tego watku i rycze:placz:oczywiscie z radosci.Jak jezdzilysmy z kejciu do przytuliska to ciagle prosilam,zeby mi zdjecia z Dziadkiem robila.I robila i ciagle mi sie tel.resetowal i wciaz nie mialam.:-(Teraz mam nowy lelefon i se zrobilam zdjecie z watku:multi:I juz Pan Bono zostanie ze mna na zawsze(mam nadzieje)choc wirtualnie.:multi:

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='UlaFeta']Wiecie co, ciagle wracam do tego watku i rycze:placz:oczywiscie z radosci.Jak jezdzilysmy z kejciu do przytuliska to ciagle prosilam,zeby mi zdjecia z Dziadkiem robila.I robila i ciagle mi sie tel.resetowal i wciaz nie mialam.:-(Teraz mam nowy lelefon i se zrobilam zdjecie z watku:multi:I juz Pan Bono zostanie ze mna na zawsze(mam nadzieje)choc wirtualnie.:multi:

Ula specjalnie dla Ciebie wspomnienia naszych spacerów - i dowod że miłość Aksy i Bono już długo długo trwa :):):)


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us


Uploaded with ImageShack.us

Posted

kejciu napisał(a):
Bono szuka odpowiedzialnego domku na swoje ostatnie lata życia :-)


UlaFeta napisał(a):
i jak juz go znajdzie:lol:to osobiscie go przeswietle(domek oczywiscie)to musi byc baaaaaaaaaaaaaardzo dobry domek


I jest:loveu: i wcale nie musialam go przeswietlac:multi:sam sie przeswietlil jak wzial Akse.I domek ze zlotymi klamkami i kanapa.No, na materacyki tez sie zgadzam:lol:

Posted

kejciu napisał(a):
Bono śpi na materacu - trzeba trochę do tego wolnego obok łóżka placu, z boku Asta się przytula i z miłości się w Bono wtula :D


Popatrz na 2 fote:placz:a teraz cud,miod i orzeszki.Domek,materacyk,swoj ludz do glaskania.Fajne zycie maja:multi:Nalezalo im sie jak rybie woda

Posted (edited)

Witam Wszystkich
Z tymi materacami to wygląda to tak że kupiłem aksie duży materac a potem podzieliłem go na połowę tak że każdy ma swój, ale i tak jest tak że bono śpi z nami, aksa z bratem (synem) albo zamieniają się miejscami, lub przy lodówce. Jak pisałem wcześniej zrobiliśmy badania krwi i wszystko jest ok, wykąpaliśmy go. Staramy się go nie forsować bo jest u nas dopiero tydzień czasu tak, że musi psychicznie odpocząć, tak samo było z aksą, bo nie wiedziała czy to jej dom i była zestresowana, teraz tylko czas,czas,czas. Teraz coś miłego, na spacerze próbuje spuszczać go z smyczy, wtedy zachowuję się jak szczeniak, nawet jak rzucam aksię patyki to on próbuję robić to samo, tylko ta jędza aksa wychodzi z założenia że wszystkie patyki w lesie są jej. Okazał się strasznym przytulaskiem, zachowuję się jak szczeniak, wtula się w człowieka. Zawsze żona gotuje im poranny posiłek, a na kolację dostają royala i witaminę multiflex na stawy i najlepsza wiadomość bono na osiedlu otwiera fanklub, bo każdą kobietę podrywa i każda jest nią zachwycona. Jeszcze raz dziękuje pani joli że mogliśmy adoptować dwoje dzieci. Jak bono trochę odżyje to zrobimy kilka zdjęć i wstawimy. Właśnie są po długim spacerku i śniadanku i śpią. Jeszcze jedno chyba najważniejsze, jak zadzwoniłem do pani Joli pierwszy raz że chciałem adoptować bona, to powiedziałem że odezwę się za tydzień-dwa, musiałem dojrzeć do decyzji, bałem się brać dziadziusia po tym jak straciłem pierwszego psa "samarę" i po tym co przeżywałem, ale przeczytałem kilka listów adopcyjnych od psiaków i doszedłem do wniosku że każdy chcę adoptować młodego psa lub szczeniaka, a większość starszych psów jest skazanych na śmierć w samotności, i przyznaję się też tak myślałem(jestem tylko człowiekiem). Teraz widząc to bardzo się cieszymy bo daliśmy mu dom ciepło miłość i cieszymy się z każdego jego następnego dnia. Kochamy go bardzo tak samo jak naszą Aksę. Pozdrawiam Wszystkich

Edited by lewiatan
Posted

no wiecie co! teraz tu wszyscy bedą ryczeć co na wątek zagladają !:) ze szcześcia oczywiści:D to cudowne:) LEWIATAN- NIECH WAS BÓG BŁOGOSŁĄWI ZA TO ZE JESTEŚCIE TACY CUDOWNI :)

Posted

blackgerl i UlaFeta, bardzo dziękuje za miłe słowa, dla mnie i pewnie dla was też najważniejsze są zwierzaki, bo one nic nie zawiniły, dużo ludzi ich skrzywdziło w życiu a psiaki zawsze są wierne i nigdy mnie nie skrzywdziły więc moja miłość przeszła na nich. Właśnie pociechy moje dostały rosołek z indyki i śpią. Pozdrawiam Wszystkich

Posted

[quote name='lewiatan']blackgerl i UlaFeta, bardzo dziękuje za miłe słowa, dla mnie i pewnie dla was też najważniejsze są zwierzaki, bo one nic nie zawiniły, dużo ludzi ich skrzywdziło w życiu a psiaki zawsze są wierne i nigdy mnie nie skrzywdziły więc moja miłość przeszła na nich. Właśnie pociechy moje dostały rosołek z indyki i śpią. Pozdrawiam Wszystkich
No kurde rosolek,indyczek.Niedlugo zaczna wybrzydzac:eviltong:

Posted

Witam
Moje dzieci właśnie wybrzydzają, jak matka(żona) im nie ugotuje to jest wielki foch ale najważniejsze, okazało się, że bono to nagminny złodziej, kradnie mi z szafy skarpetki, nawet nie wiem kiedy a z łazienki kradnie wszystkie majtki. Dziś wieczorem okazało się że zwinął żonie majtki i zjadł połowę zanim się zorientowaliśmy. Tak że jutro pewnie będzie sraczka. Ubaw z niego jest wielki, dusza szczeniaka. Pozdrawiam

Posted

no proszę, w starym ciele młody duch szczeniaka:) skoro podjada wam takie osobiste rzeczy to prawdopodobnie zwiazał sie z wami bardzo emocjonalnie:) tam sa wasze najlepsze zapachy :p mizianki dla waszych dzieciaczków ;)

Posted

lewiatan napisał(a):
Witam
Moje dzieci właśnie wybrzydzają, jak matka(żona) im nie ugotuje to jest wielki foch ale najważniejsze, okazało się, że bono to nagminny złodziej, kradnie mi z szafy skarpetki, nawet nie wiem kiedy a z łazienki kradnie wszystkie majtki. Dziś wieczorem okazało się że zwinął żonie majtki i zjadł połowę zanim się zorientowaliśmy. Tak że jutro pewnie będzie sraczka. Ubaw z niego jest wielki, dusza szczeniaka. Pozdrawiam

:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye:No to teraz zrobi sie porzadek.:eviltong:Wszystko bedzie na swoim miejscu, a drzwi od lazienki zamkniete.Chyba,ze nauczy sie otwierac:cool3:
Kot u Joli jest specjalista od otwierania drzwi. Jola ma pol klamki:evil_lol:

Posted

Odnośnie rozpieszczania zwierzaków jedzenie, tak jak pisałem wcześniej gotuje im żona, proszę zobaczyć na zdjęcia, raz żona wróciła późno i nie zdążyła ugotować jedzenia, aksa dostała wtedy suche na śniadanie i leżała przy misce:

  • 9 months later...
  • 1 month later...
Posted

Uzupełniałam na stronie znajdkowej i tu dorzucę wieści z nowego domu Bona :multi:

wieści - styczeń 2014r
z domu:
1 lutego mija rok odkąd przyszedł do nas do domu, biedna mała sierotka, która nie miała w sobie życia a w jednej chwili stała się wielkim pieskiem (co widać na zdjęciach) i wielką częścią rodziny, warczy na siostrę Aksę, rządzi (szef wszystkich szefów). Kochamy go strasznie. Myśleliśmy że będzie żył kilka miesięcy, żeby godnie u nas umarł a ma siły i walki do życia więcej niż my wszyscy razem wzięci i wiemy że będzie jeszcze żył 100 lat. Pozdrawiamy wszystkich przyjaciół znajdek gorąco i chcemy żeby zaśpiewali z nami 100 lat i zapraszamy

od Bona: :loveu:
Byłem biedny, mały i nie miałem już sił walczyć, nagle dostałem dom i wygrałem swoją 6 w totka. Mam "człowieków" którzy mnie kochają, siostrę Aksę (jędze) ale też mnie kocha, czuje się szczęśliwy, nawet rządzę w domu i wcale już nie jestem stary, znowu jestem szczeniaczkiem. To wszystko dzięki pani Joli, dzięki której żyje i znalazłem swoje miejsce w życiu.

i jeszcze fotki :lol:



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...