Jump to content
Dogomania

Luna-prawie odważna sunia


Recommended Posts

Guest wolfheart
Posted

[quote name='dOgLoV']Pewnie tak :diabloti:

ale znowu na zapalenie uszu :roll: w zasadzie jednego ucha :roll:[/QUOTE]

a skąd takie zapalenie?:oops:

Posted

[quote name='marta.k9080']a skąd takie zapalenie?:oops:[/QUOTE]

sama nie wiem , to w zasadzie nie jest zapalenie tylko jakieś drożdżaki sie w uszach zbierają , dwa dni nosil ucho na boku i piszczał to mu w nie zajrzałam i padłam jakie miał zawalone :roll:

Guest wolfheart
Posted

[quote name='dOgLoV']sama nie wiem , to w zasadzie nie jest zapalenie tylko jakieś drożdżaki sie w uszach zbierają , dwa dni nosil ucho na boku i piszczał to mu w nie zajrzałam i padłam jakie miał zawalone :roll:[/QUOTE]

hmm...Luna ma opory co do czyszczenia uszu ,brudas mały no...Ale dzisiaj jej wyczyszczę,czy chce czy nie:diabloti:

Posted

[quote name='marta.k9080']hmm...Luna ma opory co do czyszczenia uszu ,brudas mały no...Ale dzisiaj jej wyczyszczę,czy chce czy nie:diabloti:[/QUOTE]

najlepiej na pincete nawinąć duza ilosc waty i tym czyścić ale bardzo ostrożnie ;)

Guest wolfheart
Posted

[quote name='dOgLoV']najlepiej na pincete nawinąć duza ilosc waty i tym czyścić ale bardzo ostrożnie ;)[/QUOTE]

tak zrobię:D
Luna zawsze jak "grzebię" jej w uszkach to sobie pomrukuje...pewnie mnie przeklina:evil_lol:

Guest wolfheart
Posted

[quote name='dOgLoV']Pewnie tak , albo to lubi :loveu:[/QUOTE]

może:p chociaż mi to brzmi jak " nie noooo co ona mi w tych uszach grzebie,złota szuka?...weź no daj se siana pańcia":diabloti:

Posted

Hej Luneczki :loveu:

U nas (odpukać) jeszcze nie było problemu nigdy ze skaleczoną łapką chociaż wszędzie pełno szkła i śmieci :/ nawet w lesie...
No i chyba zima już odpuściła sobie wszędzie. U nas znowu +10 i błoto, chlapa... tez tego nie znoszę :roll: Lubię zimę ale taką białą, śnieżną :loveu: a tak to wolałabym już tą wiosnę w końcu. Tylko właśnie... te kleszcze znowu :shake: ja do lasu u nas wiosną i latem nie chodzę wcale, raz poszłam... wróciłam z kleszczem na bluzce i Ptysiek miał z 8 na futerku... i dziękuje więcej tego nie przeżyje :evil_lol:
Fajne lasy są w okolicach Tomaszowa. Nie wiem jak ale tam nieraz byłam, koło lasu grill itd... i zero kleszczy :) Żyć nie umierać :evil_lol:

Posted (edited)

[quote name='marta.k9080']hmm...Luna ma opory co do czyszczenia uszu ,brudas mały no...Ale dzisiaj jej wyczyszczę,czy chce czy nie:diabloti:[/QUOTE]

Sonia też nie lubi czyszczenia uszu :diabloti:

Edited by Sonka95
Guest wolfheart
Posted

:motz::motz::bad-word::bad-word::bad-word::madgo::madgo: tyle o dzisiejszej pogodzie ....snieg nie chce stopnieć,jest +3'C ,ślisko,mokro,wilgotno

hejka;)
mam kalosze więc od jutra koniec z przemoczonymi stopami...nie wiem jak to się dzieje ,że Luna się często rani,biega w chaszcze albo z niemal pionowej góry ,a potem ałaaa....tylną nóżkę sobie zraniła dzisiaj ,nie tą co wczoraj,pękła jej skóra,na szczęście tylko skóra ,a nie głębiej,ranka szeroka na może 3mm ,opatrzyłam ,posmarowałam.Raczej zagoi się bez interwencji Veta,jakby jutro ją bolało albo coś to pójdziemy.Wierzyc mi się nie chce jak często Luna się rani...:shake:
Wydaje mi się ,że w chaszczach trafiła na kolec albo coś,bo szkła tam nie ma.


I coś z serii -ludzka głupota...
Wracamy ze spaceru,zapięłam Lunie smycz bo drogą jechało auto.Zatrzymali się,z auta wyskoczył czarny kundel wielkości jamnika.Samochód nieśpiesznie ruszył,pies sobie zaczął biegać,ani obroży ani adresówki.Podbiegł po chwili do nas z jazgotem,Luna go fuknęła na tyle ostro ,że zaczął spierdzielać w przeciwną stronę.
Ja stoję i patrzę na samochód...Zatrzymali się,wysiadła babka i woła kundelka i się śmieje jak głupia "oj gdzie ty biegniesz,no wracaj hahha"pies miał ją głęboko w d*pie.Za daleko stałam żeby ją zje*ac ,a nie chciało mi się zawracać.
Nie wiem czy chcieli psa przewietrzyć i miał sam wrócić do domu goniąc to auto...czy chcieli się pozbyć.:mdleje: Zdążyłam spisać numer rejestracyjny na wypadek jakbym zobaczyła tego psa szwendającego się samotnie w okolicy.
Wiecie co to normalnie osłabia...w życiu nie pojmę takiego zachowania.:tard:

Posted

Ludzka głupota nie zna granic :shake:

My w lesie też spotykaliśmy takich ludzi którzy wypuszczali psa z samochodu , jechali sobie a pies biegł obok samochodu po czym brali go do samochodu i pies wybiegany :angryy::angryy::angryy::angryy:

Guest wolfheart
Posted

[quote name='dOgLoV']Ludzka głupota nie zna granic :shake:

My w lesie też spotykaliśmy takich ludzi którzy wypuszczali psa z samochodu , jechali sobie a pies biegł obok samochodu po czym brali go do samochodu i pies wybiegany :angryy::angryy::angryy::angryy:[/QUOTE]


w głowie mi się to nie mieści:shake:
ten kundelek miał ich totalnie gdzieś...a tamtą drogą spacerują ludzie z psami,biegacze,jadą samochody,rowerzyści,dzieci,menele...:shake: nawet Luna mogła poturbowac tego psa ,oczywiście pancia miała to w d***e jak kundel od nas spierdzielał w popłochu

Posted

[quote name='marta.k9080']w głowie mi się to nie mieści:shake:
ten kundelek miał ich totalnie gdzieś...a tamtą drogą spacerują ludzie z psami,biegacze,jadą samochody,rowerzyści,dzieci,menele...:shake: nawet Luna mogła poturbowac tego psa ,oczywiście pancia miała to w d***e jak kundel od nas spierdzielał w popłochu[/QUOTE]

no bo ludzie mają z głową , myślą że ich piesek jest łagodny to moze sobie spokojnie bezkarnie biegac luzem ....

Guest wolfheart
Posted

[quote name='dOgLoV']no bo ludzie mają z głową , myślą że ich piesek jest łagodny to moze sobie spokojnie bezkarnie biegac luzem ....[/QUOTE]

naprawde miałam ochotę ją zje*ac ,ale czy to by miało jakikolwiek sens...wątpię,że rozmowa z bezmózgiem może być owocna

Posted

[quote name='marta.k9080']naprawde miałam ochotę ją zje*ac ,ale czy to by miało jakikolwiek sens...wątpię,że rozmowa z bezmózgiem może być owocna[/QUOTE]

raczej wątpie żeby to cos dało ;)

Guest wolfheart
Posted

[quote name='dOgLoV']raczej wątpie żeby to cos dało ;)[/QUOTE]

następnym razem bez słów przejdę do czynów...:boom:

Guest wolfheart
Posted

my mówimy dobranoc:p i idziemy do wyrka
strasznie mnie stopy bolą,przemroziłam sobie je i obiłam,Lunka też już zasypia
kolorowych snów Wszystkim:p

Guest wolfheart
Posted

[B]magdabroy[/B]
mam ciepłe skarpetki,wystarczą.Termoforu chyba nawet nie mamy w domu.


U nas bez zmian ta pogoda...nareszcie mam suche stopy po spacerze,kalosze są niezastąpione w taką chlapę.Ranka którą wczoraj Luna sobie zrobiła,dzisiaj już jest tylko strupem:multi:
Szłyśmy polami,a nagle Lunka pobiegła, zaczęła się jeżyć i szczekać,a to jakiś menel wycinał drzewka.Odwołałam ją szybko,ale musiał się żul strachu najeść,bo panna stała jakieś 1,5m od niego...:diabloti: co ciekawe na normalnych ludzi Lunka nie zwraca uwagi tylko na tych przechlanych śmierdziuchów się złości.

Guest wolfheart
Posted

[quote name='Sonka95']U nas śnieg topnieje i widać już trawkę , a z dnia na dzień jest coraz cieplej :D[/QUOTE]

za to coś powoli topnieje ten nasz,bo dzisiaj na polu wlazłam w zaspę do połowy łydki...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...