Hotel KADIF Posted May 6, 2008 Posted May 6, 2008 Zapraszam na nowy "trójłapkowy" wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10093221#post10093221 Co prawda Dandiś nie mieści się w TEJ kategorii, ale.... Należy mu się :mad::evil_lol:!!! Już sama nie wiem jak "im" pomóc :-(...... Quote
black_cat Posted August 13, 2008 Posted August 13, 2008 Czy ktoś wie co się stało z tym pieskiem? co się z nim dzieje? Quote
dziadziowa Posted August 17, 2008 Posted August 17, 2008 Hop:sweetCyb: Hop:sweetCyb: Hop:sweetCyb: Quote
dziadziowa Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Czy ktoś tu wogóle prócz nas jeszcze zagląda:mad: Quote
black_cat Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Osoba ktora zalozyla watek, byla ostatnio na dogo w marcu, widać juz sie nie interesuje watkiem albo wie co sie dzieje. Moze potem napiszemy do niej? Quote
dziadziowa Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Już napisałam na maila. Zobaczymy:shake: Quote
dziadziowa Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 I ciągle nic:angryy: trzeba zainteresować innych dogomaniaków tym wątkiem Quote
black_cat Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Trzeba napisać do ludzi ktorzy tu pisali zbiorczego maila z zapytaniem co sie dzieje z tym watkiem Quote
dziadziowa Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 No właśnie napisałam do jednej osoby i zobaczymy co odpisze. Pisze dalej:) dobrze że się tu znalazłyśmy:lol: Quote
black_cat Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 Dzieki bardzo, ja wlasnie dzialam na watku Drwala, takze nie moge na razie pomoc, ale pozniej moge sprobowac :) mozesz mi przyslac maila do rozsylania na PW? Quote
pidzej Posted August 18, 2008 Posted August 18, 2008 nie wiem dlaczego akurat do mnie napisałyście ;) niestety nic o dalszych losach Dandiego nie wiem... ale życze powodzenia. Quote
dziadziowa Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 Dowiedziałam się że Dandi jest w schronisku AMI w gminie Ursynów. Założycielka wątka zrezygnowała ze względu na ciężką współprace z pracownikami schroniska. Ale pewnie Dandi wciąż tam jest. Quote
black_cat Posted August 19, 2008 Posted August 19, 2008 dziadziowa napisał(a):Dowiedziałam się że Dandi jest w schronisku AMI w gminie Ursynów. Założycielka wątka zrezygnowała ze względu na ciężką współprace z pracownikami schroniska. Ale pewnie Dandi wciąż tam jest. o kurde blade no to kicha Quote
zuziaM Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 black_cat napisał(a):o kurde blade no to kicha A pomyslec, ze Dandi juz ok. roku bylby w swoim wlasnym kochajacym domu :angryy:..... ale wlasnie te panie ze schroniska to uniemozliwily ....:-( Quote
dziadziowa Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 No co ty? Jak to? Co się stało???:crazyeye: Quote
black_cat Posted August 20, 2008 Posted August 20, 2008 zuziaM napisał(a):A pomyslec, ze Dandi juz ok. roku bylby w swoim wlasnym kochajacym domu :angryy:..... ale wlasnie te panie ze schroniska to uniemozliwily ....:-( No wlasnie, a co zrobily, opowiedz nam, pliss Quote
zuziaM Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 No to tak w wielkim skrocie kilka postow osob, ktore walczyly o dom dla Dandiego . Najpierw zostalo zalatwione miejsce dla Dandusia w Fundacji niemieckiej ( nawet sa tu chyba na watku zdjecia z tego domu w Niemczech, gdzie Dandi by zamieszkal ). Cudowne miejsce pelne takich nieszczesnikow, jak Dandi. Wszystkie zadbane, dopatrzone, w pampersikach, bez lapek, na kanapach, poduchach ..... Ale .... panie sie nie zgodzily !!!!!!! ______________ Potem pojawila sie na watku wspaniala Louve, ktora chciala Dandusia wziac do siebie do domu ! [quote name='Louve']Co mam zrobić by było to możliwe??? [quote name='ARKA']Louve- po tym co napisałas, jeszcze dzis zawiozłbym Ci Dandiego!:loveu: Ale co na to przytulisko to my nie wiemy..... :roll: [quote name='Louve']moja jamniczka wazyla 12 kg...nosilam ja i po schodach (kiedy winda nie dzialala) i trzymalam na reku w autobusie, czy byl upal czy zima, czy pies byl zablocony czy suchy...(kurcze, mialam 16 lat jak pies stal sie kaleka...a w tych cholernych autobusach tylko z 3 - 4 razy ktos mi miejsca ustapil:angryy: )Jesli chodzi o spacery to ja to widze tak - Klusia na rekach ze schodow a Dandi musialby sie nauczyc schodzic i wchodzic po schodkach podczas gdy ja trzymalabym za wozeczek z jego dupka. Oba pieski na spacerze pewnie by sie zgadzaly temperamentami wiec moglabym sie swobodnie przemieszczac po parku i kazde mialoby szanse sie wyszumiec. Nika byłaby na spacerkach sama, bo i tak to woli, a że po wysiusianiu zaraz sie kładzie to gdybym byla zmuszona raz dziennie wychodzic sama to na dwie tury - Nika siusiu i domek i Dandi z Klusią, na dłużej. Pozostaly czas jestesmy z Tomkiem razem wiec to zaden problem, tu mozliwosci jest kilka: Tomek Klusię i Nikę na ręce a ja Dandiego albo ja Dandiego i Klusię a on Nikę. Do góry jest jeszcze łatwiej bo Klusia po schodach latać umie (w dół się boi dlatego ja nosimy, no i taki kompromis z weterynarzem, on uważa że pies powiniń latać po schodzach żeby mięśnie kręgosłupa ćwiczyć, a ja się nasłuchałam że ze schodów nie powinien więc ją znosimy). Wiadomo że trochę się boję, zastanawiam czy aby sama nie zamieniam się w szaloną kolekcjonerkę...Naturalnie że życzyłabym Dandiemu domu z ogródkiem i że chodzenie po schodach nie należy do moich ulubionych zajęć, ale cóż... Normalnie boję się dzwonić... A to napisala po rozmowie z paniami z przytuliska :-( [quote name='Louve']Dandi chyba jednak zostanie w przytulisku. Nie dlatego że nie znajdzie domku a dlatego ze juz go ma, wlasnie tam. Wg pań prowadzacych schronisko, piesek jest jednym z dwojki najlepiej sie tam czujacych. Mam wrazenie ze panie sa poprostu do niego przywiazane i ze jest to poprostu ich pies. W takiej sytuacji wg mnie nie ma sensu go stamtad zabierac, zwlaszcza ze ma 3hektary ziemi po ktorej moze latac a ja zamknelabym go w mieszkaniu w miescie. Wydaje mi sie ze mimo braku lapek jest szczesliwym panem na wlosciach a sa pieski ktore znacznie bardziej potrzebuja pomocy. Dostalam zaproszenie zeby bedac w Warszawie odwiedzic Dandiego i zobaczyc jak sobie radzi - pewnie kiedys skorzystam:). No i nasze reakcje na to, co sie stalo.... Dandi przez glupote i nieodpowiedzialnosc swoich "opiekunek" .... zostal w schronisku ... pewnie juz do kionca swojego zycia .....:-( [quote name='ARKA']To po co jest wątek założony w takim razie???!!!:mad: :mad: :mad: Moze trzeba określic jasno warunki adocji ,zakładając takie wątki. 1. Dom z ogrodem i basenem, parterowy. 2. Osoby nie pracująca, dyspozycyjna dla psa 24 godziny 3. Minimum dochodow miesiecznych 6 tys zł netto. [quote name='MINOG']niestety nie wiem co powiedziec-nie moge tlumaczyc sie z nie swoich decyzji... zakladajac watek nie wiedzialam , ze Dandi czuje sie "az tak dobrze "w schronisku, pomimo tego ze czesto tam bywalam...faktem na pewno jest to, ze on nie potzrebuje pilnie wozeczka-swietnie sobie radzi bez niego, faktem jest, ze po deszczach jest bloto i teren nierowny wiec warunki wozeczkowe zadne..faktem jest , ze pies jest pogodny wesoly i generalnie nie wyglada na nieszczesliwego...ale wedlug mnie jak kazdy pies powinien miec dom , w ktorym bedzie najwyzej jednym z kilku a nie kilkudziesieciu psiakow... [quote name='Louve']no tez myslalam ze co dom to dom ale pani brzmiala tak jak ja bym brzmiala gdyby ktos chcial dal lepsze warunki Klusi lub Nice:) w kazdym razie powiedzialam zeby zatrzymala moj nr kom. i ze jesli zmieni zdanie lub wogole cos by ode mnie chciala, jakby jednak potrzebowal kiedys domku to zeby dala znac bo ja z takich decyzji sie nie wycofuje - nie chce i nie umiem. powidzialam Minog'owi ze moze lepiej pomoc jakiemus schronisku ktore żywo o te pomoc prosi...Panie L. chyba tej pomocy w szukaniu domkow nie potrzebuja... [quote name='zuziaM']Dokladnie tak samo uwazam. Przytuliska i schroniska dla zwierzat sa owszem dla niektorych podopiecznych schronieniem dozywotnim, ale ..... wg. mnie glowna zasada takich instytucji jest .... SZUKANIE DLA NICH DOMOW :roll: ! Psy sa tam tymczasowo i panie sa opiekunkami, a nie wlascicielkami tych zwierzat. Jesli znajduje sie osoba chetna do adopcji i ma uczciwe zamiary, to nikt nie ma prawa mu odmowic wydania psa ! Ja nie rozumiem tego ! [quote name='Louve']no teraz to ja juz tez nie rozumiem...jak chcialy zeby pomagac to czemu nie kozystaja??? ja nie robie problemow , jakby chcialy to zawsze moglyby przyjechac zeby zobaczyc czy mu dobrze i jak sobie ze schodami radzimy, zdjecia do dyspozycji...nie wiem...tak sobie mysle ze jesli to jest schronisko na "normalnych" zasadach to faktycznie po sprawdzeniu domu i ludzi (jakoś...nie wiem jak...) powinny sie chetnie wyzbywac pieskow bo napewno ich nie zabraknie... [quote name='zuziaM']Dandi jest mlodym pieskiem i przy odpowiedniej opiece, sporo latek przed nim, czego mu z calego serca zycze. Wiec, czy te panie zdaja sobie sprawe z tego, ze jesli kiedys ( czego z kolei nie zycze ) przytulisko z wiadomych wzgledow ( bo zawsze chodzi o pieniadze ) przestanie istniec, to dla Dandiego bedzie to oznaczalo wielka tragedie ! Chyba, ze ktoras z Pan, ktore w tej chwili staje na drodze do zdobycia przez Dandiego wlasnego miejsca w zyciu - u osoby o wspanialym, szlachetnym sercu ( Louve - jestes wspaniala ! ), zaadoptuje psiaka i sama zapewni mu domek ? ? ? I oby nie trzeba bylo sie o tym kiedys przekonywac..... Przykre to .... uwazam, ze to niesluszne, ale .... nie mam na to wplywu, jak pewnie nikt zreszta. O tym wszystkim mozecie dokladnie poczytac gdzies tak .... od 220-230 postu ..... Smutne ........:shake: Quote
dziadziowa Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Ej no masakra!!! Jakim prawem one decydują że jemu się tam podoba??? Przecież jakby mu było tak źle w domu to mogłyby go zabrać z powrotem (choć to wyjście do kitu) co one- właścicieli całego schroniska do diabła??? Szlag mnie trafi. A ta niemiecka fundacja?- przecież to raj dla takich piesków.:angryy::angryy::angryy: Quote
gagata Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Hej, to jest właśnie prywatne przytulisko.... Quote
black_cat Posted August 21, 2008 Posted August 21, 2008 Ale myslicie ze piesek został z dobrej woli czy złej woli? moze te miejsca ktore na niego czekaly moznaby zapelnic innymi pieskami. czy ktos sprawdzał jak sie ma dandi? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.