zuziaM Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 MINOG napisał(a):zuziu -ostateczna decyzja nalezy do kierownictwa przytuliska, pani xxxx52 bedzie sie z nimi kontaktowac bezposrednio, byc moze Dandi wyjedzie do tej organizacji-owszem jest to szansa na wlasny dom dla psiaka, bo tutaj ma niewielkie sznase na adopcje, naturalnie jesli bedzie decyzja o tym ze psiak jedzie postaram sie poszukac kogos kto umozliwi transport, cos na pewno sie wykombinuje... Czy kierownictwo ( znasz ich pewnie ) pozwoli na wyjazd Dandusia ? Czy rozmawialas z nimi i przekonywalas, ze to duza szansa dla psiaka ? Czy oni wiedza, ze to nie odosobniony przypadek, kiedy psiakiem z 0-owymi szansami na sdopcje z powodu choroby czy kalectwa, zajmuja sie zagraniczne fundacje, ktore daja psiakom nowe zycie ? ? ? Duzo pytan, bo i ogromne nerwy...... zeby sie zgodzili i pozwolili Dandusiowi szczesliwie zyc......tak sie denerwuje ! ! ! Quote
MINOG Posted July 3, 2007 Author Posted July 3, 2007 wiesz "kierownictwo" tzn panie , ktore je prowadza sa rozsadne i calkowicie oddane "swoim" zwierzakom. na pewno wezma pod uwage taka oferte, ale sa rowniez ostrozne i troche nieufne.mysle ,ze nalezy im zaufac i pozostawic im prawo do decydowania - wiadomo , ze wlasny dom i kochajacy czlowiek jest czyms najlepszym dla psiaka...ale one w przytulisku stworzyly dosc domowa atmosfere, choc przy tej ilosci psiakow graniczy to z cudem...poczekajmy...spokojnie:) Quote
zuziaM Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 xxxx52 napisał(a):w czwartek dostane odpowiedz! KCIUKI, KCIUKI, KCIUKI ! ! ! ! ! :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
zuziaM Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 zuziaM napisał(a):KCIUKI, KCIUKI, KCIUKI ! ! ! ! ! :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Jak Dandus bedzie juz szczesliwy , bedzie mozna sie zajac Kalifkiem i Szekla ..... kochane psiaki, maja 3 lapki i z pewnoscia sobie lepiej radza niz Dandus, ale tez musza byc szczesliwe ! Bedziemy oglaszac, gdzie sie tylko da ! Quote
MINOG Posted July 3, 2007 Author Posted July 3, 2007 no ! choc KALIF raczej sie nie kwalifikuje na tak odlegla podroz...ja wciaz licze na to,ze znajdzie sie dom tutaj w kraju dla niego...bo to zloty psiak jest -tyle serca sie marnuje w tym piaskowym futerku... Quote
zuziaM Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 [quote name='MINOG']wiesz "kierownictwo" tzn panie , ktore je prowadza sa rozsadne i calkowicie oddane "swoim" zwierzakom. na pewno wezma pod uwage taka oferte, ale sa rowniez ostrozne i troche nieufne.mysle ,ze nalezy im zaufac i pozostawic im prawo do decydowania - wiadomo , ze wlasny dom i kochajacy czlowiek jest czyms najlepszym dla psiaka...ale one w przytulisku stworzyly dosc domowa atmosfere, choc przy tej ilosci psiakow graniczy to z cudem...poczekajmy...spokojnie:) To moze to pomoze kierownictwu w podjeciu decyzji ? Kopiuje z watku Oskara, to co zostalo napisane o tej fundacji i link ze zdjeciami psiakow, ktore tam przebywaja : " http://www.dogomania.pl/forum/showth...=32867&page=42 ( piekne zdjecia psiakow bez lapek, w pieluchach - grubiutkich, czystych, usmiechnietych, szczesliwych , ktore sa w tej fundacji - POST 434 i 415 ) ! ! ! tu jest watek Ciapka,strona 42 i 44 pokazuje nie tylko fotki Ciapka,ale rowniez innych pensjonariuszy,piesek w pieluszkach to tam norma.Popatrzcie na nie.Ciapek ze swoimi powykrecanymi lapkami byl i tak najsprawniejszy.Kontakt z organizacja-doskonały;regularna dostawa swiezych fotek, przysylali oferty domkow,ktore po Ciapka sie zglaszały.No i od formalnej strony wszystko bylo super-przewoz psa (zobaczylam warunki przewozu,poznalam ludzi,ktorzy opiekowali sie psiakami w drodze),finanse,wiadomy adres pod ktorym bedzie piesek. Jasne,załuje,ze Ciapka juz nigdy na zywo nie zobacze,a byl moja schroniskowa miłoscia.Ale...znacznie gorzej bym sie czuła,gdyby on nadal siedzial w schronisku,nie wiadomo do kiedy.Mi nie przeszkadza,ze teraz on mowi po niemiecku :smile: Ciapek zgadzal sie z innymi psami,ale swiety nie byl-opiekunowie Ciapka to psi fachowcy i Ciapek biegajacy miedzy pieskami jest na to dowodem. " Quote
zuziaM Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Dzisiaj czwartek ! Czy mozemy liczyc na wiadomosc w sprawie decyzji ? Mam ogromna nadzieje, ze bedzie pozytywna ! Quote
MINOG Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 z tego co wstepnie sie dowiedzialam -to gmina nie moze wyrazic zgody bo nie ma waznej pani, ktora ma urlop...kurcze! a juz nawet zaplanowalismy , ze sami odwieziemy psaiak do Niemiec-w koncu to tez w naszym interesie... Quote
zuziaM Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 MINOG napisał(a):z tego co wstepnie sie dowiedzialam -to gmina nie moze wyrazic zgody bo nie ma waznej pani, ktora ma urlop...kurcze! a juz nawet zaplanowalismy , ze sami odwieziemy psaiak do Niemiec-w koncu to tez w naszym interesie... Wiec dzwoncie do Gminy, niech Wam dadza tel. do tej Pani - to w koncu terminowa sprawa ! Druga okazja sie nie trafi ! Ja bym nie odpuscila, dopoki nie dostane namiaru na ta pania ! To przeciez dla tej pani zadna praca, wiec urlopu jej nie przerwiecie.... a sprawa bardzo pilna i ... TERMINOWA ! Quote
xxxx52 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 niestety dostalam odpowiedz negatywna ,gdyz urzedniczka z Ursynowa ,ktora odpowiada za pieska,jest na urlopie.Wraca pod koniec lipca do pracy. Quote
MINOG Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 a czy to miejsce nie moze poczekac? i tak wstepnie planowano transport na polowe lipca-wiec moze 2 tygodnie bylyby mozliwe w tym konkretnym przypadku-dowieziemy psaika sami osobiscie.niestety nie ma szans na wczesniejszy kontakt z gminna urzedniczka-zuzia to jest inny gatunek ludzi... Quote
xxxx52 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 nie tylko wazna sprawa jest transport ,ale i miejsce w org.Na kazde wolne miejsce czekaja inne ulomne pieski z innych krajow. Bedziemy mysle w kontakcie,i Dandi w niedlugim czasie przyjedzie do org. Quote
zuziaM Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Nie da sie jakos skontaktowac z ta ... urzedniczka ?! Ona sie wczasuje, a pies traci szanse na lepsze zycie ....... ! ! !:angryy: To jest konkretna propozycja POMOCY ! Quote
xxxx52 Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 przekazalam tylko slowa szefowej przytuliska.mysle ,ze ta urzedniczka ma komorke ze soba. moje spostrzezenia Jest miejsce dla ulomnego pieska ,zgloslilam propozycje 3 i trzy odmowy. -1 pies nie nadaje sie do jazdy (rozumiem ) -2 pies ma dobrze w schronisku (opinia szefa schroniska) -3 urzedniczka na urlopie Za kazdym razem wysylam zdjecia ,organizacje oczekuje polskiego psa i....:shake: Quote
MINOG Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 tak jak napisalam to sa inni ludzie-jakis czas temu musielismy pozegnac starego psiaka, i wiesz o co mieli pretensje , ze w dzien eutanazji ktos ich nie poiformowal o tym bo ten pies figurowal w jakichs rozliczeniach i ..pani musiala przepisac cala kartke na nowo...a domyslasz sie ze kobieta z przytuliska na prawde przezyla smierc psa i ostatnia rzecza , o ktorej mogla pomyslec bylo informowanie urzedasow...czasem po prostu jestesmy bezsilni w tym wszystkim... Quote
MINOG Posted July 5, 2007 Author Posted July 5, 2007 xxxx52-to nie tak, to nie odmowa ze strony przytuliska, tylko faktyczny kanal biurokratyczny.juz wczoraj o tym chwile rozmawialysmy- z tym ze ja wczoraj bylam wyjeta ze sprawy z powodu Kalifa-tu watek http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=51476&page=8... Quote
zuziaM Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 [quote name='zuziaM']Nie da sie jakos skontaktowac z ta ... urzedniczka ?! Ona sie wczasuje, a pies traci szanse na lepsze zycie ....... ! ! !:angryy: To jest konkretna propozycja POMOCY ! Zacytuje wiec sama siebie .... MINOG - prosze , dzwon sama do Gminy ! Przeciez to instytucja dla ludzi, wiec normalne, ze sie do nich dzwoni ! Niech dadza telefon do tej kobiety ! To sytuacja wyjatkowa i jesli chwilke Was wyslucha, to przeciez nie zepsuje jej urlopu ! Ja tego nie rozumiem...... Niech po prostu powie : TAK albo NIE .... Tym bardziej, ze widac, ze szefostwo przytuliska jest na : TAK, a ostateczne podjecie decyzji nalezy do tej jednej Pani urzedniczki ! Ja mysle, ze ona bedzie miala takie samo zdanie, jak prztulisko, poniewaz to przytulisko bardziej zna podopiecznych i Pani urzedniczka sie zda na ich opinie ! Poza tym, nie wierze, zeby idac na urlop nie miala - ZASTEPCY ! Powtorze - to szansa dla psa ! A czas ucieka ! Nie chcecie sie cieszyc za jakis czas ogladajac zdjecia usmiechnietego Dandiego biegajacego w swoim wozeczku ? ? ? xxxx52, prosze ... poczekaj jeszcze chwilke ..... zostal jeszcze tydzien....moze do wtorku/ srody .... moze ktos sie sprobuje jednak skontaktowac z ta Pania na urlopie ? ? ? Quote
Ludek Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 A czy prywatna osoba nie może adoptować Dandiego i przekazać organizacji? Czy do adopcji też potrzebna jest zgoda urzędniczki? Quote
zuziaM Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Ludek napisał(a):A czy prywatna osoba nie może adoptować Dandiego i przekazać organizacji? Czy do adopcji też potrzebna jest zgoda urzędniczki? Cholera, zeby bylo wiadomo, ze beda takie pierepalki, to sama bym Dandiego na siebie wyadoptowala ! ! ! I podpisujac sie na umowie gwarantowalabym, ze psiak bedzie mial dobre, szczesliwe zycie ! Bylabym w stanie stale dowiadywac sie o psiaka i zawiadamiac na biezaco przytulisko......... Teraz juz pewnie sie tak nie da ..... za daleko to zaszlo......:shake: Quote
Hund Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Nie myslcie że się mądrzę a pierwszy raz piszę na tym wątku ale istniej szansa dla psa i trzeba z niej skorzystać. Ta szansa może się nie powtórzyć. Urzędnik idąc na urlop przekazuje swoje obowiązki innej osobie a ta je przejmuje. Nie może być zastoju zatem ktoś tą decyzję musi podjąć. Do dzieła. Piesek potzrebuje Was teraz i proszę dajcie mu tę szansę . powodzenia!!TO musi się udać !! Quote
zuziaM Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Musze juz jechac do domu , ale we mnie sie az gotuje ! ! ! Tyle dobrego chce sie zrobic dla psiaka ! I co z tego wyszlo ? ? ? ? Prosze, pomyslcie, jak to zorganizowac ....... Quote
zuziaM Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Hund napisał(a): Do dzieła. Piesek potzrebuje Was teraz i proszę dajcie mu tę szansę . powodzenia!!TO musi się udać !! Hund, dzieki ! Ja sie pod tym podpisuje obiema rekoma ! ! ! Quote
Hund Posted July 5, 2007 Posted July 5, 2007 Czasami trzeba schować dumę , czasami próbować wiele razy ale warto. Jedno życie uratowane to o jedno szczęście na świeciewięcej. dajcie mu proszę szansę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.