Guest wolfheart Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 [quote name='dOgLoV']Nie no 30 stopni to za dużo ale tak 18 to w sam raz , też nie lubie robactwa wręcz się go boję ale jak jest ciepło to aż się chcę iśc na spacer , jak jest zimno to w ogóle nie chce mi się wyjść z domu :shake: możecie się śmiać ,ale ja mam wręcz fobię...czasami miałam ochotę otrząsać się jak głupia z czegoś co wydawało mi się ,że po mnie łazi...a kleszcze to aż mi się gula robi jak miałam z Luny wyjmować... Quote
łamAga Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 [quote name='marta.k9080']możecie się śmiać ,ale ja mam wręcz fobię...czasami miałam ochotę otrząsać się jak głupia z czegoś co wydawało mi się ,że po mnie łazi...a kleszcze to aż mi się gula robi jak miałam z Luny wyjmować... Ja tak to aż nie , co prawda tez mam niemiłe odczucie jak wyciągam kleszcza z psa ale nie żeby bać czy brzydzić sie takiego robactwa jak na mnie wejdzie , boję się tylko i wyłącznie pająków , dużych krzyżaków i tych domowych z długimi nogai , małe pajączki sobie mogą być :) Quote
vege* Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Besti napisał(a):Ma być ciepło i koniec :placz: Dobrze mówi, polać jej! :evil_lol: dOgLoV napisał(a):Nie no 30 stopni to za dużo ale tak 18 to w sam raz , też nie lubie robactwa wręcz się go boję ale jak jest ciepło to aż się chcę iśc na spacer , jak jest zimno to w ogóle nie chce mi się wyjść z domu :shake: Dokładnie, pogoda tak 16-21 st to jest to :loveu: Quote
Guest wolfheart Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Ptysiak napisał(a):Cześć Lunki :loveu: Cześć Ptysie:multi: Quote
Sonka95 Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 [quote name='marta.k9080']możecie się śmiać ,ale ja mam wręcz fobię...czasami miałam ochotę otrząsać się jak głupia z czegoś co wydawało mi się ,że po mnie łazi...a kleszcze to aż mi się gula robi jak miałam z Luny wyjmować... Ja to kleszczy się nie brzydzę , ale pająków nawet tych malutkich to strasznie się boję :-o Quote
Guest wolfheart Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 [quote name='Sonka95']Ja to kleszczy się nie brzydzę , ale pająków nawet tych malutkich to strasznie się boję :-o mnie obrzydzają napite kleszcze.. te ich napęczniałe doopska ,fuj pająki ,komary,muchy co na g*wnie siedziały i wszystko inne co brzęczy,pełza,kąsa,żądli itp to zło Quote
łamAga Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 [quote name='marta.k9080']mnie obrzydzają napite kleszcze.. te ich napęczniałe doopska ,fuj pająki ,komary,muchy co na g*wnie siedziały i wszystko inne co brzęczy,pełza,kąsa,żądli itp to zło szkoda ze nie widziałaś kleszczy jakie nie raz znajdywałam u mnie w domu na podłodze :diabloti: Quote
Guest wolfheart Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 dOgLoV napisał(a):szkoda ze nie widziałaś kleszczy jakie nie raz znajdywałam u mnie w domu na podłodze :diabloti: raz nie zauważyłam kleszcza który ugryzł Lunkę,a może jakoś inaczej znalazł się u nas w kuchni na podłodze,nie wiem.Sprawdzałam Lunkę milimetr po milimetrze.Zauważyła bym.To paskudztwo w każdym razie,było wielkości małego winogrona.Myślałam ,że rzygnę...:scared:rozchlapałam go butem. Nad innymi kleszczami zwykle się znęcam...np rzucałam je na kuchenkę i dawaj ognia...:bad-word: Quote
vege* Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 [quote name='marta.k9080']mnie obrzydzają napite kleszcze.. te ich napęczniałe doopska ,fuj pająki ,komary,muchy co na g*wnie siedziały i wszystko inne co brzęczy,pełza,kąsa,żądli itp to zło mam takie samo zdanie, fuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuj! [quote name='marta.k9080'] Nad innymi kleszczami zwykle się znęcam...np rzucałam je na kuchenkę i dawaj ognia...:bad-word: nie ma to jak pożywna kolacja :evil_lol: Quote
Guest wolfheart Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 vege* napisał(a):nie ma to jak pożywna kolacja :evil_lol: jestem wegetarianką:eviltong: Quote
vege* Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 marta.k9080 napisał(a):jestem wegetarianką:eviltong: ja też :evil_lol: Quote
Guest wolfheart Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 vege* napisał(a):ja też :evil_lol: długo? bo ja ....hmm teraz 9lat chyba będzie:hmmmm: Quote
vege* Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 ponad 2 lata ;) w wieku 16,5 roku przeszłam na wegetarianizm Quote
Guest wolfheart Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 vege* napisał(a):ponad 2 lata ;) w wieku 16,5 roku przeszłam na wegetarianizm ja trochę wcześniej..miałam prawie 14lat Quote
Guest wolfheart Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 roadtonowhere cześć Czokusie:p Luna złapała fazę na jedzenie puszkowego żarła...ech a proponowałam jej mięso to wzgardziła nim cholerka mała:boom: Quote
*Magda* Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 marta.k9080 napisał(a):Nad innymi kleszczami zwykle się znęcam...np rzucałam je na kuchenkę i dawaj ognia...:bad-word: Sadystka :diabloti: Quote
Guest wolfheart Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 magdabroy napisał(a):Sadystka :diabloti: i dobrze mi z tym:diabloti: kto/co śmie zaatakować Lunę-nie żyje Tak mi jej żal było,jak zrobił jej się odczyn po kleszczu..taka bulwa na 3cm...antybiotyk dostała wtedy. Quote
Guest wolfheart Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 M&S dobry wieczór :) Nadal nie umiem zmęczyć Luny na spacerze :Dog_run: Nawet chyba niewiele mogę wydłużyć spacer,bo ile można łazić w tym samym miejscu,nasz pseudo-las jest mizernie mały.Frisbee ją nie męczy,biegać może chyba bez przerwy wracamy po 2h spaceru, a Luna po 15min jest jak nowa...psychicznie też nie daję rady jej zmęczyć,bo jak jej się nie chce już myśleć to idzie się ponudzić i po prostu leży,ale nie odpoczywa tylko czeka na większe atrakcje...:Help_2:Zaczynam mieć wyrzuty sumienia,że dostarczam jej za mało wrażeń. Jak wygląda codzienność Waszych psów? Ile trwają spacery,co robicie ,a jak spędzacie wspólnie czas w domu?I czy to starcza waszym futrom,na tyle żeby nie zanudzały się i nie kipiały energią? Nie chciała bym Luny tłumic na siłę,skoro ona ma ochotę na jakąś aktywność,bo to wydaje mi się być nie fair w stosunku do niej.Tylko jakoś mózg przestał mi pracować...stad pomysłów brak. Quote
Ana :) Posted February 4, 2013 Posted February 4, 2013 Hejka :loveu: u nas chwilowo nie ma bardzo długich spacerów bo niestety pogoda i choroba mojego młodego na to nie pozwala. Jak jestem sama z młodym to latam z Ottem tylko na siku, a jak TZ wraca z pracy to biorę Otta i tak na godzinkę idę z nim, żeby się wybiegał. Ale w domu jest prawdziwym aniołem leży sobie grzecznie, albo bawi się z młodym :) Nauczył się, że nie warto szaleć w domu :) Quote
Guest wolfheart Posted February 5, 2013 Posted February 5, 2013 Ana : ) cześć Lunka jest grzeczna w domku,ale żal mi ,że czasami leży bez sensu i chyba się nudzi:roll: godzinka spaceru to dla niej tyle co nic... tak obmyślam plan dokąd by jeszcze chodzić i co robić żeby Lunka naprawdę poczuła ten spacer i nie zregenerowała się w 15min po powrocie:diabloti: M&S hej,dziękujemy i Wam również:p Dzisiaj wygląda u nas jakby był pierwszy dzień wiosny +5'C powietrze jakieś takie nie zimowe,słońce świeci,a całą noc padał deszcz ,wiec rano czekała nas przeprawa przez bagna. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.