Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja jak zwykle zakręcona jak bolka trampki nha wiosne, coś mi sie przypomni a potem pisze:)- oka wysle na poczte ale zrobie to dopiero juto 2 granicach 16-17, bo jak zwykle po nocnej zmianie padne jak żaba na moście i bedę leżała:) ahahaha
dziękuję za miłe przyjęcie:)
jupiii :)

  • Replies 489
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kózko, zdjęcia to my TUTAJ prosimy. Są tutaj takie "rogate" dusze które nie płyną na fali i nie mają kont na fejsie, twitterze czy naszej klasie. Piszę to bo wiem ze napewno nie jestem jedyna.
Dlaczego nie mam ? Ot, tak. Zeby było oryginalnie, inaczej...
Da sie tak żyć ? Jasne. Jakoś nie łaknę publicznego prywatnego życia.

Reasumując - rodzinne fotki prosimy na dogo. Wiedźma wstawi, ia wstawię i pewnie cały sztab innych ciotek też. :-)

Posted

I promise:) będą zdjęcia, a ze ktos nie ma fb ,twittera czy innych, pfff nie musi:) żaden obowiązek,n kazdy zyje jak mu wygodnie:) a ja wam kochane moje jeszcze raz zdjecia obiecuje :)

Posted

[quote name='Wiedźma']Matka zastępcza już się smuci, bo będzie miała daleko do Józki...[/QUOTE]

Moje psy jechały z Zamościa czy Lublina nawet nad morze albo pod Poznań - jak pies ma być szczęśliwy w nowym DS, to odległość od dotychczasowego opiekuna to najmniejsza sprawa ;)

Posted

[quote name='koza89']obiecuje ze bedę wysylala zdjecia:)
aaa i gromadka jest na poczcie Wiedźmy to pewnie juz nie dlugo zobaczycie moje dzieci :)[/QUOTE]
Dzieci są przesłodkie! Właśnie zdjęcia przesypują się do Imageshacka; zaraz je wstawię. Interenet działa dziś u mnie koszmarnie, cierpliwości.
[quote name='jaanka']Znalazłaś już kogoś do wizyty pa ?
[/QUOTE]
Nie, będę wdzięczna za pomoc w szukaniu.

Posted

Misio vel Misiunio:


Misio jako foczka
:)


Malutki Gufi:


Reksio i Cysiek:)




Jest jeszcze kilka, ale za nic nie mogę dziś skopiować; spróbuję jutro.
A teraz niech Wam Koza89 tłumaczy, kto jest kto i dlaczego!

Posted

Reksio-mała cmentarna znajda. Jak zwykle przy wolnym czasie, czyli trzy razy w tygodniu pojechalismy na cmentarz, obok grobu platał się mały piesek i pił wode ze znicza. Moja mama jak zwykle zachwycona podeszła i zaczeła głaskać. Psina wyglądał na dośc zadabeno więc pomyślałyśmy ze moze jest on kogoś z obecnych, jak się okazało nie;(
Piesek od razu poszedł za nami, gdy tylko otworzylismy drzwi do samochodu był pierwszy, usadowił sie na siedzeniu i podszczekiwał. REKSIO-bo mały, głosny i wszedzie go pełno jak kreskówka:)
Misiek- przyszedł do nas w zimie z przetraconym ogonem, odmrozonymi łapkami i wygłodniały, mił takaaakie wielkieeee proszace oczy i był po mimo chudości nie samowicie puchaty, wiadoma sprawa ze od razu zabralismy do domu, potem weterynarz, potem leczenie. ogona niestety nie dąło się uratować, wiemy ze ma w nim kążenie ale nie podnosi go do góry, na poczatku warczał i nie kochał nikogo, potem zrobiła się z niego kochana przytulana i tak już jest. Okazuje się ze to miniatura labladora:)
MISIO, MISIUNIO-ma oczy pluszowego misia:)
Cygan-pies miał iśc na uspinie ponieważ jako wyżeł nie nadaje się na pokazy, tj. konce pazurków białe i biały krawacik czyli defekty, ale ja go od razu pokochała, a mama najbardziej dlatego ze był podobny do jej ukochanego poprzedniego Cygana i stąd to imie. Cygan to najspokojnijszy pies na świecie, kocha dzieci i jazde samochodem a najmocnije kocha gryść w konce pupci-to tka form,a zabawy. AAAAAAaaa i różowa piłka to jest to:)
Gufi-imie po tatusiu, pies zywioł w miejscu nie usiedzi, kocha dzieci-oddał by za nie życie, kocha jeść kury:D (nie specjalnie, jest młody i traktuje to jako formę zabawy-no wiadomo rusza się i ucieka, czyli trzeba łapać). Kocha węże ogrodowe i jezde samochodem ale najmocniej na świecie kocha swojego brata Cygana i swoje koty, tak, tak to są jego koty :)
Kociaki-TOSIA, MANIA, JASIO I FILIP,czyli mama+tata i dzieci, koty od pokoleń maja takie same imiona i to je wyróżnia:)
zainteresowania: spanie na fotelu, obleganie parapetu i wpatrywanie się godzinami na wróble-bo po co łapać:) bieganie za kłębaki, piłkami i psimi ogonami:)

Posted

Chyba jednak Józefka to szczęściara. Oby tylko dogadała się z chłopakami!
Miały szczęście te zwierzaki, że trafiły na Was.

Reszta zdjęć:

Reksio i Jasio:


Tak sypia kot
:


Tosia:

Posted

Wiedźma, jeśli nie możesz jej wziąć, to chyba nie ma się nad czym zastanawiać ;) Niejednokrotnie byłam DT i okres rozstania jest najgorszy, ale zawsze trzeba myśleć "na chłodno", a nie emocjami ;)

Posted

[quote name='LadyS']Wiedźma, jeśli nie możesz jej wziąć, to chyba nie ma się nad czym zastanawiać ;) Niejednokrotnie byłam DT i okres rozstania jest najgorszy, ale zawsze trzeba myśleć "na chłodno", a nie emocjami ;)[/QUOTE]
Zastanawiam się nad konkretami. Teren u kozy jest nieogrodzony. Ziutka musi chodzić na smyczy, dopóki się nie przywiąże do nowego domu. Trzeba kupić adresówkę. Do lekarza daleko.

Posted

Widzę szczęśliwe zwierzaki ale mam kilka pytań . Koza zauważyłam że masz wokół domu piękne i rozległe tereny do biegania .
Twoje psiaki są bez obróżek i adresatek . Co by było gdyby się zgubiły ? Jeżeli zostałyby odłowione jako bezpańskie ?
Józia będzie obca i przestraszona , może się tak zdarzyć że że strachu ucieknie i nie będzie umiała wrócić . Co wtedy ?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...