Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

no nie :( a już myślałam, że się uda, że Dandi pojedzie tam, gdzie są inne podobne do niego psiaki i gdzie nauczą go że wózeczek to dobra sprawa...
a tak na marginesie - kto odmówił, gmina czy przytulisko?

  • Replies 403
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

xxxx52 napisał(a):
Niestety podam smutna wiadomosc,tundra uzyskala odmowe,i nie moze ze soba zabrac Dandiego:-(


SUPER!:angryy: :mad: Tylko media powiadomic!

Posted

znikam napisał(a):
no nie :( a już myślałam, że się uda, że Dandi pojedzie tam, gdzie są inne podobne do niego psiaki i gdzie nauczą go że wózeczek to dobra sprawa...
a tak na marginesie - kto odmówił, gmina czy przytulisko?


Przytulisko. Z GMINA-rozmawialam-NIC nie miala przeciwko temu a wrecz dla gminy to jest 'na ręke', nie musza placic za psa, co miesiac!

Posted

w pierwszym poście jest telefon kontaktowy ("Kontakt w sprawie adocji 502388663"), ale po tym wszystkim co się działo to nie wiem na ile to jeszcze aktualne...

Posted

Pani xxxx52 nie wiem dlaczego jest Pani zdziwiona odmowa-przeciez od poczatku byla zgoda pod warunkiem , ze bedzie mozna psiaka przywiezc osobiscie i od poczatku nie bylo zgody w wypadku gdyby ktos mial zabarc psiaka lub pies mialby byc przekazywany na autostradzie.
Dandi nadal szuka domu, jesli domek bedzie daleko -jest mozliwosc transportu.

Posted

MINOG-mnie juz w Polsce nic nie zdziwi,:shake: pragne przekazac ,ze to co piszesz jest pierwsza wersja tzn.dowoz pieska do org przez czlonka rodziny szefowej przytuliska.cyt.slowa szefowej schroniska"dam pieska tam ,gdzie bedzie lepiej niz u mnie"Pozniej po rozmowie telefonicznej nastapila inna wersja tzn.szefowa bedzie rozmawiala z tundra telefonicznie,gdyz tundra zna osobiscie wspaniale osoby z tej organizacji.Rozmowa musiala sie odbyc ,gdyz dostalam informacje ,ze jest odmowa,nic wiecej .pragne nadmienic ,ze tundra byla w tym regionie ,i moglaby pieska na pewno zabrac.
Taka odpowiedz przekazalam dalej i ponformowalam org.Co i dlaczego szefowa wie i tundra,ja nie .
PS.Od jutra do 15 pazdzeirnika nie bede mogla nic zorganizowac,gdyz bede poza domem.
Mysle ,ze do pazdziernika znajdzie Dandi wspanialy domek,gdyz na niego sobie w pelni zasluguje!Schronisko jest tylko etapem przejsciowym.

Posted

Louve-jezeli pragniesz adoptowac Dandiego,to cudownie,ale wpierw powinnas sie naprawde zastanowic ,czy na okolo 14 lat znajdziesz cierpliwosc ,poswiecenie pieniadze dla kalekiego pieska.powinnas wiedziec ,ze piesek potrzebuje opieki 24 godzinnej,co bedzie jak ...........
....,czy masz odpowiednie warunki mieszkaniow?wg.mnie takim pieskiem powinny sie zajac osoby dojrzale nie pracujace,juz bez dzieci do 10 lat.najlepiej malzenstwo .
Louve-porozmawiaj z szefowa schroniska i przedstaw argumenty Twojej decyzji,nie zapominajac ,ze litosc do niczego dobrego nie doprowadza.:shake:

Posted

z tego co wiem Louve ma już jednego niepełnosprawnego pieska - niewidomą suczkę, również reklamowaną na dogo jakiś czas temu. myślę, że z Dandim sobie wspaniale poradzi - prawda jest taka że nauczenie pieska korzystania z wózeczka trochę potrwa, ale na pewno się uda :)
zdaje mi się że ta konkretna osoba spadła Dandiemu po prostu z nieba, ma doświadczenie z kalekimi pieskami i JEST ODPOWIEDZIALNA. to nie litość, to decyzja. ewentualnie - odpowiedzialna decyzja z litości.

a prawda jest taka, że pieski niepełnosprawne są zwykle mniej ruchliwe (bo są ograniczone możliwościami po prostu) niż sprawne. znam jednego młodzieńca bez przedniej łapki - jest żywy i powiedziałabym energiczny, ale mniej ruchliwy niż jego sprawni rówieśnicy. w związku z tym kalekie zwierzaki nadają się nawet do mieszkania...

jeszcze jedno - naprawę trzymam kciuki dla Dandiego, mam nadzieję, że mimo iż nie pojechał do Niemiec los się do niego uśmiechnie. już zaczyna się uśmiechać... :)

Posted

znikam napisał(a):
z tego co wiem Louve ma już jednego niepełnosprawnego pieska - niewidomą suczkę, również reklamowaną na dogo jakiś czas temu. myślę, że z Dandim sobie wspaniale poradzi - prawda jest taka że nauczenie pieska korzystania z wózeczka trochę potrwa, ale na pewno się uda :)
zdaje mi się że ta konkretna osoba spadła Dandiemu po prostu z nieba, ma doświadczenie z kalekimi pieskami i JEST ODPOWIEDZIALNA. to nie litość, to decyzja. ewentualnie - odpowiedzialna decyzja z litości.


Soorry, z calym szacunkiem do Louve, za adopcje niewidomej suni ale doswiadczenie to ma zerowe w opiece nad niepełnosprawnymi psiakami. Sunia jest u niej dopiero miesiac, to raz i ma innego rodaju kalectwo, jest pelnosprawna. Dwa, pracuje, trzy planuje zalozyc rodzine......To szlachetne, ze mysli o adopcji Dandiego ale to sa duzo powazniejsze obowiazki niz niewidoma sunia. Nie wiem na ktorym pietrze mieszka-sunie znosi po schodach, nie wiem ile sunia wazy a ile wazy Dandi! Chyba nie bedzie zjezdzał po schodach na wozku, trzeba go bedzie wnosic i znosic.
Dwa psiaki, kilka razy dziennie.

Naprawdę, to wymaga głębokich przemyslen i posiadania odpowiednich warunkow. Nie mozna po miesiacu psu powiedziec, ze sorry nie dalem rady:placz:

Posted

Louve napisał(a):
nic z tego co tu czytam nie rozumiem...czy Dandi jest w szponach Violetty Villas czy jak??


Masz na mysli "kolekcjonerstwo", prawie:roll:

Posted

fakt1 nie mieszkam w domu z ogrodem tylko w 140m mieszkaniu w kamienicy na 4 pietrze, fakt2 mam 2 psy ktore nie chodza po schodach - Nika i Klusia (jamnik), fakt3, dzieci nie lubie i mieć nie chcę, chcę zajmować się zwierzętami, fakt 4, 11 lat zajmowałam się jamniczką po dwukrotnym uszkodzeniu kręgosłupa (sama nie wiem czy to była dyskopatia czy porażenie) więc mam doświadczenie w opiece nam niepełnosprawnymi fizycznie psami, robiłam zastrzyki, masowałam i wyciskałam mocz. Mam partnera, który mi pomaga bo jemu na sercu też leżą psie, kocie i poprostu zwierzece smutki. z pewnością zawsze można liczyć że znajdzie się lepszy, odpowiedniejszy chętny z lepszymi warunkami, w tej chwili jestem ja i Tomek, chętni, świadomi, nie uznający tego za poświęcenie.

Posted

Cieszę się że zależy Ci na Dandim :) już śledząc wątek Niki upewniłam się się, że leżą Ci na sercu zwierzaki :)
ja na Twoim miejscu chyba zadzwoniłabym do kierowniczki i przedstawiła jej argumenty, bo tutaj się już więcej niczego nie dowiesz...

a tak swoją drogą - co to za przytulisko jeżeli można się spytać (chodzi mi o miejscowość, wiem że pod Warszawą)..?

Posted

Louve napisał(a):
fakt1 nie mieszkam w domu z ogrodem tylko w 140m mieszkaniu w kamienicy na 4 pietrze, fakt2 mam 2 psy ktore nie chodza po schodach - Nika i Klusia (jamnik), fakt3, dzieci nie lubie i mieć nie chcę, chcę zajmować się zwierzętami, fakt 4, 11 lat zajmowałam się jamniczką po dwukrotnym uszkodzeniu kręgosłupa (sama nie wiem czy to była dyskopatia czy porażenie) więc mam doświadczenie w opiece nam niepełnosprawnymi fizycznie psami, robiłam zastrzyki, masowałam i wyciskałam mocz. Mam partnera, który mi pomaga bo jemu na sercu też leżą psie, kocie i poprostu zwierzece smutki. z pewnością zawsze można liczyć że znajdzie się lepszy, odpowiedniejszy chętny z lepszymi warunkami, w tej chwili jestem ja i Tomek, chętni, świadomi, nie uznający tego za poświęcenie.



Louve- po tym co napisałas, jeszcze dzis zawiozłbym Ci Dandiego!:loveu: Ale co na to przytulisko to my nie wiemy..... :roll:

Posted

[quote name='znikam']

a tak swoją drogą - co to za przytulisko jeżeli można się spytać (chodzi mi o miejscowość, wiem że pod Warszawą)..?


Przytulisko jest w Piasecznie, finansowane przez gminę Ursynow. Mimo,ze na stronie pisza o dwoch przytuliskach ale one sa razem zlokalizowane-widac zresztą po numerach tel podawanych, nie sa wyszczegolnione, jako osobne.
http://www.ursynow.waw.pl/informacje/przytulisko.php

Posted

Louve-jestes godna do nasladowania,ale i zwierzeta kalekie pragna byc na swiezym powierzu.nie wiem jak mozna z 4 pietra dzwigac pieska do kolana i wozek,a do tego pracujesz (mam nadzieje ,ze nie 8 godzin)
Mi mo uznania do Twojego poswiecenia dla zwierzat uwazam ,ze przypadek Dandi to bylby nie odpowiedni piesek do adopcji,gdyz wiem ,ze te psiaki jak i dandi sa ruchliwymi istotami ,ciagle potrzebuja kontaktu z czlowiekiem i potrzebuja ich pomocy na 24 godziny.
Mozemy pisac....,ale i tak decyzja nalezy do szefa przytuliska.

Posted

pracuje 6 godzin dziennie a po 3 godzinach od mojego wyjscia wraca moj chlopak... czasem wychodze z psami na dwa razy a czasem biore dwa pod pachy i schodze jesli jestem sama wiec na wszystko jest rozwiazanie, poza tym juz zaczelam rozgladac sie za domem wiec biorac pod uwage ze psy zyja kilkanascie czy wiecej lat to prawdopodobnie zaledwie 1/4 czy jakos tak spedzilby w miescie...zadzwonie pod podany nr w poniedziałek zobaczymy co z tego wyniknie....moze nic...

Posted

xxxx52 napisał(a):
Louve-jestes godna do nasladowania,ale i zwierzeta kalekie pragna byc na swiezym powierzu.nie wiem jak mozna z 4 pietra dzwigac pieska do kolana i wozek,a do tego pracujesz (mam nadzieje ,ze nie 8 godzin)
Mi mo uznania do Twojego poswiecenia dla zwierzat uwazam ,ze przypadek Dandi to bylby nie odpowiedni piesek do adopcji,gdyz wiem ,ze te psiaki jak i dandi sa ruchliwymi istotami ,ciagle potrzebuja kontaktu z czlowiekiem i potrzebuja ich pomocy na 24 godziny.
Mozemy pisac....,ale i tak decyzja nalezy do szefa przytuliska.



xxxx52, z tym przebywaniem 24 godziny z czlowiek nie przesadzala bym.

Dandi jest do kolana?:crazyeye: To spory psiak ze 25-30 kg? Ja nie dalbym rady go znosic, po schodach, sama:shake:

Posted

Dandi to pies ok 15-max20kg-z noszeniem go nie byloby wiekszego problemu-ja podnosze go bez wiekszego wysilku, ale nie wiem jak ze znoszeniem z 4 p w kamienicy(czyli jakies 5,5 p blokowe), zostawanie w domu -nie powinno byc absolutnie zadnym problemem -tym bardziej ,ze jak dobrze zrozumialam sa tam 2 inne psy, wiec towarzyski Dandi mialby kolezanki.ale pytanie-jak bedzisz znosic 3 psy? jesli nie jestes z warszawy i/lub masz problem z transportem-mozesz liczyc na moja wlasna pomoc.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...