Jump to content
Dogomania

Luna-prawie odważna sunia


Recommended Posts

Guest wolfheart
Posted

Besti
hej,u nas -8'C więc cienko mrozi coś


Na poprzedniej stronie jest fotka jak Luna spogląda z balkonu

Guest wolfheart
Posted

Hej,no to zaczynam niedzielne narzekanie(sorry)
Luna dwa razy pobiegła za sarnami:angryy: szczęścicie ,że po moim ryku "Luna k***a ,do mnie" zawróciła.Tak wiem słownictwo mam okropne.
Później w drodze powrotnej szła jakaś babka z dzieciakiem i psem(mix TTB jak na moje oko,jakieś 8mieś). Pies w życiu chyba smyczy ani obroży nie widział,baba darła ryja wołając psa,pies miał ją tak głęboko w doopie jak tylko się da.Zapięłam Lunie smycz ,idziemy..pies, a raczej suka oczywiście podbiega..Luna się najeżyła,kazałam jej usiąść.Baba zero skruchy patrzy jak głupia..mówię jej ,że psy-podbiegacze traktuję gazem , kopniakiem lub Strażą Miejską(a niech się boi)...baba dalej stoi jak słup.Suka TTB podbiega znowu,Luna się wkurzyła i ją dziabnęła,suka pognała hen przed siebie,babsztyl nieśpiesznie za nią dalej nawołując sobie od niechcenia.

Czemu pytam ,świat naszpikowany jest idiotami?!

OK wiem,Luna pognała za sarnami:oops:, ale nigdy nie podbiegła do żadnego człowieka/psa.Nawet jak chce podbiec to zawsze mnie posłucha i tego nie robi.Zresztą ja nie olewam jej zachowania tylko ćwiczę z nią,pracuję,staram się coś zrobić-to na moje usprawiedliwienie. Nie rozumiem jak można mieć w doopie własnego psa i wszystkie konsekwencje jego niewychowania.

Posted

U większości panuje takie przekonanie, że jak pies poleci dostanie nauczkę to nie popełni drugi raz tego samego błędu, i nikomu do cholery nie przyjdzie na myśl by wychować swojego psa. Żenada.

Guest wolfheart
Posted

leónowa
nie miałam zamiaru gazować ani kopać tego psa bo agresywny nie był,ale sam fakt ,że biega sobie bez smyczy i obroży mając w doopie odwołanie ,po prostu powala.I co,niby nauczy się bo oberwała trochę od Luny..wątpię.To właściciel ma nauczyć psa się zachowywać jak należy, nie cudzy pies.Ale weź tłumacz pańci kretynce.

Posted

To dzisiaj kiepski mieliście spacerek :shake: Sonia to tylko 2 razy widziała na oczy sarnę i raz za nią pobiegła , ale szybko wróciła a za drugim razem była na smyczy :roll:

Posted

[quote name='marta.k9080']leónowa
nie miałam zamiaru gazować ani kopać tego psa bo agresywny nie był,ale sam fakt ,że biega sobie bez smyczy i obroży mając w doopie odwołanie ,po prostu powala.I co,niby nauczy się bo oberwała trochę od Luny..wątpię.To właściciel ma nauczyć psa się zachowywać jak należy, nie cudzy pies.Ale weź tłumacz pańci kretynce.

Chodziło mi o taką darmową szkołę życia, pobiegnie za sarną, zgubi się , to więcej tego nie zrobi, dostanie wp***ol od jakiegos psa to nie będzie do żadnego więcej podlaził, a i tacy właściciele się znajdują. Ostatnio znalazłyśmy z panią z którą spaceruję ok. półroczną labradorkę, jak sie dowiedziałyśmy czyja ona jest to po zapytaniu dzieciaków dostałyśmy odpowiedź ''ciocia często ją tak puszcza, żeby się wybiegała i poznała inne psy''. No chore.

Guest wolfheart
Posted

Sonka95
Luna zaczęła te gonitwy niedawno...
Tym razem odwołałam ją w połowie drogi...czyli śmiem twierdzić ,że nie ma mnie w doopie:evil_lol:

leónowa
słów brak na takich ludzi...
Ja robię wszystko żeby Lunkę chronic przed jej głupotami,jak coś jest nie tak,to bierzemy się za pracę nad tym..

Guest wolfheart
Posted

[quote name='Sonka95']Dobrze , ze wróciła do Ciebie ;) musi Cię bardzo Kochać :loveu:[/QUOTE]

Taką mam nadzieję:loveu:Choć zwykłym posłuszeństwem też nie wzgardzę :razz:

Guest wolfheart
Posted

roadtonowhere
byłam taka dumna z Luny ,aż parę tyg temu zaczęła biegać za tymi sarnami,w większości przypadków wystarczy ,że poślę jej pełne dezaprobaty spojrzenie i ona już wie,że coś przeskrobała...dzisiaj to plaga była z tymi sarnami za pierwszym razem dwie biegały,za drugim jedna,a potem trzy na raz ,ale zauważyłam je pierwsza i przytrzymałam Lunkę za obróżkę:eviltong:

Guest wolfheart
Posted

[quote name='Kaaasia']Oli przeszedł obok sarny i jej nie widział :roflt:[/QUOTE]

gapcio:evil_lol:


Dzisiaj obeszło się bez pogoni,bo byłyśmy w parku ,a nie w lesie:eviltong: Spadł śnieg ,ale zrobiło się cieplej mamy tylko 0'C cóż chyba odwilż nadchodzi:-?
Oby wiatr pizgał i obsuszył,bo jakby jednak później przymarzło to się pozabijamy.

Musiałyśmy dzisiaj przejść przez grupę chłopaków chyba z 10 ich stało,Luna przeszła normalnie:multi: tylko się oglądnęła za siebie raz bo byli głośni bardzo.

Posted

Wy się cieszcie, że wasze psy się odwołują albo wcale saren nie widzą, nawet nie wiecie ile bym dała, żeby takiego psa mieć. Ale swoją drogą zmysły mi się bardziej wyostrzyły, bo muszę zawsze szybciej wszystko dojrzeć i usłyszeć przed nim. Ale to tylko jeden plus całej fury zmartwień.

Guest wolfheart
Posted

leónowa
a wiesz ,że ja też jakaś bardziej bystra się zrobiłam:evil_lol:często jest ,że zauważę coś przed Lunką ,gorzej jeżeli ona kieruje się węchem wtedy nie mam z nią szans

Posted

Ja już właśnie jestem w trakcie nauki ''języka węchowego'' mojego psa. Próbuje nauczyć się rozróżniać kiedy coś go po prostu zainteresuje i sobie wącha, a kiedy obsesyjnie leci za zapachem jakiegoś zwierza.

Guest wolfheart
Posted

leónowa
to już mam wyćwiczone,wiem kiedy Luna się jara jakimś zapachem, a kiedy tak sobie tylko wącha..gorzej właśnie kiedy ona wyczuje coś i od razu wypruje w tym kierunku np. jak powiał wiatr w naszą stronę,akurat tak,że przyniósł ze sobą zapach sarny no i Luna już namierzyła ofiarę zanim ja się zorientowałam o co chodzi...:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...