zuziaM Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 xxxx52 napisał(a):wczoraj sie dowiedzialam,ze jezeli Tundra bedzie jechala przez Warszawe ,to moglaby zabrac Dandiego ,wchodzi w rachube dzien 21 lipica.:lol: to byloby najlepsze rozwiazanie wygodnie bez psieiadek dojechac na miejsce:lol: Czekam na odpowiedz od Tundry ,a pozniej na odpowiedz przytuliska ,czy zostanie wydany! MINOG - prosze, badz na miejscu 21 lipca i sama przekaz Dandiego osobie, ktora bedzie mogla zawiezc go do lepszego zycia - TUNDRZE. Zgodze sie z ARKA, ze dzisiaj czasy sa bardzo niepewne nawet jesli chodzi o ludzki byt, a co dopiero jesli chodzi o zwierzeta i takie miejsca , jak przytuliska czy schroniska. Jesli przyjdzei moment, ze przytulisko bedzie musialo przestac istniec ( za tydzien, miesiac, rok, trzylata ..... ) to bedzie wyrok smierci na Dandiego ....a takze Szekle i im podobnym . Moze dac szanse Dandusiowi i poswiecic wiecej sily na zajecie sie Szekla.... Ogladam telewizje i jestem przerazona ... jesli nadejda zmiany "na gorze ", to i beda nieuniknione we wszystkich Urzedach i instytucjach ..... polityka jest straszna.... Quote
agula Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 kurcze pogubiłam sie w tym wszystkim:shake: o co to zamieszanie? Prosze napiszcie krótko to co będzie z Dandim??????? Quote
xxxx52 Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Los tego kalekiego pieska jest tylko w rekach szefowej przytuliska! Quote
MINOG Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Pani xxxx52-ma Pani racje, to czy zostanie oddany do adopcji zalezy od wlascicielki przytuliska-i prosze z nia sie kontaktowac, wszelkie watpliwosci tez prosze wyjasniac tylko i wylacznie z nia-nie na forum i nie w korespondencji ze mna. Quote
MINOG Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 co do Arki-jesli nie mozesz pomoc w znalezieniu domu dla Dandiego bede wdzieczna o nie zabieranie glosu. TO nie jest miejsce na prywatne wycieczki czy pyskowki-napisalam ze jestes lokalna celebritis z przymruzeniem oka-no bo niby skad mam wiedziec kim jestes, jesli sie znamy to przeciez mozesz mi przypomniec kiedy to mialysmy okazje sie poznac- nie znam nikogo z miejscowosci janinow...a potem pomyslalam ze moze jestes pewna niezbyt rozgarnieta pannica, ktora pol roku temu upchnela "na 2 dni" psa u mojej znajomej za moim posrednitwem i tyle ja widzialam, na prosbe o zabranie psa odpisala mi ze mam go zawiezc na paluch...co do listu na priv dotyczacego Pani xxx52, nie chcialam pisac na forum, aby nie urazic jej swoja nieufnoscia-identycznego mejla wyslalam do kilku innych zaangazowanych w Dandiego osob. nie znam tej pani nie znam organizacji i probowala sie czegos dowiedziec od ludzi , ktorzy mieli kontakt z tego typu adopcja. co do przytuliska-to fakt odkad je znam co roku jego sytuacja jest niepewna ale co roku szczesliwie udaje sie przedluzc jego istnienie, jesli przestanie istniec -psy znajda sie na paluchu, duzo z miejsca pojdzie do uspienia ze wzgledu na stan , wiek etc i twoje telefony do gminy(konkretnie do pani ktora zajmuje sie finansami-bo z nia rozmawialas) z pewnoscia to przyspiesza-tylko tyle moge ci napisac. Quote
MINOG Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 tak wiec sprawa adopcji bedzie uzgadniana nie na forum tylko konkretnie miedzy paniami z przytuliska a paniami z Niemiec.jesli bedzie jakis efekt ich rozmow-i pies wyjedzie -poinformuje tutaj zainteresowanych.pozdrawiam Quote
ARKA Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 MINOG napisał(a): co do Arki-jesli nie mozesz pomoc w znalezieniu domu dla Dandiego bede wdzieczna o nie zabieranie glosu. TO nie jest miejsce na prywatne wycieczki czy pyskowki-napisalam ze jestes lokalna celebritis z przymruzeniem oka- jesli nie potrafisz poslugiwac sie mozliwosciami internetu to daj sobie spokoj, po to sa tez emotonki by je uzywac-o taka np.;) albo taka:roll: albo taka:angryy: Nie mam zamiaru w glebiac sie w to co autor mogl miec na mysli a czego nie-zacytowalam doslownie twoje zdanie na co dostalas moja odpowiedz- znalazla się warszawianka spod warszawskiej wsi. no bo niby skad mam wiedziec kim jestes, jesli sie znamy to przeciez mozesz mi przypomniec kiedy to mialysmy okazje sie poznac- nie znam nikogo z miejscowosci janinow...a potem pomyslalam ze moze jestes pewna niezbyt rozgarnieta pannica, ktora pol roku temu upchnela "na 2 dni" psa u mojej znajomej za moim posrednitwem i tyle ja widzialam, na prosbe o zabranie psa odpisala mi ze mam go zawiezc na paluch.. Nie znamy sie i lepiej abysmy po tej twojej "miłej' korespondencji nie poznały sie. .co do listu na priv dotyczacego Pani xxx52, nie chcialam pisac na forum, aby nie urazic jej swoja nieufnoscia-identycznego mejla wyslalam do kilku innych zaangazowanych w Dandiego osob. nie znam tej pani nie znam organizacji i probowala sie czegos dowiedziec od ludzi , ktorzy mieli kontakt z tego typu adopcja. Gratuluje budowania swojej opinii, o innych, na informacjach od przypadkowych osob. Dogomania to nie zamknięte kołko milosników zwierzat, sa tu i handlarze zwierzętami. co do przytuliska-to fakt odkad je znam co roku jego sytuacja jest niepewna ale co roku szczesliwie udaje sie przedluzc jego istnienie, jesli przestanie istniec -psy znajda sie na paluchu, duzo z miejsca pojdzie do uspienia ze wzgledu na stan , wiek etc i twoje telefony do gminy(konkretnie do pani ktora zajmuje sie finansami-bo z nia rozmawialas) z pewnoscia to przyspiesza-tylko tyle moge ci napisac. Po pierwsze nie pisz bzdur, ze paluch usypia z marszu, mają dostatecznie duzo ciezko chorych psow. jakby tak usmiercali to bylby tylko piekne, same zdrowe psy, czyz nie? Chyba nie ma wątpliwosci, ze latwiej zająć sie 60 psami niz 1400!! Jasne, jasne, moje telefony do gminy!??:roll: Nie trzeba bylo kłamać i kręcić, widocznie masz to we krwi-tak jak manipulacja korespodencją ze mna. Sama przyczynisz się do zamknięcie tego przytuliska jesli bedziesz wiecej takich numerow robic-kuzynko 'królika" Napisalam Ci zreszta jesli chcesz sprawdzic wiarygodnosc xxxx2( bo mnie nie ufasz) mozesz zadzwonic do schroniska np. w Celesytynowie, do p.Działak ale Ty masz klapki na oczach i wszystko robisz aby Dandi siedzial w przytulisku i wrazie cos, nie wiadomo gdzie wylądował. Quote
MINOG Posted July 11, 2007 Author Posted July 11, 2007 Nie znamy sie i lepiej abysmy po tej twojej "miłej' korespondencji nie poznały sie. Jestem innego zdania ;) ( z przymruzeniem oka -dla jasnosci) acha -ja NIGDY nie klamie, zeby bylo jasne Quote
Marlena:) Posted July 11, 2007 Posted July 11, 2007 Trochę późno,ale mam coś dla Dandusia;) .... Quote
kingilka Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Hopaj, w górę! Jaki on jest cudny! Wzięłabym go... ale RODZICE... :( Quote
zuziaM Posted July 12, 2007 Posted July 12, 2007 Marlena:) napisał(a):Trochę późno,ale mam coś dla Dandusia;) .... Marlenko, piekny bannerek :lol: ( ale ten w poscie jest niepodlinkowany - tylko w Twoim podpisie )! Dzieki ! ! ! Quote
zuziaM Posted July 13, 2007 Posted July 13, 2007 Wierze nadal nadal w dobre i litosciwe serca pan opiekunek z przytuliska, ktore nie pozwola zmarnowac szansy Dandusia na lepsze zycie. Przytulisko istnieje, ale ..... chociaz zycze, aby trwalo wiecznie ( bo takich wspanialych miejsc jest w Polsce bardzo niewiele ), to jednak nalezy myslec o przyszlosci.... czy bedzie trwalo jeszcze dlugo ? Co z psiakami wtedy ? " Paluch " ? Czy tam dadza mu szanse ? ? ? Chyba sie powtarzam, ale .... to dlatego, ze zycze psiakowi jak najlepiej ! Quote
Crazy Lab Posted July 15, 2007 Posted July 15, 2007 Znam Panie i mogę zapewnić, że starają się zapewnić swoim podopiecznym jak najlepsze warunki!! Mam nadzieję, że sprawa potoczy się z korzyścią dla Dandiego ! Quote
zuziaM Posted July 17, 2007 Posted July 17, 2007 solito napisał(a):I co z Dandim?! A 22 lipca sie zbliza wielkimi krokami ...... Trzymam bardzo mocno kciuki za udany wyjazd Dandiego do .... lepszego zycia ..... Quote
zuziaM Posted July 19, 2007 Posted July 19, 2007 Crazy Lab napisał(a): Mam nadzieję, że sprawa potoczy się z korzyścią dla Dandiego ! Jak i ja ...... Czy moze juz sa jakies postanowienia ? ? ? Quote
znikam Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 piszcie proszę co i jak z Dandim. śledzę wątek od jakiegoś czasu więc mam nadzieję że się pieskowi uda :) Quote
xxxx52 Posted July 20, 2007 Posted July 20, 2007 Niestety podam smutna wiadomosc,tundra uzyskala odmowe,i nie moze ze soba zabrac Dandiego:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.